Ech, pani doktoro....

28.02.12, 10:31
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11247347,Mucha___Prosze_mi_mowic.html?lokale=warszawa
    • maria421 Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 10:46
      Zastanawiam sie jak wobec tego bedziemy musieli nazywac kiedys ministra "trzeciej plci" jezeli staniemy sie tak "postepowi" jak australijczycy :)

      wyborcza.pl/1,75476,10295632,Trzecia_plec_w_paszporcie.html
      • a000000 Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 11:44
        maria421 napisała:

        > Zastanawiam sie jak wobec tego bedziemy musieli nazywac kiedys ministra "trzeci
        > ej plci"

        albo posła preferencji odmiennej.... panie kobietonie...

        ech, ludziom już odbija... nie istnieje trzecia płeć. To są jedynie ludzie zaburzeni, rodzaj kalectwa psychicznego.


        • ja.nusz Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 15:00
          a000000 napisała:

          > ech, ludziom już odbija... nie istnieje trzecia płeć. To są jedynie ludzie zabu
          > rzeni, rodzaj kalectwa psychicznego.

          Tzw. "trzecia płeć" jest określana na podstawie cech anatomicznych i hormonalnych.
          W związku z powyższym cechy kalectwa psychicznego nosi raczej twoja wypowiedź.
          • maria421 Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 15:19
            ja.nusz napisał:


            > Tzw. "trzecia płeć" jest określana na podstawie cech anatomicznych i hormonalny
            > ch.
            > W związku z powyższym cechy kalectwa psychicznego nosi raczej twoja wypowiedź.

            Janusz, bycie obojniakiem nie jest stanem normalnym, jest kalectwem. Podobnie niezgodnosc plci fizycznej z psychiczna tez nie jest stanem normalnym a kalectwem.
          • a000000 Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 15:24
            ja.nusz napisał:

            > Tzw. "trzecia płeć" jest określana na podstawie cech anatomicznych i hormonalnych.
            > W związku z powyższym cechy kalectwa psychicznego nosi raczej twoja wypowiedź.

            łaaaa!!!!

            czy Ty w ogóle wiesz, co to znaczy "płeć"???? czym się charakteryzuje "trzecia"płeć" i jaką nosi nazwę??? Jakiego jest rodzaju osobnik? nijakiego?

            • ja.nusz Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 15:38
              a000000 napisała:

              > łaaaa!!!!
              >
              > czy Ty w ogóle wiesz, co to znaczy "płeć"???? czym się charakteryzuje "trzecia
              > "płeć" i jaką nosi nazwę??? Jakiego jest rodzaju osobnik? nijakiego?

              łaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Czy ty w ogóle umiesz czytać? Czy ja gdzieś pisałem o istnieniu trzeciej płci?
              Nazwałem ją TZW. "trzecią płcią" , bo wiem co to jest płeć.
              Dla utrwalenia dodam, że interseksualność nie jest kalectwem psychicznym ani żadnym innym.
              Jest on wrodzonym zaburzeniem i nie ma żadnych cech niepełnosprawności, albo jak niektórzy lubią powiedzieć kalectwa.

              • maria421 Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 16:16
                ja.nusz napisał:

                > Czy ty w ogóle umiesz czytać? Czy ja gdzieś pisałem o istnieniu trzeciej płci?
                > Nazwałem ją TZW. "trzecią płcią" , bo wiem co to jest płeć.
                > Dla utrwalenia dodam, że interseksualność nie jest kalectwem psychicznym ani ża
                > dnym innym.
                > Jest on wrodzonym zaburzeniem i nie ma żadnych cech niepełnosprawności, albo ja
                > k niektórzy lubią powiedzieć kalectwa.

                Tak jakby wrodzone zaburzenia nie mogly byc kalectwem...

                Jezeli ktos rodzi sie z siusiakiem, a czuje sie kobieta, czuje ze mu ten siusiak tak strasznie przeszkadza, ze go musi operacyjnie usunac, to czy nie chce naprawic kalectwa?
                • ja.nusz Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 16:37
                  maria421 napisała:

                  > Tak jakby wrodzone zaburzenia nie mogly byc kalectwem...
                  >

                  To, że może nim być nie oznacza, że jest.
                  Interseksualność nie jest.
                  Jak sądzisz, czy taki obojnak ma szanse otrzymać dokument pozwalający parkować mu samochód na miejscu zarezerwowanym dla niepełnosprawnych?

                  • maria421 Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 16:57
                    ja.nusz napisał:


                    > To, że może nim być nie oznacza, że jest.
                    > Interseksualność nie jest.
                    > Jak sądzisz, czy taki obojnak ma szanse otrzymać dokument pozwalający parkować
                    > mu samochód na miejscu zarezerwowanym dla niepełnosprawnych?

                    Masz bardzo waskie pojecie niepelnosprawnosci.

                    • ja.nusz Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 17:07
                      Niepełnosprawność jesz bardzo szerokim pojęciem - wiem o tym.
                      Problem polega jedynie na tym, że akurat to co ty uważasz za kalectwo nim nie jest.
                      • maria421 Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 17:57
                        ja.nusz napisał:

                        > Niepełnosprawność jesz bardzo szerokim pojęciem - wiem o tym.
                        > Problem polega jedynie na tym, że akurat to co ty uważasz za kalectwo nim nie j
                        > est.

                        kalectwo – niedorozwój, brak lub nieodwracalne uszkodzenie narządu lub części ciała (trwałe uszkodzenie organizmu). Może, ale nie musi spowodować zmniejszenia lub utraty zdolności do pracy zawodowej.

                        Wczesniej napisalam ze ktos kto urodzil sie z siusiakiem a czuje sie kobieta, chce naprawic to kalectwo operacyjnie, usuwajac siusiaka.
                        Rezultat jest jednak taki, ze dopiero wtedy staje sie kaleka, gdyz zostaje pozbawiony organu sluzacego do rozmnazania. Czyli, staje sie kaleka w sensie definicji.
                  • a000000 Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 18:40
                    ja.nusz napisał:

                    > Jak sądzisz, czy taki obojnak ma szanse otrzymać dokument pozwalający parkować
                    > mu samochód na miejscu zarezerwowanym dla niepełnosprawnych?

                    miejsce nie jest dla każdego niepełnosprawnego. Tylko dla niepełnosprawnych RUCHOWO.
    • maria421 Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 11:59
      Mucha nie jest pierwsza kobieta na stanowisku ministra w polskim rzadzie, zadnej przedtem nie przeszkadzalo tytulowanie "pani minister".
      Mielismy przeciez nawet pania premier.
      Czy teraz trzeba ja nazywac "premiera Suchocka" ? :)
    • maria421 Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 13:46
      Prof. Bralczyk na ten temat :

      "Nikt tak nie będzie mówił, a język nie będzie się też w tę stronę zmieniał. To była manifestacja pewnej postawy ideologicznej. Można walczyć, tak jak robią to feministki, ale nie gwałcić język - ocenia dla Gazeta.pl prof. Bralczyk."
      • maitresse.d.un.francais Profesor od dawna 28.02.12, 18:50
        podlizuje się szerokim masom.

        Te jego wypowiedzi typu "Czy forma X jest prawidłowa? - No nie jest, ale potocznie jest".

        Bo nie można sobie zrazić szerokich mas okrzykiem "Nie jest i nauczcie się wreszcie mówić, do cholery!"

        Dlatego skonstruował wypowiedź tak, żeby "przeciętny Polak" czuł się zadowolony.

        A tu wypowiedź moja. Kudy mi do Bralczyka, jeśli chodzi o wiedzę, ale odrobinę się znam:

        forum.gazeta.pl/forum/w,212,133773110,133787630,Nie_widze_nic_o_czlowieczyni.html
        • maria421 Re: Profesor od dawna 28.02.12, 19:04
          Kochanico, czy Ci nie wszystko jedno czy Cie tytuluja pani magister czy pani magistra?
          • maitresse.d.un.francais Re: Profesor od dawna 28.02.12, 19:46
            maria421 napisała:

            > Kochanico, czy Ci nie wszystko jedno czy Cie tytuluja pani magister czy pani ma
            > gistra?

            Ja jestem pani licencjat co najwyżej. ;-)

            Ale moja Mama jest tłumaczką pierwszej klasy, a wiecznie domagała się, żebym zamawiała wizytówki z napisem tłumacz.

            • koelscher Re: Profesor od dawna 28.02.12, 21:34
              Nie matura, lecz chec szczera
              zrobi z ciebie oficera !!!
              k-r
              PS
              Mylal zem byl, ze wreszcze kryska,
              a tu - paczpan! - znowu...metryska...

              maitresse.d.un.francais napisała:

              > Ja jestem pani licencjat co najwyżej. ;-)
            • wkkr A jak wolisz 28.02.12, 22:13
              pani licencjat
              czy
              pani licencjata.....
              • maitresse.d.un.francais licencjatka nt ;-) 28.02.12, 23:39
                albo licencjonowana kulturoznawCZYNI ;-)
    • koelscher Re: Ech, pani doktoro.... 28.02.12, 21:39
      Takie mamy obyczaje;
      jednemu staje dla przyjemnosci,
      innej mozg - dla lingwistycznej mdlosci....
      :-)
      k-r

      wkkr napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11247347,Mucha___Prosze_mi_mowic.html?lokale=warszawa
    • maria421 Re: Ech, pani doktoro.... 29.02.12, 19:12
      Sroda jak zwykle, chce byc madrzejsza nawet od profesora Bralczyka:

      www.tokfm.pl/Tokfm/1,116483,11257044,Brawo_Mucha_.html
      a to zdanie Srody proponuje zglosic do Ksiegi Glupoty :

      Większość powie: ale naturalną przeszkodą przed używaniem żeńskich nazw dla określonych stanowisk jest język.

      Wiekszosc tak nie powie. Wiekszosc wie, ze Mucha nie jest pierwsza kobieta na stanowisku ministra, wiekszosc wie, ze mielismy nawet pania premier i ze objely one te stanowiska bez potrzeby zmiany jezyka.
      • wkkr Jakubiak nie wsbudzała powszechncje wesołości n/t 29.02.12, 23:36
        • wkkr nie wzbudzała 29.02.12, 23:42
          • jureek Re: ona niczego nie wzbudzała 01.03.12, 00:18
            ... tak prekursorka aniołków prezesa.
            Jak dla mnie ten sam poziom intelektualny, co Mucha. I nawet role do odegrania zadane przez szefów podobne.
            Jura
            • koelscher Re: ona niczego nie wzbudzała 01.03.12, 00:50
              Wasc spac nie mozesz?
              :-)
              k-r
            • wkkr Ale wesołości nie wzbudzała 01.03.12, 08:04
              w przeciwieństwie do doktoro Muchy potrafiła sie zachować.
    • wkkr Środa językoznawca... :) 01.03.12, 08:05
      ileż to talentów ma pani etyczka.
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,116483,11257044,Brawo_Mucha_.html
      • maria421 Re: Środa językoznawca... :) 01.03.12, 09:30
        wkkr napisał:

        > ileż to talentów ma pani etyczka.
        > www.tokfm.pl/Tokfm/1,116483,11257044,Brawo_Mucha_.html


        Juz wczoraj to zauwazylam :

        forum.gazeta.pl/forum/w,103528,133772975,133823251,Re_Ech_pani_doktoro_.html
        • wkkr Hmmm 01.03.12, 10:47
          ślepy jestem chyba....
          • koelscher Ze sobie zacytowac pozwole: 01.03.12, 17:55
            forum.gazeta.pl/forum/w,51283,127237632,127243400,Re_Czy_moze_ktos_wie_.html
            k-r
Pełna wersja