Brud i smród - chrześcijańskie korzenie Europy

25.11.11, 18:33
...jakoś dziwnym trafem mieszkańcy Europy przestali się myć i zaczęli śmierdzieć akurat wtedy, kiedy chrześcijaństwo stało się w Europie wiodącym "korzeniem".
Dotyczyło to również takich Azjatów w Europie jak Germanowie czy Słowianie.

Co równie dziwne, mieszkańcy Europy zaczęli stopniowo znowu przekonywać się do kąpieli (na początek ówczesne elity społeczne, dopiero potem cała reszta) akurat wtedy, kiedy "lud Francji" wpadł w szał i miał epizod wyżynania katolickich klech. Fizycznego wyżynania.

www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1521112,1,ludzki-pot--pociaga-i-odpycha-zarazem.read


Niemniej, kiedy znowu będziecie słyszeć o "chrześcijańskich korzeniach Europy" wyobraźcie sobie smórd Europejczyków, który na kilkanaście wieków przyniósł Europie "chrześcijański korzeń".

Kłaniam się nisko.
    • maria421 Re: Brud i smród - chrześcijańskie korzenie Europ 25.11.11, 19:15
      Disabollo. Tobie juz calkiem odbilo.
      • diabollo Re: Brud i smród - chrześcijańskie korzenie Europ 25.11.11, 20:41
        maria421 napisała:

        > Disabollo. Tobie juz calkiem odbilo.

        Jeżeli fakty są przeciwko nam - tym gorzej dla faktów!

        Kłaniam się nisko.
        • maria421 Re: Brud i smród - chrześcijańskie korzenie Europ 25.11.11, 20:45
          diabollo napisał:

          > Jeżeli fakty są przeciwko nam - tym gorzej dla faktów!
          >
          Jakie fakty? Co ma ten artykul wspolnego z chrzescijanskimi korzeniami?

          Ty cierpisz na obsesje, Diabollo.
    • maria421 Pomijajac juz fakt 25.11.11, 21:05
      ze tylko w chorej wyobrazni Diabolla brud ma cokolwiek wspolnego z chrzescijanskimi korzeniami Europy, to artykul jest efekciarski, ma zaszokowac jak pierwsze strony "Pachnidla", tyle ze "Pachnidlo" jest o wiele lepiej napisane.

      W Europie przetrwaly niektore laznie rzymskie , Europejczycy chodzili do sauny czy do bani , kobiety regularnie praly ubrania w rzece, kapano sie w rzekach czy jeziorach , mezczyzni sie golili , strzygli wlosy, w bogatych sypialniach byly umywalki (miski do mycia).

      • diabollo Re: Pomijajac juz fakt 26.11.11, 11:22
        Oczywiście związek, a raczej odwrotną proporcjonalość pomiędzy zużyciem wody święconej i mydła zauważył w Polsce dawno temu już pan Boy-Żeleński.

        Z resztą to działa też w naszych czasach. Zwróćcie uwagę, czcigodni, że dzisiejsi Polacy np. w autobusie śmierdzą dużo mniej niż np. jeszcze 20 lat temu.
        Co się zmieniło? Zmniejszył się dość poważnie odsetek świętojebliwych w społeczeństwie.

        Kłaniam się nisko.
        • maria421 Re: Pomijajac juz fakt 26.11.11, 11:51
          Diabollo, na Twoim miejscu wstydzilabym sie pisac takie idiotyzmy.

        • lepian4 Re: Pomijajac juz fakt 27.11.11, 13:43
          Zauwaz, ze atobusy i pociagi PKP smierdza nieustannie tak samo.

          Co do zapachow w tych srodkach komunikacji, to malejace smrody pasazerow maja raczej zwiazek z zanikajacym wplywem Kraju Rad.
          Sami swiitobliwi, zwlaszcza w zarysowanym przez ciebie tle historycznym, wyjatkowo pozytywnie wypadaja. W konfrontacji z nieswietobliwymi, byli zawsze ostaja schludy i czystosci. To jest cos, czego oswieceni- nieswietobliwi nigdy nie zrozumieli. Do dnia dzisiejszecho wielu ma schludne niedziele ubranie, niedzielne obuwie... Modlom oddawali sie czysci i schludni. Europejskie oswiecenie zapoczatkowalo kult smrodu i gowna. Paryz i inne metropolie dalej by sie taptaly w gownie, gdyby nie epidemie, ktore temu stylowi zycia zwykle towarzysza. Na dworze Hohzollern do dobrego tonu nalezalo sie wysikac pod sciana, wysrac przez okno. I ten styl jest symbolem niemieckiego oswiecenia. Na dworze krazyly plotki, ze Fryderyk tak chetnie atakowal Slask, bo mogl w doslownym tego slowa znaczenu przewietrzyc dupe. Co to ma ze swiatobliwoscia wspolnego?

          Uwazam ze pewnie bywales zbyt czesto w swej mlodosci na przegladach filmow radzieckich i utkwil ci ten symbol pieknej kobiety przodowniczki: przepoconej, wysmatowanej lajnem i olejem mechanicznym. Odnosze wrazenie, ze lewusie nauczyli ie od homusi dbac o higiene osobista i wlasne bledy i wypaczenia probuja starym zwyczajem zwalic na innych. A kosciol byl zawsze ulubionym workiem do bicia. Masz racje nic sie nie zmienilo w tej kwestii!
    • maria421 Najbardziej smierdzieli hippiesi 26.11.11, 13:15
      Diabollo, czy Ty jestes zbyt mlody ze nie pamietasz dowcipow o hippiesach typu "Nie widziales moich skarpetek tych co je na parapecie postawilem? Tak, widzialem ale sie zlamaly to je wyrzucilem".

      W poznych latach 60-tych kiedy mlodziez zaczela kontestowac mieszczanski tryb zycia rodzicow, ta kontestancja dotyczyla wszystkiego, rowniez obcietych, czystych paznokcji i obcietych, umytych wlosow. Ten zapoczatkowany przez nich "powrot do natury" przeksztalcil sie we wczesnych latach 80-tych w ruch "alternatywnych", czyli tych, ktorzy dla dobra natury oszczedzali wody na prysznic, a wszelka chemie uznawali za wymysl diabla.
      Teraz ci, ktorzy na zielonej fali weszli do establishmentu dolaczyli do "kawiorowej lewicy", ale ekologiczni fundamentalisci nadal pozostali wierni zasadom ze czeste mycie skraca zycie (planety).
    • absztyfikant Re: Brud i smród - chrześcijańskie korzenie Europ 26.11.11, 15:18
      Ja wole ten chrzescijanski smrod od tych czysciutkich, wymuskanych i eleganckich muzulmanskich miast, gdzie na ulicach nawet jednego papierka nie ma, a wszyscy dbajom o higienem osobistom ;))))))))))))
      • maria421 Re: Brud i smród - chrześcijańskie korzenie Europ 26.11.11, 15:56
        absztyfikant napisał:

        > Ja wole ten chrzescijanski smrod od tych czysciutkich, wymuskanych i eleganckic
        > h muzulmanskich miast, gdzie na ulicach nawet jednego papierka nie ma, a wszysc
        > y dbajom o higienem osobistom ;))))))))))))

        Masz racje, jak chce sobie zobaczyc jak w Niemczech wyglada czysty sklep na czystej ulicy to ide do tureckiej/arabskiej dzielnicy ;)
Pełna wersja