Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami

26.11.11, 00:07
Malinowska-Sempruch: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami
Z Kasią Malinowską-Sempruch* rozmawia Jakub Szafrański

50 lat po uchwaleniu przez ONZ Konwencji o Narkotykach globalna wojna z narkotykami poniosła porażkę, przynosząc wiele nowych, niezamierzonych problemów - czytamy w liście otwartym, który podpisali politycy, artyści, nobliści z całego świata. - Konsumpcja ciągle rośnie, a substancje psychoaktywne są tańsze i bardziej dostępne niż kiedykolwiek wcześniej. Produkcja nielegalnych narkotyków to w tej chwili trzeci co do wielkości przemysł na świecie szacowany na ponad 450 miliardów dolarów rocznie. 10 milionów ludzi siedzi w więzieniach za przestępstwa narkotykowe, polegające głównie na konsumpcji i drobnej dilerce. (…) Skoro nie możemy zlikwidować produkcji i popytu na narkotyki, szukajmy sposób na redukcję szkód, które powodują. Wesprzyjmy nasze rządy w prowadzeniu polityki narkotykowej opartej o naukowe ustalenia.



Jakub Szafrański, Krytyka Polityczna: Wśród 62 podpisów pod listem otwartym w sprawie zmiany światowej polityki narkotykowej znalazły się między innymi nazwiska Lecha Wałęsy, Wisławy Szymborskiej i Aleksandra Kwaśniewskiego. Skąd pomysł na ten list?

Kasia Malinowska-Sempruch: Prośbę o podpis wystosowali autorzy listu - Beckeley Foundation. W przekazaniu pisma polskim sygnatariuszom pośredniczył Open Society Institute, którego jestem dyrektorką. W czerwcu tego roku Światowa Komisja ds. Polityki Narkotykowej opublikowała raport dotyczący konsekwencji tak zwanej wojny z narkotykami, czyli międzynarodowej strategii radzenia sobie z problemem narkobiznesu i narkomanii, realizowanej od 1961 roku. Raport został zauważony i miał swój oddźwięk w światowej prasie, ale żeby nie przepadł jako jednorazowe medialne wydarzenie, przygotowano jego brytyjską odsłonę w Izbie Lordów. Beckeley Foundation, która od lat zajmuje się kwestią narkotyków w skali globalnej, przedstawiła najważniejsze wnioski tego raportu, które dotyczą Wielkiej Brytanii i jej rządu. Pierwotnie pod dokumentem podpisało się 19 osób, członków Komisji. W liście skierowanym do Davida Camerona lista sygnatariuszy poszerzyła się o kolejne uznane na świecie nazwiska.

Obecność znanych Polaków ma za zadanie włączyć nasz kraj do dyskusji o polityce narkotykowej?

Być może Lech Wałęsa podpisał list, dlatego że czuje się autorytetem dla społeczności międzynarodowej. Może faktycznie chce skierować uwagę Polaków na to zagadnienie. Obecność Polski w międzynarodowej dyskusji o polityce narkotykowej jest bardzo ważna. Polskie prawo jest restrykcyjne i wpisuje się w krytykowaną przez Światową Komisję strategię. Raport Komisji może stanowić solidną bazę dla ugrupowania dążącego do zmiany tego prawa.

Jak będzie się rozwijała dalej inicjatywa Komisji?

W zeszłym tygodniu odbyło się podobne do brytyjskiego spotkanie w Waszyngtonie. W rozmowach stale uczestniczą przedstawiciele krajów Ameryki Łacińskiej. Najważniejszą kwestią jest rozszerzenie dyskusji poza Europę i obie Ameryki w kierunku krajów byłego Związku Radzieckiego, Afryki i Azję. Kofi Annan, członek Światowej Komisji, planuje na pierwszą połowę przyszłego roku zainicjowanie debaty w Afryce, gdzie sytuacja staje się coraz groźniejsza, a liczba użytkowników narkotyków przyrasta w dużym tempie.

*Kasia Malinowska-Sempruch   –  specjalistka w dziedzinie zdrowia publicznego. Kieruje Programem Międzynarodowej Polityki Narkotykowej w Open Society Institute. Wcześniej zajmowała się polityką wobec HIV/AIDS, w latach 90. współtworzyła pierwszy w Polsce narodowy program walki z AIDS.

www.krytykapolityczna.pl/Wywiady/Malinowska-SempruchNoblisciprzeciwkowojnieznarkotykami/menuid-1.html
    • maria421 Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 26.11.11, 09:46
      Diabollo, a sam list czytales?

      • diabollo Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 26.11.11, 16:56
        maria421 napisała:

        > Diabollo, a sam list czytales?
        >

        www.beckleyfoundation.org/2011/11/19/public-letter-in-the-times-and-guardian-calling-for-a-new-approach/
        • maria421 Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 26.11.11, 17:19
          diabollo napisał:

          > maria421 napisała:
          >
          > > Diabollo, a sam list czytales?
          > >
          >
          > www.beckleyfoundation.org/2011/11/19/public-letter-in-the-times-and-guardian-calling-for-a-new-approach/

          Tekst to ja sobie sama znalazlam, pytam czy czytales ten list i czy mozesz sie wlasnymi slowami na temat jego tresci wypowiedziec.
          • diabollo Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 26.11.11, 17:33
            maria421 napisała:

            > diabollo napisał:
            >
            > > maria421 napisała:
            > >
            > > > Diabollo, a sam list czytales?
            > > >
            > >
            > > www.beckleyfoundation.org/2011/11/19/public-letter-in-the-times-and-guardian-calling-for-a-new-approach/
            >
            > Tekst to ja sobie sama znalazlam, pytam czy czytales ten list i czy mozesz sie
            > wlasnymi slowami na temat jego tresci wypowiedziec.

            W pełni się z nim zgadzam. Niestety nikt mnie nie poprosił o podpisanie się pod tym listem... może dlatego, bo nie jestem noblistą?

            Z resztą w barbarzyńskim, restrykcyjnym prawie antynarkotykowym wymyślonym przez "purystów moralnych" (motywowanych religijnym zabobonem) widzę pełną analogię do barbarzyńskiego, restrykcyjnego prawa antyaborcyjnego w Polsce.

            W obydwu przypadkach barbarzyńskie prawo przynosi same szkody i cierpienia ludziom, nie przynosi żadnych zakładanych korzyści (ograniczania spożycia narkotyków czy ograniczania zjawiska przerywania ciąży).

            Kłaniam się nisko.
            • maria421 Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 26.11.11, 17:52
              Diabollo, wiec zgadzasz sie z tym ze z narkotykami nadal nalezy walczyc, tylko dobierajac metode ktora zmniejszy "skutki uboczne" tej walki i ze kazdy rzad powinien dobierac optymalne dla wlasnego kraju metody walki z narkotykami?
              Poniewaz jest to odezwa globalna, to jest ona adresowana tak do Singapuru, Iranu, Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej gdzie za handel narkotykow przewidziana jest kara smierci, jak i do Holandii gdzie trawka jest tolerowana.
              Jak sobie pewno wyobrazasz, Singapur, Iran, Kuwejt, Arabia Saudyjska na ten apel nie zareaguja, natomiast u nas zostanie on zrozumiany tak jak Ty go zrozumiales i tak jak Palikot by tego chcial : "zalegalizowac marihuane".
              • diabollo Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 26.11.11, 20:25
                Historia prohibicji w Stanach jak widać nikogo i niczego nie nauczyła.
                Nie przyniosła spodziewanego zniwelowania alkoholu i jego spożycia, przyniosła fortunę bandziorom, wielu ludzi zginęło, wielu ludzi poszło bez sensu do więzień.

                Oczywiście, że tzw. "miękkie" narkotyki powinny być legalne jak alkohol, a państwo powinno zwalczać czy ścigać sprzedaż różnych syntetycznych i niebezpiecznych środków, na tej samej zasadzie jak ścigane jest wprowadzanie na rynek "spożywczy" spirytusu przemysłowego zanieczyszonego metanolem.
                A i zainteresowanie metanolem raczej jest niewielkie, skoro legalną, zdrową gorzałę można kupić w każdym sklepie nocnym.

                Pojawią się głosy, że "dzieciaki" i jakie to straszne uzaleznienia przyniosłaby legalizacja (czy nawet tylko depenalizacja) narkotyków.

                Co jest oczywiście kompletną bzdurą. Uzależnienie to choroba psychiczna występująca w każdej populacji w mniej więcej tym samym procencie (chyba coś ok. 10%), dla tych pechowców nie ma znaczenia czy się zabiją narkotykami czy alkoholem czy np. pracą.
                Oni po prostu wymagają pomocy, czyli leczenia.
                Dla całej reszty narkotyki (tym bardziej legalne), podobnie jak i alkohol zagrożeniem nie jest.

                Kłaniam się nisko.
                • diabollo Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 26.11.11, 20:31
                  www.krytykapolityczna.pl/Tomasz-Piatek/Pokretna-logika-Tomasza-Wiscickiego/menu-id-215.html
                • maria421 Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 26.11.11, 20:54
                  Nie porownuj alkoholu z narkotykami, alkohol nie nalezy do srodkow odurzajacych, w krajach gdzie wino jest tradycyjnie pite do kazdego posilku jest mniej alkoholikow niz w krajach gdzie od swieta pije sie duzo mocnego alkoholu.
                  Ktos kto wypija kieliszek wina do obiadu, lub nawet dwa, nie robi tego zeby sie odurzyc tak jak ktos kto zapala jointa.
                  • jureek Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 09:42
                    Alkohol nie jest środkiem odurzającym - dobre!
                    Jura
                    • maria421 Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 14:55
                      jureek napisał:

                      > Alkohol nie jest środkiem odurzającym - dobre!
                      > Jura

                      Dlaczego sam nie sprawdzisz zanim wyskoczysz z ironicznym komentarzem?

                      pl.wikipedia.org/wiki/Wykaz_%C5%9Brodk%C3%B3w_odurzaj%C4%85cych_i_substancji_psychotropowych
                      • jureek Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 16:22
                        maria421 napisała:

                        > Dlaczego sam nie sprawdzisz zanim wyskoczysz z ironicznym komentarzem?

                        Ależ sprawdziłem:
                        www.eporady24.pl/srodek_odurzajacy,uchwaly,6,80,71.html
                        • maria421 Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 16:51
                          jureek napisał:


                          > Ależ sprawdziłem:
                          > www.eporady24.pl/srodek_odurzajacy,uchwaly,6,80,71.html


                          Ten tekst wcale nie potwierdza ze alkohol jest zaliczany do srodkow odurzajacych.
                      • ja.nusz Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 16:40
                        Mario, pogóglowałaś w złej kolejności - poza tym chyba nigdy nie byłaś narąbana (nic w ytm złego) - inaczej nie opowiadałabyć takich koszałków opałków.

                        Za Wikipedia.org:

                        "Etanol jest środkiem odurzającym o działaniu narkotycznym. Wypicie 150–250 g alkoholu etylowego w krótkim czasie może okazać się śmiertelne, choć nie są to zbyt częste przypadki i zwykle są one uwarunkowane innymi czynnikami takimi jak np. choroby układu krwionośnego."
                        • maria421 Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 16:47
                          Alkohol etylowy to nie jest alkohol ogolnie dostepny na polkach sklepowych, wiec chyby nie musze wyjsaniach ze nie o alkoholu etylowym mowilam.
                          • jureek Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 17:04
                            maria421 napisała:

                            > Alkohol etylowy to nie jest alkohol ogolnie dostepny na polkach sklepowych, wie
                            > c chyby nie musze wyjsaniach ze nie o alkoholu etylowym mowilam.

                            Chyba Ci się alkohol etylowy z metylowym pomylił, bo jeśli pisałaś o winie, to jak najbardziej pisałaś o alkoholu etylowym.
                            Jura
                            • zawszekacperek Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 17:14

                              Dobrze, że nasza Maria nie żyła w starożytnej Grecji. Wyobrażasz sobie Jura jej cierpienia moralne w czasie orgii dionizyjskich? :):):)

                              Kacperek
                              jureek napisał:

                              > maria421 napisała:
                              >
                              > > Alkohol etylowy to nie jest alkohol ogolnie dostepny na polkach sklepowyc
                              > h, wie
                              > > c chyby nie musze wyjsaniach ze nie o alkoholu etylowym mowilam.
                              >
                              > Chyba Ci się alkohol etylowy z metylowym pomylił, bo jeśli pisałaś o winie, to
                              > jak najbardziej pisałaś o alkoholu etylowym.
                              > Jura
                            • maria421 Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 28.11.11, 08:58
                              jureek napisał:

                              > Chyba Ci się alkohol etylowy z metylowym pomylił, bo jeśli pisałaś o winie, to
                              > jak najbardziej pisałaś o alkoholu etylowym.
                              > Jura

                              To, co jest dostepne na polkach to sa napoje alkoholowe, wino do takich nalezy.
                              Natomiast joint to zdaje sie jest czysta trawka, a nie papieros z jakas tam procentowa zawartoscia trawki, prawda?
                              • jureek Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 28.11.11, 09:36
                                maria421 napisała:

                                > To, co jest dostepne na polkach to sa napoje alkoholowe, wino do takich
                                > nalezy.
                                > Natomiast joint to zdaje sie jest czysta trawka, a nie papieros z jakas tam pro
                                > centowa zawartoscia trawki, prawda?

                                Kręcisz.
                                Jura
                          • zawszekacperek Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 17:09
                            Mario, właśnie etanol jest ogólnie dostępny na półkach sklepowych. I jak to napisał Jura jest to substancja odurzająca.
                            Natomiast metanol jest b. silną trucizną i nie ma go na półkach sklepowych.
                            Dziwię się ja.nuszowi, że wprowadził Ciebie w błąd. Jako koneser trunków powinien to wiedzieć. Ale to zwykłe przeoczenie albo był deczko narąbany i nie zauważył , co cytuje. Nie wierzę, żeby dorosły chłop po konsumpcji 200 g etanolu ot tak sobie zwyczajnie zszedł. Chociaż...? :)

                            Kacperek
                            • ja.nusz Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 17:18
                              A wktórym to ja niby miejscu wprowadziłem Marię w błąd panie Kacper?
                              Metanol chlejesz czy jak?
                              • jureek Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 17:22
                                ja.nusz napisał:

                                > A wktórym to ja niby miejscu wprowadziłem Marię w błąd panie Kacper?

                                Kacperkowi chodzi chyba o to, że zaniżyłeś dawkę śmiertelną.
                                Jura
                                • diabollo Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 17:32
                                  jureek napisał:

                                  > ja.nusz napisał:
                                  >
                                  > > A wktórym to ja niby miejscu wprowadziłem Marię w błąd panie Kacper?
                                  >
                                  > Kacperkowi chodzi chyba o to, że zaniżyłeś dawkę śmiertelną.
                                  > Jura

                                  Nie chce mi się szukać, ale dane podane przez czcigodnego Ja.nusza wydają mi się całkiem realne. 200g czystego ethanolu to ok. tak z pół litra wódki.
                                  Gdyby wychylić te pół litra z gwinta za jednym pociągnięciem, wszak zejść można.

                                  Kiedyś słyszałem, że to nawet niezły sposób na popełnienie samobójstwa. Tylko samobójcy tak dla pewności przygotowują sobie 2-3 butelki półlitrowe wódki, dla pewności.

                                  Kłaniam się nisko.
                              • zawszekacperek Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 18:09
                                Może nie tyle wprowadziłeś w błąd, co mogłeś porządnie wystraszyć. Nie zapominaj, że Maria jest Damą a poprzez to bardzo wrażliwa.
                                Zapodałeś za kiwikiwi:
                                "[...]. Wypicie 150–250 g alkoholu etylowego w krótkim czasie może okazać się śmiertelne, choć nie są to zbyt częste przypadki i zwykle są one uwarunkowane innymi czynnikami takimi jak np. choroby układu krwionośnego."
                                Chodziło mi o tę śmieszną ilość wagową. (Aczkolwiek jest to porażająca prawda w niektórych przypadkach. )
                                Co do konsumpcji metanolu w moim przypadku jesteś w głębokim błędzie. Moim guru w tej materii jest mój ukochany Pan Chrabia Jecki. a na trunkach to on się zna. Oj zna. :):):)
                                Kacperek
                    • diabollo Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 27.11.11, 20:11
                      jureek napisał:

                      > Alkohol nie jest środkiem odurzającym - dobre!
                      > Jura

                      Czcigodny Jureeku,

                      Teraz chyba rozumiesz co czasami czuje taki przedstawiciel Cywilizacji Śmierci jak ja w rozmowie z katolikami takimi jak czcigodna Maria.

                      Kłaniam się nisko.
    • diabollo Re: Nobliści przeciwko wojnie z narkotykami 26.11.11, 16:58
      Obalmy narkotykowy dogmat

      Maciej Stasiński

      Prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos ogłosił, że jest zwolennikiem międzynarodowej debaty o polityce narkotykowej. Zasugerował, że trzeba zacząć poważnie rozmawiać o legalizacji lub depenalizacji słabych narkotyków, ich używania czy posiadania przynajmniej w małych ilościach, bo tak dalej być nie może.
      To oświadczenie sensacyjne, bo dotąd Kolumbia - produkująca ponad 80 proc. światowej kokainy - była radykalnym przeciwnikiem jakiejkolwiek zmiany polityki polegającej na bezwzględnym zwalczaniu narkotyków we wszelkiej postaci i wszelkich ilościach. Była w tym sojusznikiem USA, które nie tylko pomagały Kolumbii milionami dolarów i sprzętem w niszczeniu upraw koki i tropieniu kokainowego szmuglu, ale i na świecie były razem z Rosją i Chinami głównymi filarami bezwzględnej wojny antynarkotykowej.

      Teraz prezydent Santos ogłosił coś, co od pewnego czasu jest już jawnym banałem - że międzynarodowa wojna antynarkotykowa, wsparta ONZ-owskim zakazem wszelkich substancji psychoaktywnych, kosztująca miliony dolarów i toczona na ulicach europejskich czy amerykańskich miast, na szlakach przemytniczych prowadzących od Brazylii, Kolumbii, Peru, Meksyku przez Afrykę po Azję, po prostu skrachowała.

      Podaż narkotyków nie spada, za to koszty wojny niebywale brutalnej, bo toczonej o najbardziej zyskowny biznes na świecie, to tysiące trupów i nieobliczalne koszty społeczne.

      Prezydent Kolumbii zaproszenie do debaty, co dalej robić z narkotykami, wygłosił w Londynie, gdzie w brytyjskiej Izbie Lordów odbywała się akurat debata na temat polityki narkotykowej.

      Od 10 lat działa w Portugalii z dobrym skutkiem nowatorski program polityki narkotykowej. Od czerwca znamy raport międzynarodowej komisji autorytetów, ekspertów i mężów stanu z całego świata - m.in. byłych prezydentów Meksyku, Kolumbii, Brazylii, Szwajcarii, Irlandii, b. sekretarza ONZ Kofi Annana, noblisty Mario Vargasa Llosy i wielu innych - domagających się dyskusji i rewizji dotychczasowych zasad postępowania, które nic nie dają.

      W Polsce list w tej sprawie podpisali m.in. Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Wisława Szymborska. Krople drążą skałę opornie, ale wytrwale. Już dawno nie jest tak, jak 40 lat temu, kiedy jeden jedyny brytyjski tygodnik "The Economist" samotnie powtarzał, że póki narkotyki będą tak oszałamiająco zyskowne, bo nielegalne, dopóty kwitł będzie zbrodniczy narkobiznes.

      Kluczowe w tej całej kampanii jest to, że przeciw dotychczasowej polityce międzynarodowej opartej na wojnie bez pardonu występują byli mężowie stanu, byli premierzy i byli prezydenci. Czynni się nie odważą - tak silny jest społeczny dogmat ponad granicami państw, że zakaz i kara rozwiązują sprawę. Wbrew potocznemu doświadczeniu i naukowym dowodom.

      Także w Polsce. Politycy i partie milczą. Kiedy przyjeżdżają do nas specjaliści, np. z Kolumbii, Portugalii czy USA, by podzielić się doświadczeniami, politycy, a nawet naukowcy, na spotkania z nimi chadzają niechętnie albo wcale. Premier Donald Tusk zbywa całą sprawę zdaniem, że póki on będzie premierem, legalizacji i depenalizacji nie będzie. Tylko "Krytyka Polityczna" i Janusz Palikot proponują rozmowę, ale reszta szacownych przedstawicieli społeczeństwa wciąż traktuje to jako żart albo wybryk.

      To jest umysłowe lenistwo, odporność na fakty, intelektualna bezradność. To zbiorowy inflantylizm. Dziecko też uważa, że jak zasłoni oczy, to potwór zniknie.

      wyborcza.pl/1,75968,10713459,Obalmy_narkotykowy_dogmat.html
Pełna wersja