wkkr
19.11.11, 10:47
Taką opinię wczoraj usłyszałem na temat merytorycznego przygotowania pana Biedronia.
No i szczerze mówiąc trochę się zmieszałem bo taka wypowiedź wydawała się mieć odcień homofobiczny.
Jak to jest... Biedroń może bezkarnie (w sensie politycznym) mówić o tym że Gowin nadaje się tylko na ministra religii katolickiej, natomiast stwierdzenie że Biedroń nadaje się tylko na ministra do spraw homoseksualistów odbieranie jest jako homofobiczne....
To jest absurdalne.