Zmiana czasu

29.10.11, 23:57
nie zapomnijcie przestawic zegarki!
    • jureek Re: Zmiana czasu 30.10.11, 00:13
      maria421 napisała:

      > nie zapomnijcie przestawic zegarki!

      Ta zmiana czasu nie jest taka tragiczna. W najgorszym wypadku przyjdę do kościoła godzinę przez rozpoczęciem mszy. Gorsza jest ta zmiana wiosenna.
      Kto pamięta, czy przed wprowadzeniem tego przestawiania czasu 2 razy do roku (w Polsce chyba na początku lat 70-tych) mieliśmy przez cały rok czas zimowy, czy letni. Wydaje mi się, że zimowy, ale mogę się mylić.
      Jura
      • maria421 Re: Zmiana czasu 30.10.11, 09:13
        Czas zimowy to jest ten "wlasciwy" czas, do ktorego dodaje sie jedna godzine w czasie letnim.

        Czyli w nocy przestawilismy zegarki na normalny czas. Jaki sens ma przestawianie ich znowu w marcu o godzine do przodu, nie wiem.

        I jeszcze jedno- jak sie pomysli ze czas srodkowoeuropejski obejmuje obszar od Buga do francuskiego wybrzeza Atlantyku, co oznacza jakies dwie godziny roznicy miedzy wschodem czy zachodem slonca w Suwalkach i w Nantes, i jak sie jednoczesnie pomysli ze w Nantes jest o godzine pozniej niz w lezacym mniej wecej na tej samej dlugosci geograficznej Bristolu, to widac jak umowna sprawa jest oznakowanie godzin.

        Ale czas i tak plynie nieublaganie.
        • jureek Re: Zmiana czasu 30.10.11, 09:52
          maria421 napisała:

          > I jeszcze jedno- jak sie pomysli ze czas srodkowoeuropejski obejmuje obszar od
          > Buga do francuskiego wybrzeza Atlantyku, co oznacza jakies dwie godziny roznicy
          > miedzy wschodem czy zachodem slonca w Suwalkach i w Nantes,

          Między moimi dwoma domami różnica ta wynosi prawie dokładnie 10 stopni długości geograficznej, czyli 40 minut. Gdy jadę do Polski i wyjeżdżam wieczorem, to mam krótszą noc, bo w Niemczech później słońce zachodzi, a w Polsce wcześniej świta.
          Jura
        • rek888 Re: Zmiana czasu 30.10.11, 09:59
          Ta zmiana czasu nie jest taka tragiczna. W najgorszym wypadku przyjdę do kościoła godzinę przez rozpoczęciem mszy.

          Okazuje sie ,ze ateisci maja lepiej.No chyba,ze na dworzec lub lotnisko zajada wczesniej.Nie wspominajac o ksiedzu,ktory tez nie przestawil zegarka.
        • a000000 Re: Zmiana czasu 30.10.11, 10:40
          maria421 napisała:

          > Czyli w nocy przestawilismy zegarki na normalny czas. Jaki sens ma przestawiani
          > e ich znowu w marcu o godzine do przodu, nie wiem.

          też nie wiem. Kiedyś sądzono, że przestawienie czasu spowoduje oszczędności energetyczne. Nie sprawdziło się, a to tego doszły zaburzenia w funkcjonowaniu człowieka który jest istotą biologiczną, fizjologiczną, osadzoną w otoczeniu.... i po prostu reaguje negatywnie na zmiany - stres, za czym idzie obniżenie odporności, za czym idą choroby....

          Ja przestawiania czasu nie znoszę.... parę dni muszę się zbierać, zwłaszcza wiosną...

          Uważam, że położenie i funkcjonowanie człowieka wobec słońca ma być stałe, tak jak fizjologia człowieka jest stała. Rytmy dobowe są ważne, to widać gdy człowiek samolotem kilka stref pokona...

          Dlatego jestem wrogiem kombinowania przy zegarach. Czas zimowy jest czasem właściwym w naszej szerokości. Mam nadzieję, że Europa weźmie przykład z Rosji, Chin... i porzuci te niezyskowne kombinacje źle wpływające na samopoczucie obywateli.
Pełna wersja