Polscy oburzeni

17.10.11, 12:59
Jak wiadomo manifestacja polskich oburzonych zgromadziła w Warszawie kilkaset osób. Kto jest w Polsce oburzony i na co?

W piątek z organizatorami rozmawiał J. Żakowski. To młodzież z liceum im. Jacka Kuronia z Wawy.
bi.gazeta.pl/im/4/10468/m10468514.mp3
Jakoś tak nie specjalnie potrafili powiedzieć o co im chodzi, mimo, że pan Jacek starał się pomóc jak tylko mógł. W niedzielę przestałem się dziwić, gdy przeczytałem hasła, pod którymi szli manifestanci:

"Manifestanci - głównie młodzi ludzie - niosą transparenty z hasłami: "Ignoruj media, dowiaduj się sam", Chcemy mieszkań, nie kredytów", Nie tańcz, jak ci zagrają", "Hiszpanio jesteśmy z wami", "Stop tyranii rynku", "Nikt się nie spodziewał polskiej rewolucji" oraz "Stop eksperymentom na społeczeństwie. Szczepienia - ukryte fakty"."
www.rp.pl/artykul/17,733345-Polscy-oburzeni-tez-protestuja.html
Kompletny groch z kapustą.

Przestałem się dziwić, gdy dzisiaj na stronie Gazety podlinkowano tekst z Faktu kto manifestował:
"Według Faktu podczas gdy w Madrycie protestował ruch "oburzonych", w Warszawie protestowała garstka modnie ubranej młodzieży w designerskich trampkach, robiąc sobie przerwę między zakupami. Żeby nie było im zimno, studenci popijali kawę ze Starbucksa."
;-)

Magierowski w dzisiejszej Rzepie pisze, że czesne w Wielokulturowym Liceum Humanistycznym im. Jacka Kuronia wynosi ponad 800 zł miesięczne.
blog.rp.pl/magierowski/2011/10/16/odczepcie-sie-od-kapitalizmu/
;-)

No i jeszcze na koniec poznęcajmy się jeszcze nad posłem Kaliszem. Ponoć przyjechał się pooburzać tym:
https://bi.gazeta.pl/im/7/10481/z10481867O.jpg
Jak widać w SLD zaczął się już wyścig o posadę po Napieralskim i ktoś chce dorobić naszemu poczciwemu Tęczowemu Ryśkowi gębę DSK ;-)


G.
    • rek888 Re: Polscy oburzeni 17.10.11, 13:05
      Konie kuja a zaba noge podstawia.Polscy demonstranci !
      • a000000 Re: Polscy oburzeni 17.10.11, 13:19
        Tęczowy Rysiek ma Jaguara!!! Fajną mamy "lewicę"... ponoć powiedział, że te 12 tys pensji posła, to marne grosze.
        • maria421 Re: Polscy oburzeni 17.10.11, 13:23
          W Berlinie wczoraj tez sie oburzali.
          Bezrobocie w Niemczech wynosi 6,6% (dane z wrzesnia 2011), w Bawarii zaledwie 3,4% co oznacza prawie pelne zatrudnienie, ale mlodzi Niemcy tez sie solodarnie oburzaja i to nie na Grekow, nie na UE, nie na Merkel- oni sie na banki oburzaja.
        • maria421 Re: Polscy oburzeni 17.10.11, 13:34
          a000000 napisała:

          > Tęczowy Rysiek ma Jaguara!!! Fajną mamy "lewicę"... ponoć powiedział, że te 12
          > tys pensji posła, to marne grosze.

          Azerko, posel Kalisz, jako posel lewicy z pewnoscia walczy o sprawiedliwy przydzial Jaguara dla kazdego ;)
          • rek888 Re: Polscy oburzeni 17.10.11, 14:39
            a000000 17.10.11, 13:19 Odpowiedz
            Tęczowy Rysiek ma Jaguara!!! Fajną mamy "lewicę"... ponoć powiedział, że te 12 tys pensji posła, to marne grosze

            Niech zyje zawistny bolszewizm ! Lepszy posel biedny,by bral lapowki?
            • rek888 Re: Polscy oburzeni 17.10.11, 14:42
              kalisz niestety nie miesci sie do starego fiata 126,to ma zreszta nie najnowszego jaguara
            • gumpel Tak jakoś nie wypada ... 17.10.11, 15:30
              rek888 napisał:
              > Niech zyje zawistny bolszewizm ! Lepszy posel biedny,by bral lapowki?

              Lewicowy poseł oczywiście może przyjeżdżać na manifestacje dt. kryzysu jaguarem, tak samo jak poseł nawołujący do respektowania wartości chrześcijańskich może wziąć rozwód i przygruchać sobie młodszą "partnerkę". Ale tak jakoś nie wypada, no nie?


              G.
              • a000000 Re: Tak jakoś nie wypada ... 17.10.11, 15:44
                gumpel napisał:

                >Ale tak jakoś nie wypada , no nie?

                to ma nazwę, ładną. Hipokryzja.
              • rek888 Re: Tak jakoś nie wypada ... 17.10.11, 15:48
                Czy lewicowosc musi byc synonimem biedy? jak wiadomo tworcy "lewicy" byli bogaci.juz dawno obrazem lewicowca nie jest obdarty i sterany praca robotnik

                > Lewicowy poseł oczywiście może przyjeżdżać na manifestacje dt. kryzysu jaguarem
                • a000000 Re: Tak jakoś nie wypada ... 17.10.11, 15:53
                  rek888 napisał:

                  > Czy lewicowosc musi byc synonimem biedy?

                  lewicowość to walka o równość... jeśli kto staje pośród ludzi bezrobotnych i głodnych, a sam od wielu lat pobiera wielką kasiorę z podatków i palcem nie kiwnął aby "ludowi" polepszyć dolę, tylko pyskuje przeciw przeciwnikom politycznym... to taki "trybun" lepiej niech spada... nie jest wiarygodny.
                  • rek888 Re: Tak jakoś nie wypada ... 17.10.11, 16:14
                    lewicowość to walka o równość... jeśli kto staje pośród ludzi bezrobotnych i głodnych,

                    nie przesadzaj.stal miedzy mlodymi ludzmi z elitarnych platnych szkol,majacych na nogach modne trampki za 700 PLN.
                    • lepian4 Re: Tak jakoś nie wypada ... 17.10.11, 16:48
                      Ale nie stac ich, by dojechac do szkoly nowiutkim porsche, ot co!
                      • rek888 Re: Tak jakoś nie wypada ... 17.10.11, 16:57
                        ian4 napisał:

                        > Ale nie stac ich, by dojechac do szkoly nowiutkim porsche, ot co!

                        i tu masz recht!
            • a000000 Re: Polscy oburzeni 17.10.11, 15:48
              rek888 napisał:

              > Niech zyje zawistny bolszewizm ! Lepszy posel biedny,by bral lapowki?

              nie, hipokryzja. Jemu chodzi o piar i wizerunek medialny lewicowca.
    • absztyfikant Re: Polscy oburzeni 17.10.11, 18:47
      Paradne Gumplu, wot kawiorowa lewica - koledzy naszego Diabollka :)))))))))))
    • diabollo Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 19:48
      Te okropne bogate dzieciaki

      Adam Leszczyński

      Absolwenci liceum, w którym czesne wynosi 800 zł miesięcznie, nie mają moralnego prawa protestować przeciwko kapitalizmowi - czytam u naszej prawicy. Co za głupi argument!
      Małe poruszenie wywołała w naszych konserwatywnych kręgach informacja, że czesne w społecznym liceum im. Jacka Kuronia - do którego chodzi lub chodziło wielu organizatorów warszawskiego "Marszu Oburzonych" - wynosi ponad 800 zł miesięcznie.

      Liceum Kuronia, jak łatwo zgadnąć, musi być czymś między Komsomołem a szkołą terrorystów - czyli strasznym miejscem. To szkoła, "w której nastolatki uczą się m.in. biografii Emmy Goldman, ikony amerykańskiego anarchizmu i feminizmu, terrorystki, która na początku XX wieku namawiała do mordowania kapitalistów. Czy na następny marsz licealiści wybiorą się z nożami i kijami baseballowymi?" - boi się w "Rzeczpospolitej" Marek Magierowski, prosząc demonstrantów, żeby "odczepili się od kapitalizmu". Mam wrażenie, że chodzi im o coś odwrotnego - żeby kapitalizm odczepił się od nich - ale o tym za moment.

      "Bogate dzieciaki bawią się w rewolucję" - prycha z pogardą Piotr Gursztyn, także w "Rz".

      Portal wPolityce.pl przeprowadził dochodzenie za pomocą ulubionych narzędzi śledczych polskich blogerów - Google i Facebooka - i ustalił, że inicjatorem demonstracji jest m.in. Grzegorz Jan Janiczak, absolwent Wielokulturowego Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia. „Swoje poglądy religijne definiuje tak: »wolnomyśliciel, libertyn-pieprzyć religię, ateista «. Poglądy polityczne: PPS, lewica. PPP”.

      Na profilu Janiczaka portal znalazł jeszcze cytaty z Lenina i Marksa. WPolityce.pl przeczytało i zatrzęsło się ze zgrozy: ktoś cytuje Marksa na serio! Koniec cywilizacji łacińskiej jest już blisko: "A więc pierwsi wychowankowie Krytyki Politycznej, Karola Marksa i Włodzimierza Lenina wychodzą na ulice".

      Wszyscy zauważyli, że poseł Kalisz - który przyszedł na demonstrację - jeździ drogim jaguarem. Co prawda tym razem taktownie zostawił go w garażu, ale tabloidy wielokrotnie pisały o jego upodobaniu do drogich i wygodnych samochodów. Nie chcę zgłębiać intencji posła Kalisza - przez ostatnie 20 lat kapitalizm jakoś mu nie przeszkadzał. Ale każdy ma prawo przyjść na demonstrację.

      Obraźliwy i niemądry jest jednak argument, że młodzi ludzie z liceum, w którym czesne wynosi 800 zł - a więc w domyśle: "bogate dzieciaki" zamożnych i dobrze sytuowanych rodziców, które mają lepsze perspektywy życiowe od większości rówieśników - nie mają moralnego prawa protestować przeciwko niesprawiedliwości tego świata. Jest to argument tego rodzaju, który mówi więcej o tych, którzy go używają, niż o młodych ludziach demonstrujących w Warszawie.

      Publicyści i blogerzy, którzy tak mówią, zdradzają swoją wizję świata, w którym nie ma miejsca na bezinteresowne działanie. W świecie red. Magierowskiego i Gursztyna byt określa świadomość - w najbardziej prostacki sposób. "Skoro macie to szczęście, że urodziliście się w zamożnych domach, zamknijcie buzie i konsumujcie" - mówią naprawdę protestującym ci krytycy.

      Takiej postawy spodziewałbym raczej po jakiś wyciągniętych z szafy z naftaliną marksistach, a nie po konserwatywnej prawicy. Jest w tym ładunek cynizmu i pogardy godny odnotowania.

      Oczywiście, inicjatorzy społecznych protestów rzadko pochodzili ze środowisk naprawdę biednych i zmarginalizowanych. Nie bez powodu - bo ludzie zepchnięci na margines zwykle są zbyt zajęci codzienną walką o przetrwanie, a często też zbyt słabo wykształceni, żeby skutecznie się zorganizować i wypowiedzieć swoje postulaty tak, żeby były słyszalne wszędzie - nawet w katakumbach redakcji konserwatywnego dziennika.

      W przypadku polskich młodych ludzi, w tym tych "z dobrych domów", dobre wykształcenie i wrażliwość na krzywdę nakłada się na kiepskie - w porównaniu z aspiracjami - własne perspektywy życiowe. Nawet bardzo przyzwoite wykształcenie i pięć bezpłatnych staży w korporacji nie gwarantują już dziś w Polsce niczego, nawet stałej pracy za średnią krajową. Podstawowa obietnica kapitalizmu - "ciężko pracujesz, inwestujesz w siebie i odnosisz sukces" - jest dla tych demonstrantów oczywistym kłamstwem. Młodzi ludzie dochodzą więc do całkiem racjonalnego wniosku, że coś jest nie w porządku "z systemem". I wychodzą na ulicę, żeby to głośno powiedzieć. Liceum im. Jacka Kuronia powinno się cieszyć z takich absolwentów. Nie myślą o tym, jak zrobić kasę - ale o tym, jak zmieniać świat. Na lepsze.

      wyborcza.pl/1,75968,10481810,Te_okropne_bogate_dzieciaki.html
      • maria421 Re: Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 19:54
        Alez maja moralne prawo, tylko ze glupio to wyglada ze to oni, najwieksi konsumenci dobr kapitalistycznych przeciw kapitalizmowi protestuja.
        Zapytaj sie ktorego czy gotow bylby zrezygnowac z czegokolwiek dla idei.
        • rek888 Re: Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 20:25
          Hi Hi Hi,historia sie powtarza! jak bym czytal artykul w Trybunie Ludu o "bananowej mlodziezy".Synalkach i coreczkach dobrze sytuowanych zieleniarzy,prywaciarzy,partyjnych bonzow etc.Toz tak zaczynali Michniki,Kuronie,Litynscy,Strzeleccy i &.To wlasnie tak zaczynala rewizjonistyczna lewacka mlodziez.Itd Mysle,ze stara generacja SLD z lezka w oku obserwuje to co sie dziej
          • rek888 Re: Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 20:38
            Polacy (i inni wschodni Europejczycy) tego innego kapitalizmu nie znają. Znają tylko autorytarny socjalizm, który odrzucili i którego powrotu bardzo słusznie się boją, oraz kapitalizm w jego obecnym, korporacyjnym wydaniu.

            Panie Zakowski,ja Pana prosze,niech Pan nie pierdzieli bzdetow.Po pierwsze gowno pan wiesz.po drugie dorabiasz wlasne metne spekulacje do wydarzen,ktore dotycza Polski i Polakow .tak naprawde bardzo malo.Nie ten poziom spoleczenstwa,nie te finanse
            • diabollo Re: Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 21:33
              rek888 napisał:

              > Polacy (i inni wschodni Europejczycy) tego innego kapitalizmu nie znają. Znają
              > tylko autorytarny socjalizm, który odrzucili i którego powrotu bardzo słusznie
              > się boją, oraz kapitalizm w jego obecnym, korporacyjnym wydaniu.
              >
              > Panie Zakowski,ja Pana prosze,niech Pan nie pierdzieli bzdetow.Po pierwsze gow
              > no pan wiesz.po drugie dorabiasz wlasne metne spekulacje do wydarzen,ktore doty
              > cza Polski i Polakow .tak naprawde bardzo malo.Nie ten poziom spoleczenstwa,nie
              > te finanse

              Chciałbym zwrócić uwagę, czcigodnego tatuśka Rek888, że jak o finansach mowa, to GDP według parytetu siły nabywczej (czyli jakiś miernik obiektwyny) pokazujący potęgę gospodarczą ojczyzny tatki-Reka - znajduje się pomiędzy Kosowem a Haiti.

              Tatuśku, nie ten poziom finansów.

              Kłaniam się nisko.
              • rek888 Re: Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 21:41
                Chciałbym zwrócić uwagę, czcigodnego tatuśka Rek888, że jak o finansach mowa, to GDP według parytetu siły nabywczej (czyli jakiś miernik obiektwyny) pokazujący potęgę gospodarczą ojczyzny tatki-Reka - znajduje się pomiędzy Kosowem a Haiti.

                I co sie wymadrzasz ? Przeciez nawet nie wiesz przemadrzala maszynko do kopiowania artykulow,gdzie jestem.Kompromitujesz sie na wlasne zyczenie?
                • diabollo Re: Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 21:58
                  rek888 napisał:

                  > Chciałbym zwrócić uwagę, czcigodnego tatuśka Rek888, że jak o finansach mowa, t
                  > o GDP według parytetu siły nabywczej (czyli jakiś miernik obiektwyny) pokazując
                  > y potęgę gospodarczą ojczyzny tatki-Reka - znajduje się pomiędzy Kosowem a Hait
                  > i.
                  >
                  > I co sie wymadrzasz ? Przeciez nawet nie wiesz przemadrzala maszynko do kopiowa
                  > nia artykulow,gdzie jestem.Kompromitujesz sie na wlasne zyczenie?

                  Czcigodny Tatuśku,
                  Sugerowałbym nie pluć na własny monitor.

                  Stare dane, może dzisiaj w tym GDP wyprzedził was już Niger ?

                  Nie te finanse, tatko, nie ten poziom złożoności gospodarczej.

                  www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2001rank.html
                  Kłaniam się nisko.
                  • rek888 Re: Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 22:06
                    Jak nie masz pojecia gdzie jestem.to daj sobie spokoj.osmieszasz sie
                  • maria421 Re: Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 22:06
                    diabollo napisał:


                    > Czcigodny Tatuśku,
                    > Sugerowałbym nie pluć na własny monitor.
                    >
                    > Stare dane, może dzisiaj w tym GDP wyprzedził was już Niger ?
                    >
                    > Nie te finanse, tatko, nie ten poziom złożoności gospodarczej.
                    >
                    > www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2001rank.html
                    > Kłaniam się nisko.
                    >

                    Diabollo, zauwazyles ze Polska wyprzedza Holandie na tej liscie? I jaki wniosek z tego , moj mily?
                    • absztyfikant Re: Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 22:10
                      Ta lista musi byc sfalszowana skoro wyprodukowali ja imperialisci z Waszyngtonu :)))))
                      • maria421 Re: Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 22:15
                        absztyfikant napisał:

                        > Ta lista musi byc sfalszowana skoro wyprodukowali ja imperialisci z Waszyngtonu
                        > :)))))
                        >

                        Mnie sie ta lista podoba. Polska na 21 miejscu a Luxemburg dopiero na 98 ! A dobrze im tak! ;)
                      • rek888 :))) 17.10.11, 22:22
                        No coz w kraju X w ktorym zyje,wyplacaja mi emeryture netto,dokladnie tyle ile wynosi polska dieta poselska brutto.Przeliczajac po kursie bankowym.Jak to bylo? acha,nie te finanse ojczulku.Wlasnie wyprzedza ten kraj Gorna Volte i jest daleko za PL-kraju .ktory wg diabolla jest potega finansowa
                        • absztyfikant Re: :))) 17.10.11, 22:35
                          Diabollo to oszust maly, bo te wartosci maja dopiero sens w przeliczeniu na jednego mieszkanca.

                          Wtedy sie okazuje, ze nawet Trynidad i Tomago deklasuja Polske, nie wspominajac o Nidelandach:
                          en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28nominal%29_per_capita
                          • absztyfikant Re: :))) 17.10.11, 22:35
                            Tobago oczywiscie:)
                        • rek888 Re: :))) 17.10.11, 22:38
                          sorry,zapomnialem.ZUS wplaca mi na konto w banku w Warszawie ok 700 PLN za niecale 6 lat pracy w PRL. mam na kielbase i czekoladki gdy jestem w PL. ech te finanse
                          • a000000 Re: :))) 17.10.11, 23:02
                            rek888 napisał:

                            ZUS wplaca mi na konto w banku w Warszawie ok 700 PLN za niec
                            > ale 6 lat pracy w PRL.

                            aby w Polsce dostać emeryturę trzeba mieć 20 lat pracy w proporcji lat nieskładkowych 1/3 w stosunku do składkowych ORAZ ustawowy wiek.

                            jeśli dostałeś 700zł netto po 6 latach pracy , to doprawdy.... zadziwiające. I te sześć lat.... i te 700 zł!!!
                            • rek888 Re: :))) 17.10.11, 23:09
                              wyobraz sobie,ze nie wszystko wiesz,nie badz diabollo:)
                            • lepian4 Re: :))) 18.10.11, 08:29
                              Salomon Morel za 2 lata pracy dostal znacznie wyzsza emeryture i wszystkie odznaczenia panstwowe i sie nie chwalil! teraz utrzymujemy jego zone, bo przeciez po pracowitym mezu naleza sie jej wszystkie swiadczenia. W Polsce jest wszystko mozliwe!
                            • maria421 Re: :))) 18.10.11, 08:38
                              Ja przepracowalam w Polsce 4 lata, ale do emerytury dolicza sie jakos lata studiow, prawda? To juz by bylo 9 lat razem. Ciekawa jestem ile dostane z tego emerytury jak osiagne wiek ustawiwy.
                        • diabollo Re: :))) 18.10.11, 18:23
                          rek888 napisał:

                          > No coz w kraju X w ktorym zyje,wyplacaja mi emeryture netto,dokladnie tyle ile
                          > wynosi polska dieta poselska brutto.Przeliczajac po kursie bankowym.Jak to bylo
                          > ? acha,nie te finanse ojczulku.Wlasnie wyprzedza ten kraj Gorna Volte i jest da
                          > leko za PL-kraju .ktory wg diabolla jest potega finansowa

                          Tato! Wiem, że mieszkasz już od 50 lat w iglo i tracisz trochę kontakt z rzeczywistością, ale czy tato musi publicznie chwalić wysokością emerytury, do jasnej cholery!?

                          Przepraszam... tato, ale naprawdę się uniosłem...

                          To nie jest nic do chwalenia się. To jest zwykły obciach. Z resztą tak jak każde obnoszenie się swoimi dochodami. Gentlemenowi zwyczajnie tak nie wypada.

                          I jeszcze czym, do diabła, tata tak się chwali?? "Emerytura netto w wysokości polskiej diety poselskiej brutto" ??
                          Biednych, wykluczonych Polaków tata tylko wkurwił, a tych zamożnych tata rozśmieszył, stał się w ich oczach żałosny.
                          Czy o to tacie chodziło?

                          Albo ten żenujący wątek, że tata jeździ samochodem i płaci drogie mandaty...
                          Kurcze, tato, samo posiadanie samochodu już dawno nie jest żadnym wyznacznikiem statusu, przynajmniej w Polsce.

                          Tato, proszę Cię, niech tata się tak publicznie więcej nie zachowuje, bo potem muszę się za tatę wstydzić.

                          Kłaniam się nisko.
                          • rek888 Re: :))) 18.10.11, 18:46
                            Biednych, wykluczonych Polaków tata tylko wkurwił, a tych zamożnych tata rozśmi
                            > eszył, stał się w ich oczach żałosny.
                            > Czy o to tacie chodziło?

                            Ciekawe czy doczekam sie bys napisal cos normalnego.Np. jak ci sie pracuje i czy tez jestes demonstrantem? Jakby ci przyszlo do glowy odpieprzyc sie od mojej osoby.wdziecznosc moja nie miala by granic.kazda dyskusja z toba,to jak plucie pod wiatr,Ani nie jestes blyskotliwy,ani dowcipny.jak dla mnie jestes zalosnym forumowym blaznem.I zapamietaj sobie,ja sie nie chwale,nie mam czym.Przydalo by ci sie troche tego co powiedzieli o Napieralskim: niech podrozuje,nauczy sie jezykow,zobaczy jak ludzie zyja za granicami Polski.Moze bys cos konkretnego mial do powiedzenia a nie tylko kopiowac !Rozwijaj sie,bo pozostaniesz forumowym menelem.
          • jureek Re: Te okropne bogate dzieciaki 17.10.11, 20:49
            rek888 napisał:

            > Hi Hi Hi,historia sie powtarza! jak bym czytal artykul w Trybunie Ludu o "banan
            > owej mlodziezy".

            :))))
    • diabollo Dlaczego milczymy 17.10.11, 20:02
      Dlaczego milczymy

      Jacek Żakowski

      Tylko paruset "oburzonych" zebrało się w sobotę pod bramą Uniwersytetu Warszawskiego. W Nowym Jorku, Madrycie, Berlinie i kilkuset innych miastach świata było ich o jedno lub dwa zera więcej
      Do "oburzonych" z Wall Street (w USA znanych jako Ruch 99%) przyszli nie tylko lewicowi artyści (jak Michael Moore), ale też wielcy ekonomiści, jak ojciec chrzestny polskiej transformacji Jeff Sachs. Poparł ich ubiegłoroczny noblista Paul Krugman, pokazując skalę demolującego gospodarkę monstrualnego skoku na kasę, jakiego dokonali ludzie branży finansowej, którzy formalnie tylko pośredniczą w obrocie gotówki i papierów wartościowych. W Ameryce i Francji protestujących popierają też wielcy kapitaliści (ze słynnym guru rynków Warrenem Buffettem na czele). Na stronę oburzonych przechodzą coraz ważniejsi politycy.

      To nie są puste słowa. Sachs zaproponował wprowadzenie zakazu finansowania kampanii wyborczych przez biznes (tylko małe datki od pojedynczych osób). Buffett i inni multimiliarderzy coraz głośniej domagają się radykalnie większego opodatkowania bogatych. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso zapowiedział projekt odpowiedzialności karnej dla finansistów przekraczających granice rozsądnego ryzyka. Z pozornego chaosu zaczyna się wyłaniać katalog postulatów, wokół których nowy globalny ruch się organizuje (deklaracja ruchu i 21 postulatów polskich "oburzonych": www.15pazdziernika.pl).

      Zastanawialiście się, dlaczego ten nowy nurt tak słabo się do Polski przebija? Pierwsza nasuwa się odpowiedź, że to przez "zieloną wyspę". Ale "zielona wyspa" jest wyspą z papieru. Bezrobocie mamy takie jak w Stanach Zjednoczonych. Młodzi Polacy nie tracą mieszkań i domów nie dlatego, że stać ich na obsłużenie kredytów, ale dlatego, że nikt im kredytów nie daje, bo pracują na umowach śmieciowych. A studenci i ci, którzy podostawali kredyty, się nie wychylają, bo biegają z chałtury na chałturę, żeby przeżyć.

      Parę milionów Polaków ma dobry powód, żeby protestować, a nie protestują. Podobnie jest w Słowacji, Czechach, Litwie, na Węgrzech, nie mówiąc o Białorusi, Rosji, Ukrainie. Dlaczego? Może częściowo dlatego, że realny socjalizm rozbił więzi i odruchy społeczne. Ale ważniejszy wydaje mi się inny historyczny argument. W USA i zachodniej Europie przetrwała pamięć sensownego demokratycznego kapitalizmu, który budował potęgę wolnego świata, zanim zdominowały go wielkie korporacje i instytucje systemu finansowego oraz zanim "jeden procent" (najbogatszych) stał się praktycznie jedynym procentem korzystającym z owoców wzrostu gospodarczego.

      Polacy (i inni wschodni Europejczycy) tego innego kapitalizmu nie znają. Znają tylko autorytarny socjalizm, który odrzucili i którego powrotu bardzo słusznie się boją, oraz kapitalizm w jego obecnym, korporacyjnym wydaniu. Większości z nas obecny model wydaje się jedyną alternatywą dla nieszczęść, które mamy szczęśliwie za sobą. To nas demobilizuje i skłania do pokornego znoszenia kolejnych pogarszających nasze życie reform oraz konwulsji kryzysu, które rewoltują inne społeczeństwa, a wielu myślących ekspertów oraz polityków Zachodu skłaniają do rewidowania wcześniej wyznawanych poglądów.

      Nie namawiam nikogo, by się oburzał i buntował na siłę. To by było bez sensu. Ale namawiam do bardziej uważnego śledzenia tego, co się dzieje i co się mówi oraz pisze gdzie indziej. Nie żeby małpować albo przyjmować na wiarę. Ale żeby przynajmniej częściowo załatać dziurę, którą w naszym doświadczeniu wykopało półwiecze sowieckiej dominacji.

      wyborcza.pl/1,90913,10479765,Dlaczego_milczymy.html
      • maria421 Re: Dlaczego milczymy 17.10.11, 22:11
        Ze co??? Ze jezeli nie demonstrujemy to dlatego ze pol wieku sowieckiej dominacji wykopalo dziure w swiadomosci???

        Z jakiej choinki ten facet sie urwal?
        • absztyfikant Re: Dlaczego milczymy 17.10.11, 23:24
          On oszalal juz jakis czas temu :)
          • rek888 Re: Emerytka Maria :) 18.10.11, 12:34
            maria421 18.10.11, 08:38 Odpowiedz
            Ja przepracowalam w Polsce 4 lata, ale do emerytury dolicza sie jakos lata studiow, prawda? To juz by bylo 9 lat razem. Ciekawa jestem ile dostane z tego emerytury jak osiagne wiek ustawiwy.

            Nie martw sie Mario,gdy przyjdzie czas zlozysz w ZUS formularze: E205,E202,E207,E211.Potem bedziesz miala z ZUS niekonczaca sie korespondencje i zawsze cos dadza,gdyz Unijne prawo mowi,ze kazda praca sie wlicza w ogolna sume zaliczenia emeryt. Moje ok 700 PLN,to suma za prace plus nalezny mi dodatek za iles tam % utraty zdrowia w czasie wykonywania obowiazku.Ale ty masz jeszcze wiele lat oczekiwania na emeryture:)
            • maria421 Re: Emerytka Maria :) 18.10.11, 13:13
              rek888 napisał:

              > Nie martw sie Mario,gdy przyjdzie czas zlozysz w ZUS formularze: E205,E202,E207
              > ,E211.Potem bedziesz miala z ZUS niekonczaca sie korespondencje i zawsze cos da
              > dza,gdyz Unijne prawo mowi,ze kazda praca sie wlicza w ogolna sume zaliczenia e
              > meryt. Moje ok 700 PLN,to suma za prace plus nalezny mi dodatek za iles tam % u
              > traty zdrowia w czasie wykonywania obowiazku.Ale ty masz jeszcze wiele lat ocze
              > kiwania na emeryture:)

              Ja w Niemczech placilam skladki tylko przez 10 lat, przez reszte lat wplacalam prywatnie na fundusz emerytalny i jeszcze musze 2 lata placic. Kilka lat temu niemiecki urzad przyslal mi mase dokumentow do wypelnienia, gdzie musialam rowniez wpisac lata polskich studiow i pracy w Polsce, tudziez dolaczyc polskie dokumenty, wiec wychodzi na to, ze bede dostawac tak za lata w Polsce, jak za te 10 lat w DE razem emeryture w Niemczech, a nie osobno. Ale to jeszcze daleko, wiec narazie o tym nie mysle.
      • gumpel Petycja do Czcigodnego 18.10.11, 14:38
        Czcigodny Diabollo,
        gdybyś tak zechciał od czasu do czasu coś napisać to byłbym Ci szalenie wdzięczny. Bo tylko tak przyklejasz i przyklejasz ...



        z góry dziękuję z pozytywne rozpatrzenie,
        G.
        • maria421 Re: Petycja do Czcigodnego 18.10.11, 14:54
          gumpel napisał:

          > Czcigodny Diabollo,
          > gdybyś tak zechciał od czasu do czasu coś napisać to byłbym Ci szalenie wdzięcz
          > ny. Bo tylko tak przyklejasz i przyklejasz ...
          >
          >
          >
          > z góry dziękuję z pozytywne rozpatrzenie,
          > G.

          Gumplu, podpisalabym sie pod petycja, gdyby nie obawa ze jak Diabollo napisze cos od siebie, to bede musiala to wyciac za wulgaryzmy.
        • diabollo Re: Petycja do Czcigodnego 18.10.11, 18:07
          gumpel napisał:

          > Czcigodny Diabollo,
          > gdybyś tak zechciał od czasu do czasu coś napisać to byłbym Ci szalenie wdzięcz
          > ny. Bo tylko tak przyklejasz i przyklejasz ...

          > z góry dziękuję z pozytywne rozpatrzenie,
          > G.

          Czcigodny Gumpelu,

          Cóż, jestem leniwy z natury, a po co pisać własne epistoły, kiedy inni potrafią to lepiej?
          Jak wiesz nie wklejam tylko tekstów, z którymi się do końca zgadzam, staram się wklejać teksty ciekawe, jakoś oryginalne.

          Choć z tymi dwoma tekstami w tym wątku to się akurat zupełnie osobiście zgadzam i mógłbym się pod nimi sam podpisać.

          Tutaj wyjątkowo ciekawa jest analiza pana Żakowskiego.
          Większość polskiego społeczeństwa czuje, że jest na "fali wznoszącej", przynajmniej w to wierzy, że ciągle ma szanse na awans materialny (inna kwestia, czy jest to wiara uzasadniona czy nie).
          Hasła socjalistyczne kojarzą się z przebrzydłą "komuną", więc trudno na razie o masowe poparcie tych haseł. Ta, "komuna" kostsztowała wielu Polaków sporo upokorzeń, i bardzo wielu te upokorzenia jeszcze doskonale pamięta (choćby czcigodny Rek888, który po 50 latach za granicą musi się chwalić na polskim forum emeryturą czy tym, że ma samochód i nim jeździ).
          To utożsamianie postulatów socjalnych z "komuną", chyba naprawdę jest właśnie pozostałością mentalną po owej "komunie", wszak z drugiej strony badania opinii wsazują, że polskie społeczeństwo jest głęboko egalitarystyczne.

          Inaczej sprawa wygląda na tzw. Zachodzie, gdzie tzw. klasa średnia czuje się na równi pochyłej, odczuwa powolną degradację materialną, nie wierzy, że bez jakiś poważnych zmian systemu trend może się odwrócić, z kolei doskonale pamięta socjaldemokratyczne tzw. "państwo dobrobytu", które przez ostatnie dwie dekady zostało poważnie zredukowane - stąd masowość protestów.

          Kłaniam się nisko.
          • maria421 Re: Petycja do Czcigodnego 18.10.11, 19:42
            Diabollo, widzisz ze jak chcesz to mozesz napisac bez wulgaryzmow?
            Dostajesz za to oficjalna pochwale ode mnie:)

            Fakt, na Zachodzie klasa srednia czuje sie na rowni pochylej, a to dlatego ze jest to klasa najbardziej obciazona i najbardziej zapomniana przez politykow. Klasa srednia , oprocz tego ze musi zarobic na siebie i na wlasne dzieci ( a czasem tez na rodzicow staruszkow), ze musi zaplacic panstwu podatki, to jeszcze musi tez zabezpieczyc swa wlasna przyszlosc, bo na porzadna emeryture nie moze juz liczyc.
            Politycy (mowie o Niemczech) albo usmiechaja sie do wysokich kadr w przemysle czy bankach, albo do najnizszej wartstwy dbajac o to zeby jej na socjalu nie bylo gorzej niz tym co pracuja. O klasie sredniej nie mysli nikt, klase srednia sie ssie i basta.
            Media opowiadaja o rodzinach ktore zyjac z zasilku nie moga sobie pozwolic na zywnosc "bio", ale nie pisza o tym za ile utrzymuje sie przecietny student. Granica ubostwa wynosi w Niemczech cos okolo 850 Euro na miesiac, czyli tyle za ile zasuwa przez dwa lata referendariatu mlody prawnik po I egzaminie panstwowym.

            Wiec jezeli mamy mowic o jakims odwroceniu trendu (mowie ciagle o Niemczech) to ten trend powinien sie tak odwrocic, zeby wreszcie odciazyc klase srednia. Trzeba odwrocic trend tak, zeby ojciec rodziny ktory rano wstaje i idzie do pracy mial z tej pracy znacznie wiecej niz ten ktory spedza dzien przez TV bo panstwo mu zasilek placi.

            Klasie sredniej nie zalezy na panstwie dobrobytu, bo klasa srednia i tak z niego nie korzysta. Ktos kto sobie domek pobudowal jako zabezpieczenie finansowe na starosc , latami go splacal i stracil prace, ten nie dostanie od panstwa nic bo ma nieruchomosc. Musi ja najpierw sprzedac. Natomiast ten kto sobie zyl beztrosko i nie oszczedzal, ten spi spokojnie, bo panstwo o niego zadba.

Pełna wersja