Miałem wczoraj swój pierwszy raz

26.04.12, 09:04
A mianowicie pierwszy raz w życiu kibicowałem Bayernowi :)
W finale z Chelsea też będę im kibicował, a co!
Jura
    • maria421 Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 09:34
      jureek napisał:

      > A mianowicie pierwszy raz w życiu kibicowałem Bayernowi :)
      > W finale z Chelsea też będę im kibicował, a co!
      > Jura

      A wczesniej komu kibicowales?

      Ja kibicuje tylko druzynie narodowej na mistrzostwach swiata albo na europejskich, innych meczow nie ogladam.
      • jureek Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 09:47
        maria421 napisała:

        > A wczesniej komu kibicowales?

        Różnie, zależy, kto akurat był przeciwnikiem Bayernu.

        > Ja kibicuje tylko druzynie narodowej na mistrzostwach swiata albo na europejski
        > ch, innych meczow nie ogladam.

        Na mistrzostwach świata czy Europy nie ma za wiele okazji, żeby pokibicować polskiej drużynie narodowej (albo nie kwalifikuje się w ogóle, albo wylatuje po pierwszej rundzie), więc z braku laku kibicuję innym (kibicowałem np. Chorwatom, Grekom, Czechom i Holendrom). Niemcom wcześniej nigdy nie kibicowałem, pierwszy raz w 1996 roku w półfinale ME przeciw Anglii. Oglądałem ten mecz w Polsce w knajpie i byłem chyba jedynym w całym lokalu, który kibicował Niemcom, a nie Anglikom.
        Jura
        • maria421 Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 10:09
          Ja na ostatnich mistrzostwach swiata kobicowalam Niemcom.

          Na nadchodzacych mistrzostwach Europy bede kibicowac Polsce, oby jak najdluzej.
    • zbyfauch Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 12:16
      W tej dziedzinie jestem i pozostanę żyjącym w celibacie prawiczkiem.
      Kibicowanie, także to cywilizowane, należy bowiem również do obrzędowości stadnej. :)
      • jureek Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 12:28
        zbyfauch napisał:

        > W tej dziedzinie jestem i pozostanę żyjącym w celibacie prawiczkiem.
        > Kibicowanie, także to cywilizowane, należy bowiem również do obrzędowości stadn
        > ej. :)

        Zgadza się, jednak nie jestem wolny od tego atawizmu.
        Ponadto w widowisku sportowym pociąga mnie jeszcze to, że jest nieprzewidywalne (chociaż po tych wszystkich aferach totolotkowych też można mieć wątpliwości, czy nie jest to widowisko reżyserowane).
        Jura
      • maria421 Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 12:39
        zbyfauch napisał:

        > W tej dziedzinie jestem i pozostanę żyjącym w celibacie prawiczkiem.
        > Kibicowanie, także to cywilizowane, należy bowiem również do obrzędowości stadn
        > ej. :)
        >
        Czlowiek jest stworzeniem stadnym .

        "Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą; każdy stanowi ułamek kontynentu, część
        lądu. Jeżeli morze zmyje choćby grudkę ziemi, Europa będzie pomniejszona, tak
        samo jak gdyby pochłonęło przylądek, włość twoich przyjaciół czy twoją własną.
        Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, albowiem jestem zespolony z ludzkością.
        Przeto nigdy nie pytaj, komu bije dzwon: bije on Tobie.”
        - John Donne (Medytacja XVII)
        • jureek Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 12:43
          maria421 napisała:

          > zbyfauch napisał:
          >
          > > W tej dziedzinie jestem i pozostanę żyjącym w celibacie prawiczkiem.
          > > Kibicowanie, także to cywilizowane, należy bowiem również do obrzędowości
          > stadn
          > > ej. :)
          > >
          > Czlowiek jest stworzeniem stadnym .

          A ja bym powiedział, że ludzie są różni.
          Jura
          • maria421 Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 12:47
            jureek napisał:


            > A ja bym powiedział, że ludzie są różni.
            > Jura

            Fakt. Niektorzy nie lubia ludzi wkolo siebie jak nasz Koelscher :)
            • jureek Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 12:52
              maria421 napisała:

              > jureek napisał:
              >
              >
              > > A ja bym powiedział, że ludzie są różni.
              > > Jura
              >
              > Fakt. Niektorzy nie lubia ludzi wkolo siebie jak nasz Koelscher :)

              No i git. Jego sprawa. Ja też wolę mieszkać na wsi niż w mieście.
              Jura
              • maria421 Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 13:00
                jureek napisał:


                > No i git. Jego sprawa. Ja też wolę mieszkać na wsi niż w mieście.
                > Jura

                ludzie na wsi sa bardziej stadni niz w wielkim miescie gdzie sasiad sasiada nie zna.
                • jureek Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 13:37
                  maria421 napisała:

                  > ludzie na wsi sa bardziej stadni niz w wielkim miescie gdzie sasiad sasiada nie
                  > zna.

                  I znowu uogólnienia. Na wsiach też ludzie bywają różni.
                  Jura
                  • maria421 Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 13:56
                    jureek napisał:

                    > I znowu uogólnienia. Na wsiach też ludzie bywają różni.
                    > Jura

                    Uogolnieniem jest tez sugestia jakoby stadnosc byla czyms zlym. Czy to nie Ty lubisz podkreslac ze nie masz "mentalnosci stadnej"?
                    • jureek Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 14:00
                      maria421 napisała:

                      > Uogolnieniem jest tez sugestia jakoby stadnosc byla czyms zlym. Czy to nie Ty
                      > lubisz podkreslac ze nie masz "mentalnosci stadnej"?

                      Lubię podkreślać, że nie mam mentalności plemiennej. To jest pewien rodzaj mentalności stadnej, gdzie stado identyfikuje się na podstawie genów.
                      Jura

                      P.S. Myślę, że nie zauważasz różnicy między społecznością a stadem.
                      • maria421 Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 14:16
                        jureek napisał:

                        > Lubię podkreślać, że nie mam mentalności plemiennej. To jest pewien rodzaj ment
                        > alności stadnej, gdzie stado identyfikuje się na podstawie genów.
                        > Jura
                        >
                        > P.S. Myślę, że nie zauważasz różnicy między społecznością a stadem.

                        Faktycznie, pisales o mentalnosci plemiennej, nie stadnej.
        • zbyfauch Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 16:16
          maria421 napisała:
          > Czlowiek jest stworzeniem stadnym .

          Ja jestem stworzeniem towarzyskim.
          Dopóki towarzystwo nie przekroczy liczby powiedzmy sześć, cuzamen ze mną. :)
      • ja.nusz Re: Miałem wczoraj swój pierwszy raz 26.04.12, 12:55
        zbyfauch napisał:

        > W tej dziedzinie jestem i pozostanę żyjącym w celibacie prawiczkiem.
        > Kibicowanie, także to cywilizowane, należy bowiem również do obrzędowości stadn
        > ej. :)

        Takie zjawisko nie jest rzadkością.
        Jego istnienie wynika wyłącznie z tego, że kiedyś we wczesnej młodości dany delikwent po prostu nie dostał odpowiedniego zastrzyku.
        Ideologię zaczyna się z tego robić dopiero w wieku podeszłym.

    • manny-jestem Nieznosze Bayernu 26.04.12, 17:54
      Wsciekly jestem ze Real dal sie im wyeliminowac i bede kibicowal Chelsea.
      • jureek Re: Nieznosze Bayernu 26.04.12, 18:30
        manny-jestem napisał:

        > Wsciekly jestem ze Real dal sie im wyeliminowac i bede kibicowal Chelsea.

        Ja też nie znosiłem i dlatego założyłem ten wątek, bo sam byłem zdziwiony, że wczoraj ten nielubiany przeze mnie Bayern zyskał moją sympatię. Po prostu Real okazał się drużyną, której jeszcze bardziej nie znoszę. W meczach Niemców z Anglią kiedyś kibicowałem Anglii, ale od ME 1996, gdy angielska prasa brukowa mocno przesadziła, moje sympatie się odwróciły.
        Jura
Pełna wersja