jureek
10.02.12, 11:04
Słuchałem dzisiaj rano w DLF wywiadu z luksemburskim ministrem finansów na temat greckich długów. Dziennikarz prowadzący wywiad zapytał przytomnie ministra, czy nie można by było zamrozić kont bankowych obywateli greckich, którzy mają wobec greckiego państwa długi podatkowe. Minister zaczął tłumaczyć, że to nie jest takie proste, bo państwo prawa i takie bla, bla, bla. A domaganie się od greckiego rządu, żeby nakazał obniżenie płac w prywatnych firmach o 20 procent, jest już zgodne z zasadami państwa prawa?
To wszystko jest jakieś dziwne. Jacyś przedsiębiorcy nie płacą greckiemu państwu podatków, ale ich pieniądze w europejskich bankach są bezpieczne, bo wierzyciele Grecji domagają się, żeby Grecja spłacała swoje długi innymi pieniędzmi, odbieranymi pracownikom, a nie pracodawcom. Czy to nie jest chore?
Jura