maria421
06.02.12, 08:56
Poniewaz watek Janusza ma juz ponad 150 wpisow i odbiegl od tematu, zakladam nowy watek przenoszac tutaj link zamieszczony przez Astre:
www.wiadomosci24.pl/artykul/obowiazkowa_matura_z_matematyki_czy_na_pewno_potrzebna_96730.html
Ja musialam zdawac mature z matematyki, mialam egzamin pisemny i ustny. Matematyki nie znosilam, ale przed matura powiedzialam sobie ze przeciez mi ta glupia matematyka nie moze mojej przyszlosci zablokowac, wiec zaczelam zakuwac i nawet egzamin ustny na czworke zdalam. Po zdanej maturze wyrzucilam wszystkie zeszyty w krorych cwiczylam funkcje i rownania i powiedzialam sobie "nigdy wiecej!" Cala wiedza zakuwana do egzaminu z matematyki w moim pomaturalnym zyciu przydala sie tylko po to, ze mialam pojecie co to jest sinus, cosinus, tangens, cotangens itp. do normalnego zycia wystarczyly mi zawsze podstawowe dzialania plus kalkulator :)
Moja corka, ktora "talent matematyczny" odziedziczyla po mnie, nie musiala zdawac matury z matematyki, dzieki czemu mogla sie lepiej koncentrowac na nauce innych przedmiotow. I tez wyszla na ludzi :)
Tak wiec ja uwazam ze matematyka nie musi byc obowiazkowa na maturze.