Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku

20.02.12, 18:52
pracy?

Nie chcąc i nie mogąc podjąć się "pisania wzorów prac zaliczeniowych".

Jak wiadomo, nie służą one nikomu za wzory - jest to zwyczajne pisanie prac na zaliczenie, a kombinacja z "wzorami" umożliwia uczynienie owej pracy legalną.

Coś jak z tymi domami publicznymi, co ich nie ma, za to są "salony masażu".
    • zawszekacperek Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 20.02.12, 19:22
      Dyplomatycznie. Nie, nie jesteś nieelastyczna. Po prostu nie widzisz siebie w tej niszowej działalności. Co zresztą pochwalam.

      Kacperek


      maitresse.d.un.francais napisała:

      > pracy?
      >
      > Nie chcąc i nie mogąc podjąć się "pisania wzorów prac zaliczeniowych".
      >
      > Jak wiadomo, nie służą one nikomu za wzory - jest to zwyczajne pisanie prac na
      > zaliczenie, a kombinacja z "wzorami" umożliwia uczynienie owej pracy legalną.
      >
      > Coś jak z tymi domami publicznymi, co ich nie ma, za to są "salony masażu".
      • maitresse.d.un.francais Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 20.02.12, 19:24
        zawszekacperek napisał:

        > Dyplomatycznie. Nie, nie jesteś nieelastyczna. Po prostu nie widzisz siebie w t
        > ej niszowej działalności. Co zresztą pochwalam.

        Nosz wiem. Mój były też pochwala. Cieszy mnie, że mam takiego szlachetnego byłego, martwi, że nie mam pieniędzy.
        • zawszekacperek Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 20.02.12, 19:53
          Rozumiem Twoje rozterki. Jesteś tak czy siak w bardzo trudnej moralnie sytuacji. Rozum kusi. Sumienie wzbrania się.
          Niestety nie jestem w stanie nakierować Ciebie tak, żebyś mogła wybrać dla siebie optymalne rozwiązanie problemu, które nie zniszczyłoby spokoju Twojego sumienia.
          Taką parszywą sytuację nazywam obłędem wyboru.
          Ale.... nie poddawaj się.

          Kacperek
          -
          A, b, c, d, e,...... x,y, z.
        • koelscher Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 20.02.12, 21:29
          Bardzo, a nawet niezmiernie, wprost niewyobrazalnie wrecz interesuje mnie, w jakiej to materii mialabys pisac owe "wzory"...
          k-r

          maitresse.d.un.francais napisała:

          > zawszekacperek napisał:
          >
          > > Dyplomatycznie. Nie, nie jesteś nieelastyczna. Po prostu nie widzisz sieb
          > ie w t
          > > ej niszowej działalności. Co zresztą pochwalam.
          >
          > Nosz wiem. Mój były też pochwala. Cieszy mnie, że mam takiego szlachetnego byłe
          > go, martwi, że nie mam pieniędzy.
          • maitresse.d.un.francais Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 20.02.12, 23:12
            koelscher napisał:

            > Bardzo, a nawet niezmiernie, wprost niewyobrazalnie wrecz interesuje mnie, w ja
            > kiej to materii mialabys pisac owe "wzory"...

            W materii tej dziedziny, w jakiej mam wykształcenie wyższe.

            Podaję do skasowania.
            • koelscher Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 20.02.12, 23:17
              Bardzo, a nawet niezmiernie, wprost niewyobrazalnie wrecz interesuje mnie, w jakiej to materii masz wyksztalcenie wyzsze...
              Podaje do odpowiedzi.


              maitresse.d.un.francais napisała:

              > W materii tej dziedziny, w jakiej mam wykształcenie wyższe.
              >
              • maitresse.d.un.francais Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 20.02.12, 23:33
                koelscher napisał:

                > Bardzo, a nawet niezmiernie, wprost niewyobrazalnie wrecz interesuje mnie, w ja
                > kiej to materii masz wyksztalcenie wyzsze...

                A ty masz jakie? Zawodóweczka?
                • koelscher Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 20.02.12, 23:41
                  Co myslisz o dostosowaniu kolejnosci odpowiedzi do kolejnosci zadania pytan ?To takie prosciutkie zadanie logiczne, o savoir vivre (slyszalas o czyms takim?) juz w ogole nie wspominajac...

                  k-r


                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > koelscher napisał:
                  >
                  > > Bardzo, a nawet niezmiernie, wprost niewyobrazalnie wrecz interesuje mnie
                  > , w ja
                  > > kiej to materii masz wyksztalcenie wyzsze...
                  >
                  > A ty masz jakie? Zawodóweczka?
                • zawszekacperek Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 20.02.12, 23:52
                  Metreso,
                  jak mogłaś tak spostponować Pana Barona! Pan Baron jako dziecię miał bonę, guwernera i ... kucyka. Jako młodzieniec trafił do ... internatu. Podobno w samych Potulicach! Wcześniej podobno studiował na UMK w Toruniu (było to w czasach kiedy Ojciec Dyrektor dopiero uczył się pacierza).
                  Pan Baron ma podobno na koncie kilka książek (sam o nich mówi skromnie publikacje). Pan Baron rzuca na zawołanie łacińskimi sentencjami! Pan Baron smaży maile do Radka Sikorskiego.
                  Pana Barona wzięli na języki w Wikipedii. Podobno jego biogram jest w dziewięciu wersjach językowych kiwikiwi. :)
                  A Ty Metreso inseminujesz Panu Baronowi zawodóweczkę. Wstyd. Normalnie wstyd i oburzenie!

                  Kacperek
                  • koelscher Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 20.02.12, 23:53
                    Jutro nie ma szychty?

                    k-r

                    zawszekacperek napisał:

                    > Metreso,
                    > jak mogłaś tak spostponować Pana Barona! Pan Baron jako dziecię miał bonę, guwe
                    > rnera i ... kucyka. Jako młodzieniec trafił do ... internatu. Podobno w samych
                    > Potulicach! Wcześniej podobno studiował na UMK w Toruniu (było to w czasach kie
                    > dy Ojciec Dyrektor dopiero uczył się pacierza).
                    > Pan Baron ma podobno na koncie kilka książek (sam o nich mówi skromnie publikac
                    > je). Pan Baron rzuca na zawołanie łacińskimi sentencjami! Pan Baron smaży
                    > ] maile do Radka Sikorskiego.
                    > Pana Barona wzięli na języki w Wikipedii. Podobno jego biogram jest w dziewięci
                    > u wersjach językowych kiwikiwi. :)
                    > A Ty Metreso inseminujesz Panu Baronowi zawodóweczkę. Wstyd. Normalnie w
                    > styd i oburzenie!
                    >
                    > Kacperek
                    • zawszekacperek Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 21.02.12, 00:28
                      Nie kochaniutki. Wolne. Właściciel (z Bundesrepubliki) dał proletariatowi wolne. Ludzkie panisko.:)

                      Kacperek


                      koelscher napisał:

                      > Jutro nie ma szychty?
                      >
                      > k-r
                      >
                      > zawszekacperek napisał:
                      >
                      > > Metreso,
                      > > jak mogłaś tak spostponować Pana Barona! Pan Baron jako dziecię miał bonę
                      > , guwe
                      > > rnera i ... kucyka. Jako młodzieniec trafił do ... internatu. Podobno w s
                      > amych
                      > > Potulicach! Wcześniej podobno studiował na UMK w Toruniu (było to w czasa
                      > ch kie
                      > > dy Ojciec Dyrektor dopiero uczył się pacierza).
                      > > Pan Baron ma podobno na koncie kilka książek (sam o nich mówi skromnie pu
                      > blikac
                      > > je). Pan Baron rzuca na zawołanie łacińskimi sentencjami! Pan Baron sm
                      > aży

                      > > ] maile do Radka Sikorskiego.
                      > > Pana Barona wzięli na języki w Wikipedii. Podobno jego biogram jest w dzi
                      > ewięci
                      > > u wersjach językowych kiwikiwi. :)
                      > > A Ty Metreso inseminujesz Panu Baronowi zawodóweczkę. Wstyd. Norma
                      > lnie w
                      > > styd i oburzenie!
                      > >
                      > > Kacperek
                      >
                      >
                      • koelscher Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 21.02.12, 00:42
                        Uwazaj, zebym z tym wlascicielem nie zrobil jakiegos nice fucking deal ...
                        k-r


                        zawszekacperek napisał:

                        > Nie kochaniutki. Wolne. Właściciel (z Bundesrepubliki) dał proletariatowi wolne
                        > . Ludzkie panisko.:)
                        • zawszekacperek Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 21.02.12, 01:07
                          Nie masz szans koelscher.Ten właściciel wręcz zwierzęco nienawidzi takich z "błękitną krwią". Pochwalę się nawet, że mam u niego ekstra wierszówkę za korespondencję z jakimś tam koelscherem. :)

                          Kacperek
                          koelscher napisał:

                          > Uwazaj, zebym z tym wlascicielem nie zrobil jakiegos nice fucking deal .
                          > ..
                          > k-r
                          >
                          >
                          > zawszekacperek napisał:
                          >
                          > > Nie kochaniutki. Wolne. Właściciel (z Bundesrepubliki) dał proletariatowi
                          > wolne
                          > > . Ludzkie panisko.:)
                          >
                          >
                          • koelscher Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 21.02.12, 01:18
                            I znow wykazujesz sie kompletna ignoracja. To wrecz niewiarygodne, ale tobie sie chyba rzeczywiscie wydaje, ze ja angazuje sie osobiscie Wofür denn, bitte, hat man Prokuristen, bzw. Geschäftsführer?"
                            k-r

                            ?zawszekacperek napisał:

                            > Nie masz szans koelscher.Ten właściciel wręcz zwierzęco nienawidzi takich z "bł
                            > ękitną krwią". Pochwalę się nawet, że mam u niego ekstra wierszówkę za korespon
                            > dencję z jakimś tam koelscherem. :)
                            >
                            > Kacperek
                            > koelscher napisał:
                            >
                            > > Uwazaj, zebym z tym wlascicielem nie zrobil jakiegos nice fucking deal
                            >
                            .
                            > > ..
                            > > k-r
                            > >
                            > >
                            > > zawszekacperek napisał:
                            > >
                            > > > Nie kochaniutki. Wolne. Właściciel (z Bundesrepubliki) dał proletar
                            > iatowi
                            > > wolne
                            > > > . Ludzkie panisko.:)
                            > >
                            > >
                            >
                            >
                            • zawszekacperek Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 21.02.12, 08:43
                              OJP. Czy w celu usmażenia kilku porcji frytek naprawdę potrzebni są Prokuristen, Geschaeftsfuehrer, Aufsichtsrat itepe itede?
                              Skonsultowałem ten problem z Kacperkową. Jej werdykt: wystarczy frytownica.
                              Stąd wniosek, że twoja działalność jest nieekonomiczna. koelscher, tnij koszty, bo konkurencja wykończy ciebie.:)

                              Kacperek

                              koelscher napisał:

                              > I znow wykazujesz sie kompletna ignoracja. To wrecz niewiarygodne, ale tobie si
                              > e chyba rzeczywiscie wydaje, ze ja angazuje sie osobiscie Wofür denn, bi
                              > tte, hat man Prokuristen, bzw. Geschäftsführer?"
                              > k-r
                              >

                              A, b, c, d, e,...... x,y, z.
                              • koelscher Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 21.02.12, 18:21
                                Nie mam konkurencji, pikus. Nie musisz sie o mnie obawiac.
                                k-r

                                zawszekacperek napisał:

                                > OJP. Czy w celu usmażenia kilku porcji frytek naprawdę potrzebni są Prokuristen
                                > , Geschaeftsfuehrer, Aufsichtsrat itepe itede?
                                > Skonsultowałem ten problem z Kacperkową. Jej werdykt: wystarczy frytownica.
                                > Stąd wniosek, że twoja działalność jest nieekonomiczna. koelscher, tnij koszty,
                                > bo konkurencja wykończy ciebie.:)
                                >
                                > Kacperek
                                >
                                > koelscher napisał:
                                >
                                > > I znow wykazujesz sie kompletna ignoracja. To wrecz niewiarygodne, ale to
                                > bie si
                                > > e chyba rzeczywiscie wydaje, ze ja angazuje sie osobiscie Wofür de
                                > nn, bi
                                > > tte, hat man Prokuristen, bzw. Geschäftsführer?"
                                > > k-r
                                > >
                                >
                                > A, b, c, d, e,...... x,y, z.
                      • maitresse.d.un.francais No i co, że smaży? 21.02.12, 19:34
                        Też mogę wysmażyć maila do dowolnego posła.

                        A baron to tytuł kupny, hehehehe.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Czy jestem nieelastyczna wobec potrzeb rynku 21.02.12, 19:35
                    zawszekacperek napisał:

                    > Metreso,
                    > jak mogłaś tak spostponować Pana Barona! Pan Baron jako dziecię miał bonę, guwe
                    > rnera i ... kucyka. Jako młodzieniec trafił do ... internatu.

                    Już nawet kucyk nie mógł z nim wytrzymać?
Pełna wersja