Tusk uderza w rodzine

15.11.11, 22:11
Najpierw zmusil POwskich konserwatystow zeby zaglosowali na Nowicka. Teraz czytam ze ma zamiar usprawnic panstwo rpzez cieci becikowego.

Z tego co widze to PO nie jest liberalna tylko coraz bardziej libertynska. A to dopiero poczatek kadencji.
    • a000000 Re: Tusk uderza w rodzine 15.11.11, 22:18
      manny-jestem napisał:

      >PO nie jest liberalna tylko coraz bardziej libertynska

      albo zdają sobie sprawę z powagi sytuacji i szukają oszczędności budżetowych.
      • maria421 Re: Tusk uderza w rodzine 15.11.11, 22:24
        Przyrost naturalny czy trwalosc rodziny nie zaleza od becikowego. Tusk musi dbac o finanse wiec zaczyna ciac tu i tam.
      • manny-jestem Re: Tusk uderza w rodzine 15.11.11, 22:30
        Jest wiele miejsc gdzie moze ciac. To ze chce zaczac od becikowego o czyms swiadczy.
    • diabollo Re: Tusk uderza w rodzine 15.11.11, 22:34
      Abstrachując (nie wiem czy przez to złowo czcigodna Maria nie wytnie tego postu, wszak nie podała listy słów według niej "wulgarnych") od sensu czy bezsensu tzw. "becikowego"; ta głupota kato-prawacka już nawet przestała być zabawna.

      Kato-prawacy "dopadli" Tuska, no, że "uderza w rodzinę" na podstawie expose premiera, którego jeszcze nie wygłosił...

      Teraz pan premier może wygłosić każdą bzurę i ogłosić każde cięcia, może się już nie zająknąć na temat zwiększenia podatków dla najbogatszych, może spokojnie w razie potrzeby zwiększać VAT (czyli relatywnie zwiększać podatki najbiedniejszym)
      - kato-prawactwo się właśnie skompromitowało histeryzując o "becikowym" (o czym pewnie w piątek nie wspomni)... na podstawie plotek .

      Czcigodni kato-prawacy, przecież aż tak głupi nie jesteście, na jakich cały czas wychodzicie.

      Pan Orliński twierdzi, że właśnie dokładnie tacy głupi jesteście (bo którz inny zostaje kato-prawakiem), ale osobiście się z nim nie zgadzam.

      Kłaniam się nisko.
      • manny-jestem Siedzac za oceanem 15.11.11, 22:52
        trudno czasami kato-prawakowi rozronic plotke od wiadomosci wiarygodnej, ale w sytuacji kiedy ta plotke widzialem komentowana przez prawie wszystkie wazne polskie portale to zalozylem ze cos w niej jest.
        • a000000 Re: Siedzac za oceanem 15.11.11, 22:56
          manny-jestem napisał:

          > to zalozylem ze cos w niej jest.

          i pewnie jest. Rząd MUSI się zamachnąć na przywileje podatkowe. Inaczej Tusk pójdzie pod trybunał za złamanie konstytucji bo dług już pewnie osiągnął wielkość w konstytucji zabronioną (3/5 PKB).
          • lepian4 Re: Siedzac za oceanem 16.11.11, 13:42
            Ten rzad glosi dumnie wizje cudu gospodarczego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            W takich ukladach zadne ciecia nie maja sensu!
        • diabollo Re: Siedzac za oceanem 15.11.11, 23:10
          manny-jestem napisał:

          > trudno czasami kato-prawakowi rozronic plotke od wiadomosci wiarygodnej, ale w
          > sytuacji kiedy ta plotke widzialem komentowana przez prawie wszystkie wazne pol
          > skie portale to zalozylem ze cos w niej jest.

          No, właśnie ciągle liczę na jakąś roztropność, czcigodny Manny, przynajmniej u Ciebie.

          Kłaniam się nisko.
          • manny-jestem Diabollo kajam sie 18.11.11, 15:14
            Ta propozycja jest sensowna:

            "
            Po drugie, będziemy proponowali decyzje w zakresie ulg w podatkach becikowego, ulg, którymi dysponują niektóre grupy zawodowe i jednej ulgi powszechnej. Po pierwsze wyzwanie demograficzne to nie tylko kwestia tej narodowej pewności, że po prostu nie będzie nas coraz mniej. To wyzwanie demograficzne, z tym wyzwaniem borykamy się od wielu lat, szukając różnych sposobów, niektóre z nich przynoszą dobre efekty. Dlatego chcę rozwiać niepokój niektórych, będziemy używać instrumentów finansowych na rzecz wzmocnienia polskiej populacji. Chcemy podwyższyć o 50 proc. ulgę prorodzinną na każde trzecie i kolejne dziecko. Ulga na dwoje pierwszych dzieci pozostaje bez zmian. (oklaski)

            Ale będziemy tutaj proponowali także jeszcze jedno rozwiązanie, które jest przykładem, później tych przykładów będzie więcej, że chcemy także w tym, i w innych systemach wsparcia finansowego zastosować bezwzględnie metodę i zasady sprawiedliwości społecznej i solidarności zamożniejszych z tymi, którzy są w gorszej sytuacji.

            Dlatego w rodzinach, w których dochód przekracza 85 tysięcy rocznie, mówimy w związku z tym o tym drugim progu podatkowym, przysługiwać świadczenie, ta ulga prorodzinna będzie w sytuacji, kiedy będzie co najmniej dwójka dzieci, mówiąc ludzkim językiem zamożni Polacy, którzy mają tylko jedno dziecko tej ulgi nie będą otrzymywali. Natomiast kiedy zdecydują się na drugie i kolejne dzieci otrzymają ulgę w pełnym wymiarze.

            Chcemy także zaproponować tę samą zasadę w odniesieniu do becikowego. Utrzymujemy becikowe, ale będzie ono dotyczyło wyłącznie rodziny, której dochody nie przekraczają 85 tysięcy złotych rocznie."
            • diabollo Re: Diabollo kajam sie 19.11.11, 01:01
              Czcigodny Manny-Jesteś,

              Odkłaniam się i oddaję honor, pan Tusk poruszył kwestię "becikowego".
              Moim zdaniem słusznie.

              W Niemczech jest coś takiego jak "Kindergeld", czyli aktualnie 184 euro na dziecko co miesiąc co jest rozsądniejsze niż "becikowe", które np. jest w Japonii, i jeśli mnie pamięć nie myli było coś ze trzysta tys yenów (tak pi-razy-oko ze dwa i pól tys dullarów hamerykańskich i w Japonii ta forsa idzie na opłatę szpitala, który poród przyjął, co trzeba tak czy siak zapłacić, o ile mąż rodzącej obywatelki jest "salarymanem" i nie ma brylantowego, prywatnego ubezpieczenia, które koszty porodu pokryje, wtedy "becikowe" trafia do kieszonki).

              Wszystko fajnie, tylko Polski (kraj peryferii też finansowych i igraszka dla tzw. "rynków") akurat na to nie stać, przynajmniej nie stać na płacenie "becikowego" dla ludzi, którzy (ile to teraz jest? jednorazowe coś ponad 1000 złotych polskich? (szacunkowo to chyba ze trzysta dullarów hamerykańskich?) jest śmieszną sumą przy ich wysokich dochodach.

              Natomast biedne rodziny napewno bardziej potrzebują stalej pomocy, polski rząd powinien chyba raczej myśleć o stałej pomocy, właśnie coś w stylu niemieckiego "Kindergeld" choć znowu: dla potrzebujących. Co przy polskim rozwastwieniu dochodowym jest znowu trudne.

              A propos rządowych "ataków na rodzinę", to u Was w Hameryce rząd federalny rozdaje jakieś pieniądze za urodzenie czarnego czy latynowskiego dziecka?

              Jeżeli nie ma "becikowego" (i nigdy nie było) - tam to dopiero macie, czcigony Manny (tutaj chcialem napisać słowo "kurwa", ale odnoszę wrażenie, że pod wpływem czcigodnej Marii ulegam autocenzurze), zmasowany nuklearny atak Ameryki na rodzinę... hamerykańską.

              A na słynne pytanie Jaruzelskiego: "kto za tym wszystkim stoi?" (no, za tym "atakiem na rodzinę"), to z pewnością zdecydowana większość paszportowych Hamerykanów, którzy jeszcze potrafią mówić po polsku, odpowie: Żydzi.

              Kłaniam się nisko.
              • maria421 Alleluja! 19.11.11, 09:29
                Diabollo potrafi napisac calkiem sensowny tekst i to prewie bez wulgaryzmow!
              • ja.nusz Re: Diabollo kajam sie 19.11.11, 10:16
                Toć płacą Kindergeld w Polsce - w relacji do średnich dochodów nawet nie tak mało.

              • manny-jestem Re: Diabollo kajam sie 21.11.11, 18:19
                diabollo napisał:
                > A propos rządowych "ataków na rodzinę", to u Was w Hameryce rząd federalny rozd
                > aje jakieś pieniądze za urodzenie czarnego czy latynowskiego dziecka?

                Tak.
                >
                > Jeżeli nie ma "becikowego" (i nigdy nie było) - tam to dopiero macie, czcigony
                > Manny (tutaj chcialem napisać słowo "kurwa", ale odnoszę wrażenie, że pod wpływ
                > em czcigodnej Marii ulegam autocenzurze), zmasowany nuklearny atak Ameryki na r
                > odzinę... hamerykańską. ==

                Nie ma ataku. Wszyscy dostaja ulge na kazde dziecko. Ludzie ponizej pewnego polapu zarobku maja dodatkowa ulge i doplate. Dzieci mniejszosci finansuja rzady lokalne.
                >
                > A na słynne pytanie Jaruzelskiego: "kto za tym wszystkim stoi?" (no, za tym "at
                > akiem na rodzinę"), to z pewnością zdecydowana większość paszportowych Hameryka
                > nów, którzy jeszcze potrafią mówić po polsku, odpowie: Żydzi.
                >
                > Kłaniam się nisko.
      • a000000 Re: Tusk uderza w rodzine 15.11.11, 22:54
        diabollo napisał:

        > Abstrachując (nie wiem czy przez to złowo czcigodna Maria nie wytnie tego postu

        za co? za ortografa? Pisze się przez samo H.

        Słusznie pan premier dobierze się do becikowego - choć oszczędności jakichś specjalnie wielkich tu nie widzę.
        Nie może tak być że w kraju któremu grozi katastrofa finansowa a rządzącym trybunał za złamanie konstytucji (dług nie może przekroczyć 3/5 PKB), kasę dostają bogaci którzy więcej wydają na "waciki".... to jest głupota.

        Także powinno się zlikwidować ulgi na jedno dziecko, pozostawiając ulgi na drugie i kolejne. I likwidacji powinno ulec wspólne rozliczenie małżonków przy braku dzieci. Małżeństwo powinno ten przywilej otrzymywać w momencie urodzenia dziecka - dożywotnio. A jeśli dzieci nie ma to i nie ma przywilejów.

        Zresztą to wspólne rozliczanie się dotyczy nielicznych. Przy progu około 70 tys rocznie, takie małżeństwo do 6 tys miesięcznie wspólnego dochodu płaci najniższą stawkę. Pokażcie mi takich, którzy przekraczają ten próg! Są, oczywiście, gdzieś tam.... tyle że mało liczni....

        Diabolciu, co się tak czepiłeś tych kato-prawaków? A co z kato-lewakami? Przecież mamy wielu katolików o poglądach socjalistycznych... tych lubisz?
        • rek888 Re: Tusk uderza w rodzine 16.11.11, 10:54
          manny-jestem napisał:

          > trudno czasami kato-prawakowi rozronic plotke od wiadomosci wiarygodnej, ale w
          > sytuacji kiedy ta plotke widzialem komentowana przez prawie wszystkie wazne pol
          > skie portale to zalozylem ze cos w niej jest

          A w Ameryce Murzynow bija....
Pełna wersja