Składał ktoś wniosek?

08.02.12, 11:12
Mówią, że od złożenia wniosku do możliwości wglądu (o ile jest do czego wglądać) mogą minąć nawet 3 lata. Wydaje mi się, że nie obracałem się wśód kapusiów, ale kto wie.
    • jureek Re: Składał ktoś wniosek? 08.02.12, 11:20
      W Polsce czekałem około 2 lat, w Niemczech nie składałem wniosku. Ale zainspirowałeś mnie i złożę go. Dawno koledzy z Polski namawiali mnie do tego, bo przecież Stasi interesowała się także polską opozycją, a ja miałem ciotkę w NRD.
      Jura
      • ja.nusz Re: Składał ktoś wniosek? 08.02.12, 11:22
        jureek napisał:

        > W Polsce czekałem około 2 lat, w Niemczech nie składałem wniosku. Ale zainspiro
        > wałeś mnie i złożę go. Dawno koledzy z Polski namawiali mnie do tego, bo przeci
        > eż Stasi interesowała się także polską opozycją, a ja miałem ciotkę w NRD.
        > Jura

        To raczej masz teczkę.
    • lepian4 Re: Składał ktoś wniosek? 08.02.12, 11:28
      Ja mam bardzo bogata teczke. Taki rodzinny pamietnik naszych wspolnych spotkan w roznych Zonach. Podkrele pamietnik pisany dlugopisem, ba, czesto juz nawet wyklepany na klawiaturze.
      Moja zonka mogla sie dowiedzie, ze jako 12-latek bylem w cyrku w Fürstenwalde i poznalem tam Anike. Ba, odporwadzilem ja nawet do domu. Ech, zaprosila mnie na cherbatke, wszedlem... No tu sie slad w aktach urwal, choc dopiero wtedy bylo interesujaco!
      • maria421 Re: Składał ktoś wniosek? 08.02.12, 12:56
        Nie i nie zamierzam.
      • koelscher Re: Składał ktoś wniosek? 08.02.12, 20:55
        No, jesli na Cherbatke, to musialo byc Zeczywiscie interesujaca... :-)

        SB zalozylo mi teczke, kiedy bylem w 2 klasie liceum. Nie robilem zadnych wnioskow, Zbychu przywiozll mi ja do Borow. :-)
        Stasi zalozylo mi teczke 5 lat pozniej, donos do sb poszedl rownolegle. Od tego momentu nie wolno mi bylo opuszczac prl w zadnym kierunku. Te z kolei teczke Roland pokazal mi od reki (wczesniej jakos sie nie zlozylo).
        k-r


        lepian4 napisał:

        > Ja mam bardzo bogata teczke. Taki rodzinny pamietnik naszych wspolnych spotkan
        > w roznych Zonach. Podkrele pamietnik pisany dlugopisem, ba, czesto juz nawet
        > wyklepany na klawiaturze.
        > Moja zonka mogla sie dowiedzie, ze jako 12-latek bylem w cyrku w Fürstenwalde i
        > poznalem tam Anike. Ba, odporwadzilem ja nawet do domu. Ech, zaprosila mnie na
        > cherbatke, wszedlem... No tu sie slad w aktach urwal, choc dopiero wtedy bylo
        > interesujaco!
        • zawszekacperek Re: Składał ktoś wniosek? 08.02.12, 22:03
          Koelscher, koelscher... opadają ręce i spodnie jak się czyta twoją "autobiografię" :)
          Nieodparcie nasuwa mi się na myśl kadet Biegler z "Przygód dobrego wojaka Szwejka". To twój patron. Biegler także z czasem podkreślał swoją rolę w wydarzeniach, aż do chwili, kiedy poniósł bohaterską śmierć na ...sraczu.
          Ty możesz swoje kombatanckie wspomnienia zatytułować np. o tak:
          Tom I. Pod lupą SB. Dzieje udręki młodych Polaków u schyłku lat siedemdziesiątych minionego wieku spisane przez Licealistę Koelschera.
          Tom II Niebezpieczne potyczki z toruńską bezpieką spisane przez studenta UMK koelschera
          Tom III Koelscher wypowiada wojnę generałowi J. Niewola i internowanie w P. Wspomnienia 13. osoby toruńskiej Solidarności Koelschera.
          Itede Itepe...

          Kacperek
          P. S.
          Takie bajki możesz opowiadać wnukom. Nie nam.
          Generał Zbigniew N. wziął akta koelschera i zawiózł mu je osobiście.
          Buahahahahaha!
          • koelscher Re: Składał ktoś wniosek? 08.02.12, 22:39
            Zbyszek, pikus, nie general Nowek. Kiedy moj dawny kolega i wspolwydawca przwiozl mi do Borow moja teczke, byl jeszcze - tylko - szefem delegatury bydgoskieg uop... Sam widzisz, ze teczke znam juz od dosc dawna... :-)
            k-r

            zawszekacperek napisał:

            > Koelscher, koelscher... opadają ręce i spodnie jak się czyta twoją "autobiograf
            > ię" :)
            > Nieodparcie nasuwa mi się na myśl kadet Biegler z "Przygód dobrego wojaka Szwej
            > ka". To twój patron. Biegler także z czasem podkreślał swoją rolę w wydarzeniac
            > h, aż do chwili, kiedy poniósł bohaterską śmierć na ...sraczu.
            > Ty możesz swoje kombatanckie wspomnienia zatytułować np. o tak:
            > Tom I. Pod lupą SB. Dzieje udręki młodych Polaków u schyłku lat siedemdziesiąty
            > ch minionego wieku spisane przez Licealistę Koelschera.
            > Tom II Niebezpieczne potyczki z toruńską bezpieką spisane przez studenta UMK ko
            > elschera
            > Tom III Koelscher wypowiada wojnę generałowi J. Niewola i internowanie w P. Wsp
            > omnienia 13. osoby toruńskiej Solidarności Koelschera.
            > Itede Itepe...
            >
            > Kacperek
            > P. S.
            > Takie bajki możesz opowiadać wnukom. Nie nam.
            > Generał Zbigniew N. wziął akta koelschera i zawiózł mu je osobiście.
            > Buahahahahaha!
Pełna wersja