Wróblewski wymyślił militarystyczną lewicę

12.11.11, 08:51
Żakowski: Wróblewski wymyślił militarystyczną lewicę
Jacek Żakowski

„Rzeczpospolita” Pawła Lisickiego drukowała rozmaite głupstwa pisywane przez prawicowych publicystów. Ale przynajmniej jej redaktor naczelny wypowiadał się, z grubsza biorąc, rozsądnie lub przynajmniej z umiarem. Tomasz Wróblewski, który Lisickiego zastąpił, zerwał z tą tradycją. W dniu, kiedy prawicowe bojówki zdemolowały część śródmieścia Warszawy, raniły policjantów, spaliły i zdemolowały samochody prywatnych stacji telewizyjnych, atakowały bogu ducha winnych ludzi w centrum stolicy, nowy naczelny „Rzeczpospolitej” bez najmniejszego zakłopotania snuje na swoich stronach banialuki o militarystycznej lewicy, która podobno objawiła się w Warszawie i rozbiła legalną demonstrację narodowców.

Fakt, że prawicowi bandyci walczyli z policją i w nią rzucali wyrwanym na Placu Konstytucji brukiem nie niepokoi naczelnego „Rzeczpospolitej”. Fakt, że lewica na swojej legalnej demonstracji pod hasłem „Kolorowa Niepodległa” grzecznie stała (ew. tańczyła) w wyznaczonym miejscu oraz czasie, śpiewając piosenki i policji nie atakowała, nie ma dla red. Wróblewskiego znaczenia. To że radosną „Kolorową” napadła i obrzuciła koktajlami Mołotowa grupa brunatnych bojówkarzy, którzy obeszli policyjne kordony, red Wróblewskiego nie bulwersuje. Bulwersuje go to, że na obrzeżach „Kolorowej” stała grupa może 200 młodych ludzi gotowych bronić naszej demonstracji i rzeczywiście broniących jej przez chwilę, zanim policja podciągnęła posiłki i przegoniła bandytów.

Domyślam się, że red. Wróblewski wolałby, żeby banda kiboli wpadła w rozbawiony tłum i nas zmasakrowała. Bo może wtedy lewactwu by się odechciało krytykować rasizm, szowinizm i wszystkie inne piękne idee narodowców. Pańskie niedoczekanie, Panie Redaktorze. Lewica jest może nieco idealistyczna, a nawet pięknoduchowska, ale nie do tego stopnia, żebyśmy dali się zarzynać, jak barany. Podobnie, jak nie jesteśmy aż tak pięknoduchowscy, by bez szemrania godzić się na absurdalne porządki, które dają bogactwo jednemu procentowi, a resztę Zachodu wpędzają w kryzys i nędzę.

Wbrew temu, co pisze naczelny „Rzeczpospolitej”, żadna militarystyczna lewica w Polsce nie istnieje. Podobnie jak antifa to nie są „występy anarchistów i intelektualistów z Krytyki Politycznej”. Jak to, że w odróżnieniu od narodowców antifa nie chodzi w glanach i nie zrywa chorągwi, bo na demonstracje przychodzi z własnymi. I jak to, że wedle wszelkich uznanych klasyfikacji i interpretacji historii faszyzm nie był ruchem lewicowym, ale odpowiedzią prawicy na rosnącą siłę lewicy w latach międzywojennych. Itp.

Jak się jest naczelnym redaktorem, to można z mocy urzędu pisać całkiem dowolne głupoty. Tylko po co? Podobnymi (choć nie tak radykalnymi politycznie głupstwami) Tomasz Wróblewski doprowadził gazetę „Polska”, a potem „Dziennik. Gazetę Prawną” do dzisiejszej niszowej pozycji. Wygląda na to, że teraz postanowił do podobnego upadku doprowadzić „Rzeczpospolitą”. Szkoda. Bo przydałby się w Polsce jeden prawicowy dziennik na poziomie. Choćby po to, żeby było się z kim sensownie spierać.

www.krytykapolityczna.pl/Opinie/ZakowskiWroblewskiwymyslilmilitarystycznalwice/menuid-1.html
    • diabollo Podsumowanie akcji „Kolorowa Niepodległa” 12.11.11, 09:05
      Podsumowanie akcji „Kolorowa Niepodległa”
      Redakcja Krytyki Politycznej

      Oto znaleźliśmy się wszyscy w Kolorowej Niepodległej. Nie powstaje ona dziś. Trwała przez długie wieki, dziś się odradza w swoim nowym, pięknym wcieleniu - mówiła Kazimiera Szczuka, otwierając wiec Kolorowa Niepodległa. W kolorowej Niepodległej wszyscy jesteśmy wolnymi ludźmi. Tym, którzy obawiali się tu dzisiaj przyjść, dlatego, że są emigrantami, że grozi im deportacja, że nie są biali, że oni sami i ich dzieci stykają się na co dzień z obraźliwymi słowami, boją się kibolskich buciorów - chcemy powiedzieć: Kolorowa Niepodległa zebrała się również w waszym imieniu, dla was. Zwracamy się do obywateli Kolorowej Niepodległej słowami Naczelnika Tadeusza Kościuszki: „Nie trwóżcie się, aby różnica opinii i obrządku przeszkadzała nam kochać was jak braci i współrodaków”. Jak siostry i współrodaczki.



      kolorowa_wiec.jpgPokojowy wiec, prowadzony przez Kazimierę Szczukę i Mikołaja Lizuta, zgromadził ok. 2,5 tys. osób, które bawiły się w rytm muzyki puszczanej przez Afrykasy Sun System. Kolorowy tłum tańczył i wspólnie śpiewał „All You Need Is Love” The Beatles i „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena. Bawił się kolorowymi piłkami i hula hop. Były też bańki mydlane, a dla zmarzniętych - gorąca herbata.



      Amatorski Stołeczny Chór Rewolucyjny „Warszawianka” (w składzie m.in. Mikołaj Lizut, Katarzyna Kwiatkowska, Sylwia Chutnik, Michał i Aleksandra Bilewiczowie, Agata Szczęśniak) zaśpiewał pieśń robotniczą „Warszawianka 1905”, pieśń włoskich partyzantów „Bella Ciao” oraz pieśń partyzantów żydowskich, wykonywaną w gettach podczas II wojny światowej - „Zog nit kejn mol”. Zagrał też Tymon Tymański.


      Na wiecu przemawiali m.in. Stanisław Krajewski (przedstawiciel społeczności polskich Żydów), prof. Stanisław Obirek (filozof), prof. Małgorzata Fuszara (Kongres Kobiet), Malika Abdoulvakhabova (wiceprezeska fundacji Ocalenie, uchodźczyni z Kaukazu), Robert Biedroń (poseł Sejmu RP), Joanna Kos-Krauze i Krzysztof Krauze, którzy właśnie przygotowują film o polskich Romach, Tomasz Szypuła z KPH. Honorowym gościem Kolorowej Niepodległej był Karol Parno-Garliński - poeta, rzeźbiarz, społecznik, który jest dzieckiem Holocaustu polskich Romów. Byli z nami także m.in. Renata Dancewicz, Jacek Żakowski, Piotr Pacewicz, Marek Beylin, Seweryn Blumsztajn, Piotr Najsztub, Wanda Nowicka, Anna Grodzka, Ryszard Kalisz i Janusz Palikot.


      Niestety nie wszędzie było tak spokojnie i sympatycznie. Spalone samochody, pokrwawieni ludzie, wulgarne okrzyki, walki z policją - Marsz Niepodległości zorganizowany przez ONR i Młodzież Wszechpolską skończył się pobojowiskiem w Warszawie. Potępiamy przemoc, do której doprowadzili narodowcy. Tak samo potępiamy akty agresji - choć nieporównywalne z agresją nacjonalistów - które pojawiły się po stronie antyfaszystów.



      „Krytyka Polityczna” zapraszała do udziału wyłącznie w wydarzeniach o charakterze non-violence i tylko w takich braliśmy udział. Zorganizowaliśmy fiestę wolnościową pt. „Kolorowa Niepodległa”, która przebiegła w przyjaznej i spokojnej atmosferze. Popieraliśmy także pacyfistyczną blokadę. Nigdy nie zapraszaliśmy z zagranicy żadnych bojówek. Nie planowaliśmy też żadnego zgromadzenia bojówkarzy ani w lokalu Centrum Kultury, ani pod nim. Jeśli doszło do niego, to bez naszej wiedzy i zgody. Po interwencji policji demonstranci, którzy znaleźli się w lokalu, opuścili go bez żadnych ekscesów. Policjanci nie zgłosili żadnych zastrzeżeń do jakichkolwiek przedsięwzięć, za które odpowiedzialność ponosiła „Krytyka Polityczna”.

      www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Podsumowanieakcji-KolorowaNiepodlegla-/menuid-1.html
      • maria421 Re: Podsumowanie akcji „Kolorowa Niepodległ 12.11.11, 15:30
        Popierali pacyfistyczna blokade, bo maja do tego moralne prawo ktore sobie sami nadali.
        Co tam konstytucyjna wolnosc zgromadzen i manifestacji, ona liczy sie tylko wtedy kiedy to oni, ci moralnie sluszni "teczowi" demonstruja. Wtedy biada kazdemu kto by sie ich kolorowej manifestacji sprzeciwil.

        I co to ma byc ta "Niepodlegla Kolorowa"??? Polska juz jest kolorowa, bialo-czerwona. Dawniej polskie flagi zastepowano czerwonymi flagami z sierpiem i mlotem, teraz sie bialo-czerwona polska flage teczowa flaga zastepuje.
    • diabollo Re: Wróblewski wymyślił militarystyczną lewicę 12.11.11, 09:10
      Jak ich zatrzymać?

      Seweryn Blumsztajn

      Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Kiedy mobilizuje się stadionowych bandytów z całego kraju, to nie należy opowiadać o pokojowej demonstracji.
      Kibole zjechali do Warszawy nie po to przecież, żeby się pokłonić Romanowi Dmowskiemu. Głośno krzyczeli, że chcą bić pedałów i je...ć policję. I rzucili się na policję, kiedy ich nie dopuściła do pedałów. Nie dało się tego wszystkiego zasłonić biało-czerwonymi sztandarami. Zresztą uczestnicy marszu nie palili się tak bardzo do patriotycznych symboli - ONR szedł np. pod przedwojennym żółto-czerwonym.

      Politycy, którym marzy się elektorat zdyscyplinowanych kibicowskich kohort, powinni raz jeszcze przemyśleć swoje marzenia.

      Inni, którzy uważali, że radykalny prawicowo-kibolski ruch to tylko kłopotliwy margines, wiedzą już, jak bardzo się mylili. Marsz Niepodległości przegrał dlatego, że pokazał swoją prawdziwą kibolską twarz, ale radykalna prawica zamanifestowała swoją siłę.

      Zgromadzenie Kolorowej Niepodległej dzięki zdecydowanej i sprawnej akcji policji odniosło symboliczny sukces - obroniło Marszałkowską. I w dodatku blokujący wyszli z tego żywi. Ale widać już, że blokadami i policją nie zatrzymamy ani radykalnej nacjonalistycznej prawicy, ani potężniejącej fali kibolskiej przemocy.

      wyborcza.pl/1,75968,10632184,Jak_ich_zatrzymac_.html
    • maria421 Re: Wróblewski wymyślił militarystyczną lewicę 12.11.11, 09:24
      Pan Zakowski to na jakim swiecie zyje ze nie wie co sie dzialo w Genui w 2001 roku, co sie ostatnio czesto dzialo w Atenach, co sie dzieje co roku 1 maja w Berlinie, co sie dzialo w 2009 roku w Strasburgu, co sie dzieje wszedzie gdzie jest jakies G8 , co sie dzialo miesiac temu w Rzymie????
      Tam tez demolowala polska skrajna prawica????

      Wczorajsze wydarzenia w Warszawie sa kalka tego co sie dzialo w Genui, Atenach, Berlinie, Strasburgu, Rzymie. Tacy sami zakapturzeni i dobrze zorganizowani "zolnierze" ktorzy maja tylko jeden cel- burzyc wszystko co sie nawinie. Wspolczesna armia wandali spod znaku anarchii i teczowej flagi.

      Nie wykluczam, ze polska skrajna prawica nauczyla sie od anarchistycznego lewactwa taktyki walk ulicznych i maskowania sie szalikami i kapturami. Nie wykluczam ze kibole skorzystali z okazji zeby porozrabiac.

      Stanowczo jednak sprzeciwiam sie zrzucaniu odpowiedzialnosci tylko na jedna strone, wykorzystania tych haniebnych burd to podzialu na "Bogu ducha winnych" spod teczowej flagi i "prawicowe bojowki".
    • diabollo Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 13:39
      Jak policja spaliła wóz TVN24

      Adam Leszczyński

      Trzeba jakoś wytłumaczyć, dlaczego uczestnicy podobno pokojowego i patriotycznego marszu - od których, co prawda, odcięli się jego organizatorzy - zdemolowali ładny kawałek śródmieścia Warszawy. Oto trzy popularne techniki
      "Dlaczego tak trudno pozbyć się skojarzeń z policyjną prowokacją?" - pyta Marzena Nykiel, dziennikarka "Uważam Rze", pisząc na portalu wpolityce.pl o spaleniu wozu transmisyjnego TVN24 na Pl. Na Rozdrożu w Warszawie.

      Już podpowiadam p. Nykiel, dlaczego jej się to tak kojarzy. Uczestnicy i sympatycy "Marszu Niepodległości" wiedzą, że przemoc i zadymy są kompromitujące; wiedzą także, że o ile anarchistów w pobliżu "Kolorowej Niepodległej" było może 200, zadymiarzy prawicowych było wyraźnie więcej. Trzeba zatem jakoś wytłumaczyć, dlaczego to niektórzy uczestnicy podobno pokojowego i patriotycznego marszu - od których, co prawda, odcięli się jego organizatorzy - zdemolowali ładny kawałek śródmieścia Warszawy.

      Popularnych sposobów na takie wyjaśnienie jest kilka. Oto trzy najbardziej popularne.

      Pierwszy z nich właściwie nie jest nawet wyjaśnieniem: polega na zwykłym ignorowaniu prawicowych bojówkarzy. Tak robi Tomasz Wróblewski w "Rzeczpospolitej". Wróblewski zauważa "militarystyczną lewicę", ale nie widzi, że miasto demolował kto inny. Byłaby to dobra metoda, gdyby nie sugerowała, że autor jest oderwany od rzeczywistości - co wytknął Wróblewskiemu, na stronie "Krytyki Politycznej", Jacek Żakowski: "Fakt, że prawicowi bandyci walczyli z policją i w nią rzucali wyrwanym na Placu Konstytucji brukiem nie niepokoi naczelnego >>Rzeczpospolitej<<. Fakt, że lewica na swojej legalnej demonstracji pod hasłem >>Kolorowa Niepodległa<< grzecznie stała (ew. tańczyła) w wyznaczonym miejscu oraz czasie, śpiewając piosenki i policji nie atakowała, nie ma dla red. Wróblewskiego znaczenia. To że radosną >>Kolorową<< napadła i obrzuciła koktajlami Mołotowa grupa brunatnych bojówkarzy, którzy obeszli policyjne kordony, red Wróblewskiego nie bulwersuje. Bulwersuje go to, że na obrzeżach >>Kolorowej<< stała grupa może 200 młodych ludzi gotowych bronić naszej demonstracji i rzeczywiście broniących jej przez chwilę, zanim policja podciągnęła posiłki i przegoniła bandytów".

      Druga technika odwracania uwagi od prawicowych zadymiarzy to wołanie: "Niemcy nas biją!" . "Gdy szliśmy, idąc w zwartym szyku, w kolumnie, mijaliśmy grupę około 20 lewaków z Niemiec.

      Gdy ich mijaliśmy jeden z nich napluł na kolegę, który szedł w polskim mundurze z okresu napoleońskiego, z roku 1812. Celowo zaczął pluć na mundur! W tym momencie kolega odpowiedział, żeby się uspokoili. Oni coś zaczęli do nas krzyczeć po niemiecku. Doszło do szarpaniny. Wyzywali nas po niemiecku. Pojawiła się policja, poprosiła nas o rozejście się. Posłuchaliśmy, dla dobra sprawy" - relacjonuje jeden z uczestników.

      Chamstwo trzeba jednoznacznie napiętnować: plucie na mundur jest niedopuszczalne (nie o mundur tu zresztą chodzi: plucie na cywilów także). Jest jednak subtelna różnica pomiędzy pluciem na mundur - choćby napoleoński - a podpalaniem samochodów.

      Skoro jesteśmy przy samochodach TVN24: p. Nykiel wydaje się sugerować spisek. Ktoś - ale kto? - je spalił. Bo przecież na pewno nie zrobili tego nasi patrioci!

      Nykiel: "Spalenie wozu TVN24 nastąpiło po rozwiązaniu Marszu. (..) Jak doszło do tego aktu wandalizmu? Gdy czoło Marszu dotarło przed pomnik Romana Dmowskiego, samochody TVN były już zniszczone. Nagle pomiędzy docierających dopiero na miejsce uczestników Marszu wkroczyło kilkudziesięciu uzbrojonych policjantów, którzy otoczyli samochody. Trudno powiedzieć jaki był ich cel. Z pewnością udało im się skupić na zdewastowanych autach uwagę napływających coraz liczniej na pl. Na Rozdrożu osób. Komunikaty głosowe Policji, nawołujące do zachowania zgodnego z prawem i groźbą użycia armatek wodnych oraz gazu, brzmiały wyjątkowo niepokojąco. Brzmiały także prowokująco".

      Proszę: komunikaty wzywające do zachowania zgodnego z prawem brzmiały niepokojąco i prowokująco! Na tym zresztą nie koniec: po tym, jak policja prowokująco nawoływała do spokoju, perfidnie się wycofała!

      P. Nykiel: "W chwili, gdy kilkuosobowa grupa bojówkarzy zaczęła obrzucać policjantów wyzwiskami i petardami, funkcjonariusze wycofali się, zostawiając samochody bez żadnego nadzoru. Właśnie wtedy kilku zamaskowanych sprawców próbowało przewrócić samochód, a następnie wrzuciło do środka płonącą racę. Gdzie była wtedy Policja? Dlaczego funkcjonariusze wycofali się, oddając pole wandalom? Dlaczego nie zapobieżono dalszemu niszczeniu pojazdów należących do TVN? Dlaczego tak trudno pozbyć się skojarzeń z policyjną prowokacją?".

      Wszystko jasne. Prowokację mamy jak na dłoni. Bo prawdziwi polscy patrioci inaczej nigdy niczego by nie zdemolowali. Nigdy. Nigdy! Oni przecież zajmują się wyłącznie lekturą wydawnictw patriotycznych, polerowaniem glanów i przeprowadzaniem staruszek przez jezdnię.

      wyborcza.pl/1,75968,10632485,Jak_policja_spalila_woz_TVN24.html
      • maria421 Re: Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 15:18
        Diabollo, to z pewnoscia ci paskudni Wszechpolacy sprowadzili do Polski niemieckich anarchistow, nie widze inaczej.
        • diabollo Re: Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 15:44
          maria421 napisała:

          > Diabollo, to z pewnoscia ci paskudni Wszechpolacy sprowadzili do Polski niemiec
          > kich anarchistow, nie widze inaczej.

          Niemieccy anarchiści pod pomnikiem Dmowskiego spalili wóz transmisyjny TVN24!

          Ludzie ratujcie! Biją mnie Niemcy!!!

          Kłaniam sie nisko.
          • zawszekacperek Re: Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 15:55
            Czcigodny diabollo,
            nie pozostaje nam nic innego jak wstąpić do Związku Wypędzonych z Lufthansy.Przewodniczący Jaś Maria R. pomoże nam pokonać neonazistów z Turyngii.

            Kłaniam się nisko
            Kacperek
          • maria421 Re: Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 16:09
            Nie wiem, kto podpalil woz transmisyjny. Ty juz wiesz?
            Faktem jest, ze polowa zatrzymanych w rozrobach to niemieccy "antyfaszysci".
            • diabollo Re: Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 17:16
              maria421 napisała:

              > Nie wiem, kto podpalil woz transmisyjny. Ty juz wiesz?
              > Faktem jest, ze polowa zatrzymanych w rozrobach to niemieccy "antyfaszysci".

              Czcigodna Mario,

              No, dziwnym trafem wraże grupy z niemieckiej Antyfy, funkcjonujące w poslkich mediach jako "Niemcy" (i tego się trzymajmy; prezes Jarosław powiedział, że gdyby on rządził Niemcy nie mogliby przyjechać do Warszawy, żeby tutaj bić Polaków, a ten rząd jest po prostu za bardzo spolegliwy Niemcom)...

              Bodajże o godzinie 15 Niemcy byli już pod kluczem, natomiast główne rozruchy i bitwy z policją na trasie przemarszu marszu polskich patriotów, w tym rwanie bruku i rzucanie nim w policję na Pl. Konstytucji czy podpalanie aut wrażej telewizji - nie da rady przypisać Niemcom, ani nawet polskim lewakom.

              Ale to ostatecznie Niemcy będą winni zdemolowanego pół miasta, bo przecież nie patrioci polscy? Tym bardziej, że patrioci jednak nie zostali zatrzymani - no przynajmniej nie w takim komplecie jak Niemcy.

              Kłaniam się nisko.
              • maria421 Re: Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 17:21
                Wiesz juz dokladnie KTO spalil ten radiowoz? Masz jakies dowody czy tylko domniemania?
                • diabollo Re: Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 17:26
                  maria421 napisała:

                  > Wiesz juz dokladnie KTO spalil ten radiowoz? Masz jakies dowody czy tylko domni
                  > emania?

                  Wiem napewno, że "Niemców" i "polskich lewaków" na tym terenie i tym czasie nie było.
                  Byli tam tylko patrioci polscy, od "intelektualistów" z MW i ONR do mniej "intelektualnych" patriotów kibicowo-stadionowych.

                  Kłaniam się nisko.
                  • maria421 Re: Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 17:34
                    diabollo napisał:


                    > Wiem napewno, że "Niemców" i "polskich lewaków" na tym terenie i tym czasie nie
                    > było.
                    > Byli tam tylko patrioci polscy, od "intelektualistów" z MW i ONR do mniej "inte
                    > lektualnych" patriotów kibicowo-stadionowych.

                    Masz jakis link?

                    A moze wiesz KTO zaprosil niemieckich "Linksautonome" do Warszawy? Tych ktorzy "przypadkiem" schronili sie w knajpie adorowanej przez Ciebie Krytyki Politycznej?
                    • diabollo Re: Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 17:53
                      www.krytykapolityczna.pl/Opinie/DomoslawskiFaszystoidziwkrolestwiesymetrii/menuid-1.html
                      • maria421 Re: Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 18:19
                        Diabollo, jeszcze nie ostygly zgliszcza tego spalonego wozu transmisyjnego kiedy Krytyka Polityczna zaczela mnozyc artykuly i artykuliki ktore Ty gorliwie tu linkujesz.

                        Na zlodzieju czapka gore ????

                        Jeszcze nie wiadomo jaka dokladnie byla kolej zamieszek, jeszcze nie wiadomo kto za co jest odpowiedzialny, ale Krytyka Polityczna juz wie, ze to byli Wszechpolacy i ONRowcy.

                        Tylko, co do tam do licha, robili niemieccy Linksautonome??? Kto ich zaprosil? Dlaczego pedzili kryc sie do knajpy "Krytyki Politycznej"? Co robil Sukowski przed ta knajpa w tym czasie?
                        • diabollo Re: Jak policja spaliła wóz TVN24 12.11.11, 19:42
                          Beylin: Bawimy się, a nie bijemy
                          Marek Beylin

                          Uczestniczyłem w Kolorowej Niepodległej od 12.30 do 16.30, czyli prawie do samego końca. Przez ten cały czas było to wesołe, pokojowe zgromadzenie. Konferansjerzy z platformy wielokrotnie podkreślali pokojowy charakter protestu i przestrzegali przed wdawaniem się w bójki z grupami kiboli.

                          Zdarzył się jeden mikroskopijny incydent. Gdy przez lukę w kordonie policyjnym jacyś bojówkarze zaatakowali Kolorową Niepodległą, grupa z Antify wdała się z nimi w bezpośrednią konfrontację. Po kilkudziesięciu sekundach policja rozdzieliła obie strony, a organizatorzy z platformy apelowali do Antify, by zachowywała się pokojowo.

                          Był to więc bardzo spokojny protest, jego przebieg można by opatrzyć hasłem: bawmy się, a nie bijmy.

                          www.krytykapolityczna.pl/Opinie/MarekBeylinBawimysieaniebijemy/menuid-1.html
    • diabollo Re: Wróblewski wymyślił militarystyczną lewicę 12.11.11, 20:57
      Olejniczak: Kaczyński chce wykurzyć Krytykę Polityczną. To nie przejdzie
      Wojciech Olejniczak

      Wczorajszy dzień był w Warszawie smutnym Świętem Niepodległości. Po pierwsze, mieliśmy największą od kilkunastu lat manifestację skrajnej prawicy. Rodzimi prawicowcy także ściągnęli posiłki z innych państw Europy. Po drugie, mieliśmy całkiem sporą zadymę. Po trzecie, władzę już zapowiedziały zmiany mogące prowadzić do ograniczenia swobód obywatelskich, chociaż zdaniem prawników obecne prawo o zgromadzeniach jest dobre. Zawodzi stosowanie prawa.

      Powodów do zmartwień i refleksji jest sporo. Jarosław Kaczyński postanowił jednak swoim zwyczajem odwrócić kota ogonem i zamulić debatę polityczną logiką „Niemcy biją Polaków”.

      Przy okazji postanowił upiec drugą pieczeń i zaatakować Krytykę Polityczną. Widać lider PiS-u nie może przeboleć, że w centrum Warszawy funkcjonuje prężne intelektualnie lewicowe środowisko. Dorobek Krytyki z ostatnich kilku lat budzi uznanie. Podobnie jak działania tego środowiska podczas obchodów Święta Niepodległości. Wiec „Kolorowa Niepodległa” okazał się sukcesem.

      Co do zarzutów Kaczyńskiego, mam jedną uwagę: gdyby członkowie Antify uciekali przed policją od drugiej strony Nowego Światu, to zapewne schroniliby się w barze kawowym „Piotruś”, a nie w Nowym Wspaniałym Świecie. Czy wówczas Kaczyński też doszukiwałby się politycznych kontekstów i demaskował „zakamuflowaną opcję niemiecką”?

      Prawica chciałaby, aby największym sukcesem marszu narodowców było wykurzenie „Krytyki” z Nowego Światu. To nie przejdzie.

      www.krytykapolityczna.pl/Opinie/OlejniczakKaczynskichcewykurzycKrytykePolitycznaTonieprzejdzie/menuid-1.html
      • maria421 Diabollo 13.11.11, 09:04
        jeszcze raz spytam- czy to mnozenie artykulow i artykulikow Krytyki Politycznej ktore Ty tu gorliwie wklejasz nie znaczy przypadkiem ze na zlodzieju czapka gore???

        KTO ZAPROSIL NIEMIECKICH "ANTY"FASZYSTOW?

        Dlaczego biegli akurat to knajpy Krytyki Politycznej jeszcze z palkami w rekach?
        Kazdy personel innego lokalu przestraszylby sie zgrai facetow z palkami w rekach szturmujacej lokal, ale Krytykanci Polityczni uznali ich za normalnych gosci.

        Co w tym czasie robil tam Sukowski, dobrze rozpoznawalny na video?
Pełna wersja