Smacznego!

24.05.12, 09:13
wyborcza.biz/biznes/1,100896,11786592.html
Czyzby mit o wspanialych polskich kielbasach wlasnie padl?

P.S. Zawsze przywoze z Polski kabanosy, ale wlasnie mi na nie apetyt przeszedl ...
    • jureek Re: Smacznego! 24.05.12, 09:32
      maria421 napisała:

      > P.S. Zawsze przywoze z Polski kabanosy, ale wlasnie mi na nie apetyt przeszedl

      Nie rozumiem. Albo są dobre, albo nie.
      Jeśli są smaczne, to pozostają smaczne niezależnie od tego, kto co napisze.
      Jura

      P.S. Nigdy nie kupuję wędlin w supermarketach.
      • maria421 Re: Smacznego! 24.05.12, 09:54
        jureek napisał:

        > Nie rozumiem. Albo są dobre, albo nie.
        > Jeśli są smaczne, to pozostają smaczne niezależnie od tego, kto co napisze.
        > Jura

        Apetyt to nie tylko kwestia kubkow smakowych, ale tez swiadomosci.

        > P.S. Nigdy nie kupuję wędlin w supermarketach.

        Ja mam zawsze bardzo malo czasu na zakupy, glownie robie je u "Piotra i Pawla" w Poznaniu, kabanosy kupuje glownie dla sasiadki ktora mi pilnuje domu w czasie mojej nieobecnosci, dla siebie tez troche.

        W Niemczech kielbas prawie wcale nie jadam, oprocz jakiegos tam okazjonalnego Bratwursta latem.
      • ja.nusz Re: Smacznego! 24.05.12, 09:56
        jureek napisał:

        > Nie rozumiem. Albo są dobre, albo nie.
        > Jeśli są smaczne, to pozostają smaczne niezależnie od tego, kto co napisze.
        > Jura
        >
        > P.S. Nigdy nie kupuję wędlin w supermarketach.

        To niestety nie tak - kiedy nawalą do kiełbachy glutamianu sodu, to zawsze jest "smaczne" - niezależnie od pozostałych składników.
        Również w supermarketach można dostać dorą wędlinę - należy jednak wiedzieć co się kupuje - warto poczytać skład.
        Tylko sprwadzone i wypróbowane firmy - żadnych eksperymentów.

        Jedno jest pewne w kiełbasie, która kosztuje 10 PLN-ów za kg nie może być nic jadalnego.
        W większości przypadków jakość wzrasta razem z ceną i odwrotnie.
        • jureek Re: Smacznego! 24.05.12, 10:17
          ja.nusz napisał:

          > To niestety nie tak - kiedy nawalą do kiełbachy glutamianu sodu, to zawsze jest
          > "smaczne" - niezależnie od pozostałych składników.

          Bez jaj. Nawet ten glutaminian nie sprawi, że zacznie mi smakować szynka nafaszerowana wodą.

          > Również w supermarketach można dostać dorą wędlinę - należy jednak wiedzieć co
          > się kupuje - warto poczytać skład.

          Poczytać skład? To chyba tylko na pakowanych wędlinach. Takich nie kupuję.

          > Tylko sprwadzone i wypróbowane firmy - żadnych eksperymentów.

          No, ale zanim się je sprawdzi, to przecież trzeba popróbować. Mam to szczęście, że nie muszę daleko szukać, bo w sąsiedniej wiosce mam bardzo dobrego masarza (tylko nazwisko ma mało marketingowe, bo Wrzód się nazywa). Natomiast jeśli chodzi o kiełbasę śląską, to najlepsza jest robiona już poza granicami Śląska, w małych masarniach w Żytniowie, Przystajni czy Krzepicach.
          Nie ufam wędlinom produkowanym przez wielkie firmy.
          Jura
          • ja.nusz Re: Smacznego! 24.05.12, 10:39
            Nigdy do końca nie można mieć pewności co połykamy.
            Mała firma wzbudza na pozór większe zaufanie, ale to niestety żadna gwarancja dobrej jakości.
            Należy po prostu opierać się na własnych doświadczeniach, na doświadczeniach innych - co jak piszesz sam robisz - masz swojego Wrzoda i jesteś zadowolony.
            Ja osobiście nigdy nie zawiodłem się na produktach firmy Krakus - choć wiem, że też sypią do kabanosów różną chemię - niekoniecznie trującą czy szkodliwą.
            W Trójjmieście kilka sklepów, gdzie zawsze dostanę coś dobrego.
            W Hamburgu mamy Sławka, który od 25 lat produkuje wędliny na polskich tradycyjnych recepturach. Ma bardzo dobre wyroby - jedynie białą przestałem u niego kupować, bo coś tam zmienił i przestała mi smakować.
            Kiedyś polska wędlina była zawsze bez konserwantów i trzeba ją było zjadać w ciągu dwóch dni - UE doprowadziła, że polskie produkty wygądają jeszcze ładniej niż kiedyś ale jakość ogólnie nieco poleciała.
            W momencie wprowadzenia wolnego rynku za produkcję wędlin wzięło się sporo ludzi, którzy się po prostu na tym nie znają - i stąd dużo buli na rynku.
          • koelscher Re: Smacznego! 24.05.12, 10:39
            Zawsze mowilem: Nie ma to, jak nadworny masarz!!!
            :-)
            k-r

            jureek napisał:
            Mam to szczęście,
            > że nie muszę daleko szukać, bo w sąsiedniej wiosce mam bardzo dobrego masarza
            • ja.nusz Re: Smacznego! 24.05.12, 10:41
              koelscher napisał:

              > Zawsze mowilem: Nie ma to, jak nadworny masarz!!!
              > :-)
              > k-r

              Ja to na dworze wolałbym mieć jaką szwarną masażystkę niż spoconego masarza ;)
            • jureek Re: Smacznego! 24.05.12, 10:48
              koelscher napisał:

              > Zawsze mowilem: Nie ma to, jak nadworny masarz!!!
              > :-)

              Nasz masarz był komunistą, ale wędliny robił świetne. Pamiętam z dzieciństwa te świniobicia, móżdżek smażony z cebulką, Wellfleisch a przy tym gorące dyskusje polityczne.
              Parę lat temu dostaliśmy na śniadanie u ciotki mojej żony mieszkającej pod Weimarem Thüringer Mettwurst domowej roboty. Smak był mi skądś znajomy, nie bardzo mogłem sobie przypomnieć skąd, aż przyszło olśnienie - przecież tak właśnie smakowała kiełbasa robiona u dziadków przez tego masarza-komunistę.
              Jura
              • koelscher Re: Smacznego! 24.05.12, 10:59
                Moj nadworny masarz (no, przyznaje - dziele go z kilkoma pomniejszymi dworkami:)
                pochodzi ze Szwarzwaldu i tez zdaje sie byc komunista: Zada coraz wyzszych cen...
                k-r

                jureek napisał:


                > Nasz masarz był komunistą, ale wędliny robił świetne. Pamiętam z dzieciństwa te
                > świniobicia, móżdżek smażony z cebulką, Wellfleisch a przy tym gorące dyskusje
                > polityczne.
                > Parę lat temu dostaliśmy na śniadanie u ciotki mojej żony mieszkającej pod Weim
                > arem Thüringer Mettwurst domowej roboty. Smak był mi skądś znajomy, nie bardzo
                > mogłem sobie przypomnieć skąd, aż przyszło olśnienie - przecież tak właśnie sma
                > kowała kiełbasa robiona u dziadków przez tego masarza-komunistę.
                > Jura
      • wkkr smaczność nie jest synonimem 24.05.12, 17:01
        dobrości.
    • maria421 Re: Smacznego! 24.05.12, 14:26
      Jeszcze raz : smacznego !

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114949,11779694,Walka_z_otyloscia_w_USA___To_nie_takie_proste___ZDJECIA_.html
      Zlosci mnie opinie ze ubodzy sa otyli, bo nie stac ich na zdrowe jedzenie.
      Nie pamietaja ze kiedys to ubodzy wlasnie byli chudzi, a bogaci grubi?

      • jureek Re: Smacznego! 24.05.12, 14:32
        maria421 napisała:

        > Zlosci mnie opinie ze ubodzy sa otyli, bo nie stac ich na zdrowe jedzenie.
        > Nie pamietaja ze kiedys to ubodzy wlasnie byli chudzi, a bogaci grubi?

        Tak było kiedyś, a teraz jest odwrotnie.
        Jura
        • ja.nusz Re: Smacznego! 24.05.12, 14:50
          jureek napisał:

          > maria421 napisała:
          >
          > > Zlosci mnie opinie ze ubodzy sa otyli, bo nie stac ich na zdrowe jedzenie
          > .
          > > Nie pamietaja ze kiedys to ubodzy wlasnie byli chudzi, a bogaci grubi?
          >
          > Tak było kiedyś, a teraz jest odwrotnie.
          > Jura

          Nie wszędzie - w wielu krajach azjatyckich nadal panuje takie przekonanie.
          A w Tajlandii przed Reinerem Calmundem padają na kolana bo wygląda jak Budda - biedny też nie jest.

          • koelscher Re: Smacznego! 24.05.12, 15:00
            Fama glosi, ze Siddhartha Gautama byl poczatkowo calkiem szczuplym chlopakiem.
            Na cholere mu sie wiec cala ta transcendencja zdala???
            :-)
            k-r

            ja.nusz napisał:

            > jureek napisał:
            >
            > > maria421 napisała:
            > >
            > > > Zlosci mnie opinie ze ubodzy sa otyli, bo nie stac ich na zdrowe je
            > dzenie
            > > .
            > > > Nie pamietaja ze kiedys to ubodzy wlasnie byli chudzi, a bogaci gru
            > bi?
            > >
            > > Tak było kiedyś, a teraz jest odwrotnie.
            > > Jura
            >
            > Nie wszędzie - w wielu krajach azjatyckich nadal panuje takie przekonanie.
            > A w Tajlandii przed Reinerem Calmundem padają na kolana bo wygląda jak Budda -
            > biedny też nie jest.
            >
        • maria421 Re: Smacznego! 24.05.12, 16:14
          jureek napisał:


          > > Nie pamietaja ze kiedys to ubodzy wlasnie byli chudzi, a bogaci grubi?
          >
          > Tak było kiedyś, a teraz jest odwrotnie.
          > Jura

          No przeciez to wlasnie napisalam.

          Otylosc w krajach wysokorozwinietych nie bierze sie z ubostwa lecz w pierwszym rzedzie z lenistwa.
      • wkkr zdrowość jedzenia nie jest 24.05.12, 17:04
        funkcją ceny.
        cebula, marchew, kapusta, kurczaki, ziemniaki, kasze itd... itd nie są drogie.
        • ja.nusz Re: zdrowość jedzenia nie jest 24.05.12, 18:21
          wkkr napisał:

          > funkcją ceny.
          > cebula, marchew, kapusta, kurczaki, ziemniaki, kasze itd... itd nie są drogie.

          I nikt tu nie twierdził niczego innego.
    • maria421 Re: Smacznego! 14.06.12, 14:01
      Ponownie : smacznego !

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11928310,_POLSKA_OD_KUCHNI__Opowiesc_kelnerki__Wygazowane_piwo_.html
Pełna wersja