Europa wg. Sikorskiego

30.11.11, 09:10
Jak Wam się podoba federacja europejska wg. Radka Sikorskiego? Kilka fragmentów dla tych, którym nie chce się czytać całości:

----------
Europa będzie dobrze funkcjonować, jeżeli przekształci się w ustrój, wspólnotę, z którą ludzie będą się utożsamiać i wobec której będą lojalni.

Im więcej władzy przekażemy instytucjom europejskim, tym większą legitymizację demokratyczną powinny uzyskać. Drakońskie uprawienia do nadzorowania budżetów krajowych powinny być wykonywane tylko w porozumieniu z Parlamentem Europejskim.

(...) niektórzy członkowie Parlamentu Europejskiego mogliby być wybierani z ogólnoeuropejskiej listy kandydatów.

Parlament powinien mieć swoją siedzibę w jednym miejscu.

Moglibyśmy również połączyć stanowiska Przewodniczących Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej. Kanclerz Angela Merkel sugeruje nawet, aby taka osoba była wybierana w bezpośrednich wyborach przez lud europejski.

Komisja Europejska powinna zostać wzmocniona. (...) Komisja powinna być mniejsza, aby być bardziej efektywna. (...) Należy wprowadzić rotację przy obsadzie stanowisk komisarzy przez państwa członkowskie.

Dyscyplina finansowa uległaby wzmocnieniu dzięki temu, że dostęp do funduszy ratunkowych mieliby tylko ci członkowie, którzy przestrzegają reguł makrofiskalnych, sankcje stałyby się automatyczne, a Komisja, Rada i Trybunał Sprawiedliwości uzyskałyby uprawnienia do egzekwowania 3% pułapu deficytu i 60% pułapu zadłużenia. Kraje podlegające procedurze nadmiernego deficytu budżetowego musiałyby przedstawić swoje budżety krajowe Komisji do zaakceptowania. Komisja otrzymałaby uprawnienia do ingerowania w polityki krajów, które nie mogą spełnić swoich zobowiązań. Kraje uporczywie łamiące zasady byłyby zawieszone w swoich prawach głosu.

Rada Europejska raz na zawsze ustanowi nowe, surowe zasady, Europejski Bank Centralny powinien stać się bankiem centralnym z prawdziwego zdarzenia, pożyczkodawcą ostatniej szansy, który podtrzymuje wiarygodność całej strefy euro.

Im więcej władzy i legitymizacji przekażemy instytucjom federalnym, tym państwa członkowskie powinny być bardziej utwierdzane w przekonaniu, że niektóre prerogatywy, takie jak szeroko pojęte kwestie: tożsamości narodowej, religii, stylu życia, moralności publicznej oraz stawek podatku dochodowego i podatku VAT, powinny na zawsze pozostać w gestii państw. Nasza jedność nie ucierpi na różnicach w godzinach pracy lub zapisach prawa rodzinnego.
--------------------
Całość tutaj: alefstern.nowyekran.pl/post/42226,bek-hitlera-zza-grobu-tekst-przemowienia-radka-sikorskiego-berlin-28-listopada-2011



G.
    • maria421 Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 09:31
      Nie przykladam do tego zadnej wagi, bo poza Kaczynskim nikogo w Europie ta mowa nie interesuje.

      Z tym sie zgadzam:

      Im więcej władzy przekażemy instytucjom europejskim, tym większą legitymizację
      demokratyczną powinny uzyskać
      . Drakońskie uprawienia do nadzorowania budżetów k
      rajowych powinny być wykonywane tylko w porozumieniu z Parlamentem Europejskim
      .

      Sikorski nie mowi o oddaniu suwerennosci panstwowej w rece Brukseli, lecz o demokratyzacji instytucji europejskich .

      Co jest, niestety, tylko zgrabna teoria.
    • lepian4 Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 10:42
      Ten facio stracil wiarygodnosc, gdy zaczal zwalczac chamstwo w internecie. A chamem, zgodnie z jego definicja, byl tylko ten, kto negatywnie wyrazal sie o jego zydowsko-amerykanskiej zonie.

      Pomysly, ktore teraz wyglosil sa chore, jak ta wczesniejsza akcja odchamiania ludu polskiego. Jakie szkoly ten minister pokonczyl, ze posluguje sie taka dziwna retoryka: lud europejski? Co to kurna jest? Jak takie wybory Przewodniczacego Rady Europy mialyby wygladac?

      Po co nam zaostrzenie przepisow w Unii, skoro obecne nie sa skutecznie egzekwowane? Dla mnie jest to tylko demagogia prowincjonalnego ministerka. Dlaczego Sikorski nie pomyslal, by w ramach prezydentury Polski, wypromowc na szerszym forum te cudne wizje? W Polsce ma to sens, bo odciagnie uwage od wzrastajacych cen, podatkow... Coz straszenie PiSem i kibolami juz najwyrazniej nie pomaga
      • rek888 Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 13:25
        Dla mnie jest to tylko demagogia prowincjonalnego ministerka.

        No .no. Wsiok sie odezwal ! Durny prymityw z zabitej wiochy,wypowiedzial co wiedzial...
        A kogo interesuje kto i co jest dla ciebie.
        Natomiast mnie interesuje ,jakim cudem taka faszystowska prymitywna figura nie zostal wykopany juz dawno z forum
        • a000000 Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 14:05
          rek888 napisał:


          > No .no. Wsiok sie odezwal ! Durny prymityw z zabitej wiochy,

          MARIO!!! proszę o interwencję.
        • lepian4 Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 21:30
          Przeciez to ty siejesz tresci rasistowaskie, nie ja! Inteligencie!
      • a000000 Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 14:33
        lepian4 napisał:

        >lud europejski? Co to kurna jest?

        sądzę, że chodzi o wszystkich Europejczyków. Jednakowoż Sikorski mówi o Unii, a przecież większość mieszkańców Europy do Unii nie należy, np Rosja.

        Wystąpienie Sikorskiego jest ostatnim rzutem na taśmę... ostatnią szansą na ratunek strefy euro i tego, co dotąd nazywaliśmy Unią. Zburzyć stare i na gruzach zbudować nowe.

        Sama się zastanawiałam, czy coś podobnego do Stanów Zjednoczonych nie powinno powstać.
        Gdy każdy kraj osobno będzie miał możliwość prowadzenia własnej polityki i nie będzie ośrodka centralnego - to wszystko to się rozleci, a państwa się skłócą.

        No ale rację mają ci, którzy zwracają uwagę na fakt, iż pierwej u nas, przynajmniej w obliczu prezydenta i sejmu powinna się odbyć dyskusja, czy i z jaką formą wystąpić na zewnątrz. Sikorski wyleciał przed orkiestrę.

        Cieszę się, że straszenie PiS-em i kibolami jest coraz mniej skuteczne. Rząd ma się brać do roboty i mniej mielić jęzorem. Ma kłopot z opozycją? Trzeba było dbać o lepsze stosunki i nie prowadzić wojny nienawiści.
        • ja.nusz Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 19:54
          a000000 napisała:

          > lepian4 napisał:
          >
          > >lud europejski? Co to kurna jest?

          O ile wiem, to Sikorski przemawiał w Berlinie w języku angielskim.

          Wojna nienawiści to specjalność PiSu - po Smoleńsku prowadzona ze wzmożoną energią wszystkich pisuarów.
          Państwo pozwolą, że wyrażę moją szczerą pogardę względem bandy Koczora.
          • a000000 Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 21:15
            ja.nusz napisał:

            > Państwo pozwolą, że wyrażę moją szczerą pogardę względem bandy Koczora.

            nie pozwolę. NIKIM nie wolno gardzić. Czy to bandą Kaczora, czy Ziobry, czy Tuska, czy Palikota.... (niepotrzebne skreślić).
            Pogarda wobec innych ludzi jest emanacją pychy.

            > Wojna nienawiści to specjalność PiSu - po Smoleńsku prowadzona ze wzmożoną ener
            > gią wszystkich pisuarów.

            pozwolę sobie mieć zdanie odrębne. Nawet, jeśli Kaczor nienawistnie milczy.
            • ja.nusz Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 22:09
              a000000 napisała:

              > ja.nusz napisał:
              >
              > > Państwo pozwolą, że wyrażę moją szczerą pogardę względem bandy Koczora.
              >
              > nie pozwolę. NIKIM nie wolno gardzić. Czy to bandą Kaczora, czy Ziobry, czy Tus
              > ka, czy Palikota.... (niepotrzebne skreślić).

              Ja gardzę nie będąc pysznym. Nic nie poradzę na to, że PiS na nic innego nie zasługuje. Wiem, że miliony ich popierają i uważają się przy tym - o zgrozo!!! - za patriotów.
              Takiego szkodnika politycznego jak pisiory jeszcze Polska nie miała.
    • maria421 Rek 30.11.11, 14:18
      prosze zebys zostawil lajanie forumowiczow w mojej kompetencji.

      P.S. W kwestii "faszystowskich pogladow" Lepian juz dawno zostal ostrzezony i jest pod kontrola.
    • diabollo Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 19:31
      www.krytykapolityczna.pl/Dunin/StanyZjednoczoneEuropyiAfryki/menuid-68.html
      • gumpel Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 21:39
        O matko, Czcigodny, to nie forum ONRu.


        G.
      • maria421 Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 22:48
        diabollo napisał:

        > www.krytykapolityczna.pl/Dunin/StanyZjednoczoneEuropyiAfryki/menuid-68.html

        Pani Dunin , podobnie jak pan Piatek cierpia na chorobe informatyczna XXI wieku ktora polega na przyswajaniu sobie newsow , glownie tytulow newsow, na podstawie ktorych dokomponowuja sobie rzeczywistosc. Pani Dunin zna hasla "zywnosc genetycznie modyfikowana", "Frontex" a takze wie ze w Afryce glod panuje. Pani Dunin zna sie tez na ideologicznej modzie tego sezonu i wie ze Frontex i zywnosc modyfikowana oraz diamenty to obciach natomiast import imigrantow i tworzenie multi kulti jest trendy a Afryka jest szczegolnie egzotycznie -atrakcyjna, o czym pani Dunin pewno przekonala sie na urlopie w Kenii czy w Hurgadzie.

    • gumpel Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 22:08
      Czas bym przedstawił własne zdanie. Jestem mile zaskoczony wystąpieniem Sikorskiego. Wreszcie Polska bierze udział w poważnej dyskusji europejskiej. Dotychczas mi tego brakowało. I z Polskiej perspektywy było to wystąpienie bardzo zręczne, bo ustawiło Polskę nie jako hamulcowego, tylko aktywnego członka Unii. Rzecz jasna to co dalej będzie z Unia od Polski nie zależy niemal w ogóle, ale dobre wrażenie, że działamy pozytywnie na jej rzecz pozostanie.

      Co do meritum natomiast to uważam, że projekt europejski zjechał na bocznicę odkąd elity polityczne odesłały do lamusa strategię lizbońską.
      pl.wikipedia.org/wiki/Strategia_lizbo%C5%84ska
      Propozycja Sikorskiego to moim zdaniem klasyczny przykład "ucieczki do przodu". Być może przyniesie to pozytywne skutki krótkoterminowe, być może nie. Tego nie da się przewidzieć. Natomiast na dłuższą metę bez porzucenia rojeń o walfere state Europa nie ma żadnych szans na konkurencję ze strefą Pacyfiku. Kryzys będzie więc miał charakter permanentny, albo będzie co jakiś czas powracał póki europejska gospodarka nie stanie się konkurencyjna na globalnym rynku. Kwestie instytucjonalne, czyli to co zaproponował Sikorski, powinny być do tego celu dostosowane. On natomiast, jak to w przypadku pomysłów ucieczki do przodu zazwyczaj bywa, odwrócił kolejność - zaproponował rozwiązania instytucjonalne nie określając do realizacji jakiej polityki mają one służyć.

      Podsumowując: jako metodę budowy pozytywnego PRu dla Polski oceniam wystąpienie Sikorskiego bardzo dobrze, jako pomysł na Europę negatywnie.


      G.

      • maria421 Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 22:31
        Moze i Sikorski wywarl dobre wrazenie, i moze go kiedys Unia zapamieta jak beda wybierali kogos na jakies wysokie stanowisko, nie przecenialabym jednak znaczenia tego wystapienia dla ogolnego imagu Polski w Unii, bo ten nie zalezy od wystapien ministrow lecz od czystych liczb. Slyszalam dzis w Wiadomosciach TV ze Polska miala w tym roku ponad 4% wzrost ekonomiczny i to sie liczy bardziej niz jakiekolwiek slowa.

        • diabollo Re: Europa wg. Sikorskiego 30.11.11, 22:50
          maria421 napisała:

          > Moze i Sikorski wywarl dobre wrazenie, i moze go kiedys Unia zapamieta jak beda
          > wybierali kogos na jakies wysokie stanowisko, nie przecenialabym jednak znacze
          > nia tego wystapienia dla ogolnego imagu Polski w Unii, bo ten nie zalezy od wys
          > tapien ministrow lecz od czystych liczb. Slyszalam dzis w Wiadomosciach TV ze P
          > olska miala w tym roku ponad 4% wzrost ekonomiczny i to sie liczy bardziej niz
          > jakiekolwiek slowa.
          >

          Zgadzam sie, czcigodna Mario.

          A jeszcze trzeba pamiętać, że ten wzrost gospodarczy oprócz niewątpliwego wkładu polskich pracowników marnie opłacanych i pracujących najdłużej w UE, zawdzięcza Polska subwencjom UE (czyli niemieckich podatników), które idą na wielkie projekty infrastrukturalne. Aż strach myśleć, co biędzie, kiedy autostrady już powstaną, a Bundesrepublik się zbiesi i zakręci kurek z tymi lewackimi dotacjami.

          Wszak kapitalizm ma być, a nie ciepły kurwidołek, przepraszam, czcigodny Gumpel nazwał to "welfare state" (choć ma po angielsku dysgrafię, jak ja w każdym języku).
          Inaczej zedzą nas Chińczycy.
          Co Europejczyków nie zabije, to ich wzmocni, precz ze zniewieściającym "welfare state"!

          Kłaniam się nisko.
          • maria421 Re: Europa wg. Sikorskiego 01.12.11, 09:20
            No prosze! Diabollo jak chce to potrafi!
            • gumpel Oooooooo! 01.12.11, 10:11
              maria421 napisała:
              > No prosze! Diabollo jak chce to potrafi!

              Jak najbardziej, jak najbardziej ;-) Jakkolwiek napisał to z sarkastyczną intencją, ale trafił w sedno ;-)

              A najpiekniejszy jest ten "ciepły kurwidołek" (oczywiście to od łacińskiego curvus, czyli - jak podaje wikisłownik:
              (1.1) zakrzywiony, zgięty, zaokrąglony
              (1.2) sklepiony
              (1.3) wydrążony, spróchniały, kruchy
              (1.4) piętrzący się
              (1.5) fałszywy
              Napisz Czcigodny, o które znaczenie tego przymiotnika Ci chodził. Mnie najbardziej odpowiada 1.3. Ciepły, próchniejący dołek. Ale 1.1 "zaokrąglony" od kształtu brzucha też byłby OK. choć to może bardziej pasowałoby do Amerykanów. Tak czy siak, pozwól Mefisto, że będę to Twoje określenie propagował (oczywiście z uwzględnieniem praw autorskich).


              G.
              • diabollo Re: Oooooooo! 01.12.11, 19:32
                gumpel napisał:

                > maria421 napisała:
                > > No prosze! Diabollo jak chce to potrafi!
                >
                > Jak najbardziej, jak najbardziej ;-) Jakkolwiek napisał to z sarkastyczną inten
                > cją, ale trafił w sedno ;-)
                >
                > A najpiekniejszy jest ten "ciepły kurwidołek" (oczywiście to od łacińskiego
                > curvus
                , czyli - jak podaje wikisłownik:
                > (1.1) zakrzywiony, zgięty, zaokrąglony
                > (1.2) sklepiony
                > (1.3) wydrążony, spróchniały, kruchy
                > (1.4) piętrzący się
                > (1.5) fałszywy
                > Napisz Czcigodny, o które znaczenie tego przymiotnika Ci chodził. Mnie najbardz
                > iej odpowiada 1.3. Ciepły, próchniejący dołek. Ale 1.1 "zaokrąglony" od kształt
                > u brzucha też byłby OK. choć to może bardziej pasowałoby do Amerykanów. Tak cz
                > y siak, pozwól Mefisto, że będę to Twoje określenie propagował (oczywiście z uw
                > zględnieniem praw autorskich).
                >
                >
                > G.


                Z czcigodnym "niewierzącym-katolikiem" Gumpelem można się zgadzać lub nie zgadzać (jak się znamy chyba już ładnych parę lat to stanowczo częściej się nie zgadzamy), czcigodny Gumpel ma jednak pewną cudowną zaletę - rozumie słowo pisane, czy też rozumie doskonale sens i treść napisanego tekstu.

                Nie mówiąc już o poczuciu humoru...

                Pozdrawiam czcigodny Gumpelu i kłaniam się nisko.
        • gumpel I tak, i nie 01.12.11, 10:20
          maria421 napisała:
          > Moze i Sikorski wywarl dobre wrazenie, i moze go kiedys Unia zapamieta jak beda
          > wybierali kogos na jakies wysokie stanowisko, nie przecenialabym jednak znacze
          > nia tego wystapienia dla ogolnego imagu Polski w Unii, bo ten nie zalezy od wys
          > tapien ministrow lecz od czystych liczb. Slyszalam dzis w Wiadomosciach TV ze P
          > olska miala w tym roku ponad 4% wzrost ekonomiczny i to sie liczy bardziej niz
          > jakiekolwiek slowa.


          No jasne, że masz rację. Tyle, że takie wyniki, jeśli się utrzymają, oznaczają, że za kilkanaście lat osiągniemy poziom PKB dzisiejszych ... Grecji i Portugalii. A jaka była ich siła przebicia w Unii, nawet przed kryzysem, to przecież wiadomo. Stąd nadrabianie gębą jest ważne.

          G.

          • lepian4 Re: I tak, i nie 01.12.11, 11:45
            A ja nie widze zadnego sensu w wystapieniu mministra Sikorskiego. Poza Merkel, na nikim nie zrobilo to dobrego wrazenia. Zatem warto skupic sie, co takiego Merkel osiagnela, tudziez pragnie osiagnac? Jej pakiet stabilizacyjny gwarantuje w pierwszej linii bezpieczenstwo niemieckim bankom. To troche malo, by przekonac do tej ideii chocby Francje. Moim zdaniem rozsadniej byloby odczekac, uczestniczyc aktywnie w pertraktacjach, poprzec konsens...
            Zamiast tego Polska wstepnie wykreowala jednoznaczna pozycje, ktora w dyplomacji z perspektywy podrzednego, malo znaczacego panstwa nie jest do niczego przydatna.
            Polska potrzebuje madrzejszych politykow!
          • kohei Re: I tak, i nie 01.12.11, 15:21
            gumpel napisał:
            > No jasne, że masz rację. Tyle, że takie wyniki, jeśli się utrzymają, oznaczają,
            > że za kilkanaście lat osiągniemy poziom PKB dzisiejszych ... Grecji i Portugal
            > ii. A jaka była ich siła przebicia w Unii, nawet przed kryzysem, to przecież wi
            > adomo. Stąd nadrabianie gębą jest ważne.

            Jeśli już chcesz mierzyć siłę polityczną krajów wielkością gospodarki, to bardziej nada się PKB nominalne, nie per capita. I tak Polska jest siódmą gospodarką UE, w 2010 przeskoczyliśmy Belgię.
            • maria421 Re: I tak, i nie 01.12.11, 15:29
              kohei napisał:

              > Jeśli już chcesz mierzyć siłę polityczną krajów wielkością gospodarki, to bardz
              > iej nada się PKB nominalne, nie per capita. I tak Polska jest siódmą gospodarką
              > UE, w 2010 przeskoczyliśmy Belgię.

              Zgoda. Wedlug PKB pro capita najwieksza potega Europy jest Luxemburg.
              • gumpel No i znowu: i tak i nie ... 02.12.11, 14:50
                kohei napisał:
                >Jeśli już chcesz mierzyć siłę polityczną krajów wielkością gospodarki, to bardziej nada się PKB nominalne, nie per capita. I tak Polska jest siódmą gospodarką UE, w 2010 przeskoczyliśmy Belgię.

                ... bo nie przeczę, że w tym co napisał Kohei jest wiele prawdy. Jednak, gdy chcemy mierzyć siłę polityczną poszczególnych krajów w Unii wskaźnikami gospodarczymi to nie możemy zapominać, że wg. PKB per capita ustalana jest wielkość środków pomocowych. Polska jest aktualnie największym beneficjentem tej pomocy, co oznacza petentem. Jak to wpływa na naszą pozycję przetargową w europejskich rozgrywkach to chyba w tym gronie tłumaczyć nie trzeba.


                G.
      • lepian4 Re: Europa wg. Sikorskiego 01.12.11, 05:09
        To uczestniczenie w dyskusji mozna tez skwitowac inaczej: uczepilo sie gowno statku i krzyczy, planiemy!
Pełna wersja