Izrael bez konca...

21.02.12, 01:03
Tym razem baterie sloneczne we wsiach palestynskich, finansowane i montowane za nasze (z pewnymi wyjatkami) pieniadze padaja ofiara izraelskich spychaczy...
k-r
    • lepian4 Re: Izrael bez konca... 21.02.12, 07:41
      Wczesniej polskie studnie rozpierniczyli. A jeszcze wczesniej polskie Kresy Wschodnie. Ot, maja taka destrukcyjny nature. Ale Polacy nie chca byc antysemitami, wiec Starszym Braciom w Wierze wszystko wolno
      • maria421 Re: Izrael bez konca... 21.02.12, 09:55
        lepian4 napisał:

        > Wczesniej polskie studnie rozpierniczyli. A jeszcze wczesniej polskie Kresy Wsc
        > hodnie. Ot, maja taka destrukcyjny nature. Ale Polacy nie chca byc antysemitami
        > , wiec Starszym Braciom w Wierze wszystko wolno

        Lepian, i jak tu nie brac Cie za naziola?
    • absztyfikant Re: Izrael bez konca... 29.02.12, 07:37
      Co ty pieprzysz ty moje antysemickie slonce?

      Jak sie buduje posaiadajac zezwolenia, to nikt nie burzy.


      www.greenprophet.com/2012/02/israels-bedouin-get-solar-from-arava-obama/
      • maria421 Re: Izrael bez konca... 29.02.12, 08:46
        A propos Izraela- za tydzien tam lece na tygodniowa wycieczke.

        Absztys - masz dla mnie jakies specjalne rady?
        • ja.nusz Re: Izrael bez konca... 29.02.12, 13:53
          Zazdroszczę ci i życzę przajemnej wycieczki do Ziemi Swiętej - obawiam się jednak, że możesz tam doznać dużego dyskomfortu, bo zobaczysz tam tyle kobiet w niqabach i hidżabach - czego w tych ilościach w Niemczech na pewno nie zobaczysz nigdy.
          Pomimo tego - Bon Voyage.
          • maria421 Re: Izrael bez konca... 29.02.12, 15:47
            Dzieki, Janusz, spelniam sobie marzenie mojego zycia.

            Nie wiem, czy tam zobacze wiecej kobiet w niqabach niz tutaj, Palestynki raczej tego nie nosza, niqab jest noszony glownie na Polwyspie Arabskim.
            Ale, jezeli nawet, to bede miala swiadomosc, ze one sa tam u siebie, a ja jestem tylko turystka, wiec to ja mam sie dostosowac do nich, nie oni do mnie.
            • koelscher Re: Izrael bez konca... 29.02.12, 17:43
              "Marzenie zycia"?! Ej, nie popadaj w egzaltacje. Bylem tam 4 razy, w tym 3 bo "wypadalo"...
              :-)
              k-r

              maria421 napisała:

              > Dzieki, Janusz, spelniam sobie marzenie mojego zycia.
              >
              > Nie wiem, czy tam zobacze wiecej kobiet w niqabach niz tutaj, Palestynki raczej
              > tego nie nosza, niqab jest noszony glownie na Polwyspie Arabskim.
              > Ale, jezeli nawet, to bede miala swiadomosc, ze one sa tam u siebie, a ja jeste
              > m tylko turystka, wiec to ja mam sie dostosowac do nich, nie oni do mnie.
              • maria421 Re: Izrael bez konca... 29.02.12, 17:51
                koelscher napisał:

                > "Marzenie zycia"?! Ej, nie popadaj w egzaltacje. Bylem tam 4 razy, w tym 3 bo "
                > wypadalo"...
                > :-)
                > k-r
                >

                Wiem, wiem, i zawsze Ci czerwony dywan rozscielali :)
                • jureek Re: Izrael bez konca... 29.02.12, 18:06
                  maria421 napisała:

                  > Wiem, wiem, i zawsze Ci czerwony dywan rozscielali :)

                  A ja też się cieszę, że nie tak dawno też udało mi się zrealizować życiowe marzenie.
                  Zawsze marzyłem o tym, żeby pojechać tramwajem z Frankfurtu do Offenbachu :)
                  Jura
                  • koelscher Re: Izrael bez konca... 29.02.12, 19:16
                    A wiela to jest wiorstow?
                    :-)
                    k-r

                    jureek napisał:

                    > maria421 napisała:
                    >
                    > > Wiem, wiem, i zawsze Ci czerwony dywan rozscielali :)
                    >
                    > A ja też się cieszę, że nie tak dawno też udało mi się zrealizować życiowe marz
                    > enie.
                    > Zawsze marzyłem o tym, żeby pojechać tramwajem z Frankfurtu do Offenbachu :)
                    > Jura
                • koelscher Re: Izrael bez konca... 29.02.12, 19:15
                  Bardzo bys sie zdziwila...Mam niejaka awersje do czerwonych dywanow.
                  :-)
                  k-r

                  maria421 napisała:

                  > koelscher napisał:
                  >
                  > > "Marzenie zycia"?! Ej, nie popadaj w egzaltacje. Bylem tam 4 razy, w tym
                  > 3 bo "
                  > > wypadalo"...
                  > > :-)
                  > > k-r
                  > >
                  >
                  > Wiem, wiem, i zawsze Ci czerwony dywan rozscielali :)
                  • maria421 Re: Izrael bez konca... 29.02.12, 19:28
                    koelscher napisał:

                    > Bardzo bys sie zdziwila...Mam niejaka awersje do czerwonych dywanow.
                    > :-)
                    > k-r

                    Jestem pewna ze dobrze ja maskujesz w swietle reflektorow :)
          • absztyfikant Re: Izrael bez konca... 29.02.12, 20:09
            Co ty opowiadasz aniolku? Arabskie obywatelki Izraela ubieraja sie raczej na modle zachodnia, a nawet w Autonomii nie zobaczysz wielu kobiet zakrytymi szmatami od gory do dolu. To specyfika Arabii Saudyjskiej i innych krajow.
        • absztyfikant Mario 29.02.12, 20:12
          Odkrywaj miejscowe specjaly kulinarne, rob duzo zdjec, rozmawiaj z miejscowymi, a na koniec opisz wrazenia, a ja je zamieszcze z wielka radoscia na erecu, jesli sie zgodzisz :) Wez wygodne buty, prognoze pogody wielodniowa masz tutaj:
          izrael.org.il/pogoda.html
          Sprawdz dokladnie przed wyjazdem, bo poki co leje ostro.
          • maria421 Re: Mario 29.02.12, 21:54
            Dzieki za link do pogody. Musi sie koniecznie przez nastepny tydzien poprawic!

            Na przysmaki juz sobie robie apetyt i jestem tak entuzjastycznie nastawiona ze napewno bedzie mi sie podobac.
            Trasa jest Tel Aviv- Jerozolima i okolice- Galilea (2 noce w kibutzu)- Akko- Tel Aviv- Masada- Tel Aviv.
            Zdaje sie ze w Jerozolimie trafimy na Purim.
            • absztyfikant Re: Mario 29.02.12, 22:41
              Purim - w tym roku 8-9 marca

              Poluj ta hamantaszen, po hebrajsku zwane oznej haman:)https://msc.walla.co.il/w/f-466/712655-18.jpghttps://newyork.seriouseats.com/images/20090311-hamentashen-greenberg.jpg
              • maria421 Re: Mario 01.03.12, 09:27
                Lece 8 marca do Tel Avivu , stamtad transfer do Jerozolimy i popoludnie wolne.
                9 i 10 marca w Jerozolimie, wiec mam nadzieje ze sie na te ciasteczka Hamana zalapie, szczegolnie na te z czarnym sezamem.
          • wkkr abszty 02.03.12, 11:13
            a goj-katolik może iść się pomodlić pod Ścianę Płaczu?
            PS
            JPII się nie liczy jako przykład.
            • absztyfikant Re: abszty 02.03.12, 22:05
              Jesli ma kipe na glowie, to moze.

              Izajasza 56:7 bo dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów
    • maria421 Hymn Izraela 06.03.12, 15:43
      nosi tytul "Nadzieja"

      www.youtube.com/watch?v=zrRMAc-tbCc
      a jego melodia jakos tak swojsko, slowiansko brzmi, jak jakas dumka...
      • koelscher Re: Hymn Izraela 06.03.12, 17:40
        Mnie to sie zwykle kojarzylo z "W stepie szerokim"... :-)
        k-r

        maria421 napisała:

        > nosi tytul "Nadzieja"
        >
        > www.youtube.com/watch?v=zrRMAc-tbCc
        > a jego melodia jakos tak swojsko, slowiansko brzmi, jak jakas dumka...
        • maria421 Re: Hymn Izraela 06.03.12, 19:09
          koelscher napisał:

          > Mnie to sie zwykle kojarzylo z "W stepie szerokim"... :-)
          > k-r

          Mnie sie zaraz skojarzylo z "Moldava" Smetany
Pełna wersja