Dodaj do ulubionych

Jeszcze Polska nie zglupiala

02.06.12, 09:32
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11848661,Dera_do_Biedronia___Z_pana_zwiazku_dzieci_nie_bedzie_.html?lokale=lodz
W Niemczech taka publiczna dyskusja bylaby juz niemozliwa.
Obserwuj wątek
        • ja.nusz Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 10:48
          O związkach partnerskich dyskutowano w niemieckiej TV niezliczone ilości razy.
          masz taki sam dostęp do siecu jak ja - poszukaj sobie.
          Kilku polityków z najwyższej półki żyje w takich związkach i poza garstką świrniętych homofobów nikt z tego powodu się nie obrusza.
          To co odbyło się przed kamerami najgorszego kanału TV w Polsce nie było dyskusją tylko kłótnią sprowokowaną przez nawiedzonego bydlaka.
          • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 10:54
            ja.nusz napisał:

            > O związkach partnerskich dyskutowano w niemieckiej TV niezliczone ilości razy.
            > masz taki sam dostęp do siecu jak ja - poszukaj sobie.

            Powiedz mi, kto i kiedy odwazyl sie powiedziec w niemieckiej TV oczywista oczywistosc ze dwoch gejow nie moze dzieci splodzic?

            > Kilku polityków z najwyższej półki żyje w takich związkach i poza garstką świrn
            > iętych homofobów nikt z tego powodu się nie obrusza.
            > To co odbyło się przed kamerami najgorszego kanału TV w Polsce nie było dyskusj
            > ą tylko kłótnią sprowokowaną przez nawiedzonego bydlaka.

            Tym nawiedzonym bydlakiem jest Biedron mowiacy o "produkowaniu dzieci", nie ten kto mowi PRAWDE prosto w oczy.
            • ja.nusz Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 11:11
              maria421 napisała:

              > Powiedz mi, kto i kiedy odwazyl sie powiedziec w niemieckiej TV oczywista oczyw
              > istosc ze dwoch gejow nie moze dzieci splodzic?

              Uważasz, że w TV należy specjalnie głosić coś, co nawet dziecko przedszkolne wie?
              Niezależnie od tego w niemieckiej TV bardzo często z wielką kulturą i na wysokim poziomie prowadzone są dyskusje na temat homoseksualizmu - bez obrzucania się wyszwiskami.
              Polska jest pod tym względem europejskim ciemnogrodem - model pokazowy.

              > Tym nawiedzonym bydlakiem jest Biedron mowiacy o "produkowaniu dzieci", nie ten
              > kto mowi PRAWDE prosto w oczy.

              Uważasz, że homoseksualizm odebrał mu pamięć i już o tym zapomniał?
              Toć ten cham Dera tylko chciał sprowokować kłótnię - i udało mu się.



              • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 11:22
                ja.nusz napisał:


                > Uważasz, że w TV należy specjalnie głosić coś, co nawet dziecko przedszkolne wi
                > e?

                Janusz, w niemieckiej TV nagminne uzywa sie okreslenia "maz" w stosunku do jednoplciowego partnera, uzywa sie okreslenia "zenic sie" w odniesieniu do zawierania zwiazkow jednoplciowych. Uwazasz ze takie klamliwe okreslenia nie maca dzieciom w glowach?

                > Niezależnie od tego w niemieckiej TV bardzo często z wielką kulturą i na wysoki
                > m poziomie prowadzone są dyskusje na temat homoseksualizmu - bez obrzucania się
                > wyszwiskami.

                Alez oczywiscie ze obrzuca sie wyzwiskami. Nazywa sie homofobami i zacofanymi wszystkich ktorzy nie zgadzaja sie z narzuconym homodyktatem.

                > Polska jest pod tym względem europejskim ciemnogrodem - model pokazowy.

                Ciemnogrod to jest macenie ludzim w glowach ze facet sie zeni z facetem, ze facet moze miec meza. To jest ciemnogrod!

                > Uważasz, że homoseksualizm odebrał mu pamięć i już o tym zapomniał?
                > Toć ten cham Dera tylko chciał sprowokować kłótnię - i udało mu się.

                Chamem jest Biedron mowiacy o "produkowaniu" dzieci!!!!
                Ale Ty oczywiscie nie odwazysz sie geja chamem nazwac. Gej jest dla Ciebie jietykalny!

                • ja.nusz Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 12:17
                  maria421 napisała:

                  > Janusz, w niemieckiej TV nagminne uzywa sie okreslenia "maz" w stosunku do jedn
                  > oplciowego partnera, uzywa sie okreslenia "zenic sie" w odniesieniu do zawieran
                  > ia zwiazkow jednoplciowych. Uwazasz ze takie klamliwe okreslenia nie mac
                  > a dzieciom w glowach?

                  Bzdury opowiadasz Marysiu, jeszcze nigdy się nie spotkałem, żeby ktokolwiek w TV powiedział, że np. Westerwelle czy Wowereit miał męża - zwasze mówią "Partner".
                  A w określeniu "heiraten" w przypadku zawierania związku partnerskiego przez pedałów nie jest niczym kłamliwym, dlatego, że to słowo w pierwszej kolejności oznacza poślubienie, obietnicę a nie ożenek czy zamążpójście. Jeszcze nigdy nie słyszałem w kontekście pedałów słowa "Eheschlissung".

                  > Alez oczywiscie ze obrzuca sie wyzwiskami. Nazywa sie homofobami i zacofanymi w
                  > szystkich ktorzy nie zgadzaja sie z narzuconym homodyktatem.

                  Jeżeli ktoś przestrzega przed homoseksualizmem i publicznie go stygmatyzuje, to nazwanie go homofobem nie jest żadną obelgą, tylko suchym stwierdzeniem faktu.
                  Ja nigdy nie nazwę homofobem kogoś, kto po prostu neguje homoseksualizm.
                  >

                  Polska jest pod tym względem niestety ciemnogrodem i długo nim jeszcze pozostanie - Polsce jednak z tego powodu niczego nie ubędzie - jest to i tak temat marginalny.

                  >
                  > > Uważasz, że homoseksualizm odebrał mu pamięć i już o tym zapomniał?
                  > > Toć ten cham Dera tylko chciał sprowokować kłótnię - i udało mu się.
                  >
                  > Chamem jest Biedron mowiacy o "produkowaniu" dzieci!!!!
                  > Ale Ty oczywiscie nie odwazysz sie geja chamem nazwac. Gej jest dla Ciebie jiet
                  > ykalny!

                  W tym konkretnym przypadku należy bezwzględnie zastowsować zasadę - "a kto tu zaczął?".

                  Pedały nie są dla mnie nietykalni - bo niby dlaczego mieli by być.
                  Kiedy zachowa się jak cham, to nazwę to nazwę go chamem - w tym konkretnym przypadku pedał zareagował chamstwem na chamstwo.
                  Choć tak na prawdę nie bardzo rozumiem, dlaczego akurat ty "produkcję dzieci" uważasz za chamstwo.
                  W twoim poprzednim wątku na ten sam temat, sama używałaś namiętnie tej zootechnicznej terminologii jako koronnego argumentu przeciwko związkom jednopłciowym.
                  • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 12:43
                    ja.nusz napisał:

                    >Bzdury opowiadasz Marysiu, jeszcze nigdy się nie spotkałem, żeby ktokolwiek w T
                    > V powiedział, że np. Westerwelle czy Wowereit miał męża - zwasze mówią "Partner
                    > ".

                    Srodowisko homo w Niemczech to nie tylko Westerwelle i Wowereit, to rowniez np. Ross Anthony czy Harald Glööckler. Odnosnie ich media nie musza trzymac formy jak odnosnie politykow, wtedy mowi sie o "mezach" tych panow.

                    > A w określeniu "heiraten" w przypadku zawierania związku partnerskiego przez p
                    > edałów nie jest niczym kłamliwym, dlatego, że to słowo w pierwszej kolejności o
                    > znacza poślubienie, obietnicę a nie ożenek czy zamążpójście. Jeszcze nigdy nie
                    > słyszałem w kontekście pedałów słowa "Eheschlissung".

                    Okreslenia "Homoehe" tez nie slyszales?
                    Czasownik "heiraten" tlumaczy sie na "zenic sie /wychodzic za maz"
                    pl.wiktionary.org/wiki/heiraten#de
                    A "slubowanie" to po niemiecku "Gelöbnis" a nie "Heirat"

                    > Jeżeli ktoś przestrzega przed homoseksualizmem i publicznie go stygmatyzuje, to
                    > nazwanie go homofobem nie jest żadną obelgą, tylko suchym stwierdzeniem faktu.
                    > Ja nigdy nie nazwę homofobem kogoś, kto po prostu neguje homoseksualizm.

                    Skarbie, tu nie chodzi o sam homoseksualizm, tylko o zrownanie praw zwiazkow jednoplciowych z prawami malzenstw. Kapujesz roznice?

                    > Polska jest pod tym względem niestety ciemnogrodem i długo nim jeszcze pozostan
                    > ie - Polsce jednak z tego powodu niczego nie ubędzie - jest to i tak temat marg
                    > inalny.

                    Zamiast powtarzac glopoty o polskim ciemnogrodzie, zastanow sie raczej nad przeklamywaniem rzeczywistosc w Niemczech, ktorej ofiara juz padles.

                    > W tym konkretnym przypadku należy bezwzględnie zastowsować zasadę - "a kto tu z
                    > aczął?".

                    No wlasnie potwierdzasz, ze gejowi nie mozna nic powiedziec, bo gej zaraz czuje sie sprowokowany i ma prawo do chamstwa.

                    > Pedały nie są dla mnie nietykalni - bo niby dlaczego mieli by być.
                    > Kiedy zachowa się jak cham, to nazwę to nazwę go chamem - w tym konkretnym przy
                    > padku pedał zareagował chamstwem na chamstwo.

                    Doszlismy juz do tego, ze mowienie prawdy jest chamstwem...

                    > Choć tak na prawdę nie bardzo rozumiem, dlaczego akurat ty "produkcję dzieci" u
                    > ważasz za chamstwo.
                    > W twoim poprzednim wątku na ten sam temat, sama używałaś namiętnie tej zootechn
                    > icznej terminologii jako koronnego argumentu przeciwko związkom jednopłciowym.

                    Nie nazywalam plodzenia "produkcja".
                    • ja.nusz Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 16:02
                      maria421 napisała:

                      > Nie nazywalam plodzenia "produkcja".

                      całego tego steku bzdur, które wypisujeszn ie chce mi sięjuż wiącej komentować - zrobiłem to już w wystaczającym stopniu w twoim tasiemcowym wątku kilka tygodni temu.

                      Pozwól jednak, że wytknę ci kłamstwo, które popełniasz pisząc to, co zacytowałem powyżej.
                      Wielokrotnie pisałaś o"reproduktorach" i "reprodukcji" co jest pojąciem stosowanym raczej w zootechnice niż w kontekście ludzkim - zależy oczywiście przez kogo.
                      Głoś sobie więc dalej swoje homofobiczne brednie - staraj się jednak zapamiętywać co bredzisz, żebym nie musiał ci za każdym razem przypominać, że łżesz.
                      • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 16:17
                        ja.nusz napisał:

                        > całego tego steku bzdur, które wypisujeszn ie chce mi sięjuż wiącej komentować
                        > - zrobiłem to już w wystaczającym stopniu w twoim tasiemcowym wątku kilka tygod
                        > ni temu.
                        >
                        > Pozwól jednak, że wytknę ci kłamstwo, które popełniasz pisząc to, co zacytowałe
                        > m powyżej.
                        > Wielokrotnie pisałaś o"reproduktorach" i "reprodukcji" co jest pojąciem stosowa
                        > nym raczej w zootechnice niż w kontekście ludzkim - zależy oczywiście przez ko
                        > go.
                        > Głoś sobie więc dalej swoje homofobiczne brednie - staraj się jednak zapamiętyw
                        > ać co bredzisz, żebym nie musiał ci za każdym razem przypominać, że łżesz.

                        Janusz, moze bys jednak sam sie zlapal za nos, zanim komus zarzucisz lgarstwo ???
                        Specjalnie zajrzalam do tamtego watku, i co widze??? to TY pierwszy napisales o "produkowaniu dzieci:

                        Ja napisalam :
                        "> Janusz, tu nie chodzi o to co kto moze indywidualnie dac spoleczenstwu, tu chod
                        > zi o to co moze PARA dac spoleczenstwu.
                        > Para malzenska moze dac spoleczenstwu nowych obywateli , para homo tego nie moz
                        > e dac z racji tego ze jest homo.
                        "

                        na co Ty odpowiedziales:

                        "Gdybym nie znał twojego podejścia do homeseksualistów z innych dyskusji, to może dałbym się nabrać na tę twoją dawaną troskę o produkcję nowych obywateli."

                        Widze ze nie masz ZADNYCH ARGUMENTOW wiec zaczynasz obrazac.
                        Sam klamiesz, a zarzucasz innym klamstwo.

                        • ja.nusz Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 17:07
                          maria421 napisała:

                          > Janusz, moze bys jednak sam sie zlapal za nos, zanim komus zarzucisz lgarstwo ?
                          > ??
                          > Specjalnie zajrzalam do tamtego watku, i co widze??? to TY pierwszy napisales o
                          > "produkowaniu dzieci:

                          Nie uważasz, że trochę za mało znaków zapytania? O wykrzyknikach całkiem zapomniałaś.
                          Poprzednio zarzuciłem ci, że kłamiesz - teraz mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że kłamiesz bezczelnie i lpąc dalej próbujesz się w niegodny sposób wybielić.
                          Nie pisałaś o reprodukcji w każdym poście, dlatego wybarłaś ten, w którym tego przypadkiem nie robisz.
                          Jak już "specjalnie" zaglądasz do starego wątku to zajrzyj głębiej i wciskaj mi ciemnoty.
                          Reprodukcja jest dla ciebie najważniejszym zadaniem ludzkości i powtarzałaś to w różnych wątkach na zmianę z Azerą - miałem wrażenie, że jestem na sympozjum zootechnicznym.
                          • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 17:22
                            ja.nusz napisał:


                            > Nie uważasz, że trochę za mało znaków zapytania? O wykrzyknikach całkiem zapomn
                            > iałaś.
                            > Poprzednio zarzuciłem ci, że kłamiesz - teraz mogę z czystym sumieniem powiedzi
                            > eć, że kłamiesz bezczelnie i lpąc dalej próbujesz się w niegodny sposób wybieli
                            > ć.
                            > Nie pisałaś o reprodukcji w każdym poście, dlatego wybarłaś ten, w którym tego
                            > przypadkiem nie robisz.

                            Janusz, to byl pierwszy post w ktorym zostalo uzyte okreslenie "produkcja obywateli" i tego okreslenia uzyles TY!
                            Wiec nie zapieraj sie jak zaba blota.

                            > Jak już "specjalnie" zaglądasz do starego wątku to zajrzyj głębiej i wciskaj mi
                            > ciemnoty.
                            > Reprodukcja jest dla ciebie najważniejszym zadaniem ludzkości i powtarzałaś to
                            > w różnych wątkach na zmianę z Azerą - miałem wrażenie, że jestem na sympozjum z
                            > ootechnicznym.

                            Nic nie zrozumiales. Nic a nic!
                            • ja.nusz Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 17:38
                              maria421 napisała:

                              >
                              > Janusz, to byl pierwszy post w ktorym zostalo uzyte okreslenie "produ
                              > kcja obywateli"
                              i tego okreslenia uzyles TY!
                              > Wiec nie zapieraj sie jak zaba blota.
                              >
                              > > Jak już "specjalnie" zaglądasz do starego wątku to zajrzyj głębiej i wcis
                              > kaj mi
                              > > ciemnoty.
                              > > Reprodukcja jest dla ciebie najważniejszym zadaniem ludzkości i powtarzał
                              > aś to
                              > > w różnych wątkach na zmianę z Azerą - miałem wrażenie, że jestem na sympo
                              > zjum z
                              > > ootechnicznym.
                              >
                              > Nic nie zrozumiales. Nic a nic!

                              Brniesz w kłamstwie coraz głębiej - wszystkie posty, w których ja użyłem słowa "reprodukcja"
                              odnoszą się dow twojej i azerowej terminologii zootechnicznej - daruj więc sobie to przeinaczanie i krącenie.
                              • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 18:49
                                ja.nusz napisał:

                                > Brniesz w kłamstwie coraz głębiej - wszystkie posty, w których ja użyłem słowa
                                > "reprodukcja"
                                > odnoszą się dow twojej i azerowej terminologii zootechnicznej - daruj więc sobi
                                > e to przeinaczanie i krącenie.

                                Janusz, sam krecisz. Sam sie zakreciles tak, ze juz nie wiesz co jest co.

                                To TY uzyles jako pierwszy okreslenia "produkcja obywateli", i nie byla to zadna reakcja na zadna moja czy Azerki "terminologie zootechniczna", lecz Twoje okreslenie godne Biedronia.

                                Miej odwage przyznac sie. Obrazaniem mnie i Azerki faktow nie zmienisz.
                              • a000000 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 22:46
                                ja.nusz napisał:

                                wszystkie posty, w których ja użyłem słowa
                                > "reprodukcja"
                                > odnoszą się dow twojej i azerowej terminologii zootechnicznej

                                REPRODUKCJA - jest powtarzającym się procesem mającym za zadanie powielanie stanu rzeczy. Pojęcie to dotyczy RÓWNIEŻ rozmnażania się istot żywych. Do których człowiek się zalicza.
                          • a000000 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 22:42
                            ja.nusz napisał:

                            > Reprodukcja jest dla ciebie najważniejszym zadaniem ludzkości i powtarzałaś to
                            > w różnych wątkach na zmianę z Azerą - miałem wrażenie, że jestem na sympozjum z
                            > ootechnicznym.

                            czyżby rozmnażały się tylko zwierzęta?

                            janusz, reprodukcja jest jedynym zadaniem postawionym materii ożywionej przez NATURĘ!!! dla zachowania gatunków i ciągłości życia. Jeśli tego nie rozumiesz, to nie mamy o czym mówić.
                            Homosie niech sobie żyją jak chcą, tylko niech nie psują przestrzeni wspólnej żądaniami zrównania w przywilejach par małżeńskich (żyjących ZGODNIE z naturą) z własnymi parami które żyją wbrew naturze. Przywileje społeczności dają ZA COŚ, nie pomimo czegoś. Za przyczynianie się do zachowania gatunku, a nie pomimo braku takowego.

                            Pamiętam pierwsze "parady" pełne obietnic, że chodzi wyłącznie o ujawnienie się, włączenie do społeczeństwa. Przysięgali, że nie sięgną po związki małżeńskie czy adopcję. Minęło kilka lat i żądania rosną.... Daj kurze grzędę, a kura: wyżej siędę.
                            • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 03.06.12, 09:25
                              a000000 napisała:

                              > janusz, reprodukcja jest jedynym zadaniem postawionym materii ożywionej przez N
                              > ATURĘ!!! dla zachowania gatunków i ciągłości życia. Jeśli tego nie rozumiesz,
                              > to nie mamy o czym mówić.
                              > Homosie niech sobie żyją jak chcą, tylko niech nie psują przestrzeni wspólnej ż
                              > ądaniami zrównania w przywilejach par małżeńskich (żyjących ZGODNIE z naturą) z
                              > własnymi parami które żyją wbrew naturze. Przywileje społeczności dają ZA COŚ,
                              > nie pomimo czegoś. Za przyczynianie się do zachowania gatunku, a nie pomimo br
                              > aku takowego.

                              Azerko, w mojej sprzeczce z Januszem chodzi o to, ze ja sie sprzeciwiam uzywaniu terminu "produkowanie" zamiast "plodzenie" ludzi. Chodzi o to, ze to Janusz sam uzywa terminu "produkowanie obywateli" ,a potem zarzuca Tobie i mnie uzywanie "terminologii zootechnicznej."

                              > Pamiętam pierwsze "parady" pełne obietnic, że chodzi wyłącznie o ujawnienie się
                              > , włączenie do społeczeństwa. Przysięgali, że nie sięgną po związki małżeńskie
                              > czy adopcję. Minęło kilka lat i żądania rosną.... Daj kurze grzędę, a kura: wyż
                              > ej siędę.

                              A wczoraj byla kolejna Parada Rownosci. Poniewaz geje sa i zawsze byli rownymi obywatelami, wiec o jaka inna rownosc chodzi jak nie o rownosc praw zwiazkow gejowskich z prawami malzenstw?
    • jureek Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 10:20
      maria421 napisała:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11848661,Dera_do_Biedronia___Z_pana_zwiazku_dzieci_nie_bedzie_.html?lokale=lodz
      > W Niemczech taka publiczna dyskusja bylaby juz niemozliwa.

      Podobają Ci się takie publiczne dyskusje na poziomie pyskówki?
      Jura
      • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 10:31
        jureek napisał:


        > Podobają Ci się takie publiczne dyskusje na poziomie pyskówki?
        > Jura

        Powiedz wiec jak mozna powiedziec gejowi oczywista oczywistosc ze z jego zwiazku partnerskiego dzieci nie bedzie, tak zeby ten nie odpysknal ze "produkujesz" dzieci.
        • jureek Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 10:40
          maria421 napisała:

          > Powiedz wiec jak mozna powiedziec gejowi oczywista oczywistosc ze z jego zwiazk
          > u partnerskiego dzieci nie bedzie, tak zeby ten nie odpysknal ze "produkujesz"
          > dzieci.

          Myślisz, że gej tego nie wie, że nie może razem z partnerem spłodzić dzieci, i dlatego trzeba mu to ciągle powtarzać?
          Może zamiast powtarzania takich oczywistych oczywistości postarałby się pan poseł o uzasadnienie wcale nie oczywistej tezy, że unormowanie statusu prawnego związków jednopłciowych spowoduje, że ludzie będą płodzić mniej dzieci. To byłoby ciekawe, dowiedzieć się, jak to zmiany prawne wpływają na orientację seksualną i dotychczasowi hetero przestają płodzić dzieci, porzucają swoje dotychczasowe heteroseksualne związki i masowo wstępują w jednopłciowe związki partnerskie.
          Jura
          • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 10:51
            jureek napisał:

            > Myślisz, że gej tego nie wie, że nie może razem z partnerem spłodzić dzieci, i
            > dlatego trzeba mu to ciągle powtarzać?

            Jezeli wie, to dlaczego uwaza swoja orientacje za rowna orientacji hetero? Bo przeciez z tego biora sie wszystkie inne zadania- najpierw legalizacji zwiazkow jednollciowych, potem zrownania praw zwiazkow jednoplciowych z prawami malzenstw, potem adopcji dzieci.

            > Może zamiast powtarzania takich oczywistych oczywistości postarałby się pan pos
            > eł o uzasadnienie wcale nie oczywistej tezy, że unormowanie statusu prawnego zw
            > iązków jednopłciowych spowoduje, że ludzie będą płodzić mniej dzieci. To byłoby
            > ciekawe, dowiedzieć się, jak to zmiany prawne wpływają na orientację seksualną
            > i dotychczasowi hetero przestają płodzić dzieci, porzucają swoje dotychczasowe
            > heteroseksualne związki i masowo wstępują w jednopłciowe związki partnerskie.
            > Jura

            Osoby hetero nie porzucaja masowo swych zwiazkow, ale zdarza sie ze porzucaja zone/meza, dzieci dla partnera/partnerki tej samej plci. Zdarza sie ze ludzie staja sie homo z wyboru. Bo wolno.

            Moze jednak to posel Biedron powinien wyjasnic dlaczego uwaza ze parom homo naleza sie takie same prawa jak malzenstwom?

            Oczywiscie na jego chamski zwrot o "produkowaniu" dzieci nie zwrociles uwagi.
            • jureek Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 11:30
              maria421 napisała:

              > Osoby hetero nie porzucaja masowo swych zwiazkow, ale zdarza sie ze por
              > zucaja zone/meza, dzieci dla partnera/partnerki tej samej plci. Zdarza sie ze l
              > udzie staja sie homo z wyboru. Bo wolno.

              Uważasz, że nie powinno być wolno? Że ma to być karane?
              Jura
              • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 12:00
                jureek napisał:

                > Uważasz, że nie powinno być wolno? Że ma to być karane?
                > Jura

                Zaden inny komentarz do glowy Ci nie przychodzi? Nie rozumiesz ze miedzy uznawaniem takich zjawisk za normalne (taka jest tendencja w Niemczech) a karaniem sa tez inne mozliwosci?
                • jureek Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 12:21
                  maria421 napisała:

                  > Zaden inny komentarz do glowy Ci nie przychodzi?

                  To nie komentarz, tylko pytanie.

                  > Nie rozumiesz ze miedzy uznawa
                  > niem takich zjawisk za normalne (taka jest tendencja w Niemczech) a karaniem sa
                  > tez inne mozliwosci?

                  Chodzi cały czas o tezę postawioną przez Derę, że zalegalizowanie związków jednopłciowych doprowadzi do tego, że nie będzie dzieci.
                  Ty napisałaś się, że ludzie odchodzą ze związków hetero i przechodzą do związków homo, bo tak wolno. Czyli prosty wniosek, jest taki, że aby zatrzymać to przechodzenie trzeba sprawić, żeby nie było wolno. Czyli zakazać związków homoseksualnych, bo inaczej nie będzie dzieci.
                  Jura
                  • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 12:46
                    jureek napisał:


                    > To nie komentarz, tylko pytanie.

                    Komentarz w formie pytania.

                    > Chodzi cały czas o tezę postawioną przez Derę, że zalegalizowanie związków jedn
                    > opłciowych doprowadzi do tego, że nie będzie dzieci.

                    Zacytuj mi te wypowiedz, prosze.

                    > Ty napisałaś się, że ludzie odchodzą ze związków hetero i przechodzą do związkó
                    > w homo, bo tak wolno. Czyli prosty wniosek, jest taki, że aby zatrzymać to prze
                    > chodzenie trzeba sprawić, żeby nie było wolno. Czyli zakazać związków homoseksu
                    > alnych, bo inaczej nie będzie dzieci.
                    > Jura

                    Rece mi opadaja na te Twoje wnioski....

                    Wiesz co trzeba? Trzeba zeby sobie ludzie przypomnieli co to jest WSTYD.
                    • jureek Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 12:55
                      maria421 napisała:

                      > Zacytuj mi te wypowiedz, prosze.

                      "- Obecność dzieci w parlamencie może się skończyć, bo tych dzieci może nie być - powiedział Andrzej Dera."

                      > Rece mi opadaja na te Twoje wnioski....

                      Nie napisałaś, że ludzie opuszczają męża / żonę i zostają homoseksualistami z wyboru, bo tak wolno? Czyli gdyby nie było wolno, to by tak nie robili.

                      > Wiesz co trzeba? Trzeba zeby sobie ludzie przypomnieli co to jest WSTYD.

                      Uważasz, że homoseksualiści powinni wstydzić się tego, że są homoseksualistami?
                      Jura
                      • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 13:08
                        jureek napisał:


                        > "- Obecność dzieci w parlamencie może się skończyć, bo tych dzieci może nie być
                        > - powiedział Andrzej Dera."

                        Faktycznie, strasznie chamska prowokacja. Jak mozna cos takiego powiedziec w obecnosci geja ? ;)
                        ....
                        >
                        > Nie napisałaś, że ludzie opuszczają męża / żonę i zostają homoseksualistami z w
                        > yboru, bo tak wolno? Czyli gdyby nie było wolno, to by tak nie robili.

                        Bo tak wolno, bo jest takie narzucone przyzwolenie spoleczne, bo nikt tego nie pietnuje ze strachu przed byciem nazwanym "homofobem" czy "ciemnogrodem".

                        > Uważasz, że homoseksualiści powinni wstydzić się tego, że są homoseksualistami?
                        > Jura

                        Powinni sie wstydzic okreslac sie przez swa orientacje seksualna, powinni sie wstydzic eksponowac ja.
                        Seksualnosc czlowieka jest tylko jednym z wielu czynnikow ktore go definiuja.
                        • jureek Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 14:26
                          maria421 napisała:

                          > jureek napisał:
                          >
                          >
                          > > "- Obecność dzieci w parlamencie może się skończyć, bo tych dzieci może n
                          > ie być
                          > > - powiedział Andrzej Dera."
                          >
                          > Faktycznie, strasznie chamska prowokacja. Jak mozna cos takiego powiedziec w ob
                          > ecnosci geja ? ;)

                          Pisałem coś takiego? Chodziło mi tylko o to, że pożyteczniejsze byłoby, gdyby pan Dera uzasadnił tę powyższą wcale nieoczywistą tezę, niż gdyby powtarzał oczywiste oczywistości, że para homoseksualna nie może spłodzić dzieci.

                          > Bo tak wolno, bo jest takie narzucone przyzwolenie spoleczne, bo nikt tego nie
                          > pietnuje ze strachu przed byciem nazwanym "homofobem" czy "ciemnogrodem".

                          Za napiętnowanie złamania przysięgo małżeńskiej (że Cię nie opuszczę aż do śmierci) dostaje się łatkę homofoba? Poza tym dobrze się czujesz?

                          > Powinni sie wstydzic okreslac sie przez swa orientacje seksualna, powinni sie w
                          > stydzic eksponowac ja.

                          A heteroseksualiści też powinni się wstydzić eksponowania swojej seksualności?

                          > Seksualnosc czlowieka jest tylko jednym z wielu czynnikow ktore go definiuja.

                          100% zgody. Dlatego nie interesuje mnie co robi dwóch panów, którzy ze sobą mieszkają.
                          Jura
                          • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 14:42
                            reek napisał:

                            > Pisałem coś takiego? Chodziło mi tylko o to, że pożyteczniejsze byłoby, gdyby p
                            > an Dera uzasadnił tę powyższą wcale nieoczywistą tezę, niż gdyby powtarzał oczy
                            > wiste oczywistości, że para homoseksualna nie może spłodzić dzieci.

                            Nie znamy calosci rozmowy, tylko wyrywki. I nie uznawalabym tego zdania za jakakolwiek teze.

                            > Za napiętnowanie złamania przysięgo małżeńskiej (że Cię nie opuszczę aż do śmie
                            > rci) dostaje się łatkę homofoba? Poza tym dobrze się czujesz?

                            O czym my w ogole rozmawiamy, Jureek? O zlamaniu przysiegi malzenskiej "ze Cie nie opuszcze az do smierci" czy o tym, ze niektorym ludziom ktorzy sie ozenili, splodzili dzieci nagle odbija i staja sie homo ?

                            > A heteroseksualiści też powinni się wstydzić eksponowania swojej seksualności?

                            Heteroseksualista nie biega z transparentami "jestem hetero".
                            Owszem, pewnych publicznych zachowan hetero tez sie powinni wstydzic.

                            > 100% zgody. Dlatego nie interesuje mnie co robi dwóch panów, którzy ze sobą mie
                            > szkają.

                            Mnie nie interesuje niczyja orientacja, dlatego nie lubie jak mi ktos , niepytany, obwieszcza jakiej jest orientacji.
                            • koelscher Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 15:34
                              Jesli czegos nie przeoczylem, pomineliscie calkowicie aspekt, ktory dla mnie byl wlasciwie najistotniejszy (cytat, podkr. moje):
                              "A pan mówi, że homoseksualizm to norma - odpowiedział Dera. I ciągnął: - A ja mówię, że tak nie jest. To jest okłamywanie młodych ludzi, mówienie im: idźcie tą drogą. A ja mówię: nie idźcie tą drogą, bo to jest droga donikąd".
                              Powyzsze jest najglupszym fragmentem przytoczonej rozmowy; palme pierwszenstwa wygrywa tu hetero, nie homo, za sugestie, ze mozna kogos "uwiesc" w kierunku homoseksualizmu, ze jest to zatem kwestia wyboru "drogi do nikad"...
                              k-r


                              maria421 napisała:

                              > reek napisał:
                              >
                              > > Pisałem coś takiego? Chodziło mi tylko o to, że pożyteczniejsze byłoby, g
                              > dyby p
                              > > an Dera uzasadnił tę powyższą wcale nieoczywistą tezę, niż gdyby powtarza
                              > ł oczy
                              > > wiste oczywistości, że para homoseksualna nie może spłodzić dzieci.
                              >
                              > Nie znamy calosci rozmowy, tylko wyrywki. I nie uznawalabym tego zdania za jaka
                              > kolwiek teze.
                              >
                              > > Za napiętnowanie złamania przysięgo małżeńskiej (że Cię nie opuszczę aż d
                              > o śmie
                              > > rci) dostaje się łatkę homofoba? Poza tym dobrze się czujesz?
                              >
                              > O czym my w ogole rozmawiamy, Jureek? O zlamaniu przysiegi malzenskiej "ze Cie
                              > nie opuszcze az do smierci" czy o tym, ze niektorym ludziom ktorzy sie ozenili,
                              > splodzili dzieci nagle odbija i staja sie homo ?
                              >
                              > > A heteroseksualiści też powinni się wstydzić eksponowania swojej seksualn
                              > ości?
                              >
                              > Heteroseksualista nie biega z transparentami "jestem hetero".
                              > Owszem, pewnych publicznych zachowan hetero tez sie powinni wstydzic.
                              >
                              > > 100% zgody. Dlatego nie interesuje mnie co robi dwóch panów, którzy ze so
                              > bą mie
                              > > szkają.
                              >
                              > Mnie nie interesuje niczyja orientacja, dlatego nie lubie jak mi ktos , niepyta
                              > ny, obwieszcza jakiej jest orientacji.
                              • jureek Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 15:53
                                koelscher napisał:

                                > Powyzsze jest najglupszym fragmentem przytoczonej rozmowy; palme pierwszenstwa
                                > wygrywa tu hetero, nie homo, za sugestie, ze mozna kogos "uwiesc" w kierunku ho
                                > moseksualizmu, ze jest to zatem kwestia wyboru "drogi do nikad"...

                                Trafne spostrzeżenie.
                                Jura
                              • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 16:30
                                koelscher napisał:

                                > Jesli czegos nie przeoczylem, pomineliscie calkowicie aspekt, ktory dla mnie by
                                > l wlasciwie najistotniejszy (cytat, podkr. moje):
                                > "A pan mówi, że homoseksualizm to norma - odpowiedział Dera. I ciągnął: - A ja
                                > mówię, że tak nie jest. To jest okłamywanie młodych ludzi, mówienie im: idźc
                                > ie tą drogą. A ja mówię: nie idźcie tą drogą, bo to jest droga donikąd
                                ".
                                > Powyzsze jest najglupszym fragmentem przytoczonej rozmowy; palme pierwszenstwa
                                > wygrywa tu hetero, nie homo, za sugestie, ze mozna kogos "uwiesc" w kierunku ho
                                > moseksualizmu, ze jest to zatem kwestia wyboru "drogi do nikad"...
                                > k-r

                                Podobno jednak mozna kogos uwiesc w kierunku homoseksualizmu.
                                Czasami wystraczy ze ktos zawiedzie sie na partnerach hetero i , szukajac moze bardziej ciepla niz seksu, decyduje sie na zwiazek z osoba tej samej plci.
                                    • koelscher Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 03.06.12, 01:40
                                      Zapewne. Od samego ojca zalozyciela...
                                      k-r

                                      maria421 napisała:

                                      > koelscher napisał:
                                      >
                                      > > Dobrze, ze choc to "podobno" postawilas na pierszym miejscu, choc i ono d
                                      > urnoty
                                      > > podobnego przypuszczenia nie usprawiedliwia...
                                      > > k-r
                                      >
                                      > Moze Dera ma wiecej wiadomosci na ten temat?
                            • jureek Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 15:41
                              maria421 napisała:

                              > O czym my w ogole rozmawiamy, Jureek? O zlamaniu przysiegi malzenskiej "ze Cie
                              > nie opuszcze az do smierci" czy o tym, ze niektorym ludziom ktorzy sie ozenili,
                              > splodzili dzieci nagle odbija i staja sie homo ?

                              Odnosiłem się do piętnowania czy też braku napiętnowania takiego postępowania.
                              Z mojego punktu widzenia zostawienie żony dla nowego związku jest tak samo godne napiętnowania bez względu na to, czy ten nowy związek jest homo czy hetero. Poza tym mam wrażenie, że piszesz o jakimś teoretycznym przypadku. Ja przynajmniej nie znam takiego, że ktoś był hetero, ożenił się spłodził dzieci, a potem mu odbiło i stał się homo. Owszem znam przypadki homoseksualistów, którzy udawali hetero i dlatego się żenili, a potem mieli już dość tego udawania i opuszczali żonę dla poznanego partnera homo.

                              > Mnie nie interesuje niczyja orientacja, dlatego nie lubie jak mi ktos , niepyta
                              > ny, obwieszcza jakiej jest orientacji.

                              Przepraszam, napisałem kiedyś, że jestem hetero, a przecież o to nie pytałaś.
                              Jura
                              • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 16:27
                                jureek napisał:

                                > Odnosiłem się do piętnowania czy też braku napiętnowania takiego postępowania.
                                > Z mojego punktu widzenia zostawienie żony dla nowego związku jest tak samo godn
                                > e napiętnowania bez względu na to, czy ten nowy związek jest homo czy hetero.

                                Zdaje sie ze dzieci z takich zwiazkow inaczej to widza.

                                P
                                > oza tym mam wrażenie, że piszesz o jakimś teoretycznym przypadku. Ja przynajmni
                                > ej nie znam takiego, że ktoś był hetero, ożenił się spłodził dzieci, a potem mu
                                > odbiło i stał się homo.

                                Osobiscie tez nie znam, ale czesto o takich przypadkach sie slyszy i czyta.

                                Owszem znam przypadki homoseksualistów, którzy udawali
                                > hetero i dlatego się żenili, a potem mieli już dość tego udawania i opuszczali
                                > żonę dla poznanego partnera homo.

                                Udawali??? Nie wiem jak mezczyzna moze "udawac" seks z kobieta.
                                Wez nasza poslanke Grodzka, na przyklad. Tak dobrze udawal seks z kobieta ze splodzil dwoje dzieci zanim zapragnal stac sie kobieta.
                                • jureek Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 16:41
                                  maria421 napisała:

                                  > Zdaje sie ze dzieci z takich zwiazkow inaczej to widza.

                                  Tzn. jak? Uważają, że nie jest to godne napiętnowania, gdy tato znajdzie sobie nową panienkę w ich wieku lub młodszą?
                                  Masz jakieś wyniki badań na ten temat, czy tak tylko piszesz, jak to sobie wyobrażasz? Ja wyników badań nie mam, znam tylko przypadek, gdy ojciec zostawił starą matkę i poszedł sobie do panienki w wieku jego dzieci. I te jego dzieci miały mu to za złe.

                                  > Osobiscie tez nie znam, ale czesto o takich przypadkach sie slyszy i czyta.

                                  Nie czytałem i nie słyszałem.

                                  > Udawali??? Nie wiem jak mezczyzna moze "udawac" seks z kobieta.

                                  Nie wiem jak, bo ja udawać nie muszę.

                                  > Wez nasza poslanke Grodzka, na przyklad. Tak dobrze udawal seks z kobieta ze sp
                                  > lodzil dwoje dzieci zanim zapragnal stac sie kobieta.

                                  Widzisz, seksualizm to tylko jeden z aspektów życia człowieka, dlatego zupełnie mnie nie interesuje, w jaki sposób jakiś poseł uprawiał czy uprawia seks.
                                  Jura
                                  • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 17:02
                                    jureek napisał:

                                    >
                                    > Tzn. jak? Uważają, że nie jest to godne napiętnowania, gdy tato znajdzie sobie
                                    > nową panienkę w ich wieku lub młodszą?
                                    > Masz jakieś wyniki badań na ten temat, czy tak tylko piszesz, jak to sobie wyob
                                    > rażasz? Ja wyników badań nie mam, znam tylko przypadek, gdy ojciec zostawił sta
                                    > rą matkę i poszedł sobie do panienki w wieku jego dzieci. I te jego dzieci miał
                                    > y mu to za złe.

                                    Wyniki badan? Zartujesz chyba. Nikt takich niepoprawnie politycznych badan nie zleca, nie finansuje i nie wykonuje.
                                    Moja kolezanka ze studiow miala kiedys chlopaka ktory okazal sie byc gejem. Nie zostawil jej dlatego ze sobie znalazl partnera, lecz dlatego, ze sie przy niej przekonal, ze jednak woli mezczyzn. Mowila ze wolalaby byc zostawiona dla innej dziewczyny niz wiedziec, ze miala zwiazek z gejem.
                                    Wystarczy poczytac, posluchac, poszperac w necie zeby sie przekonac ze kobiety znosza gorzej odkrycie ze maja meza geja niz ze maz ma kochanke.

                                    > Widzisz, seksualizm to tylko jeden z aspektów życia człowieka, dlatego zupełnie
                                    > mnie nie interesuje, w jaki sposób jakiś poseł uprawiał czy uprawia seks.
                                    > Jura

                                    Masz talent do wyciagania wnioskow oderwanych od sensu moich wypowiedzi.
                                    Nie interesuje mnie zaden sposob, a wyzej w tym watku sama powiedzialam, z czym sie zgodziles, ze seksualnosc czlowieka jest tylko jedna z jego funkcji.
                                    W kwestii pani Grodzkiej chodzi o ODPOWIEDZIALNOSC ! O to, ze jak sie , jako ojciec, splodzilo dzieci, to nie mozna sie z ojca dzieciom stac sie druga matka wlasnych dzieci!

                                    To jest potworny egoizm, brak wstydu, brak odpowiedzialnosci i ja nie mam zamiaru tego szanowac w imie glupiej tolerancji.
                                    • jureek Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 17:13
                                      maria421 napisała:

                                      > W kwestii pani Grodzkiej chodzi o ODPOWIEDZIALNOSC ! O to, ze jak sie , jako oj
                                      > ciec, splodzilo dzieci, to nie mozna sie z ojca dzieciom stac sie druga matka w
                                      > lasnych dzieci!
                                      >
                                      > To jest potworny egoizm, brak wstydu, brak odpowiedzialnosci i ja nie mam zamia
                                      > ru tego szanowac w imie glupiej tolerancji.

                                      Braku odpowiedzialności ja też nie szanuję. Tylko, że ja brak odpowiedzialności widzę trochę szerzej niż tylko w kontekście bardzo sporadycznych przypadków, że ktoś porzuca związek hetero i przechodzi do homo.
                                      Jura
                                      • maria421 Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 02.06.12, 17:24
                                        jureek napisał:

                                        > Braku odpowiedzialności ja też nie szanuję. Tylko, że ja brak odpowiedzialności
                                        > widzę trochę szerzej niż tylko w kontekście bardzo sporadycznych przypadków, ż
                                        > e ktoś porzuca związek hetero i przechodzi do homo.
                                        > Jura


                                        Watek jest akurat o homo a nie o wszystkich innych przypadkach braku odpowiedzialnosci.
    • zawszekacperek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 09:49
      pochwala koelschera.

      Mario i Azerko, czy z takich związków małżeńskich będą dzieci?
      kosciol.wiara.pl/doc/723470.Poslubione-Jezusowi
      Chwalę (serio!) koelschera za trzeźwy osąd poselskiej pyskówki.
      A na marginesie dyskusji. Żaden autorytet praw przyrody nie zmieni, ani też nie będzie mieć na nie wpływu. Natura sama wybiera formy reprodukcji dla swoich gatunków i potrafi sama utrzymać populacje na właściwym poziomie. (Nawet in vitro nie zakłóci tego mechanizmu.) Ani posłowie Dera i Biedroń, ani Maria, Azerka, koelscher, Janusz, Kacperek i inni nie są równorzędnymi przeciwnikami (partnerami) dla natury. Wręcz przeciwnie - jesteśmy bezsilni wobec jej praw.
      Acha. Natura ma w d... nasze światopoglądy, odczucia estetyczne, zasady moralne etc. etc.
      Dlatego ten publiczny giewałt:) o prawa dla par (związków) homoseksualnych uważam za głupawy. Prawa ustanowione przez społeczności w których żyją należą się im jak ... psu micha.

      kacperek
      • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 10:15
        Kacperku, wybacz, ale przyklad "poslubionych Jezusowi" jest do bani i nijak sie ma do tematu "zwiazkow partnerskich", bo te "poslubione Jezusowi" zadnej legalizacji panstwowej tego zwiazku nie wymagaja, ani tez zadnych z tego wyplywajacych przywilejow.

        Jezeli dwoch facetow sie kocha i sobie dozgonna milosc i wiernosc przysiegaja, to jest ich sprawa i nic nikomu do tego. Ale , jak sam piszesz, natury nie oszukaja, z ich zwiazku dzieci nie bedzie, jak powiedzial Dera. Wobec tego, jest bezczelnoscia z ich strony domagac sie dla zwiazkow jednoplciowych jednakowych praw jakie maja malzenstwa.

        Wszystkie inne prawa indywidualne oczywiscie im sie naleza i nikt tego nie negowal i nie neguje.
        • zawszekacperek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 11:13
          Przykro jest mi pisać ad personam, ale twoja argumentacja jest mętna. Skoro społeczność (państwo) nakłada obowiązki, to nie może ograniczać (reglamentować) także i praw. Oczywiście Twoim koronnym argumentem będzie (i jest) prawo do adopcji i wychowywania dziecka przez parę żyjącą w związku homoseksualnym. Ale oprócz tego prawa jest cały szereg innych praw, których państwo (przynajmniej państwo polskie) odmawia takim parom. Przy czym głównym prawem, które implikuje korzystanie z tych innych praw, a którego państwo polskie (w chwili obecnej) odmawia takim parom jest prawo do legalizacji związku. Zapewniam Ciebie, że zalegalizowane związki homoseksualne albo niezalegalizowane związki heteroseksualne nie są w stanie zniszczyć struktur społecznych i praw, którymi te społeczeństwa się rządzą.
          Święty :) związek małżeński nie jest jedynym panaceum na być albo nie być danej społeczności.
          Gdyby tak było, to należałoby bezwzględnie wyeliminować ze społeczeństw osobniki żeńskie i męskie, które z jakiś tam powodów światopoglądowych zechciałyby być absolutnymi "dziewicami" i odrzucali jeden z najprzyjemniejszych procederów, które znam z autopsji, prokreację.
          Co zaś do linku o "poślubianiu" Chrystusa to nie masz Mario racji. Abstrahując od tego, że tę praktykę akceptuje i toleruje Państwo Kościelne:), to należy wskazać na wyjątkowy debilizm takiego "abstrakcyjnego" małżeństwa. Chrystus jako Bóg i Człowiek nie miał szczególnego "upodobania" do dziewic. Wręcz przeciwnie - stanął w obronie nierządnicy.:)!
          A zresztą...pal to diabli. Nie wiem dlaczego Bóg tak faworyzuje dziewictwo (w obrębie obu plci:)), skoro nie prowadzi ono do prokreacji. A może Ty wiesz?

          Kacperek

          maria421 napisała:

          > Kacperku, wybacz, ale przyklad "poslubionych Jezusowi" jest do bani i nijak sie
          > ma do tematu "zwiazkow partnerskich", bo te "poslubione Jezusowi" zadnej legal
          > izacji panstwowej tego zwiazku nie wymagaja, ani tez zadnych z tego wyplywajacy
          > ch przywilejow.
          >
          > Jezeli dwoch facetow sie kocha i sobie dozgonna milosc i wiernosc przysiegaja,
          > to jest ich sprawa i nic nikomu do tego. Ale , jak sam piszesz, natury nie oszu
          > kaja, z ich zwiazku dzieci nie bedzie, jak powiedzial Dera. Wobec tego, jest be
          > zczelnoscia z ich strony domagac sie dla zwiazkow jednoplciowych jednakowych pr
          > aw jakie maja malzenstwa.
          >
          > Wszystkie inne prawa indywidualne oczywiscie im sie naleza i nikt tego nie nego
          > wal i nie neguje.
          • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 12:21
            zawszekacperek napisał:

            > A zresztą...pal to diabli. Nie wiem dlaczego Bóg tak faworyzuje dziewictwo (w o
            > brębie obu plci:)), skoro nie prowadzi ono do prokreacji. A może Ty wiesz?

            a skąd wiesz, że Bóg faworyzuje dziewictwo w rozumieniu ludzkim - czyli brak współżycia seksualnego....
            Wedle moich przemyśleń - ewangeliczne dziewictwo - to bezgrzeszność. Współżycie małżeńskie nie jest grzechem, a wręcz przeciwnie.

            Jeśli chodzi o prawo do legalizacji związku. Są w tej samej sytuacji, co konkubinaty hetero. Też bez przywilejów.
            czy legalizować? a po co? w jakim celu państwo ma się zajmować prywatnymi sprawami obywateli? Rozumiem ,że daje przywileje rodzinie, podstawowej komórce SPOŁECZNEJ, która pełni na rzecz państwa określone ważne funkcje... Co państwu daje związek jednopłciowy? w imię czego ma otrzymać przywileje?


            Zapewniam Ciebie, że zalegalizo
            > wane związki homoseksualne albo niezalegalizowane związki heteroseksualne nie s
            > ą w stanie zniszczyć struktur społecznych i praw, którymi te społeczeństwa się
            > rządzą.

            otóż nie zgodzę się. Istnieje w społeczeństwie coś takiego jak NORMY moralne, normy współistnienia. Legalizacja związków jednopłciowych zaburza kręgosłup wokół którego jest zbudowane nasze społeczeństwo.
            • ja.nusz Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 13:19
              a000000 napisała:

              > Jeśli chodzi o prawo do legalizacji związku. Są w tej samej sytuacji, co konkub
              > inaty hetero. Też bez przywilejów.
              > czy legalizować? a po co? w jakim celu państwo ma się zajmować prywatnymi spraw
              > ami obywateli? Rozumiem ,że daje przywileje rodzinie, podstawowej komórce SPOŁE
              > CZNEJ, która pełni na rzecz państwa określone ważne funkcje... Co państwu daje
              > związek jednopłciowy? w imię czego ma otrzymać przywileje?

              To może wramach sprawiedliwości zabrać te przywileje bezdzietnym małżeństwom. Większość bezdzietnych związków nie rozmnaża się z wyboru - czytaj: z wygody - je bądzie takich coraz więcej.
              >

              > otóż nie zgodzę się. Istnieje w społeczeństwie coś takiego jak NORMY moralne, n
              > ormy współistnienia. Legalizacja związków jednopłciowych zaburza kręgosłup wokó
              > ł którego jest zbudowane nasze społeczeństwo.

              Ubędzie ci coś, kiedy Polska wprowadzi ustawę o rejestracji związków jednopłciowych?
              Czy zafiksowanie wyłącznie na rozpłód przesłania ci po prostu całą resztę zagadnień związanych z życiem społecznym?
              • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 13:45
                ja.nusz napisał:

                > To może wramach sprawiedliwości zabrać te przywileje bezdzietnym małżeństwom.

                jestem za.

                > Ubędzie ci coś, kiedy Polska wprowadzi ustawę o rejestracji związków jednopłci
                > owych?

                mnie konkretnie - tak, ubędzie. Usankcjonowanie grzechu naruszy moje zaufanie do państwa.
                Homoseksualizm jest wielkim nieuporządkowaniem moralnym, "błogosławieństwo" państwa dla takich par będzie naruszeniem fundamentu na którym społeczeństwo jest zbudowane.

                Homoseksualizm jest dysfunkcyjny, czyli ma wadę. Jest to w pewnym sensie kalectwo - dlatego nigdy nie zostanie zrównany z hetero. A homosiom o to właśnie chodzi - abyśmy zaakceptowali ich równość z hetero... niedoczekanie. Jako OBYWATELE są równi,ale ich związki jako podstawowe komórki społeczne - nie są równe, są dysfunkcyjne.


                > Czy zafiksowanie wyłącznie na rozpłód

                czekaj czekaj.... czy to ja jestem NATURA, która narzuciła istotom przymus rozmnażania?
                Ja jedynie nie walczę z Naturą, uznaję ją za czynnik nadrzędny. Dla dobra ogólnego - gdyż dzień w którym ludzkość wypowie Naturze wojnę, będzie dniem ostatnim ludzkości.

                • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 16:31
                  maria421 napisała:

                  > Co jest takiego smiesznego czy niebezpiecznego

                  chyba mu chodzi o to, że w zamian za rodzenie nowych obywateli (to jest to, co rodzina czyni dla państwa) - państwo daje przywileje.
                  Przyznam, że nie rozumiem toru rozumowania naszych panów.
                • koelscher Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 17:17
                  Wszystko, Marysiu, wszyskto. Tabakiera jest dla nosa, nie nos dla tabakiery.
                  k-r

                  maria421 napisała:

                  > koelscher napisał:
                  >
                  > > Byloby to twierdzenie tylko smieszne, gdyby nie bylo niebezpieczne...
                  >
                  > Co jest takiego smiesznego czy niebezpiecznego w stwierdzeniu ze rodzina to pod
                  > stawowa komorka spoleczna?
          • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 13:52
            zawszekacperek napisał:

            > Przykro jest mi pisać ad personam, ale twoja argumentacja jest mętna. Skoro spo
            > łeczność (państwo) nakłada obowiązki, to nie może ograniczać (reglamentować) ta
            > kże i praw

            A to cos zupelnie nowego ze skoro panstwo naklada obowiazki, to nie moze ograniczac praw.
            Pierwszy przyklad jak sie nasuwa- panstwo ogranicza Twoje prawo do malzenstwa z dwiema kobietami naraz.

            Kacperku, Ty mylisz prawa indywidualne czlowieka z prawami zwiazku zawieranego przez czlowieka.
            Praw indywidualnych, czyli konstytucyjnie gwarantowanych praw obywatelskich i praw czlowieka nikt homoseksualistom nie odbiera!
            My tu nie mowimy wiec o zadnym zrownaniu indywidualnych praw homoseksualistow z indywidualnymi prawami heteroseksualistow, bo te juz sa rowne. My mowimy o zrownaniu praw ZWIAZKOW. Heteroseksualne pary legalizuja swoj zwiazek poprzez zawarcie malzenstwa, czyli zwiazku mezczyzny z kobieta.
            Para homo nie moze zawrzec malzenstwa bo nie spelnia podstawowego kryterium, a mianowicie tego, ze do zawarcia malzenstwa konieczna jest kobieta i mezczyzna.

            To jest proste jak slonce, tak to funkcjonowalo przez wieki cale i nie widze najmniejszego powodu, dla ktorego mialoby sie to zmienic.

            Co do praw jakich pary homo nie maja, odpowiedziala Ci juz Azerka, wiec ja nie musze.
      • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 11:19
        zawszekacperek napisał:

        hej Kacpeku! fajnie, że wylazłeś z nory (pozostając przy terminologii zoologicznej hihihi)

        a po ludzku: cieszę się, iż zaszczyciłeś nas swoją ponowną obecnością.

        ad rem:

        Z TAKICH związków dzieci nie ma, bo i związek całkiem niecielesny...

        oczywiście, że praw przyrody nic nie zmieni, i chwała Bogu za to!!! I dlatego pan Biedroń &ska
        powinni w końcu pojąć, że to NATURA postawiła hetero na pozycji uprzywilejowanej... a pary homo, no cóż... mają pewną dysfunkcję, która powoduje, że NIE SĄ RÓWNI parom hetero....
        z woli Najjaśniejszej Natury.

        Jeśli chodzi o obywateli - to homo mają takie same prawa jak hetero. Czynnik preferencji seksualnej nie jest wyróżnikiem.
        ALE!!! związki hetero otrzymują od państwa PRZYWILEJE, za rodzenie dzieci... homo nie rodzą, a po przywileje sięgają... nieładnie!

        Prawa ustanowione przez społeczności w których żyją należ
        > ą się im jak ... psu micha.

        a teraz mi powiedz, jakie to prawa obywatelskie są odebrane homosiom?
        • zawszekacperek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 13:15
          Rzucę garsteczkę :) praw, ktore mogłyby mieć sformalizowane związki homoseksualne:
          - prawo do renty rodzinnej po partnerze
          - prawo do spadku po partnerze
          - prawo do wspólnego opodatkowywania dochodów
          - prawo do informacji o stanie zdrowia hospitalizowanego partnera
          - prawo do odmowy zeznań w sprawach cywilnych i karnych tyczących się partnera( O dziwo w niesformalizowanych heteroseksualnych związkach to prawo przysługuje).
          No i prawo do Medalu za długoletnie pożycie.:):):)

          Kacperek

          Azerka napisała:
          Jeśli chodzi o obywateli - to homo mają takie same prawa jak hetero. Czynnik pr
          > eferencji seksualnej nie jest wyróżnikiem.
          > ALE!!! związki hetero otrzymują od państwa PRZYWILEJE, za rodzenie dzie
          > ci... homo nie rodzą, a po przywileje sięgają... nieładnie!
          [...]
          > a teraz mi powiedz, jakie to prawa obywatelskie są odebrane homosiom?
          • ja.nusz Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 13:20
            zawszekacperek napisał:

            > Rzucę garsteczkę :) praw, ktore mogłyby mieć sformalizowane związ
            > ki homoseksualne:
            > - prawo do renty rodzinnej po partnerze
            > - prawo do spadku po partnerze
            > - prawo do wspólnego opodatkowywania dochodów
            > - prawo do informacji o stanie zdrowia hospitalizowanego partnera
            > - prawo do odmowy zeznań w sprawach cywilnych i karnych tyczących się partnera(
            > O dziwo w niesformalizowanych heteroseksualnych związkach to prawo przysługuj
            > e).
            > No i prawo do Medalu za długoletnie pożycie.:):):)

            Za chwilę zostaniesz zjedzony przez ciemnogród.
            • maria421 Janusz 03.06.12, 13:55
              ja.nusz napisał:

              > Za chwilę zostaniesz zjedzony przez ciemnogród.

              Ostrzegam ze juz wyczerpales dopuszczalny limit obraz...


              • koelscher Re: Janusz 03.06.12, 14:48
                Jakie to "obrazy" Matka Zalozycielka raczy miec na mysli?
                k-r

                maria421 napisała:

                > ja.nusz napisał:
                >
                > > Za chwilę zostaniesz zjedzony przez ciemnogród.
                >
                > Ostrzegam ze juz wyczerpales dopuszczalny limit obraz...
                >
                >
          • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 13:31
            zawszekacperek napisał:

            > - prawo do renty rodzinnej po partnerze

            uszczerbek dla budżetu państwa - co państwo otrzyma w zamian?

            > - prawo do spadku po partnerze

            to prawo istnieje, na mocy TESTAMENTU.


            > - prawo do wspólnego opodatkowywania dochodów

            uszczerbek dla budżetu państwa - co państwo otrzyma w zamian?


            > - prawo do informacji o stanie zdrowia hospitalizowanego partnera

            istnieje - szpital informuje osobę wskazaną. Osobiście podpisywałam papier dający prawo do informacji.... mężowi!!! czyli - nie dzieje się to z automatu.


            > - prawo do odmowy zeznań w sprawach cywilnych i karnych tyczących się partnera(
            > O dziwo w niesformalizowanych heteroseksualnych związkach to prawo przysługuj
            > e).

            tego to nie wiem, ale istniej w prawie pojęcie "osoba bliska" - i zeznań przeciwko takiej można odmówić.

            > No i prawo do Medalu za długoletnie pożycie.

            no... przy niestabilności uczuć homo - pewnie ani jedna uroczystość by się nie odbyła.
            • zawszekacperek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 13:57
              a000000 napisała:


              > uszczerbek dla budżetu państwa - co państwo otrzyma w zamian?
              > A co co otrzymuje państwo w zamian, gdy zejdzie dajmy na to ... małżonek? Łzy wdowie i sieroce?

              > to prawo istnieje, na mocy TESTAMENTU.
              > A co dostanie partner , gdy jego życiowy partner nie zdąży sporządzić albo nie sporządził kodycylka.:)

              > uszczerbek dla budżetu państwa - co państwo otrzyma w zamian?
              > Podateczki do budżetu od związków homo brać to cacy. Natomiast ulga podatkowadla takich związków to be. Co? :)

              > istnieje - szpital informuje osobę wskazaną. Osobiście podpisywałam papier dają
              > cy prawo do informacji.... mężowi!!! czyli - nie dzieje się to z automatu.
              A co się dzieje, kiedy pacjent ze względu na swój stan nie zdąży wskazać osoby?Hę? :)

              >
              > tego to nie wiem, ale istniej w prawie pojęcie "osoba bliska" - i zeznań przeci
              > wko takiej można odmówić.
              > Polskie prawo odmawia partnerowi ze związku homoseksualnego statusu osoby bliskiej.
              > > No i prawo do Medalu za długoletnie pożycie.
              >
              > no... przy niestabilności uczuć homo - pewnie ani jedna uroczystość by się nie
              > odbyła.
              Tu masz absolutną rację. Sformalizowane związki hetero są tak stabilne uczuciowo, że w społeczeństwie polskim (i nie tylko) instytucja rozwodu umarła bardzo dawno temu śmiercią naturalną.
              :):):)

              Kacperek
              • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 14:09
                zawszekacperek napisał:


                > > A co co otrzymuje państwo w zamian, gdy zejdzie dajmy na to ... mał
                > żonek? Łzy wdowie i sieroce?


                Jezeli sa sieroty, to panstwo juz zyskalo nowych obywateli.

                > > A co dostanie partner , gdy jego życiowy partner nie zdąży sporządz
                > ić albo nie sporządził kodycylka.:)


                To jego sprawa zeby o tym pomyslec.

                > > uszczerbek dla budżetu państwa - co państwo otrzyma w zamian?
                > > Podateczki do budżetu od związków homo brać to cacy. Natomiast ulga
                > podatkowadla takich związków to be. Co? :)


                Podateczki nie bierze sie od zwiazkow homo, tylko indywidualnie od homo i indywidualnie kazdy homo ma takie prawa do korzystania z uslug oplacanych przez te podatki jak kazdy inny.
                .
                > A co się dzieje, kiedy pacjent ze względu na swój stan nie zdąży wskazać oso
                > by?Hę? :)


                To ma sie pecha. Takiego samego jak w konkubinacie.

                > > Polskie prawo odmawia partnerowi ze związku homoseksualnego statusu
                > osoby bliskiej.


                Nie odmawia, po prostu nie przyznaje.
            • jureek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 14:04
              a000000 napisała:

              > zawszekacperek napisał:
              >
              > > - prawo do renty rodzinnej po partnerze
              >
              > uszczerbek dla budżetu państwa - co państwo otrzyma w zamian?

              A co otrzymuje w zamian od małżeństwa?

              > > - prawo do spadku po partnerze
              >
              > to prawo istnieje, na mocy TESTAMENTU.

              Ale spadek jest inaczej opodatkowany.

              > > - prawo do wspólnego opodatkowywania dochodów
              >
              > uszczerbek dla budżetu państwa - co państwo otrzyma w zamian?

              A co otrzymuje w zamian od małżeństwa?

              > > - prawo do informacji o stanie zdrowia hospitalizowanego partnera
              >
              > istnieje - szpital informuje osobę wskazaną. Osobiście podpisywałam papier dają
              > cy prawo do informacji.... mężowi!!! czyli - nie dzieje się to z automatu.

              Są z tym problemy. Często uzależnione jest to od światopoglądu lekarza. Stąd potrzeba jednoznacznego uregulowania tych spraw.

              > > - prawo do odmowy zeznań w sprawach cywilnych i karnych tyczących się par
              > tnera(
              > > O dziwo w niesformalizowanych heteroseksualnych związkach to prawo przysł
              > uguj
              > > e).
              >
              > tego to nie wiem, ale istniej w prawie pojęcie "osoba bliska" - i zeznań przeci
              > wko takiej można odmówić.

              W sformalizowanym związku nie byłoby wątpliwości interpretacyjnych, czy dana osoba jest naprawdę bliska i czy w związku z tym przysługuje prawo odmowy zeznań.

              > > No i prawo do Medalu za długoletnie pożycie.
              >
              > no... przy niestabilności uczuć homo - pewnie ani jedna uroczystość by się nie
              > odbyła.

              No więc budżet, o który się tak martwisz, nie straciłby ani złotówki na te medale.
              Jura
              • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 14:17
                jureek napisał:

                > A co otrzymuje w zamian od małżeństwa?

                Dzieci! Nowych obywateli. W przeogromnej wiekszosci zwiazkow.

                > Ale spadek jest inaczej opodatkowany.

                Nikt nie zabrania homoseksualistom wspolnego zakupu nieruchomosci, ani darowizny, ani spadku, ani innych form zabezpieczenia wspolnego majatku.
                Podaj mi jeden sensowny powod dla ktorego po smierci jednego partnera homo jego partner mialby miec taka sama ulge podatkowa jak wdowa z dzieckiem/dziecmi.

                > A co otrzymuje w zamian od małżeństwa?

                Nowych obywateli.

                > Są z tym problemy. Często uzależnione jest to od światopoglądu lekarza. Stąd po
                > trzeba jednoznacznego uregulowania tych spraw.

                Problemy maja tez konkubinaty, a przeciez same decyduja sie na zycie bez slubu.

                > W sformalizowanym związku nie byłoby wątpliwości interpretacyjnych, czy dana os
                > oba jest naprawdę bliska i czy w związku z tym przysługuje prawo odmowy zeznań.

                No popatrz, a tyle par z wlasnego wyboru pozostaje w konkubinatach :)
                • jureek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 14:26
                  maria421 napisała:

                  > Dzieci! Nowych obywateli. W przeogromnej wiekszosci zwiazkow.

                  Ale ta mniejszość związków, która dzieci nie dała, też z tych przywilejów rentowych korzysta.

                  > Nikt nie zabrania homoseksualistom wspolnego zakupu nieruchomosci, ani darowizn
                  > y, ani spadku, ani innych form zabezpieczenia wspolnego majatku.
                  > Podaj mi jeden sensowny powod dla ktorego po smierci jednego partnera homo jego
                  > partner mialby miec taka sama ulge podatkowa jak wdowa z dzieckiem/dziecmi.

                  Najpierw Ty mi podaj, dlaczego wdowa bez jednego dziecka ma mieć ulgę podatkową, a partner ze związku homoseksualnego takiej ulgi mieć nie ma.

                  > > A co otrzymuje w zamian od małżeństwa?
                  >
                  > Nowych obywateli.

                  Nie zawsze tych nowych obywateli otrzymuje. Ale przywileje należą się zawsze.

                  > Problemy maja tez konkubinaty, a przeciez same decyduja sie na zycie bez slubu.

                  Konkubinaty mają wybór, mogą sformalizować swój związek, albo nie. Związki jednopłciowe takiego wyboru nie mają.

                  > No popatrz, a tyle par z wlasnego wyboru pozostaje w konkubinatach :)

                  Nic mi do ludzkich wyborów, jak wybierają, tak mają. Ja chciałbym tylko, żeby ludzie ten wybór mieli.
                  Jura
                  • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 16:35
                    jureek napisał:

                    > Ale ta mniejszość związków, która dzieci nie dała, też z tych przywilejów rento
                    > wych korzysta.

                    Bo takie przywileje zyskuje w momencie zawarcia zwiazku i nie da sie przewidziec na 100% czy z tego zwiazku urodza sie dzieci.

                    > Najpierw Ty mi podaj, dlaczego wdowa bez jednego dziecka ma mieć ulgę podatkową
                    > , a partner ze związku homoseksualnego takiej ulgi mieć nie ma.

                    A moze taka wdowa cale zycie starala sie o dziecko a nie mogla go miec???? Chcesz ja za to dodatkowo pokarac?

                    > Nie zawsze tych nowych obywateli otrzymuje. Ale przywileje należą się zawsze.

                    Jak juz mowilam- przywileje zdobywa sie z momentem wstapienia w zwiazek i niekt nie moze przewidziec w 100% czy z tego zwiazku urodza sie dzieci.

                    > Konkubinaty mają wybór, mogą sformalizować swój związek, albo nie. Związki jedn
                    > opłciowe takiego wyboru nie mają.

                    Ale konkubiny formalizujac zwiazek staja sie malzenstwem, a malzenstwo ma potencjal rozrodczy, czego nie ma zwiazek gejowski.

                    > Nic mi do ludzkich wyborów, jak wybierają, tak mają. Ja chciałbym tylko, żeby l
                    > udzie ten wybór mieli.
                    > Jura

                    Czyli, jezeli chca miec dwie zony naraz, to niech im bedzie wolno zalegalizowac zwiazek?

                    Wczoraj w Mediolanie odbylo sie Swiatowe Spotkanie Rodzin z Papiezem.
                    RODZIN. Czyli malzenstw z dziecmi, nie zwiazkow jednoplciowych.
                    To tak, miedzy nami, katolikami.
                    • jureek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 17:06
                      maria421 napisała:

                      > Bo takie przywileje zyskuje w momencie zawarcia zwiazku i nie da sie przewidzie
                      > c na 100% czy z tego zwiazku urodza sie dzieci.

                      Ale w momencie przyznawania renty wdowiej na ogól jest to już wiadome. Więc jeśli przywileje te mają nagradzać płodzenie dzieci, to można po prostu przesunąć ten moment decyzji na później. Obawiasz się może, że bez zagwarantowanego z góry przywileju uzyskania emerytury po mężu / żonie ludzie przestaliby zawierać małżeństwa. Otóż wyobraź sobie, że ja żeniąc się w ogóle o tym nie myślałem.

                      > A moze taka wdowa cale zycie starala sie o dziecko a nie mogla go miec???? Chce
                      > sz ja za to dodatkowo pokarac?

                      Tu nie chodzi o karanie, lecz o przywileje. Azerka twierdzi, że z powodu pewnych dysfunkcji pewne przywileje się po prostu nie należą. Dlaczego jedne dysfunkcje mają eliminować z dostępu do przywilejów, a inne nie? Przecież przywileje nie są za chęci, tylko za skutki.

                      > Czyli, jezeli chca miec dwie zony naraz, to niech im bedzie wolno zalegalizowac
                      > zwiazek?

                      Słabo się rozpędziłaś. A gdzie postulaty legalizacji związków z kozą czy koniem?

                      > Wczoraj w Mediolanie odbylo sie Swiatowe Spotkanie Rodzin z Papiezem.
                      > RODZIN. Czyli malzenstw z dziecmi, nie zwiazkow jednoplciowych.
                      > To tak, miedzy nami, katolikami.

                      No to fajnie, że się odbyło. Rodziny trzeba wspierać.
                      Jura
                      • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 17:16
                        jureek napisał:

                        > Ale w momencie przyznawania renty wdowiej na ogól jest to już wiadome. Więc jeś
                        > li przywileje te mają nagradzać płodzenie dzieci, to można po prostu przesunąć
                        > ten moment decyzji na później.

                        Renta wdowia ma na celu ochrone kobiety, ktora z racji tego, ze wychowuje czy wychowywala dzieci, nie ma wlasnego dochodu, lub jej dochod jest niewielki.

                        Obawiasz się może, że bez zagwarantowanego z gór
                        > y przywileju uzyskania emerytury po mężu / żonie ludzie przestaliby zawierać ma
                        > łżeństwa. Otóż wyobraź sobie, że ja żeniąc się w ogóle o tym nie myślałem.

                        Jureek, Ty sie szybko obrazasz, ale jak czytam takie zdania, to sama mam ochote Ci powiedziec, zebys mnie nie obrazal takim poziomem pytan i stwierdzen :)

                        > Tu nie chodzi o karanie, lecz o przywileje. Azerka twierdzi, że z powodu pewnyc
                        > h dysfunkcji pewne przywileje się po prostu nie należą. Dlaczego jedne dysfunkc
                        > je mają eliminować z dostępu do przywilejów, a inne nie? Przecież przywileje ni
                        > e są za chęci, tylko za skutki.

                        No wiec przywilej za to, ze sie caly czas starala miec dzieci.

                        > Słabo się rozpędziłaś. A gdzie postulaty legalizacji związków z kozą czy koniem
                        > ?

                        Zanim przejdziemy do kozy i konia, pozostanmy przy tym co jest- czyli przy tym ze bigamia jest zakazana. Z Twojego punktu widzenia, tzn. ze czlowiek powinien miec wybor, wielozenstwo tez powinno byc kwestia wyboru, Czy nie?

                        > > Wczoraj w Mediolanie odbylo sie Swiatowe Spotkanie Rodzin z Papiezem.
                        > > RODZIN. Czyli malzenstw z dziecmi, nie zwiazkow jednoplciowych.
                        > > To tak, miedzy nami, katolikami.
                        >
                        > No to fajnie, że się odbyło. Rodziny trzeba wspierać.
                        > Jura

                        No wlasnie. RODZINY trzeba wspierac, a nie zwiazki jednoplciowe.
                        • jureek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 17:26
                          maria421 napisała:

                          > Renta wdowia ma na celu ochrone kobiety, ktora z racji tego, ze wychowuje czy w
                          > ychowywala dzieci, nie ma wlasnego dochodu, lub jej dochod jest niewielki.

                          Ale uzyskuje ją także kobieta, która całe życie przehulała, nawet nie myśląc o dzieciach, ale ma papierek zawarcia małżeństwa.

                          > Jureek, Ty sie szybko obrazasz, ale jak czytam takie zdania, to sama mam ochote
                          > Ci powiedziec, zebys mnie nie obrazal takim poziomem pytan i stwierdzen :)

                          Prośba o wytłumaczenie, dlaczego ten przywilej trzeba małżeństwom gwarantować z góry, jeśli można by z nim poczekać, też Cię obraża?

                          > No wiec przywilej za to, ze sie caly czas starala miec dzieci.

                          A jak się nie starała?

                          > Zanim przejdziemy do kozy i konia, pozostanmy przy tym co jest- czyli przy tym
                          > ze bigamia jest zakazana. Z Twojego punktu widzenia, tzn. ze czlowiek powinien
                          > miec wybor, wielozenstwo tez powinno byc kwestia wyboru, Czy nie?

                          Nie, nie powinno być.

                          > No wlasnie. RODZINY trzeba wspierac, a nie zwiazki jednoplciowe.

                          Po pierwsze - jedno nie wyklucza drugiego. A po drugie - związki jednopłciowe nie oczekują jakiegoś wsparcia, lecz tylko możliwości ich sformalizowania.
                          Jura
                          • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 17:37
                            jureek napisał:

                            > Ale uzyskuje ją także kobieta, która całe życie przehulała, nawet nie myśląc o
                            > dzieciach, ale ma papierek zawarcia małżeństwa.

                            Bo prawo nie jest w stanie przewidziec wszystkich przypadkow. Dlatego jak sie 90-letni dziadek-milioner ozeni z 25 letnia panna, to ona ma tez prawo do spadku ...
                            Wedlug niemieckiego prawa wdowiej renty by nie dostala, bo jest za mloda.
                            >
                            > Prośba o wytłumaczenie, dlaczego ten przywilej trzeba małżeństwom gwarantować z
                            > góry, jeśli można by z nim poczekać, też Cię obraża?

                            Obraza mnie dziecinne pytanie czy jakby nie bylo wdowiej renty, to by sie ludzie nie zenili, a takze dziecinne zapewnienie ze Ty , zeniac sie, o tym nie myslales.

                            > A jak się nie starała?

                            To ma takie samo szczescie jak ta 25 latka, wdowa- spadkobierczyni po 90 letnim dziadku-milionerze. Bo nie da sie wszystkich pojedynczych przypadkow prawnie przewidziec.

                            > Nie, nie powinno być.

                            To dlaczego zwiazek jednoplciowy powinien byc zalegalizowany?

                            > Po pierwsze - jedno nie wyklucza drugiego. A po drugie - związki jednopłciowe n
                            > ie oczekują jakiegoś wsparcia, lecz tylko możliwości ich sformalizowania.
                            > Jura

                            Dlaczego popierasz legalizacje zwiazkow jednoplciowych a nie legalizacje wielozenstwa?
                            • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 17:41
                              maria421 napisała:


                              > Wedlug niemieckiego prawa wdowiej renty by nie dostala, bo jest za mloda.

                              według prawa polskiego - też nie. Nowa ustawa nawet podwyższyła wiek do lat 60, od którego żona nabywa prawo. Do tej pory było to 50 lat , lub wychowywanie dzieci, które pełnoletniość osiągną PO ukończeniu 50 lat przez mamę. Jak to rozwiązuje nowa ustawa - nie wiem. Tajemnica, nikt o tym nie mówi.
                      • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 17:37
                        jureek napisał:

                        >Otóż wyobraź sobie, że ja żeniąc się w ogóle o tym nie myślałem.

                        cóż za argument! a interesował Cię w ogóle problem emerytur? Dla młodych jest to smok, który dotyczy ich dziadków...

                        Obawiasz się może, że bez zagwarantowanego z gór
                        > y przywileju uzyskania emerytury po mężu

                        małżeństwo tworzy WSPÓLNOTĘ. Żona odpowiada za długi męża, a więc i partycypuje w majątku ( i vice versa). Emerytura do takowego należy. Zwłaszcza, że żona dbając i wspierając męża w tym, aby miał siłę pracować - niejako się przyczynia do powiększania tego funduszu.
                        Mój kuzyn rozwodząc się w USA musiał przedstawić do podziału to, co zgromadził na funduszu emerytalnym. Żona wzięła dom, on został z hipotetycznym funduszem. Jak dożyje.

                        Azerka twierdzi, że z powodu pewnyc
                        > h dysfunkcji pewne przywileje się po prostu nie należą.

                        OCZYWIŚCIE! bo przywileje są dawane z KONKRETNYCH powodów, których wypełnienie parze homo uniemożliwia owa dysfunkcja.

                        Przecież przywileje ni
                        > e są za chęci, tylko za skutki.

                        tu bym się nawet zgodziła. Państwo a'priori zakłada, że małżeństwo da dzieci.... a to nie zawsze jest prawda. Więc przywileje dałabym dopiero gdy pierwsze dziecko świat ujrzy. W ogóle to się zastanawiam, czy przywileje dawać rodzicom czy.... dzieciom.
                        Bo co do majątku tworzonego - to przypominam o wspólnocie - stąd prawo do emerytury.

                • ja.nusz Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 14:38
                  maria421 napisała:

                  > jureek napisał:
                  >
                  > > A co otrzymuje w zamian od małżeństwa?
                  >
                  > Dzieci! Nowych obywateli. W przeogromnej wiekszosci zwiazkow.

                  W poprzednim wątku słyszałem 1000 razy wyłącznie jeden argument - nowi obywatele.
                  Możesz zdradzić jak argumentowałabyś w odniesieniu do krajów, które borykają się z przeludnieniem?
                  Może propagowałabyś eutanazję jak parę postów niżej.
                    • a000000 Re: Sprostowanie 03.06.12, 15:02
                      ja.nusz napisał:

                      > Dzięki Jurze zauważyłem, że to a000000 o eutanazji prawiła, ale wy nadajecie w
                      > tym temacie i tak na tych samych falach.

                      BZDURA!!! nie przeszkadzanie Naturze nie jest eutanazją. Masz pan kłopot z semantyką wyrazów.
                  • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 16:37
                    ja.nusz napisał:

                    > W poprzednim wątku słyszałem 1000 razy wyłącznie jeden argument - nowi o
                    > bywatele.
                    > Możesz zdradzić jak argumentowałabyś w odniesieniu do krajów, które borykają si
                    > ę z przeludnieniem?
                    > Może propagowałabyś eutanazję jak parę postów niżej.

                    W krajach cierpiacych na przeludnienie, jak Egipt, na przyklad, gejow sie wsadza do wiezienia.

                    Uprzedzajac Twoje pytanie- nie, nie popieram tego.
              • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 14:29
                jureek napisał:


                > A co otrzymuje w zamian od małżeństwa?

                NOWYCH OBYWATELI.


                > Ale spadek jest inaczej opodatkowany.

                trudno. Gdy nie mam dzieci i dziedziczy po mnie siostrzenica - spadek również jest inaczej opodatkowany.

                Homoseksualiści mogą ustanowić notarialnie wspólnotę majątkową. Wówczas połowa majątku jest tego, który przeżyje, a druga połowa - testament.

                > Są z tym problemy. Często uzależnione jest to od światopoglądu lekarza.

                tia.... jaki światopogląd miał lekarz żądający upoważnienia dla męża?

          • koelscher Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 14:47
            Poza tym ostatnim, jestem - jak najbardziej - "za".
            k-r

            zawszekacperek napisał:

            > Rzucę garsteczkę :) praw, ktore mogłyby mieć sformalizowane związ
            > ki homoseksualne:
            > - prawo do renty rodzinnej po partnerze
            > - prawo do spadku po partnerze
            > - prawo do wspólnego opodatkowywania dochodów
            > - prawo do informacji o stanie zdrowia hospitalizowanego partnera
            > - prawo do odmowy zeznań w sprawach cywilnych i karnych tyczących się partnera(
            > O dziwo w niesformalizowanych heteroseksualnych związkach to prawo przysługuj
            > e).
            > No i prawo do Medalu za długoletnie pożycie.:):):)
            >
            > Kacperek
            >
            > Azerka napisała:
            > Jeśli chodzi o obywateli - to homo mają takie same prawa jak hetero. Czyn
            > nik pr
            > > eferencji seksualnej nie jest wyróżnikiem.
            > > ALE!!! związki hetero otrzymują od państwa PRZYWILEJE, za rodzenie
            > dzie
            > > ci... homo nie rodzą, a po przywileje sięgają... nieładnie!
            > [...]
            > > a teraz mi powiedz, jakie to prawa obywatelskie są odebrane homosiom?

            >
        • zawszekacperek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 13:34
          Azerko kochana.Natura nie stawia żadnego bytu na pozycji uprzywilejowanej. Natura jest bezduszna i nierozumna oraz nie okazuje bytom empatii w jakikolwiek sposób. Natura nie jest także wobec bytów złośliwa i okrutna. Nie obdarza niektórych bytów dysfunkcjami.
          Gorąco polecam lekturę "Rzeki genów" Dawkinsa. Polecam tym goręcej, że ten Dawkins to przyjaciel domu naszego kochanego Pana Barona. :):):)

          Kacperek
          • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 13:54
            zawszekacperek napisał:

            Natura nie jest także wobec bytów złośliwa i okrutna. Nie obdarza niektóry
            > ch bytów dysfunkcjami.

            otóż pozwolę się nie zgodzić. To Natura jednym daje pełnię zdrowia, innym zespół Downa. Oczywiście, trudno Naturze przypisać cechy ludzkie, jak złośliwość czy empatię... jest beznamiętna. I stworzyła wspaniały system eliminacji osobników słabych, aby silni przetrwali i się powielili.
            Uważam, że człowiek zbyt daleko ingerując w prawa Natury - robi błąd, który kiedyś się zemści. Mam na myśli ratowanie słabych i chorych osobników za wszelką cenę, co prowadzi do powielania słabych genów. Społeczeństwo karleje.

            >Dawkins to przyjaciel domu naszego kochanego Pana Barona

            nie, nie skorzystam z propozycji. Wynurzenia ludzi walczących z religią mnie nie interesują.
            A kim jest ów Pan Baron?


            • jureek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 14:18
              a000000 napisała:

              > Uważam, że człowiek zbyt daleko ingerując w prawa Natury - robi błąd, który kie
              > dyś się zemści. Mam na myśli ratowanie słabych i chorych osobników za wszelką
              > cenę, co prowadzi do powielania słabych genów. Społeczeństwo karleje.

              Ciarki mi przeszły po plecach, gdy to czytałem.
              Jura
            • zawszekacperek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 14:27
              Z Twojego postu powiało grozą.
              Uważam, że człowiek zbyt daleko ingerując w prawa Natury - robi błąd, który kie
              dyś się zemści. Mam na myśli ratowanie słabych i chorych osobników za wszelką
              cenę, co prowadzi do powielania słabych genów. Społeczeństwo karleje.


              No cóż. Errare humanum est. Dobrze, że nie jestem "czołgistą" kościelnym i..., że mój "kręgosłup moralny" nie jest skrzywiony takimi poglądami.

              Kacperek
                • zawszekacperek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 14:41
                  droga Azerko. Mechanizm funkcjonowania natury znam o tyle o ile.:) Nie jestem alfą i omegą w tej dziedzinie. :)
                  Mnie i Jurze chodzi o coś innego. Przeżyliśmy po prostu szok, czytając Twoją wypowiedź. Tymi dwoma zdaniami (nie wiem przemyślanymi przez Ciebie czy nie) zburzyłaś sens całej idei chrześcijańskiej. Staram się przekazać to Tobie w miarę delikatnie.

                  Kacperek
                  a000000 napisała:

                  > zawszekacperek napisał:
                  >
                  > > Z Twojego postu powiało grozą.
                  >
                  > widać, że nie rozumiesz mechanizmu NATURY.
                  • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 14:52
                    zawszekacperek napisał:

                    Tymi dwoma zdaniami (nie wiem przemyślanymi przez Ciebie czy nie) zbur
                    > zyłaś sens całej idei chrześcijańskiej.

                    Kacperku drogi! ideą wiary chrześcijańskiej jest mieć ufność w Bogu, zgadzać się z Jego decyzjami w słowach: bądź wola Toja jako w niebie tak i na ziemi, i nie podważać Jego decyzji.
                    Ratowanie za wszelką cenę umierającego dziecka, które na całe życie (ciężkie i krótkie) zostaje kaleką w skutek naszych decyzji, zamiast oddać rzecz w ręce Boga i pogodzić się z JEGO wolą - moim zdaniem nie jest postawą chrześcijańską.

                    Ludzie są tak bardzo zadufani w sobie, że wtrącają się w dziedzinę Bogu należną, nie bacząc na skutki.

                    Aby nie było nieporozumień: gdy kto umiera - nie ratować za wszelką cenę.... ale gdy żyje - wówczas należy mu to życie w miarę możliwości ułatwić.
                    Człowiek NIE JEST panem życia i śmierci i nie może odpędzać Anioła Śmierci od łoża... gdyż tego anioła Bóg przysłał.

                    Najprostszy przykład - podtrzymywanie ciąży za wszelką cenę, gdy płód samoistnie się roni - prowadzi przeważnie do urodzenia dziecka z licznymi niedoskonałościami.
                    Natura wie co robi.
                    • zawszekacperek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 15:20
                      Poddaję się. Nie jestem w stanie, przy takiej Twojej argumentacji, wystąpić z argumentami ani na Pro, ani na Contra. :)

                      Tylko jeszcze jedna mala dygresja ogólna. Niezniszczalność kościoła katolickiego (i nie tylko) jako instytucji społecznej (i pośrednio jako związku duchowego) bazuje właśnie na takich niestabilnych, kruchych, irracjonalnych żeby nie powiedzieć obskuranckich światopoglądach.

                      Kacperek
                      • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 15:26
                        zawszekacperek napisał:

                        > Tylko jeszcze jedna mala dygresja ogólna. Niezniszczalność kościoła katolickieg
                        > o (i nie tylko) jako instytucji społecznej

                        kościół katolicki nie jest instytucją społeczną. Gromadzi wiernych, nie społeczeństwa. W sytuacji ROZDZIAŁU od państwa.

                        > Poddaję się.

                        Niepotrzebnie. Tobie też przesyłam nutki, na zgodę:

                        www.youtube.com/watch?v=o55B2JSVlIU
                          • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 16:22
                            zawszekacperek napisał:

                            >F e n o m e n a l n e !!!

                            prawda? a te BASY!!!! to jest coś niesamowitego.... wykonanie, harmonia, brzmienie, płaszczyzny.... ja tego słucham już od wielu lat i jestem coraz bardziej zachwycona.
                            Muzyczny majstersztik.
                        • zawszekacperek Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 16:22
                          Hmmm. Interesujące. To wierni nie tworzą społeczności chrześcijańskiej. Są kupą indywidualistow? No to funkcjonariuszom KK należy się podziw za to, że potrafią zapanować nad taką "zgrają indywidualistów." Wow!

                          Kacperek
                          P.S.
                          Moim ulubionym kapłanem w Polsce jest Ojciec Tadeusz Rydzyk z Torunia. Uwielbiam go za opanowanie do perfekcji niesamowicie trudnej sztuki golenia bezrefleksyjnych baranów (mieniących się katolikami) z gotówki i i innych walorów.
                          a000000 napisała:

                          > zawszekacperek napisał:
                          >
                          > > Tylko jeszcze jedna mala dygresja ogólna. Niezniszczalność kościoła katol
                          > ickieg
                          > > o (i nie tylko) jako instytucji społecznej
                          >
                          > kościół katolicki nie jest instytucją społeczną. Gromadzi wiernych, nie społecz
                          > eństwa. W sytuacji ROZDZIAŁU od państwa.
                          >
                          > > Poddaję się.
                          >
                          > Niepotrzebnie. Tobie też przesyłam nutki, na zgodę:
                          >
                          > www.youtube.com/watch?v=o55B2JSVlIU
                          • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 16:29
                            zawszekacperek napisał:

                            > Hmmm. Interesujące. To wierni nie tworzą społeczności chrześcijańskiej.

                            społeczność chrześcijańska to zupełnie coś innego niż "instytucja społeczna". W ogóle wyraz "społeczeństwo" kojarzy się świecko.... kościół jest zbiorem wiernych, należących do wielu różnych społeczeństw.

                            > Moim ulubionym kapłanem w Polsce jest Ojciec Tadeusz Rydzyk z Torunia. Uwielbia
                            > m go za opanowanie do perfekcji niesamowicie trudnej sztuki golenia bezrefleksy
                            > jnych baranów (mieniących się katolikami) z gotówki i i innych walorów.


                            Ja Rydzyka nie lubię, wstyd mi za niego. A co do golenia - to nikt nikogo nie przymusza - aczkolwiek przekonanie ludzi starych, że w ten sposób kupią sobie zasługi jest zadziwiające. Chociaż może w ten sposób właśnie uspokajają swoje sumienia i lepiej się czują? co my możemy wiedzieć, skoro nie uczestniczymy w "dziele RM"????
                      • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 16:50

                        zawszekacperek napisał:

                        > Poddaję się. Nie jestem w stanie, przy takiej Twojej argumentacji, wystąpić z a
                        > rgumentami ani na Pro, ani na Contra. :)
                        >
                        > Tylko jeszcze jedna mala dygresja ogólna. Niezniszczalność kościoła katolickieg
                        > o (i nie tylko) jako instytucji społecznej (i pośrednio jako związku duchowego)
                        > bazuje właśnie na takich niestabilnych, kruchych, irracjonalnych żeby nie powi
                        > edzieć obskuranckich światopoglądach.
                        >
                        > Kacperek

                        Slusznie, Kacperku, w odniesieniu do dziecka urodzonego z wodoglowiem trudno znalezc Pro i Contra.
                        Nieslusznie, Kacperku, przypisujesz jednak Kosciolowi bazowanie na "takich" argumentach. Przypominam, ze to Kosciol wlasnie sprzeciwia sie eutanazji, podczas gdy jest ona czestym tematem wsrod "postepowcow".
                        • ja.nusz Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 16:58
                          maria421 napisała:

                          > Slusznie, Kacperku, w odniesieniu do dziecka urodzonego z wodoglowiem trudno zn
                          > alezc Pro i Contra.
                          > Nieslusznie, Kacperku, przypisujesz jednak Kosciolowi bazowanie na "takich" arg
                          > umentach. Przypominam, ze to Kosciol wlasnie sprzeciwia sie eutanazji, podczas
                          > gdy jest ona czestym tematem wsrod "postepowcow".

                          I co z tego, że kościół się sprzeciwia, jak słyszę od zdeklarowanej katoliczki, że niezdolne do życia noworodki należy pozostawić własnemu losowi, żeby się wykończyły - na zasadzie marnie oddycha, to nie do inkubatora tylko do żmietnika.
                          Ale z nożem w zębach przeciwko aborcji psia mać!!!!!!!!
                          • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 17:00
                            ja.nusz napisał:

                            > I co z tego, że kościół się sprzeciwia, jak słyszę od zdeklarowanej katoliczki
                            > , że niezdolne do życia noworodki należy pozostawić własnemu losowi, żeby się w
                            > ykończyły - na zasadzie marnie oddycha, to nie do inkubatora tylko do żmietnika

                            Janusz, nie nadinterpretuj, sama prosilam Azerke o wyjasnienie i mam nadzieje ze to uczyni
                            .
                            > Ale z nożem w zębach przeciwko aborcji psia mać!!!!!!!!

                            Wez sie uspokoj, OK?
                            • ja.nusz Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 17:54
                              maria421 napisała:

                              > Janusz, nie nadinterpretuj, sama prosilam Azerke o wyjasnienie i mam nadzieje z
                              > e to uczyni

                              Kpisz sobie ze mnie? Jedyne wyjaśnienie, którego udzieliła, to brnięcie jeszcze głębiej w swoim nawoływaniu do eutanazji i powołując się na to, że KK tak chce.
                              "Powielanie słabych genów i karłowacenie społeczeństw" - gdzie my tu jesteśmy? Na j jakimś kongresie dla perwrsyjnych naprawiaczy świata czy jak?

                              Tniesz niewinne posty, a jak ktoś wyjeżdża z niespotykanymi okropnościami, to nie możesz znaleźć kałamarza z czerwonym atramentem tylko padasz na kolana i błagasz o wyjaśnienia aj, aj, aj Azerko - rzygać mi się chce!!!!!
                              • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 17:59
                                ja.nusz napisał:

                                Jedyne wyjaśnienie, którego udzieliła, to brnięcie jeszcze
                                > głębiej w swoim nawoływaniu do eutanazji i powołując się na to, że KK tak chce

                                chyba sobie kpisz. Nigdy nie pochwalałam eutanazji, czyli PRZYCZYNIENIA się skutecznego do zejścia. Nie przeszkadzanie w agonii eutanazją nie jest.

                                Gdzie napisałam, że kościół chce eutanazji?
                                • ja.nusz Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 18:10
                                  Brniesz w swojej perwersji coraz dalej.
                                  Napisałaś, że nie należy ratować dziecka, które jest za słabe, żeby przeżyć bez pomocy.
                                  Co to jest jak nie pomoc w zejściu tego świata?
                                  Jeżeli da się przeżyć takim słabym genom, to spłeczeństwo nam skarleje - proszę mi wybaczyć, ale takie tezy może wygłaszać tylko ktoś kto ma nie pokolei w głowie - i to jest bardzo delikatne określenie.
                                  • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 18:15
                                    ja.nusz napisał:

                                    > Co to jest jak nie pomoc w zejściu tego świata?

                                    nie jest.

                                    Pomoc w zejściu byłaby wówczas, gdyby dziecko miało szanse przeżyć, a lekarz wykonał czynność w skutek której te szanse straciło.
                                    Natomiast jest to nie przeszkadzanie w nieuchronnym.
                                    • ja.nusz Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 18:31
                                      a000000 napisała:

                                      > ja.nusz napisał:
                                      >
                                      > > Co to jest jak nie pomoc w zejściu tego świata?
                                      >
                                      > nie jest.
                                      >
                                      > Pomoc w zejściu byłaby wówczas, gdyby dziecko miało szanse przeżyć, a lekarz wy
                                      > konał czynność w skutek której te szanse straciło.
                                      > Natomiast jest to nie przeszkadzanie w nieuchronnym.

                                      Próbujesz w bardzo nieudolny sposób odrwócić uwagę od swoich perwersyjnych poglądów.
                                      Lekarz nie ma prawa zaprzestać prób ratowania życia - kumasz, czy masz za daleko do bani?
                                      Apelujesz, żeby człowiek nie próbował być panem życia i śmierci, i dokładnie to propagujesz - słaby to do na tamten świat.
                                      • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 18:45
                                        ja.nusz napisał:

                                        > Lekarz nie ma prawa zaprzestać prób ratowania życia - kumasz, czy masz za dalek
                                        > o do bani?

                                        Jeśli lekarz mówi, że nie ma szans, to nie ma. Nie należy męczyć umierającego. Trzeba gromnicę zapalić, księdza zawołać....

                                        > Apelujesz, żeby człowiek nie próbował być panem życia i śmierci, i dokładnie to
                                        > propagujesz - słaby to do na tamten świat.

                                        no właśnie kompletnie nie rozumiesz. Apeluję, aby decyzję pozostawić Bogu.

                                        • ja.nusz Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 18:59
                                          a000000 napisała:

                                          Apeluję, aby decyzję pozostawić Bogu.

                                          To znaczy jak - lekarz ma czekać na maila z decyzją od brodatego starca w nocnej koszuli?
                                          Wszechmogący tę decyzję już dawno podjął, ale to nie ma NIC wsólnego profesją lekarza - jego zasranym obowiązkiem jest ratować życie - nie może stwierdzić w 100%, że szanse na przeżycie są zerowe - nie jest Panem Bogiem - a ty nagle polegasz na jego opinii jak na słowie boskim.
                                            • ja.nusz Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 19:38
                                              Jeżeli nie doszukałeś się tego w wersjach tych 8 języków, które masz opanowane do perfekcji, to może tu znajdziuesz:

                                              當我成為醫學界的一員:

                                              我鄭重的保證自己要奉獻一切為人類服務。
                                              我將會給予我的師長應有的尊敬和感謝。
                                              我將會憑著我的良心和尊嚴從事我的職業。
                                              我的病人的健康應是我最先考慮的。
                                              我將尊重所寄託給我的秘密,即使是在病人死去之後。
                                              我將會盡我的全部力量,維護醫學的榮譽和高尚的傳統。
                                              我的同僚將會是我的兄弟姐妹。
                                              我將不容許年齡、疾病或殘疾、信仰、民族、性別、國籍、政見、人種、性取向、社會地位或其他因素的考慮介於我的職責和我的病人之間。
                                              我將會保持對人類生命的最大尊重。
                                              我將不會用我的醫學知識去違反人權和公民自由,即使受到威脅。
                                              我鄭重地做出這些承諾,自主的和以我的人格保證。
                                              • koelscher Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 19:59
                                                Nie jestem zainteresowany dyskusja na poziomach donosicielsko-kacpersko-gadupowych. Traktuj mnie powaznie, albo daj sobie spokoj.
                                                k-r

                                                ja.nusz napisał:

                                                > Jeżeli nie doszukałeś się tego w wersjach tych 8 języków, które masz opanowane
                                                > do perfekcji, to może tu znajdziuesz:
                                          • koelscher Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 20:31
                                            Deklaracja Genewska nie zawiera nakazu ratowania zycia niezaleznie od okolicznosci. Czy tak?k-r

                                            ja.nusz napisał:

                                            > koelscher napisał:
                                            >
                                            > > ja.nusz napisał:
                                            > > Skad Ty cos podobnego czerpiesz? Na pewno nie z przysiegi Hipokratesa...
                                            > > k-r
                                            > >
                                            >
                                            > Może z Deklaracji Genewskiej?
                              • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 18:05
                                ja.nusz napisał:

                                > Kpisz sobie ze mnie? Jedyne wyjaśnienie, którego udzieliła, to brnięcie jeszcze
                                > głębiej w swoim nawoływaniu do eutanazji i powołując się na to, że KK tak chce

                                Nigdzie nie nawolywala do eutanazji!!!

                                > "Powielanie słabych genów i karłowacenie społeczeństw" - gdzie my tu jesteśmy?
                                > Na j jakimś kongresie dla perwrsyjnych naprawiaczy świata czy jak?

                                Na forum, na ktorym za takie okreslenie Azerka zostala poproszona o wyjasnienie.

                                > Tniesz niewinne posty, a jak ktoś wyjeżdża z niespotykanymi okropnościami, to n
                                > ie możesz znaleźć kałamarza z czerwonym atramentem tylko padasz na kolana i bła
                                > gasz o wyjaśnienia aj, aj, aj Azerko - rzygać mi się chce!!!!!

                                Jak juz sie wyrzygasz to masz dwa wyjscia- albo opuscic to forum skoro doprowadza Cie ono do rzygania, albo pojsc na watek "Eutanazja" i tam np. napisac jaka decyzje bys podjal wobec noworodka z wodoglowiem.
            • maria421 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 16:45
              a000000 napisała:
              .
              > Uważam, że człowiek zbyt daleko ingerując w prawa Natury - robi błąd, który kie
              > dyś się zemści. Mam na myśli ratowanie słabych i chorych osobników za wszelką
              > cenę, co prowadzi do powielania słabych genów. Społeczeństwo karleje.


              Aj aj aj, Azerko .....
              Mysle ze jestes nam winna wyjasnienie, inaczej naprawde ciarki po plecach przechodza.
              • a000000 Re: Pytanie do Marii i Azerki oraz... 03.06.12, 17:16
                maria421 napisała:

                Mysle ze jestes nam winna wyjasnienie, inaczej naprawde ciarki po plecach przec
                > hodza.

                widać, niedostatecznie wyjaśniłam.

                Chodzi mi o niepowielanie słabych genów. Skoro NATURA tak urządziła, że mamy do czynienia z doborem naturalnym - to nie powinniśmy tej naturze przeszkadzać. Nie wiem, czy jest sens ratować za wszelką cenę dziecko (które umiera!!!) które nigdy nie będzie wiedziało o swoim istnieniu. Wbrew temu o co mnie podejrzewają nasi panowie - jestem jak najdalej od "pomocy" w zejściu takim dzieciom, czyli po prostu eutanazji.... ale i również sprzeciwiam się ratowaniu za wszelką cenę. Kościół to nazywa uporczywą terapią i też nie pochwala.

                Jednocześnie chodzi mi o to, aby nie przeszkadzać w agonii ludziom starym, którzy umierają. Taki człowiek okropnie się męczy. Hospicja nie przeszkadzają właśnie, szpitale owszem, przeszkadzają.

                To jak, ciarki mniejsze? Zaznaczam, że eugenika jest dla mnie ohydną ingerencją w naturę.
                Człowiek nie powinien decydować o życiu i śmierci. To jest gestia Boga.

    • a000000 Re: Sprostowanie 03.06.12, 15:21
      ja.nusz napisał:

      > Ty chyba szaleju się naćpałaś kobito.

      szalej, czyli słynna cykuta.... no to naści strawę, żmijo - smocze:

      www.youtube.com/watch?v=o55B2JSVlIU
    • zawszekacperek Re: Jeszcze Polska nie zglupiala 05.06.12, 21:30
      Pierwsze oznaki, że może wyrosnąć na geja.

      https://cdn4.thumbs.common.smcloud.net/common/5/2/s/521214hAoQ.jpg/r-649,0-w-dl,150,27,rb-n-521214hAoQ.jpg

      Kacperek
      maria421 napisała:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11848661,Dera_do_Biedronia___Z_pana_zwiazku_dzieci_nie_bedzie_.html?lokale=lodz
      > W Niemczech taka publiczna dyskusja bylaby juz niemozliwa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka