Polityka zeszla na trawe

19.01.12, 19:25
... a raczej na trawke.

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10998242,Ruch_Palikota___Pojdziemy_na_miasto__zobaczymy_kto.html?lokale=lodz
Politycy RP otwarcie mowia ze maja zamiar zlamac prawo ktore im sie nie podoba. Zlamac prawo zanim zdolaja je zmienic.

Zaiste, wspanialy przyklad dla obywateli.
    • maria421 Koelscher napisal: 21.01.12, 15:47

      Poniewaz nikt Ci jakos nie chce odpowiadac, przymila Marysienko, powiem Ci hic et nunc: Cannabis ist eine der ältesten Kulturpflanzen der Menscheit, angewendet, z.B. in der Schmerztherapie, seit Tausenden von Jahren. Vor diesem Hintergrund kannst Du "dura lex, sed lex" wie folgt übersetzen: durne prawo, lecz prawo. Janusz P. demonstruje jedynie, jak durne jest to prawo. Poza tym ciekawym, czy potepiasz tez np. przerywajace baby, skoro prawo im na to nie pozwala?

      (na przyszlosc prosze o uzywanie tylko jezyka polskiego ze wzgledu na innych forumowiczow nie znajacych niemieckiego)

      Moja oodpowiedz:

      Jezeli prawo jest durne, to Palikot , jako posel, ma mozliwosci je zmienic. Nie powinien jednak lamac prawa, nawet durnego, gdyz jako posel daja tym fatalny przyklad obywatelom.
      • maitresse.d.un.francais Argument o konopiach jako substancji leczniczej... 21.01.12, 18:24
        ... jest kompletnie nietrafiony, jeśli chodzi o używanie go przez osoby zdrowe.

        Bardzo wiele substancji jest używanych w leczeniu chorób. W związku z tym wszystkie te substancje powinny być dostępne legalnie i bez recepty? Morfina łagodzi ból (stąd międzywojenni morfiniści - był to szeroko używany wówczas środek przeciwbólowy). Sprzedawajmy ją zatem w hipermarketach, jak sałatę...?
        • maitresse.d.un.francais Re: Argument o konopiach jako substancji lecznicz 21.01.12, 18:24
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > ... jest kompletnie nietrafiony, jeśli chodzi o używanie go

          Używanie ich, oczywiście.
        • maria421 Re: Argument o konopiach jako substancji lecznicz 21.01.12, 19:02
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > ... jest kompletnie nietrafiony, jeśli chodzi o używanie go przez osoby zdro
          > we
          .
          >
          > Bardzo wiele substancji jest używanych w leczeniu chorób. W związku z tym wszys
          > tkie te substancje powinny być dostępne legalnie i bez recepty? Morfina łagodzi
          > ból (stąd międzywojenni morfiniści - był to szeroko używany wówczas środek prz
          > eciwbólowy). Sprzedawajmy ją zatem w hipermarketach, jak sałatę...?

          Zgadzam sie z Kochanica w calej rozciaglosci.
          • maitresse.d.un.francais Dodam jeszcze, iż fakt używania substancji w lecze 21.01.12, 22:40
            niu nie dowodzi, że jest to tym samym SUBSTANCJA NIESZKODLIWA I OBOJĘTNA dla ludzkiego organizmu.

            Kto nie wierzy, niech sobie poczyta dział "Skutki uboczne" w opisie dowolnego leku.

            Niektóre leki wzajemnie likwidują lub osłabiają swoje działanie. Niektóre obniżają lub podwyższają ciśnienie. A wszystkie niszczą wątrobę.
    • zawszekacperek Re: Zanim się zalegalizuje trawkę, 22.01.12, 11:56

      powinno się w Polsce zdelegalizować głupotę.

      Kacperek
      • maria421 Re: Zanim się zalegalizuje trawkę, 22.01.12, 13:10
        zawszekacperek napisał:

        >
        > powinno się w Polsce zdelegalizować głupotę.
        >
        Zeby cos zdelegalizowac trzeba to najpierw zdefiniowac :)
        • ja.nusz Re: Zanim się zalegalizuje trawkę, 22.01.12, 14:03
          Marihuana, nikotyna i alkohol są bardzo szkodliwe dla zdrowia.
          Dlaczego tak zagorzali przeciwnicy legalnych "słabych" narkotyków jednym tchem tolerują jednak papierosy i gorzałę (dyskutując na ten temat podczas ostro zakrapianych imprez) - czy jest to jakaś dwulicowość? Może nawet podatkowa?
          • maria421 Re: Zanim się zalegalizuje trawkę, 22.01.12, 16:02
            ja.nusz napisał:

            > Marihuana, nikotyna i alkohol są bardzo szkodliwe dla zdrowia.

            Nikotyna i marihuana jednakowo rujnuja pluca, ale nikotyna nie odurza.
            Alkohol w umiarkowanych ilosciach ma pozytywny wplyw na zdrowie.

            > Dlaczego tak zagorzali przeciwnicy legalnych "słabych" narkotyków jednym tchem
            > tolerują jednak papierosy i gorzałę (dyskutując na ten temat podczas ostro zakr
            > apianych imprez) - czy jest to jakaś dwulicowość? Może nawet podatkowa?

            W tym watku chodzi nie tyle o to czy lekkie narkotyki powinny byc legalne czy nie, lecz o zachowanie poslow.
            • zawszekacperek Re: Zanim się zalegalizuje trawkę, 22.01.12, 16:46
              Droga Mario,
              o jakim zachowaniu posłów (na szczęście nie wszystkich) może być tu mowa? O ich wręcz podręcznikowej głupocie. Nie sztuką jest wprowadzić prawo, którego skutki mogą być w wymiarze społecznym i ekonomicznym opłakane dla zdrowej mentalnie części społeczeństwa, bo to ona ponosi koszty ekonomiczne i społeczne leczenia i utrzymywania degeneratów.
              I niech tu nikt nie odważy się mi pieprz... (ups!), że państwo czerpie zyski z akcyzy, koncesji, podatków itepe ze sprzedaży używek. Nawet jeżeli te zyski byłyby wystarczające na skuteczne leczenie następstw konsumpcji używek u delikwentów, to nie zrekompensują strat i krzywd wyrządzonych otoczeniu społecznemu degenerata.
              Palikot i spółka nie zadają sobie głębszych pytań. Im wystarczy wychlać.... jednego głębszego.

              Kacperek


              Maria wrote:
              W tym watku chodzi nie tyle o to czy lekkie narkotyki powinny byc legalne czy nie, lecz o zachowanie poslow.
              • maria421 Re: Zanim się zalegalizuje trawkę, 22.01.12, 17:00

                Chodzi mi o to, ze posel ktory zasiada w organie prawodawczym przeciez , czyli bedacy u zrodla tworzenia prawa i majacy wplywa na tworzenie prawa, sam powinien dac przyklad poszanowania prawa.
                Skoro posel uwaza ze wolno mu oscentacyjnie lamac prawo ktore on uznaje za glupie, to jak moze wymagac aby zwykly obywatel przestrzegal prawa ?
        • zawszekacperek Re: Zanim się zalegalizuje trawkę, 22.01.12, 15:55
          Poddaję się.:)
          Na swoje usprawiedliwienie podam, że nawet czelabińscy matematycy nie byliby w stanie zdefiniować oraz obliczyć granicę głupoty.
          Kacperek
          • maria421 Re: Zanim się zalegalizuje trawkę, 22.01.12, 15:59
            zawszekacperek napisał:

            > Poddaję się.:)
            > Na swoje usprawiedliwienie podam, że nawet czelabińscy matematycy nie byliby w
            > stanie zdefiniować oraz obliczyć granicę głupoty.
            > Kacperek

            No widzisz:) Nie ma definicji- nie ma zakazu :)
Pełna wersja