zbyfauch
10.04.12, 09:44
Moja skromna nikczemność językiem polskim jedynie identyfikuje się z narodowością polską. Uważam się za Polaka bo mówię i myślę po polsku. Takie rzeczy, jak podwórko, dawni i obecni znajomi, książki czy filmy to identyfikacja środowiskowa czy pokoleniowa. Też istotna aczkolwiek u mnie bez konotacji narodowościowych.
Identyfikacja historyczna, "losy narodu" czy też rodziny, jako nie dotyczące mnie osobiście, nie wzruszające mnie kompletnie, ta identyfikacja u mnie nie działa.
Poza tym jestem obywatelem Poski i Niemiec ale to jest przynależność niejako techniczna, administracyjna, nie będąca tematem wątku, tak myślę.
A jak tam u Szanownego Współforumstwa?