Zabiorą lejce za 8 punktów

21.02.12, 16:33
Informacja nie jest najświeższa, ale pomimo tego może warto dwa słowa o tym zamienić.
Boicie się, że szybciej może dojść do przymusowych spacerów?
Pomimo, że zdarza mi się nawet dość często przekroczyć dozwoloną prędkość, od min. 5 lat moje konto we Flensburgu świeci pustkami. Z przeszłości mam jednak sporą kolekcję radarowych fotek.
    • maria421 Re: Zabiorą lejce za 8 punktów 21.02.12, 16:51
      Przez cwierc wieku nie zarobilam ani jednego punktu, wiec jakos mi nie straszne te nowe regulacje.
      • ja.nusz Re: Zabiorą lejce za 8 punktów 21.02.12, 16:58
        Gratuluję.
        A może za długoletnie wzorowe zachwanie w ruchu drogowym powinn dawać nagrodę lub chociaż dyplom z pochwałą - jestem za.
    • fan.club Mnie to nie dotyczy bo... 21.02.12, 17:06
      jeżdżę bardzo mało i na dodatek poprawnie. Naród jeździ coraz gorzej, więc zaostrzenie kar nie zaszkodzi.
    • maria421 Bardziej niz punkty 23.02.12, 16:15
      niepokoja mnie ciagle rosnace ceny benzyny.
      • a000000 Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 17:08
        maria421 napisała:

        > niepokoja mnie ciagle rosnace ceny benzyny.

        a mnie się marzy, że jakichś naukowców na tyle wkurzy ta cena, że wymyślą inny rodzaj źródła energii... albo choć tanie akumulatory do samochodów na prąd....
        • maria421 Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 18:01
          a000000 napisała:

          > a mnie się marzy, że jakichś naukowców na tyle wkurzy ta cena, że wymyślą inny
          > rodzaj źródła energii... albo choć tanie akumulatory do samochodów na prąd....

          Tylko skad ten tani prad brac skoro nikt nie chce elektrowni atomowych?
          • jureek Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 18:10
            maria421 napisała:

            > Tylko skad ten tani prad brac skoro nikt nie chce elektrowni atomowych?

            Atomowy prąd jest tani? Jeżeli produkuje się go byle jak, na zasadzie "jakoś to będzie" nie mając rozwiązanego problemu ostatecznego składowania odpadów, to rzeczywiście można coś zaoszczędzić na kosztach, ale będą je płacić nasze wnuki i prawnuki. Jak chocby już teraz, gdy trzeba opróżniać na gwałt jedno ze składowisk, do którego wdziera się woda. Sam koszt surowca to nie wszystko.
            Jura
            • maria421 Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 19:01
              jureek napisał:

              > Atomowy prąd jest tani?

              Jest najtanszy.

              Jeżeli produkuje się go byle jak, na zasadzie "jakoś to
              > będzie" nie mając rozwiązanego problemu ostatecznego składowania odpadów, to r
              > zeczywiście można coś zaoszczędzić na kosztach, ale będą je płacić nasze wnuki
              > i prawnuki. Jak chocby już teraz, gdy trzeba opróżniać na gwałt jedno ze składo
              > wisk, do którego wdziera się woda. Sam koszt surowca to nie wszystko.
              > Jura

              Wegiel kamienny jest jeszcze drozszy w skutkach dla srodowiska.
              A wiatrakow i wielkie farmy solarne sa fajne tak dlugo jak nie wchodza na nasze wlasne podworka.
              • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 19:23
                Mario, tobie musiałaby chyba taka Fukushima pierdyknąć za ścianą, żebyś zrozumiała, że krytyka energii atomowej ma do czynienia wyłącznie ze zdrowym rozsądkiem a nie z jakimś wyimaginownym lewactwem.
                • maria421 Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 19:25
                  ja.nusz napisał:

                  > Mario, tobie musiałaby chyba taka Fukushima pierdyknąć za ścianą, żebyś zrozum
                  > iała, że krytyka energii atomowej ma do czynienia wyłącznie ze zdrowym r
                  > ozsądkiem a nie z jakimś wyimaginownym lewactwem.

                  A propos Fukushima, to jak dotad nikt nie zmarl w wyniku promieniowania.
                  Byly tysiace ofiar trzesienia ziemi i tsunami, ale ani jednej ofiary promieniowania.
                  • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 19:53
                    maria421 napisała:

                    > A propos Fukushima, to jak dotad nikt nie zmarl w wyniku promieniowania.
                    > Byly tysiace ofiar trzesienia ziemi i tsunami, ale ani jednej ofiary promieniow
                    > ania.

                    Jeżeli to ma być argument pro atom, to współczuję serdecznie.
                    • maria421 Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 20:00
                      ja.nusz napisał:

                      > Jeżeli to ma być argument pro atom, to współczuję serdecznie.

                      Sam wymieniles Fukishime, Merkel po Fukishimie zmienila polityke w kwestti energii atomowej, wiec ja tylko przypominam ze w Fukushimie nikt nie zmarl na skutek promieniowania.
                      • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 21:44
                        maria421 napisała:

                        > Sam wymieniles Fukishime, Merkel po Fukishimie zmienila polityke w kwestti ener
                        > gii atomowej, wiec ja tylko przypominam ze w Fukushimie nikt nie zmarl na skute
                        > k promieniowania.

                        Merkelowa miała okazję zrobić coś pozytywnego i wyjątkowo dzięki Bogu zrobiła.
                        A co z tego że nikt nie umarł po Fukushimie? - napisz lepiej, że jeszcze nikt nie umarł. Od promieniowania bomby w Hiroszymie ludzie umierają do dziś.
                        O skutkach promieniowania radioaktywnego uczyli nawet w PRL-u na PO - dzisiaj każde dziecko wie, że to na dłuższą metę to pewna śmierć, ale Maria się cieszy, bo koło Fukushimy jeszcze nikt się nie wykończył - cierpliwości, rak potrzebuje trochę czasu.
                        Przepraszam za te lewackie sianie paniki.
                        • maria421 Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 22:23
                          ja.nusz napisał:

                          > Merkelowa miała okazję zrobić coś pozytywnego i wyjątkowo dzięki Bogu zrobiła.
                          > A co z tego że nikt nie umarł po Fukushimie? - napisz lepiej, że jeszcze
                          > nikt nie umarł. Od promieniowania bomby w Hiroszymie ludzie umierają do dziś.
                          > O skutkach promieniowania radioaktywnego uczyli nawet w PRL-u na PO - dzisiaj k
                          > ażde dziecko wie, że to na dłuższą metę to pewna śmierć, ale Maria się cieszy,
                          > bo koło Fukushimy jeszcze nikt się nie wykończył - cierpliwości, rak potrzebuje
                          > trochę czasu.

                          Przypominij sobie jak to bylo w 1986 po awarii w Czernobylu:

                          Bei 134 Personen, insbesondere bei Kraftwerksbeschäftigten und Feuerwehrleuten, wurde die Strahlenkrankheit diagnostiziert. 28 von ihnen starben im Jahr 1986 in Folge der Strahlenkrankheit, die meisten in den ersten Monaten nach dem Reaktorunfall. In den Jahren 1987 bis 2004 starben 19 weitere von der Strahlenkrankheit betroffene Helfer, einige davon möglicherweise an den Langzeitfolgen der Strahlenkrankheit.[26]

                          Die Langzeitfolgen des Unglücks sind schwer abzuschätzen. Wegen der Unsicherheit vieler Daten und epidemiologischer Modell-Parameter sind alle Voraussagen über zukünftige Morbiditäts- oder Mortalitätszahlen mit Vorsicht zu betrachten..

                          > Przepraszam za te lewackie sianie paniki.

                          No wlasnie....
                          • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 08:03
                            Czy wg ciebie te ofiary, tóre wyliczyłaś to mały pikuś i taki Super Gau w elektrowni atomowej, to tak jaby żarówka się przepaliła.
                            Taka katastrofa jak w Czernobylu czy Fukushimie, to nie tylko bezpośredni wpływ na zdrowie i życie - to konsekwencje dla całej natury w tych regionach na stulecia.
                            Bobma atomowa spoczywająca w podziemnej wyrzutni, też jest niewinnym żelastwem - do momentu kiedy ktoś naciśnie czerwony guzik.
                            • maria421 Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 09:38
                              ja.nusz napisał:

                              > Czy wg ciebie te ofiary, tóre wyliczyłaś to mały pikuś i taki Super Gau w elekt
                              > rowni atomowej, to tak jaby żarówka się przepaliła.

                              Stawiam fakty przeciw histerii. Faktem jest, ze nie bylo zadnej ofiary smiertelnej awarii elektrowni atomowej w Fukushimie.

                              > Taka katastrofa jak w Czernobylu czy Fukushimie, to nie tylko bezpośredni wpływ
                              > na zdrowie i życie - to konsekwencje dla całej natury w tych regionach na stul
                              > ecia.

                              Nie porownuj nawet Czernobyla obyla do Fuushimy, w Fukushimie na skutek awarii nikt nie zginal. Przypominam tez ze awaria Fukushimy byla skutkiem tsunami, czyli zjawiska ktore w Niemczech nie wystepuje.

                              > Bobma atomowa spoczywająca w podziemnej wyrzutni, też jest niewinnym żelastwem
                              > - do momentu kiedy ktoś naciśnie czerwony guzik.

                              Mowimy o elektrowniach atomowych, z ktorych czerpiemy prad do pisania tych naszych codziennych "madrosci" na forum, czy o bombach atomowych uzytych pierwszy i ostatni raz w 1945 roku? Co, mam nadzieje tak pozostanie....
                              • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 10:00
                                Tu nie chodzi o licytowanie się o ilość trupów czy rannych.
                                Tu chodzi o niezaprzeczalny FAKT że każda elektrownia atomowa nosi w sobie potencjalne śmiertelne zagrożenie.
                                I jak już na ten tema było nie raz tu pisane, problematyka nie jest związana z samą ewentualnością ekasplozji reaktora.
                                Opowiadanie się za stopniowym wycofywaniem się z produkcji prądu atomowgo nie ma NIC wspólnego z histerią - za to bardzo wiele ze zdrowym rozsądkiem.

                                • maria421 Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 10:20
                                  ja.nusz napisał:

                                  > Tu nie chodzi o licytowanie się o ilość trupów czy rannych.
                                  > Tu chodzi o niezaprzeczalny FAKT że każda elektrownia atomowa nosi w sobie pote
                                  > ncjalne śmiertelne zagrożenie.

                                  Kazdy srodek lokomocji rowniez.

                                  > I jak już na ten tema było nie raz tu pisane, problematyka nie jest związana z
                                  > samą ewentualnością ekasplozji reaktora.
                                  > Opowiadanie się za stopniowym wycofywaniem się z produkcji prądu atomowgo nie m
                                  > a NIC wspólnego z histerią - za to bardzo wiele ze zdrowym rozsądkiem.

                                  Ja nie mam nic przeciw zastepowaniu energii atomowej inna energia, jezeli ta inna energia gwarantuje pokrycie zapotrzebowania na nia i nie oznacza eksplozji kosztow.

                                  • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 10:35
                                    maria421 napisała:

                                    > Kazdy srodek lokomocji rowniez.

                                    Wybacz Mario, ale argumentujesz jak przedszkolak.
                                    Kiedy dojdzie do katastrowy drogowej, kolejowej czy lotniczej to pozamiatają i po kilku dniach najczęściej nie widać po tym śladu. Możesz w pobliżu miejsca katastrofy np. rozbić namiot i posiać rzodkiewki.
                                    Spróbuj wpaść na taki pomysł za płotem elektowni atomowej, która np. 10 lat temu wyleiciała w powietrze. Albo zbierać jagody czy grzyby w zagajniku, który sobie zielenieje obok nieszczelnego magazynu odpadów radioaktwnych - polecam również pstrąga z grila złowionego w niopodal płynącym strumyku - smacznego. Lewacka histeria?

                                    > Ja nie mam nic przeciw zastepowaniu energii atomowej inna energia, jezeli ta in
                                    > na energia gwarantuje pokrycie zapotrzebowania na nia i nie oznacza eksplozji k
                                    > osztow.

                                    No to już jest postęp - i dokładnie tak bądzie i wystarczy dla wszystkich.
                                    Niedawne małe problemy z energią elektryczną nie miały absolutnie nic wspólnego z planami stopniowgo wycofywania się z atomu - to był skutek spekulacji handlarzy enerigią - to była czysta histeria tzw. obozu konserwatywnego.
                                    • maria421 Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 10:57
                                      ja.nusz napisał:

                                      > Wybacz Mario, ale argumentujesz jak przedszkolak.
                                      > Kiedy dojdzie do katastrowy drogowej, kolejowej czy lotniczej to pozamiatają i
                                      > po kilku dniach najczęściej nie widać po tym śladu. Możesz w pobliżu miejsca ka
                                      > tastrofy np. rozbić namiot i posiać rzodkiewki.
                                      > Spróbuj wpaść na taki pomysł za płotem elektowni atomowej, która np. 10 lat tem
                                      > u wyleiciała w powietrze. Albo zbierać jagody czy grzyby w zagajniku, który sob
                                      > ie zielenieje obok nieszczelnego magazynu odpadów radioaktwnych - polecam równi
                                      > eż pstrąga z grila złowionego w niopodal płynącym strumyku - smacznego. Lewacka
                                      > histeria?

                                      Policz liczbe ofiar wszystkich wypadkow jakie mialy miejsce w roznych srodkach lokomocji i porownaj z liczba ofiar elektrowni atomowych.

                                      A ten las nie zostal zniszczony przez zadna AKW:
                                      de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Waldschaeden_Erzgebirge_2.jpg&filetimestamp=20061101203116
                                      Pomine juz stan zdrowia ludzi mieszkajacych w Zaglebiu Weglowym.

                                      > No to już jest postęp - i dokładnie tak bądzie i wystarczy dla wszystkich.
                                      > Niedawne małe problemy z energią elektryczną nie miały absolutnie nic wspólnego
                                      > z planami stopniowgo wycofywania się z atomu - to był skutek spekulacji handla
                                      > rzy enerigią - to była czysta histeria tzw. obozu konserwatywnego.

                                      Nikt nie jest w stanie zagwarantowac ze przy obecnych planach zamkniecia wszystkich AKW zapotrzebowanie na energie bedzie pokryte i ze koszty energi nie wzrosna.
                                      • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 11:52
                                        Już pisałem, że nie chodzi mi o licytyowanie się na ilość ofiar, a ty dalej swoje.
                                        Przytaczasz przykłady katastrof, każesz mi liczyć trupy, linkujesz zwiędłe lasy - do czego ma to niby prowadzić? Toć to w najmniejszym stopniu nie zmniejszy potencjalnego i jak najbardziej realnego śmiertelnego zagrożenia związanego z produkcją antomowej energii.
                                        Taka argumentacja przypomina tłumaczenie się mordercy przed sądem na zasadzie: "przecież inni też mordują".
                                        Powoływanie się na negatyne przykłady jest uznane jako argument w dyskusji.

                                        > Nikt nie jest w stanie zagwarantowac ze przy obecnych planach zamkniecia wszyst
                                        > kich AKW zapotrzebowanie na energie bedzie pokryte i ze koszty energi nie wzros
                                        > na.

                                        Tak jak nikt nie jest w stanie zagwarantować, że będzie odwrotnie.


                                        • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 11:54
                                          > Powoływanie się na negatyne przykłady NIE jest uznane jako argument w dyskusji.
                                          • maria421 Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 11:58
                                            ja.nusz napisał:

                                            > > Powoływanie się na negatyne przykłady NIE jest uznane jako argumen
                                            > t w dyskusji.

                                            Sam uzywasz negatywnych przykladow dla poparcie Twojej tezy:)
                                            • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 12:22
                                              maria421 napisała:

                                              > Sam uzywasz negatywnych przykladow dla poparcie Twojej tezy:)

                                              W którym miejscu?
                                              • maria421 Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 12:25
                                                ja.nusz napisał:

                                                > W którym miejscu?

                                                A kto pisal o Fukushimie ktora powinna "perdyknac" mi za sciana ? :-)
                                                • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 13:02
                                                  Mario, mylisz pojęcia.
                                                  Ja w całej tej dyskusji twierdzę od początku tylko jedno - że produkcja energii w elektrowniach jądrowach oraz pozostałe procedury z tym związane są potencjalnym śmiertelnym i nieobliczalnym niebezpieczeństwem dla ludzi. Nie ja sobie to wymyśliłe i nie jakiś nawiedzony lewak - to jest fakt.

                                                  Ty natomiast próbujesz przedstawić coś w lepszym świetle przytaczając inne negatywne zjawiska.
                                                  Nie chciałem użyć tego porównania, ale może pozwoli ci to zrozumieć o co mi chodzi.
                                                  Taki jeden lepian zawsze wyjeżdżał z ubeckimi bandytami żydowskiego pochodzenia, jeżeli tematem był holocaust - ja nazywałem to "pieszczotliwie" wybielaniem gówna gównem.
                                                  • maria421 Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 13:45
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    > Mario, mylisz pojęcia.
                                                    > Ja w całej tej dyskusji twierdzę od początku tylko jedno - że produkcja energii
                                                    > w elektrowniach jądrowach oraz pozostałe procedury z tym związane są potencjal
                                                    > nym śmiertelnym i nieobliczalnym niebezpieczeństwem dla ludzi. Nie ja sobie to
                                                    > wymyśliłe i nie jakiś nawiedzony lewak - to jest fakt.
                                                    >
                                                    > Ty natomiast próbujesz przedstawić coś w lepszym świetle przytaczając inne nega
                                                    > tywne zjawiska.
                                                    > Nie chciałem użyć tego porównania, ale może pozwoli ci to zrozumieć o co mi cho
                                                    > dzi.
                                                    > Taki jeden lepian zawsze wyjeżdżał z ubeckimi bandytami żydowskiego pochodzenia
                                                    > , jeżeli tematem był holocaust - ja nazywałem to "pieszczotliwie" wybielaniem g
                                                    > ówna gównem.

                                                    Janusz, ja chce tylko zwrocic uwage, ze w Niemczech zagrozenie plynace z AKW jest czysto teoretyczne.
                                                    Oraz ze decyzja Merkel i nagla zmiana kursu po Fukushimie byla decyzja czysto polityczna. Merkel chodzilo o to, zeby odebrac argument Zielonym, nie o jakies realne zagrozenie.
                                                  • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 14:30
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Janusz, ja chce tylko zwrocic uwage, ze w Niemczech zagrozenie plynace z AKW je
                                                    > st czysto teoretyczne.

                                                    Prawdopodobieństwo, że w Niemczech elektrownia wyleci w powietrze jest mniejsza niż np. w Rosji, ale jest - i już tu twoja teoria się kończy.

                                                    > Oraz ze decyzja Merkel i nagla zmiana kursu po Fukushimie byla decyzja czysto p
                                                    > olityczna. Merkel chodzilo o to, zeby odebrac argument Zielonym, nie o jakies r
                                                    > ealne zagrozenie.

                                                    Tą decyzję dawno podjęli inni, jeszcze w czasach, kiedy ona się brzydko czesała (albo jeszcze brzydziej).
                                                    A ona potwierdzając ją zadarła z atomowym lobby i to właściwie badziej jej może zaszkodzić niż sprzeczka z zielonymi, którzy i tak mogą jej skoczyć.
                                                  • maria421 Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 14:38
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    > Prawdopodobieństwo, że w Niemczech elektrownia wyleci w powietrze jest mniejsza
                                                    > niż np. w Rosji, ale jest - i już tu twoja teoria się kończy.

                                                    Jasne. Restrisiko to tez ryzyko.
                                                    Dotyczy to rowniez wiatraka ktoremu moze sie oderwac ramie i spadajac zabic kogos.

                                                    > Tą decyzję dawno podjęli inni, jeszcze w czasach, kiedy ona się brzydko czesała
                                                    > (albo jeszcze brzydziej).
                                                    > A ona potwierdzając ją zadarła z atomowym lobby i to właściwie badziej jej może
                                                    > zaszkodzić niż sprzeczka z zielonymi, którzy i tak mogą jej skoczyć.

                                                    Nie chodzi mi o sama decyzje tylko o przyspieszenie terminu wylaczenia AKW
                                        • maria421 Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 12:00
                                          ja.nusz napisał:

                                          > Już pisałem, że nie chodzi mi o licytyowanie się na ilość ofiar, a ty dalej swo
                                          > je.
                                          > Przytaczasz przykłady katastrof, każesz mi liczyć trupy, linkujesz zwiędłe lasy
                                          > - do czego ma to niby prowadzić? Toć to w najmniejszym stopniu nie zmniejszy p
                                          > otencjalnego i jak najbardziej realnego śmiertelnego zagrożenia związanego z pr
                                          > odukcją antomowej energii.
                                          > Taka argumentacja przypomina tłumaczenie się mordercy przed sądem na zasadzie:
                                          > "przecież inni też mordują".

                                          To ma uzmyslowic ze AKW nie sa tak straszne jak je ekologisci maluja.

                                          > Powoływanie się na negatyne przykłady jest uznane jako argument w dyskusji.

                                          To ich nie uzywaj :)

                                          > Tak jak nikt nie jest w stanie zagwarantować, że będzie odwrotnie.

                                          A komu jest potrzebna gwarancja ze nie starczy energii? :-)))
                                          • ja.nusz Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 12:26
                                            maria421 napisała:
                                            >
                                            > A komu jest potrzebna gwarancja ze nie starczy energii? :-)))

                                            Np. tobie. Miałałabyś wtedy w ręku argument przeciwko zamykaniom elektrowni atomowej - a tak go nie masz i klops.
                                            • maria421 Re: Bardziej niz punkty 24.02.12, 12:34
                                              ja.nusz napisał:


                                              > Np. tobie. Miałałabyś wtedy w ręku argument przeciwko zamykaniom elektrowni ato
                                              > mowej - a tak go nie masz i klops.

                                              Ja nie chce miec argumentu PRO AKW, ja chce miec gwarancje ze bede miala tani prad! :)
      • jureek Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 17:11
        maria421 napisała:

        > niepokoja mnie ciagle rosnace ceny benzyny.

        No. Trudniej będzie stopa złapać.
        Jura
        • maria421 Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 17:51
          jureek napisał:


          > No. Trudniej będzie stopa złapać.
          > Jura

          Wysokie ceny benzyny spowoduja wzrost cen innych towarow.
          • koelscher Re: Bardziej niz punkty 23.02.12, 19:54
            Dobrze jest nie miec takich problemow... Jesli prowadze sam, to albo defiluje, albo pruje tam, gdzie nie ma ograniczen.
            Na marginesiku: cena paliwa do silnikow lotniczych wzrosla w ciagu ostatnich 10 lat prawie pieciokrotnie! Kto uroni nad nami chocby jedna lezke - nikt!

            k-r



            maria421 napisała:

            > jureek napisał:
            >
            >
            > > No. Trudniej będzie stopa złapać.
            > > Jura
            >
            > Wysokie ceny benzyny spowoduja wzrost cen innych towarow.
Pełna wersja