Jaki jest ten polski Oburzony?

20.12.11, 07:33
Łaciak: Jaki jest ten polski Oburzony?
z Jackiem Żakowskim rozmawia Dominik Łaciak

Gdy ludzie młodzi się buntują, to wybierają z tego, czego się nauczyli. Od mediów dowiadują się, że egoizm jest dobry, a historia batalistyczno-narodowa. Skąd mają wiedzieć o solidarności społecznej? - Dominik Łaciak w rozmowie z Jackiem Żakowskim na portalu Oświęcim online.

Piotr Ikonowicz napisał, że 11 listopada to był marsz polskich Oburzonych, tylko ubranych w szatę narodową. To możliwe?

To oczywiście możliwe. Dobrym określeniem jest, że ubrani, bo przecież nie przebrani. Problem polega na tym, że część osób, które mają słuszne powody, żeby się oburzać, ma fałszywą wizję wroga. A co za tym idzie - fałszywą diagnozę rozwiązania swoich problemów.

Warto zwrócić uwagę, że w trakcie zaborów ruch narodowy był sensowny, a gdy odzyskaliśmy niepodległość, stał się ruchem antypaństwowym, bo siła II RP brała się z jej multikulturowego charakteru. Gdyby to było państwo tylko Polaków, to byłoby tylko jednym z małych państewek w środkowej Europie. Naszą siłą byli Ukraińcy, Żydzi, Niemcy, Litwini i kraj byłby sporo silniejszy, gdyby polska polityka w tym zakresie była mądrzejsza.

Dzisiaj symbolicznego Żyda zastąpił symboliczny homoseksualista.

Oni są mianowani mniejszością stanowiącą jakieś zagrożenie, bo umówmy się, homoseksualiści żadnego zagrożenia dla państwa nie tworzą.

To jest chyba wojna ideologiczna o polski obyczaj?

Chodzi o święty ład katolicki, dla którego bez porównania większym zagrożeniem jest np. niewierność małżeńska. Dlaczego skini nie kamieniują niewiernych żon? A przecież zdrady są powszechne, to jest zjawisko, które istniało zawsze i będzie istnieć zawsze. Problem jest wtedy, gdy ktoś sądzi, że państwo powinno się zajmować moralnością katolicką.

Wracając do źle skonstruowanego wroga. Kim on współcześnie jest?

Spójrzmy na to przez pryzmat polskiej transformacji. Projekt społeczny III Rzeczpospolitej był projektem wykluczającym. Zaczęło się od bezrefleksyjnego wyrzucenia poza nawias chłopów i pracowników PGR-u. Potem projekt ten pozbawił całe starsze pokolenie oszczędności.

Moja mama, rocznik ’32, miała mundurek, spakowane kredki, ale do szkoły nie poszła, bo wybuchła wojna. Potem okupacja. Powstanie warszawskie, obóz pracy. Po wojnie jej dom był zrujnowany. Nie jej miasto.

Później stalinizm, który zabrał rodzinie wszystko, czego się dorobiła. Mama nie mogła się dostać na studia, bo miała pochodzenie burżuazyjne, udało jej się dopiero za trzecim albo czwartym razem. W rezultacie miała już wtedy dziecko. Potem lata nędzy PRL-owskiej. Oddechem był Gierek, ale później bach, stan wojenny. Była nauczycielem akademickim, zarabiała bardzo niewiele. Przeszła na emeryturę i znowu bach, Balcerowicz. Emerytura kompletnie nic nie warta, a wszystkie oszczędności zżerała inflacja.

Być może plan Balcerowicza był historyczną koniecznością, ale później, gdy zaczęło nam się powodzić trochę lepiej, to nikt nie pomyślał, że trzeba jakoś dowartościować przegranych. To wszystko jest zbudowane na przekonaniu, że egoizm społeczny jest dobry. I ofiarą tego egoizmu jest pokolenie wchodzące dzisiaj na rynek pracy. Mamy w nosie, jak sobie poradzicie. Ulgi na przejazdy studentów? Zabierzemy wam, a potem przed wyborami przywrócimy. Studiujecie? Płaćcie czesne. Bezrobotny? Twój problem. Poziom zasiłku mamy proporcjonalnie najniższy w Europie. Żadnej solidarności międzygrupowej. To jest ten wróg, który nam dzisiaj zagraża. Sami sobie zagrażamy.

No więc dlaczego protest przybrał charakter narodowy?

Przez system edukacyjny. Religia jest jedynym przedmiotem faktycznie, konsekwentnie uczącym wizji społecznej. Nie ma filozofii, myśli społecznej. Jedyna krzewiona wizja państwa, to wizja mocno zhierarchizowana, autorytarna, czyli katolicka. Oczywiście to nie jest wina katolicyzmu, bo trudno oczekiwać od papieża, że jutro powie, że świat ma wyglądać inaczej. Ale państwo to nie katolicyzm!

No więc gdy młodzi się buntują, to wybierają z tego, czego się nauczyli. Od mediów dowiadują się, że egoizm jest dobry, a historia batalistyczno-narodowa. A gdzie mają się dowiedzieć o solidarności społecznej? To nie jest wymysł Sławka Sierakowskiego ani Jacka Kuronia. Dzięki temu wszystkim byłoby nam lepiej, a gospodarka by się rozwijała.

Jak wygląda polska szkoła, to wiemy. Ale dlaczego telewizja krzewi religię neoliberalizmu?

Telewizja publiczna była jedyną poważną instytucją państwa w sferze symbolicznej, która została przeniesiona do nowej rzeczywistości bez zmian. Proszę sobie wyobrazić, że telewizja ma oficerów frontu ideologicznego PRL. Przychodzi nowy system i ich świat wywraca się do góry nogami. Jedyne, co mogą zrobić, to dostosować się do nowej rzeczywistości, więc od razu zapisują się do Leszka Balcerowicza, który cieszy się autorytetem.

Dobrze, ale jeśli przyjąć, że telewizja produkuje postawy polityczne, to przecież widzowie telewizji publicznej chętniej głosują na opcje ludowo-konserwatywne, które jednak oferują jakiś projekt wspólnotowy, jak socjalne przecież PiS. Pytanie brzmi: dlaczego media prywatne mają taką właśnie linię ideologiczną?

Pamiętajmy, że klasa polityczna, która przeprowadzała reformy, była w zdecydowanej większości ciemna jak tabaka w rogu. To byli szlachetni ludzie. Humaniści i nonkonformiści, ale o funkcjonowaniu państwa demokratycznego mieli pojęcie zerowe, o gospodarce bardzo mgliste. Tadeusz Mazowiecki, nawet jeśli pozostawał pod wpływem modelu niemieckiego, to nie wiedział, jak go zrobić w Polsce. Filozofia Balcerowicza była łatwą do zrozumienia przeciwwagą. Wcześniej dobre było wszystko to, co państwowe, a teraz co prywatne. To w tak przygotowanej rzeczywistości wyrośli młodzi dziennikarze, którzy zasilili prywatne media.

Oczywiście problemem było też to, że w PRL nie było demokratycznej, rynkowej lewicy.

CDN...
    • diabollo Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 20.12.11, 07:35
      Czyli problem leży też w Polsce ludowej?

      PRL, co by nie mówić, był bardzo wykluczającym systemem. Nie w sensie nierówności, ale murów. Gdy miałem 30 lat, to nigdy w życiu nie widziałem człowieka z PGR-u. Nie widziało też pokolenie młodych dziennikarzy, dla których taki pracownik był obcym. Indianinem. Pamiętam, jak moi koledzy mówili: jeśli nie mają pracy, to niech założą jakieś przedsiębiorstwo.

      Juliusz Machulski zauważył ten problem w komedii Pieniądze to nie wszystko.

      On obśmiał tę naiwną wiarę, że nagle ci ludzie założą firmy. To dowód zupełnego braku wyobraźni. Gdy moich kolegów teraz wyrzucają z pracy, pytają: co ja teraz będę robić? Mówię im wtedy, chociaż ich żałuję, żeby sobie przypomnieli, co mówili 15 lat temu.

      Na końcu tej długiej drogi, fatalnej socjalizacji, niewrażliwych dziennikarzy i neoliberalnego kultu egoizmu społecznego, stoi polski Oburzony z flagą.

      Stoi i pytaniem jest, dlaczego tej flagi nie było po stronie Kolorowej Niepodległej. Uznaliśmy sprawę tożsamości narodowej za załatwioną w 1989 roku. A ponieważ potrzebą dużej części społeczeństwa jest poczucie bezpieczeństwa pod wspólnym sztandarem, ktoś tę flagę przywłaszczył.

      Ale może w dobie zglobalizowanego kapitału i ponowoczesnych społeczeństw flaga jest kategorią bardziej wykluczającą niż wkluczającą?

      Wciąż potrzebujemy tożsamości. Flaga Polski to flaga państwowa, a nie narodowa. Marzę, aby zobaczyć homoseksualistów, transseksualistów, kolorowych i inne grupy wykluczonych z biało-czerwoną flagą, pod którą czują się bezpiecznie. A ponieważ dzisiaj flagi noszą nacjonaliści i kibole, to temat odpuściliśmy. Niestety, odpuściliśmy też problemy klasowe i one także zostały włączone w nurt nacjonalistyczny.

      Przecież oni krzyczą „precz z komuną”, ich punktem odniesienia jest polityczno-biznesowy „układ”, zły inteligencki salon, ale nie klasy wyższe jako takie. Nie finansjera.

      Ale również Żydzi. Tak, jak na świecie Oburzeni mówią: zróbcie porządek z bankami, tak w Polsce: zróbcie porządek z Żydami. Oczywiście to zarzuty bezpodstawne, ale podłoże mają ekonomiczne. Stało się tak, ponieważ nie mieliśmy odwagi mówić o problemie klasowym i ten w konsekwencji został przezwany problemem narodowym. To się nazywa podstawienie w miejsce prawdziwego wroga.

      To jest problem, który został naświetlony przy okazji analiz sukcesu Janusza Palikota. Lewica nie jest w stanie zagospodarować oburzających się w Polsce, bo nawet jeśli ludzie starsi mają socjalne poglądy na gospodarkę, to są jednocześnie konserwatywni. Z kolei liberalni obyczajowo młodzi nie są socjalni. Czyli nie znajduje akceptacji projekt, który próbowałby pogodzić interesy klasowe, robotnicze, z interesami nowych aktorów emancypacji, jak mniejszości seksualne.

      A jednak przed wojną ruchy robotniczy i feministyczny szły razem. Sprawy kulturowe są bardzo ważne, ale trzeba zaadaptować wykluczonych ekonomicznie i tak, jak przedwojenna lewica, nie dać się wypchnąć z nurtu patriotycznego. Musimy wrócić pod biało-czerwoną. Wszyscy, homoseksualiści i imigranci.

      Gorzej, jeżeli dla prawicowych publicystów i sporej części opinii publicznej Polaka wyznaczają standardy nacjonalistycznych ONR i Młodzieży Wszechpolskiej.

      Ja i tak sądzę, że w tym sensie 11 listopada był gigantycznym sukcesem. W ostatnim czasie prawica konserwatywna coraz mocniej zrastała się z ekstremistami, a to jest nie do przyjęcia dla co najmniej 90% Polaków. Prawica parlamentarna będzie musiała się rozszyć, inaczej mocno na tym straci. 11 listopada król ściągnął szaty i wszyscy zobaczyli, że jest nagi. PiS będzie musiał budować mur między sobą i faszystami.

      www.krytykapolityczna.pl/KrytykaPolitycznawmediach/LaciakJakijesttenpolskiOburzony/menuid-1.html
      • maria421 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 20.12.11, 12:58
        Diabollo, czy nie moglbys sie indoktrynowac sam , na wlasny uzytek?
        • maitresse.d.un.francais Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 20.12.11, 17:22
          maria421 napisała:

          > Diabollo, czy nie moglbys sie indoktrynowac sam , na wlasny uzytek?

          Może jakieś autoindoktrynacyjne forum?

          • diabollo Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 20.12.11, 19:19
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > maria421 napisała:
            >
            > > Diabollo, czy nie moglbys sie indoktrynowac sam , na wlasny uzytek?
            >
            > Może jakieś autoindoktrynacyjne forum?

            I ktoś tu ciągle się obrusza na łamanie umowy...
            Jeszcze parę takich razy, a umowę uznam za nieaktualną.

            Kłaniam się nisko
            • maitresse.d.un.francais Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 16:29
              diabollo napisał:

              > maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > > maria421 napisała:
              > >
              > > > Diabollo, czy nie moglbys sie indoktrynowac sam , na wlasny uzytek?
              > >
              > > Może jakieś autoindoktrynacyjne forum?
              >
              > I ktoś tu ciągle się obrusza na łamanie umowy...
              > Jeszcze parę takich razy, a umowę uznam za nieaktualną.

              Nie odpisywałam Marii przypadkiem?
    • diabollo Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bomba 20.12.11, 14:23
      Społeczny gniew nie wybucha wtedy, gdy wszyscy równo klepią biedę. Gniew pojawia się wraz z poczuciem niesprawiedliwości, gdy pryska wiara, że wszyscy proporcjonalnie ponoszą ciężary kryzysu, a jak jest dobrze, to uczciwie dzielą owoce rozwoju. W połowie września w Stanach Zjednoczonych zostały opublikowane wyniki dotyczące zamożności i ubóstwa Amerykanów. Liczba osób żyjących w biedzie, połączonej z brakiem ubezpieczenia zdrowotnego, osiągnęła historyczny rekord. To fakt smutny, lecz z politycznego punktu widzenia nie najgorszy. Większym problemem jest odkrycie, że pensja przeciętnego Amerykanina, zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu przez cały rok, jest dziś taka jak w 1973 r.

      W tym samym jednak czasie amerykańska gospodarka, co prawda z kilkoma recesjami po drodze, stale się rozwijała. Najwyraźniej ktoś zebrał śmietankę. Gromadzący się na Wall Street i na ulicach innych miast Oburzeni znają odpowiedź: na rozwoju zyskał 1 proc. najlepiej usytuowanych Amerykanów, którzy na dodatek najwięcej także zyskali na kryzysie. Dysponując olbrzymimi zasobami, korzystają z giełdowych przecen i za półdarmo skupują aktywa, które, gdy gospodarka ruszy, jeszcze bardziej oderwą ich od pozostałych 99 proc. społeczeństwa.

      Wzrost rozwarstwienia ekonomicznego widać w większości krajów świata. W egalitarnej rzekomo Francji, jeszcze przed wybuchem kryzysu, 1 proc. najbogatszych rozporządzał 24 proc. bogactwa, a górne 10 proc. kontrolowało 62 proc. narodowego majątku. Z drugiej strony, biedniejsza połowa miała do dyspozycji zaledwie 6 proc.

      Całość:

      www.polityka.pl/rynek/ekonomia/1521426,1,rozwarstwienie-ekonomiczne-czyli-tykajaca-bomba.read

      • maria421 Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 20.12.11, 15:10
        Co sie stalo z "Polityka"? Kiedys to bylo calkiem niezle pismo, w ktorym raczej nie pojawilaby sie taka bzdura:

        "Społeczny gniew nie wybucha wtedy, gdy wszyscy równo klepią biedę"

        W PRL-u wszyscy rowno klepali biede, oprocz "rzadu ktory i tak sie wyzywi" jak rzekl Diabolla idol Urban w stanie wojennym a gniew spoleczny wybuchal pomimo represji stosowanych przez rzad , represji o ktorych dzisiejszym "oburzonym" nawet sie nie snilo.

        W XIX wieku E.Elliot pisal :

        "What is a Communist? One who hath yearnings
        For equal division of unequal earnings."

        komunista to ktos kto zada rownego podzialu nierownych zaslug.

        Pisal jeszcze ze jest to ktos kto od innych wydlubalby ostatni grosz, ale swoje pieniadze chowa gleboko do kieszeni.

        Jest to ciagle aktualne.
        • diabollo Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 20.12.11, 19:22
          Czcigodna Maria - wiecznie w ubiegłym wieku.
          Aktualnie w malignie roi coś o komunistach.

          Kłaniam się nisko.
          • maria421 Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 20.12.11, 19:25
            diabollo napisał:

            > Czcigodna Maria - wiecznie w ubiegłym wieku.
            > Aktualnie w malignie roi coś o komunistach.
            >
            > Kłaniam się nisko.

            Ubiegly wiek to byl wiek XX, ja cytuje poete z XIX wieku, wiecznie aktualnego.
            No ale tego w Krytyce Politycznej nie cytuja, wiec skad masz wiedziec.
            • diabollo Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 20.12.11, 19:41
              maria421 napisała:

              > diabollo napisał:
              >
              > > Czcigodna Maria - wiecznie w ubiegłym wieku.
              > > Aktualnie w malignie roi coś o komunistach.
              > >
              > > Kłaniam się nisko.
              >
              > Ubiegly wiek to byl wiek XX, ja cytuje poete z XIX wieku, wiecznie aktualnego.
              > No ale tego w Krytyce Politycznej nie cytuja, wiec skad masz wiedziec.


              Czcigodna Mario, Eliot pewnie interesujący poeta, tylko Twój problem (z resztą nie tylko Twój) polega na tym, że nie zauważyłaś, że komuniści dawno już wyginęli.
              Z resztą pozwolę sobie wysunąć barwurową tezę, że komunistów, w pełnym tego słowa znaczeniu, w Polsce już dawno nie było, kiedy Ty z Polski emigrowałaś.

              Kłaniam się nisko.
              • diabollo Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 20.12.11, 19:44
                I pozwolę sobie jeszcze dodać, że "walka z komunizmem" dwadzieścia lat po upadku, a właściwie zawaleniu się komunistycznej wydmuszki, jest cokolwiek kuriozalna.

                "Gdybym nie wiedział, że głupota, to bym pomyślał, że prowokacja".

                Kłaniam się nisko.
                • maria421 Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 20.12.11, 20:51
                  Diabollo, kiedy Elliot pisal ten wierszyk komunistow jeszcze wlasciwie nie bylo:)

                  Ale juz wtedy byli ludzie ktorzy mieli zadania rownego podzialu nierownych zaslug i do tej pory sa ludzie ktorzy zadaja rownego podzialu nierownych zaslug, chociaz sie za komunistow nie uwazaja.
                  • diabollo Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 21.12.11, 07:50
                    maria421 napisała:

                    > Diabollo, kiedy Elliot pisal ten wierszyk komunistow jeszcze wlasciwie nie bylo
                    > :)
                    >
                    > Ale juz wtedy byli ludzie ktorzy mieli zadania rownego podzialu nierownych zasl
                    > ug i do tej pory sa ludzie ktorzy zadaja rownego podzialu nierownych zaslug, ch
                    > ociaz sie za komunistow nie uwazaja.

                    Rozumiem, czcigodna Mario, mentalnie tkwisz w wieku XIX, a nie XX.
                    Pozwolę sobie zauważyć, że mamy wiek XXI.

                    Kłaniam się nisko.
                    • maria421 Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 21.12.11, 09:17
                      diabollo napisał:


                      > Rozumiem, czcigodna Mario, mentalnie tkwisz w wieku XIX, a nie XX.
                      > Pozwolę sobie zauważyć, że mamy wiek XXI.
                      >
                      > Kłaniam się nisko.
                      >

                      A ja pozwole sobie zauwazyc ze Ty ciagle nie rozumiesz SENSU tej rymowanki , a takze nie rozumiesz ze jezeli powiem na przyklad "cogito ergo sum", to wcale nie znaczy ze tkwie mentalnie w XVII wieku.
                • lepian4 Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 22.12.11, 08:12
                  Mowiles cos o obrzydzeniu odnosnie faszyzmu i takich tam narodowosciowych przywarach. Czy czasem ten twoj wstret, 80 lat pozniej, nie jest jeszcze bardziej kuriozalny, niz obrzydzenie upadlym komunizmem?
                  • diabollo Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 23.12.11, 09:34
                    lepian4 napisał:

                    > Mowiles cos o obrzydzeniu odnosnie faszyzmu i takich tam narodowosciowych przyw
                    > arach. Czy czasem ten twoj wstret, 80 lat pozniej, nie jest jeszcze bardziej ku
                    > riozalny, niz obrzydzenie upadlym komunizmem?

                    Ha, czcigodny Lepianie, pozwolę sobie przypomieć, że pisałem o czymś troszeczkę innym. Mianowicie o "trudnościach w POKONYWANIU własnego wstrętu do neofaszyzmu".
                    Nie musisz mi zatem wytykać moich ograniczeń, z których sam sobie zdaję sprawę i staram się je POKONYWAĆ.

                    Dochodzę do takich wniosków zupełnie dobrowolnie i na podstawie własnych refleksji, podczas, kiedy Wy, czcigodny Lepianie czy czicgodna Mario, zdeklarowani wyznawcy katolickiego zabobonu, MUSICIE kochać komunistów.

                    Poza tym, jak już też zauważyłem, komunistów - przynajmniej w Polsce - jak na lekarstwo, (wszak łatwiej kochać "wroga", którego nie ma?); neofaszyści z kolei są i to są widoczni, może nie w głównym nurcie politycznym, ale na obrzeżach jak najbardziej. Wstręt do neofaszystów w Polsce na codzień bijących na ulicach cudzozmiemców (wyjątkowo przejebane mają czarni studenci), dewastujących stare, żydowskie cmentarze, jest chyba w sposób zrozumiały - trudniejszy do pokonania?

                    Kłaniam się nisko.
                    • maria421 Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 23.12.11, 11:33
                      diabollo napisał:
                      >
                      > Poza tym, jak już też zauważyłem, komunistów - przynajmniej w Polsce - jak na l
                      > ekarstwo, (wszak łatwiej kochać "wroga", którego nie ma?); neofaszyści z kolei
                      > są i to są widoczni, może nie w głównym nurcie politycznym, ale na obrzeżach ja
                      > k najbardziej. Wstręt do neofaszystów w Polsce na codzień bijących na ulicach c
                      > udzozmiemców (wyjątkowo przejebane mają czarni studenci), dewastujących stare,
                      > żydowskie cmentarze, jest chyba w sposób zrozumiały - trudniejszy do pokonania?
                      >

                      Diabollo, w Polsce nikt nie jest tak glupi zeby sie oficjalnie nazwac komunista , co jednak nie znaczy ze w Polsce nie ma komunistow wyznajacych maksyme zawarta w cytowanym przez mnie wierszyku Elliota, czyli tych ktorzy chca rownego podzialu nierownych zyskow.
                      • diabollo Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 23.12.11, 12:11
                        maria421 napisała:

                        > Diabollo, w Polsce nikt nie jest tak glupi zeby sie oficjalnie nazwac komunista
                        > , co jednak nie znaczy ze w Polsce nie ma komunistow wyznajacych maksyme zawar
                        > ta w cytowanym przez mnie wierszyku Elliota, czyli tych ktorzy chca rownego pod
                        > zialu nierownych zyskow.


                        Czcigodna Mario, jeszcze zabrakło ważnej Twojej deklaracji, że tych "komunistów" namętnie kochasz.

                        Hehehe, oczywiście wyglupiam się, doskonale wiem, że kato-zabobon, z resztą jak każdy zabobon to absurdalne ideolo mające na celu wyłącznie wprawienie dobre samopoczucie "wyższości moralnej" swoich wyznawców, których to absurdów sami wyznawcy nie traktują poważnie.
                        (no, może wyjątek stanowi buddyzm - przynajmniej jest uczciwy i wprost mówi o co chodzi, więc nie musi wymyślać i podpierać się bajkowymi bogami i boginiami).

                        Kłaniam się nisko.
                        • maria421 Re: Rozwarstwienie ekonomiczne, czyli tykająca bo 23.12.11, 12:55
                          Jasne ze sie wyglupiasz, Diabollo. Zawsze jak Ci argumentow brak to rzucisz "kato-zabobonem". "kato-barbaria" i uwazasz ze to jest dyskusja.
    • lepian4 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 07:57
      Piotr Ikonoicz, najwieksza pierdola komuny! Nie masz juz na kogo sie powolywac? To ciele twierdzilo chocby , ze granice byly za dawnych dobrych czasow dla wszystkich otwarte. On przynajmniej nie umial sobie przypomniek zadnych przykrosci, gdy z wysoko postawionym komuchem- ojcem, wyjezdzal na wypoczynek do zaprzyjaznionej Kuby. Ot co! Autorytetn nam odzyl!
      • diabollo Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 08:19
        lepian4 napisał:

        > Piotr Ikonoicz, najwieksza pierdola komuny! Nie masz juz na kogo sie powolywac?
        > To ciele twierdzilo chocby , ze granice byly za dawnych dobrych czasow dla wsz
        > ystkich otwarte. On przynajmniej nie umial sobie przypomniek zadnych przykrosci
        > , gdy z wysoko postawionym komuchem- ojcem, wyjezdzal na wypoczynek do zaprzyj
        > aznionej Kuby. Ot co! Autorytetn nam odzyl!

        E, no, czcigodny Lepianie, komu jak komu, ale wydawało mi się, że "diagnoza" pana Ikonowicza Tobie akurat się strasznie spodoba. I chociaż Ty ją - cmokając - wychwalisz.

        Wiesz, bo akurat mi, "kawiorowej lewicy" i Cywilizacji Śmierci trudno przychodzi pokonywanie własnego wstrętu do neofaszystów i kiboli z 11 listopada.

        Kłaniam się nisko.
        • a000000 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 09:03
          diabollo napisał:

          >pokonywanie własnego wstrętu do neofaszystów i kiboli z 11 listopada.

          Diabolciu, a powiedz mi. Co takiego głoszą narodowcy, że ich faszystami zowiesz?
          Co do kiboli - zgoda. To są zwyczajni chuligani, którzy o ideologiach innych niż "spuścić łomot innemu", nie słyszeli.

          Udziału w marszach nie brałam. Ale cusik mi się widzi, że w marszu niepodległości udział wzięli polscy oburzeni, a blokowała ich "kawiorowa lewica".
          • maria421 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 09:21
            a000000 napisała:

            >
            > Diabolciu, a powiedz mi. Co takiego głoszą narodowcy, że ich faszystami zowiesz
            > ?

            Glosza prawde ze "Chlopak-dziewczyna normalna rodzina" no i nosza bialo-czerwone flagi. Duzo, duzo, bialo-czerwonych flag, a te nie sa ostatnio w modzie, bo od kilku lat w modzie sa flagi teczowe.
          • diabollo Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 18:31
            a000000 napisała:

            > diabollo napisał:
            >
            > >pokonywanie własnego wstrętu do neofaszystów i kiboli z 11 listopada.
            >
            > Diabolciu, a powiedz mi. Co takiego głoszą narodowcy, że ich faszystami zowiesz
            > ?
            > Co do kiboli - zgoda. To są zwyczajni chuligani, którzy o ideologiach innych ni
            > ż "spuścić łomot innemu", nie słyszeli.
            >
            > Udziału w marszach nie brałam. Ale cusik mi się widzi, że w marszu niepodległoś
            > ci udział wzięli polscy oburzeni, a blokowała ich "kawiorowa lewica".

            Kochana A000000,

            ONR "przed wojną" była organizacją faszystowską. Wiesz, bili Żydów i "walczyli o polski handel", takie tam smutne i haniebne "akcje" przemocy.

            Dzisiejsza ONR-reaktywacja jest, być-może-pożal-się-boże, ale napewno faktycznie organizacją neo-faszystowską (jakkolwiek by to śmiesznie i absurdalnie nie brzmiało - wszak, nie wymyśliłem tego kabaretowego absurdu).

            Też nie brałem udziału w żadnych marszach i piketach (choć serce oczywiście biło mi po stronie "Kolorowej Niepodległej") i też tak "cosik" mi się wydawało, że na tym czcigodnym forum "diagnoza" pana Ikonowicza raczej strasznie się spodoba...

            Kłaniam się nisko.
            • maria421 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 19:35
              diabollo napisał:


              > Kochana A000000,
              >
              > ONR "przed wojną" była organizacją faszystowską. Wiesz, bili Żydów i "walczyli
              > o polski handel", takie tam smutne i haniebne "akcje" przemocy.
              >
              > Dzisiejsza ONR-reaktywacja jest, być-może-pożal-się-boże, ale napewno faktyczni
              > e organizacją neo-faszystowską (jakkolwiek by to śmiesznie i absurdalnie nie br
              > zmiało - wszak, nie wymyśliłem tego kabaretowego absurdu).

              Nie odpowiedziales na pytanie Azerki dlaczego nazywasz ich faszystami.

            • lepian4 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 19:44
              A gdzie ty przed wojna widziales Zydow. Zlituj sie!
              • maria421 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 20:10
                lepian4 napisał:

                > A gdzie ty przed wojna widziales Zydow. Zlituj sie!

                A jak ich (z racji swego wieku) nie widzial, to ich nie bylo?
              • a000000 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 22:29
                lepian4 napisał:

                > A gdzie ty przed wojna widziales Zydow. Zlituj sie!

                my może i nie widzieliśmy, ale nasi rodzice/dziadkowie widzieli. A im się wierzy.
                • lepian4 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 22.12.11, 08:03
                  Pewnie widzieli zydow, nie Zydow. Mam racje?
            • a000000 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 22:32
              diabollo napisał:

              > ONR "przed wojną" była organizacją faszystowską. Wiesz, bili Żydów i "walczyli
              > o polski handel", takie tam smutne i haniebne "akcje" przemocy.

              sądzisz, że dzisiejsi ONR-owcy to ci sami co to przed wojną bili Żyda?

              >Dzisiejsza ONR-reaktywacja jest, być-może-pożal-się-boże, ale napewno faktyczni
              > e organizacją neo-faszystowską (jakkolwiek by to śmiesznie i absurdalnie nie br
              > zmiało - wszak, nie wymyśliłem tego kabaretowego absurdu).

              ALE CO GŁOSZĄ FASZYSTOWSKIEGO??????

              fakt, tego kabaretu nie wymyśliłeś.... to wymyślili ci z Krytyki Politycznej.

              choć serce oczywiście bił
              > o mi po stronie "Kolorowej Niepodległej"

              jeszcze mi powiedz, że jesteś dumny z zaproszenia niemieckich faszystów!!!!
          • lepian4 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 22.12.11, 08:22
            Odnosnie kiboli mylicie sie potwornie. Wcale nie sa az tak bardzo upolitycznieni, jak chcialby wielmozny Tusk, nie ma az tak duzo chuliganow, jak glosza prorzadowe media. A ci ktorzy faktycznie istnieja maja swych wrogow w lidze. Zastanawiam sie, dlaczego kompletnie milczy sie o akcajch charytatywnych kiboli? Nie pasuje to do tego ideologicznego belkotu?
            Okazuje sie, ze kibole, chocby wyimaginowani , potrzebi sa wladzy, ktora zamiast programu wyborczego straszy opozycja i ich rzekomymi wyznawcami. Teczowi komuszkowie spiewaja w chorku jakies piesni o kibolach, bo to odzwierciedla ich prymitywne nastawienie do swiata. Ogolnie obraz nedzy i rozpaczy!
            • ja.nusz Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 22.12.11, 08:35
              Na pozór niby masz rację, a tak na prawdę, to po prostu mylisz kibiców z kibolami.
              • lepian4 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 22.12.11, 16:36
                A moze to ty za sprawa propagandy rzadowej, mylisz huliganow z kibolami?

                Przyznam sie bez bicia, ze mnie podoba sie srodowisko kiboli. Nie ma nic piekniejszego, niz rywalizacja z innymi klubami sportowymi, zwklaszcza z tymi niezbyt lubianymi.

                W Polsce dochodzi jednak do patologii, wszak partie polityczne w kampani wzajemnego zastraszania sie uznaly, ze trzeba znalezc nowe kontrargumenty. Coz, ile mozna straszyc staruszkami z Radia Maryja?

    • a000000 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 21.12.11, 22:28
      diabollo napisał:

      >miałem ciężke zapalenie płóc,

      nie ma takiego organu. Są PŁUCA.

      >a do łóżka w gorącze przyłaziły do mnie te ..... w chałatach.

      do jasnej Anielki! mógłbyś się wypowiadać mniej wulgarnie?

      No i co z tymi faszystami? Dowiem się co takiego głoszą DZISIEJSI narodowcy, że nazywasz ich faszystami?
      • maria421 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 22.12.11, 09:56
        a000000 napisała:

        > >a do łóżka w gorącze przyłaziły do mnie te ..... w chałatach.

        Wlasnie usunelam caly jego post za to wulgarne okreslenie.
    • lepian4 Re: Jaki jest ten polski Oburzony? 22.12.11, 08:01
      Nie bylo tez ani jednego wymordowanego Zyda!
      Masz olbrzymie braki w edukacji. Przykro mi bardzo
Pełna wersja