Podziwu godna gietkosc umyslu

24.05.12, 11:39
"Umówmy się tak: ty uważasz, że każde pozbawienie życia jest jest zawsze bestialskie, a ja uważam inaczej" (ja.nusz 24.05.12, 08:10)
"Zamordowanie dwojga bezbronnych ludzi, w jakikolwiek sposob, jest bestialstwem". (maria421 24.05.12, 09:02)
I właśnie o tym wspomniałem, a kolega Koelscher zaczął niestety z lekka fylozofować. (
    • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 11:43
      (ja.nusz 24.05.12, 09:44)

      Godzina i 44 minuty... :-)

      I jak tu sie dziwic staremu Adenauerowi: "Co mnie obchodzi moja wczorajsza gadanina"???
      :-) :-) :-)
      k-r
      • ja.nusz Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 11:46
        Wybacz, ale nie nadążam za twoją filozifią.
        • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 11:48
          Ciekawe, mnie sie wydawalo, ze to ja nie nadazam za woltami Twoich pogladow, zmieniajacych sie o 180° w ciagu godziny i 34 minut...
          k-r


          ja.nusz napisał:

          > Wybacz, ale nie nadążam za twoją filozifią.
          • ja.nusz Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 12:09
            Nic nie zmieniałem, a już na pewno nie o 180°.

            Jedyne co mogę dodać, że może powinienem był użyć słowa "brutalny" zamiast "bestialski" - choć to i tak synonimy - albo bardziej po polskiemu - wrazy bliskoznaczne.
            • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 12:18
              Zapewne. O godzinie 9:44 powtorzyles Twoj poglad, wyrazony o godz. 8:10...
              En passant: Sloneczko w Twoich stronach mocno dzis przygrzewa?

              "Umówmy się tak: ty uważasz, że każde pozbawienie życia jest jest zawsze bestialskie, a ja uważam inaczej" (ja.nusz 24.05.12, 08:10)
              "Zamordowanie dwojga bezbronnych ludzi, w jakikolwiek sposob, jest bestialstwem". (maria421 24.05.12, 09:02)
              I właśnie o tym wspomniałem, a kolega Koelscher zaczął niestety z lekka fylozofować. (ja.nusz 24.05.12, 09:44)

              k-r

              ja.nusz napisał:

              > Nic nie zmieniałem, a już na pewno nie o 180°.
              • ja.nusz Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 12:49
                Zaczęło się od tego, że napisałem "dwoje turystów zostało bestialsko zamordowanych w Polsce".

                Przez twoje czepialstwo (lub nawet dzięki niemu) doszedłem do wniosku, że lepiej by było gdybym użył był słowa "brutalnie", bo chciałem zwyczajnie podkreślić wyjątkowe okrucieństwo z jakim ktoś dopuścił się tego czynu.
                Jeden kulawy komentarz pod wpisem Marii nic tu nie zmieni.

                Przyjmij więc proszę do wiadomości, że moje zdanie na temat uśmiercania ludzi przez ludzi jest następujące:

                Są zabójstwa, które nazwę po prostu zabójstwem i są zabójstwa, które nazwę brutalnym (okrutnym) zabójstwem. Ta różnica po rostu fizycznie istnieje.

                • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 14:07
                  Poniewaz jeszcze nie tak dawno, probowales mnie Wasc oswiecac, jak poczynaja sobie dzentelmeni z k(l)asa, spodziewalem sie troszke innego rozwiazania. Mogloby ona na przyklad brzmiec tak:
                  Rzeczywiscie, walnalem sie niezle, poplatalem w zeznaniach, a nawet zaprzeczylem w odstepie 1,5 godziny samemu sobie. (Ewentualnie, ale nie koniecznie: stalo sie tak z takich oto powodow:)
                  Jesli nie uwzglednisz faktu, ze dzentelmeni z k(l)asa nie maja problemu z - bezwarunkowym -przyznaniem sie do bledu, Twoj oglad fenomenu "dzentelmena z k(l)asa" nie bedzie jednak calosciowy...
                  Na marginesie: Wprowadzenie - ni z gruszki, ni z pietruszki - terminu "zabojstwo" niczego nie poleszy, lecz jeszcze bardziej zagmatwa sprawe. Rozmawialismy o morderstwie.
                  k-r

                  ja.nusz napisał:

                  > Zaczęło się od tego, że napisałem "dwoje turystów zostało bestialsko zamordowan
                  > ych w Polsce".
                  >
                  > Przez twoje czepialstwo (lub nawet dzięki niemu) doszedłem do wniosku, że lepie
                  > j by było gdybym użył był słowa "brutalnie", bo chciałem zwyczajnie podkreślić
                  > wyjątkowe okrucieństwo z jakim ktoś dopuścił się tego czynu.
                  > Jeden kulawy komentarz pod wpisem Marii nic tu nie zmieni.
                  >
                  > Przyjmij więc proszę do wiadomości, że moje zdanie na temat uśmiercania ludzi p
                  > rzez ludzi jest następujące:
                  >
                  > Są zabójstwa, które nazwę po prostu zabójstwem i są zabójstwa, które nazwę brut
                  > alnym (okrutnym) zabójstwem. Ta różnica po rostu fizycznie istnieje.
                  >
                  • maria421 Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 14:17
                    koelscher napisał:

                    > Poniewaz jeszcze nie tak dawno, probowales mnie Wasc oswiecac, jak poczynaja so
                    > bie dzentelmeni z k(l)asa, spodziewalem sie troszke innego rozwiazania. Mogloby
                    > ona na przyklad brzmiec tak:
                    > Rzeczywiscie, walnalem sie niezle, poplatalem w zeznaniach, a nawet zaprzeczyle
                    > m w odstepie 1,5 godziny samemu sobie. (Ewentualnie, ale nie koniecznie: stalo
                    > sie tak z takich oto powodow:)
                    > Jesli nie uwzglednisz faktu, ze dzentelmeni z k(l)asa nie maja problemu z - bez
                    > warunkowym -przyznaniem sie do bledu, Twoj oglad fenomenu "dzentelmena z k(l)as
                    > a" nie bedzie jednak calosciowy...
                    > Na marginesie: Wprowadzenie - ni z gruszki, ni z pietruszki - terminu "zabojstw
                    > o" niczego nie poleszy, lecz jeszcze bardziej zagmatwa sprawe. Rozmawialismy o
                    > morderstwie.
                    > k-r

                    Gentleman z klasa nie zalozylby osobnego watku z tak blahej przyczyny....

                    Gentleman z klasa, poliglota, wie ze errare humanum est a malostkowosc jest domena pyszalkow.
                  • ja.nusz Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 14:37
                    koelscher napisał:

                    > Na marginesie: Wprowadzenie - ni z gruszki, ni z pietruszki - terminu "zabojstw
                    > o" niczego nie poleszy, lecz jeszcze bardziej zagmatwa sprawe. Rozmawialismy o
                    > morderstwie.
                    > k-r

                    Widzę, że chcesz sprowokować pyskówkę odnośnie terminologii.
                    Nie ma jednak specjalnie o czym dyskutować - "zabójstwo" to termin fachowy dotyczący umyślnego pozbawienia życia a "morderstwo", to dokładnie to samo, tylko wyrażone w mowie potocznej - ot i po problemie.
                    • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 14:55
                      Niekoniecznie chce wywolywac pyskowke, co wcale nie znaczy, ze w tym przypadku masz racje. Jesli chcesz stawiac znak rownosci, to co najwyzej miedzy zabojstwem kwalifikowanym a morderstwem. "Zwyklego" zabojstwa w mowie potocznej na ogol nie okresla sie mianem morderstwa.
                      k-r

                      ja.nusz napisał:

                      > koelscher napisał:
                      >
                      > > Na marginesie: Wprowadzenie - ni z gruszki, ni z pietruszki - terminu "za
                      > bojstw
                      > > o" niczego nie poleszy, lecz jeszcze bardziej zagmatwa sprawe. Rozmawiali
                      > smy o
                      > > morderstwie.
                      > > k-r
                      >
                      > Widzę, że chcesz sprowokować pyskówkę odnośnie terminologii.
                      > Nie ma jednak specjalnie o czym dyskutować - "zabójstwo" to termin fachowy doty
                      > czący umyślnego pozbawienia życia a "morderstwo", to dokładnie to samo, tylko w
                      > yrażone w mowie potocznej - ot i po problemie.
                      • ja.nusz Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 15:09
                        W języku polskim zdecydowana większość ludzi mów o "morderstwie" kiedy słyszy, że ktoś został umyślnie zabity (zamordowany) - sprawca fachowo to zabójca a czyn to zabójstwo.
                        Ale widzę, że rzut oka do Wiki nacoś ci się jednak przydał - mnie również.
                        • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 15:16
                          I mnie zdarza sie zagladac do Wiki (glownie po to, zeby cos przeredagowac:), ale niekoniecznie w kwestiach kwalifikacji czynow karalnych.
                          :-)

                          ja.nusz napisał:

                          > W języku polskim zdecydowana większość ludzi mów o "morderstwie" kiedy słyszy,
                          > że ktoś został umyślnie zabity (zamordowany) - sprawca fachowo to zabójca a czy
                          > n to zabójstwo.
                          > Ale widzę, że rzut oka do Wiki nacoś ci się jednak przydał - mnie również.
                          • ja.nusz Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 16:00
                            A co ostatnio przeredagowałeś, że tak niedyskretnie zapytam?
                            • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 16:13
                              To rzeczywiscie niedyskretne i nie pasuje do dzentelmena z k(l)asa... :-)
                              Ostatnio zamowalem sie redakcja informacji dotyczacych roznych form uwierzytelnienia dokumentow niemieckich, do przedlozenia za granica. Jesli temat Cie ekscytuje, mozemy zaglebic sie w szczegoly...
                              k-r

                              ja.nusz napisał:

                              > A co ostatnio przeredagowałeś, że tak niedyskretnie zapytam?
      • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 11:47
        Poprawiam:
        Godzina i 34 minuty.
        :-)
        k-r
        • maria421 Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 12:59
          Koelscher, Koelscher.... Ty, taki intelektualista sie takich banalow czepiasz? Specjalny watek po to zakladasz? Ty powinienies byc ponad takie blahostki :)
          • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 13:58
            Pozwol, ze powtorze za skadinad nudnym wieszczem:

            Chodzi mi o to, aby język giętki

            Po­wie­dział wszys­tko, co po­myśli głowa:

            A cza­sem był jak piorun jas­ny, prędki,

            A cza­sem smut­ny ja­ko pieśń stepowa,

            A cza­sem ja­ko skar­ga nim­fy miętki,

            A cza­sem piękny jak aniołów mowa...

            k-r



            maria421 napisała:

            > Koelscher, Koelscher.... Ty, taki intelektualista sie takich banalow czepiasz?
            > Specjalny watek po to zakladasz? Ty powinienies byc ponad takie blahostki :)
          • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 14:36
            Z blahostka mamy do czynienia wtedy, kiedy homo aberratus przyznaje sie niezwlocznie do bledu - wtedy powiadamy "errare humanum est" i - nie ma sprawy. Sprawe wywoluje uparcie trzymajacy sie bledu lub relatywizujacy go.
            k-r


            maria421 napisała:

            > Koelscher, Koelscher.... Ty, taki intelektualista sie takich banalow czepiasz?
            > Specjalny watek po to zakladasz? Ty powinienies byc ponad takie blahostki :)
            • maria421 Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 16:23
              koelscher napisał:

              > Z blahostka mamy do czynienia wtedy, kiedy homo aberratus przyznaje sie niez
              > wlocznie
              do bledu - wtedy powiadamy "errare humanum est" i - nie ma sprawy.
              > Sprawe wywoluje uparcie trzymajacy sie bledu lub relatywizujacy go.
              > k-r

              To naprawde nie byla sprawa wymagajaca zalozenia nowego watku.
              Mogles te sprawe zalatwic w tamtym watku.
              • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 16:31
                Nie bylo mi wiadome, ze masz okreslony limit watkow...
                k-r

                maria421 napisała:

                > koelscher napisał:
                >
                > > Z blahostka mamy do czynienia wtedy, kiedy homo aberratus przyznaje sie [
                > i]niez
                > > wlocznie[/i] do bledu - wtedy powiadamy "errare humanum est" i - nie ma s
                > prawy.
                > > Sprawe wywoluje uparcie trzymajacy sie bledu lub relatywizujacy go.
                > > k-r
                >
                > To naprawde nie byla sprawa wymagajaca zalozenia nowego watku.
                > Mogles te sprawe zalatwic w tamtym watku.
                • maria421 Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 16:45
                  koelscher napisał:

                  > Nie bylo mi wiadome, ze masz okreslony limit watkow...
                  > k-r
                  >

                  Kazdy watek ad personam to o jeden watek za duzo.
                  • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 17:33
                    Mylisz sie. Watek byl o wyjatkowej gietkosci umyslu, nie o ja.nuszu.
                    k-r

                    maria421 napisała:

                    > koelscher napisał:
                    >
                    > > Nie bylo mi wiadome, ze masz okreslony limit watkow...
                    > > k-r
                    > >
                    >
                    > Kazdy watek ad personam to o jeden watek za duzo.
                    • maria421 Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 20:00
                      koelscher napisał:

                      > Mylisz sie. Watek byl o wyjatkowej gietkosci umyslu, nie o ja.nuszu.
                      > k-r
                      >

                      Na temat "wyjatkowej gietkosci umyslu" nie napisales nic.
                      Natomast z upodobaniem cytowales Janusza.
                      • koelscher Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 24.05.12, 20:04
                        Jest miedzy nami roznica w percepcji (zauwazam to nie po raz pierwszy). Sadze bowiem, ze na temat wyjatkowej gietkosci umyslu (ja.nusz prosil wrecz, by sluzyc za przyklad) napisalem wszystko...
                        k-r

                        maria421 napisała:

                        > koelscher napisał:
                        >
                        > > Mylisz sie. Watek byl o wyjatkowej gietkosci umyslu, nie o ja.nuszu.
                        > > k-r
                        > >
                        >
                        > Na temat "wyjatkowej gietkosci umyslu" nie napisales nic.
                        > Natomast z upodobaniem cytowales Janusza.
                        • maria421 Re: Podziwu godna gietkosc umyslu 25.05.12, 09:21
                          koelscher napisał:

                          > Jest miedzy nami roznica w percepcji (zauwazam to nie po raz pierwszy). Sadze b
                          > owiem, ze na temat wyjatkowej gietkosci umyslu (ja.nusz prosil wrecz, by sluzyc
                          > za przyklad) napisalem wszystko...
                          > k-r
                          >
                          Wszystko? Tylko tyle miales do powiedzenia na temat "wyjatkowej gietkosci umyslu" ?
                          Po to nowy watek zakladales?
Pełna wersja