Łżeć jak prawak-katolik...

28.11.11, 19:24
Cytat:

- Żadne oficjalne źródło, ani policyjne, ani raport Helsińskiej Fundacji nie ma do nas żadnych zastrzeżeń. Policjanci dziękowali nam na samym wiecu, a także podczas interwencji w Centrum Kultury. Po ataku prawicy, poprosiłem zarządzających Centrum Kultury, żeby poszli sami na policję i upewnili się, czy komukolwiek w czymś nie uchybiliśmy. Poinformowano ich, że nie jesteśmy stroną w żadnej sprawie. Ani jako poszkodowani, bo żadnych szkód nie zgłosiliśmy, ani jako winni, bo nie ma do nas żadnych zarzutów.

***

- W Centrum Kultury nie znaleziono żadnego kastetu. Ten jeden nieużyty przez nikogo znaleziono i zaprotokołowano poza naszym lokalem. Nie ma go w protokole rzeczy tam znalezionych, który podpisywali jako świadkowie pracownicy Centrum. O tym kastecie napisano ze sto tekstów, wielu dziennikarzy wprowadzono w ten sposób w błąd. Czy ktoś to teraz odwoła? A nawet gdyby u nas był ten kastet, to przecież ci, którzy piszą te teksty świetnie wiedzą, że nie był nasz. Natomiast zastanawia mnie, że tak tego pragną.

***

wyborcza.pl/1,75515,10717781,Konkurujmy_na_sympatie__a_nie_na_nienawisc.html
Zatem z tym słynnym kastetem, który "dostarczyła KP", żeby "Niemcy bili w Warszawie Polaków" wiemy już, że ściema.

Po czym poznać prawaka-katolika? Po tym, że kłamie.

Kłaniam się nisko.
    • maria421 Lzec jak Szczuka 28.11.11, 19:44
      tylko tyle moge powiedziec na temat kolejnego zalganego tekstu ze Krytyka Polityczne nie ma nic wspolnego z niemieckimi bojowkarzami ktorzy do lokalu "Nowy Wspanialy Swiat" wbiegli z palkami w rekach.

      Zobacz sobie jeszcze raz material dowodowy, Diabollo, i chociaz ty przestan klamac.

      www.youtube.com/watch?v=l-PeRCrIuWM


Pełna wersja