wkkr
01.03.12, 20:46
Właśnie ze względu na możliwość pojawienia się tego typu pomysłów potencjał zapłodnionej komórki jajowej należy bronić jakby był to człowiek w pełni ukształtowany.
Nikt nie potrafi określić kiedy zaczyna się człowieczeństwo człowieka. Wydawało się że narodziny są bezwzględną, nieprzekraczalną granicą rozważań. Okazuje się, że sa tacy dla których nowo narodzony człowiek to tylko przypadkowy zlepek komórek.
Podejście zaproponowane w tekście to prosta droga do przymusowej eutanazji tych wszystkich, którzy zostaną uznani za nie dość sprawnych by można ich było za ludzi uznać.
Jeśli noworodek nie jest dość ludzi to dlaczego za takiego nie uznać zdziecinniałego 90latka?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11268597,Aborcja_po_urodzeniu___szokujacy_pomysl_naukowcow.html