Państwo prawa?

04.06.12, 13:42
Czy może prawniczej mafii?

opole.gazeta.pl/opole/1,35114,11855509,Prokuratorka_potracila_piesza_na_pasach__Sprawa_umorzona.html
    • maria421 Re: Państwo prawa? 04.06.12, 13:53
      Z jednej strony, za potracenie pieszego na pasach odpowiada zawsze kierowca, z drugiej strony, moglo byc tak, jak mowi pani prokurator, tzn. ze sie zatrzymala, a potem ruszyla potracajac te kobiete. To tlumaczy tylko lekkie obrazenie ofiary wypadku, gdyby pani prokurator uderzyla w nia z predkoscia nawet 30 km/h byloby o wiele gorzej.

      Owszem, moze reka reke myje, ale jeden przyklad nie przesadza jeszcze o tym, czy Polska jest panstwem prawa, czy nie.
      • jureek Re: Państwo prawa? 04.06.12, 14:14
        maria421 napisała:

        > Z jednej strony, za potracenie pieszego na pasach odpowiada zawsze kierowca, z
        > drugiej strony, moglo byc tak, jak mowi pani prokurator, tzn. ze sie zatrzymala
        > , a potem ruszyla potracajac te kobiete.

        I jaka wtedy była wina pieszej? Że weszła na przejście, gdy prokurator się zatrzymała? Przecież to się kupy nie trzyma.

        > Owszem, moze reka reke myje, ale jeden przyklad nie przesadza jeszcze o tym, cz
        > y Polska jest panstwem prawa, czy nie.

        Tylko, że nie jest to niestety odosobniony przykład tego, że wszystkie świnie są równe, ale te prawnicze równiejsze.
        Jura
        • maria421 Re: Państwo prawa? 04.06.12, 14:17
          jureek napisał:

          > I jaka wtedy była wina pieszej? Że weszła na przejście, gdy prokurator się zatr
          > zymała? Przecież to się kupy nie trzyma.

          Przeciez napisalam, ze w wypadku na pasach winny jest zawsze kierowca.
          >
          > Tylko, że nie jest to niestety odosobniony przykład tego, że wszystkie świnie s
          > ą równe, ale te prawnicze równiejsze.
          > Jura

          Juree, dlaczego obrazasz wszystkich prawnikow?
          • jureek Re: Państwo prawa? 04.06.12, 14:23
            maria421 napisała:

            > Juree, dlaczego obrazasz wszystkich prawnikow?

            Bo piszę, że w tej grupie zawodowej takie przypadki kumoterstwa nie są odosobnione?
            To jest obrażanie? Przecież nie piszę, że wszyscy prawnicy są tacy, piszę, że przykładów jest bardzo wiele. I niestety, większość prawników wcale nie przykłada się do wyeliminowania takich czarnych owiec, wręcz przeciwnie, kurczowo bronią oni wszelkich immunitetów.
            Jura
            • maria421 Re: Państwo prawa? 04.06.12, 14:26
              jureek napisał:

              > maria421 napisała:
              >
              > > Juree, dlaczego obrazasz wszystkich prawnikow?
              >
              > Bo piszę, że w tej grupie zawodowej takie przypadki kumoterstwa nie są odosobni
              > one?

              Bo nazywasz ich swiniami.
              Kumoterstwo panuje we wszystkich grupach zawodowych.

              > To jest obrażanie? Przecież nie piszę, że wszyscy prawnicy są tacy, piszę, że p
              > rzykładów jest bardzo wiele. I niestety, większość prawników wcale nie przykład
              > a się do wyeliminowania takich czarnych owiec, wręcz przeciwnie, kurczowo broni
              > ą oni wszelkich immunitetów.
              > Jura

              Jak juz mowilam, obrazasz prawnikow nazywajac ich swiniami. Poza tym nadal generalizujesz.
              • jureek Re: Państwo prawa? 04.06.12, 14:49
                maria421 napisała:

                > Bo nazywasz ich swiniami.

                Co? Ty to wzięłaś dosłownie? Przecież to sparafrazowany cytat z Orwella. Miałem poprawić Orwella, żeby nie było słowa "świnie"?
                Jura
                • maria421 Re: Państwo prawa? 04.06.12, 15:36
                  jureek napisał:

                  > Co? Ty to wzięłaś dosłownie? Przecież to sparafrazowany cytat z Orwella. Miałem
                  > poprawić Orwella, żeby nie było słowa "świnie"?
                  > Jura

                  Orwell pisal ze wszystkie zwierzeta sa rowne, ale swinie rowniejsze. Ty slowo "swinie" odniosles do prawnikow, napisales "prawnicze swinie".

                  Cos mi sie mocno wydaje, ze nie uzylbys okreslenia "rolnicze swinie" w odniesieniu do rolnikow, "piekarskie swinie" w odniesieniu do piekarzy, "nauczycielskie swinie" w odniesieniu do nauczycieli....
                  • jureek Re: Państwo prawa? 04.06.12, 15:45
                    maria421 napisała:

                    > Orwell pisal ze wszystkie zwierzeta sa rowne, ale swinie rowniejsze. Ty slowo "
                    > swinie" odniosles do prawnikow, napisales "prawnicze swinie".

                    No właśnie po to tak napisałem, żeby pokazać, że prawnicy to kasta uprzywilejowana (tak jak świnie u Orwella), a nie po to, żeby porównywać ich do świń w sensie np. "uchlał się jak świnia".

                    > Cos mi sie mocno wydaje, ze nie uzylbys okreslenia "rolnicze swinie" w odniesie
                    > niu do rolnikow,

                    Owszem, jeżeli chodzi o składki i korzystanie z ubezpieczeń społecznych, to rolników jak najbardziej można określić mianem orwellowskich świń.

                    "piekarskie swinie" w odniesieniu do piekarzy, "nauczycielskie
                    > swinie" w odniesieniu do nauczycieli....

                    Co do piekarzy to nie wiem, ale nauczyciele też mają sporo niezasłużonych przywilejów.
                    Jura
                    • maria421 Re: Państwo prawa? 04.06.12, 16:14
                      Jureek, prawnicy to jest dosyc szerokie pojecie, adwokaci czy radcy prawni ( a tacy stanowia najwiekszy procent prawnikow) wcale nie sa uprzywilejowani.

                      Co Ty w ogole masz do tych prawnikow?
                      • jureek Re: Państwo prawa? 04.06.12, 18:04
                        maria421 napisała:

                        > Jureek, prawnicy to jest dosyc szerokie pojecie, adwokaci czy radcy prawni ( a
                        > tacy stanowia najwiekszy procent prawnikow) wcale nie sa uprzywilejowani.

                        Eeee tam, oni się wszyscy znają. Wiesz, jak to wygląda w małych miasteczkach? Są sytuacje, gdy adwokat regularnie jeździ samochodem na podwójnym gazie i mogą mu naskoczyć.

                        > Co Ty w ogole masz do tych prawnikow?

                        Gdybyś musiała tłumaczyć dzieła tych pożal się Boże prawników, to też odpowiednio byś oceniła ich umiejetności. To jest tragedia. Niemiecki nie jest moim językiem ojczystym, ale niemieckie teksty ustaw czy umów są dla mnie dużo bardziej zrozumiałe niż "dzieła" polskich prawników.
                        Jura
                        • maria421 Re: Państwo prawa? 04.06.12, 19:10
                          jureek napisał:


                          > Eeee tam, oni się wszyscy znają. Wiesz, jak to wygląda w małych miasteczkach? S
                          > ą sytuacje, gdy adwokat regularnie jeździ samochodem na podwójnym gazie i mogą
                          > mu naskoczyć.

                          Chcesz z perspektywy malego miasteczka oceniac cala Polske?

                          > Gdybyś musiała tłumaczyć dzieła tych pożal się Boże prawników, to też odpowiedn
                          > io byś oceniła ich umiejetności. To jest tragedia. Niemiecki nie jest moim języ
                          > kiem ojczystym, ale niemieckie teksty ustaw czy umów są dla mnie dużo bardziej
                          > zrozumiałe niż "dzieła" polskich prawników.
                          > Jura

                          A moze to wina Twoich umiejetnosci jezykowych ? ;)
                          • jureek Re: Państwo prawa? 04.06.12, 19:45
                            maria421 napisała:

                            > Chcesz z perspektywy malego miasteczka oceniac cala Polske?

                            Polska to nie tylko "warszawka", pociągi EuroCity, pachnące galerie handlowe, pięciogwiazdkowe hotele i restauracje, to także prowincja, ze swoimi układami i układzikami.

                            > A moze to wina Twoich umiejetnosci jezykowych ? ;)

                            Dziękuję, ale myślę, że mnie przeceniasz. Aż tak uzdolniony językowo nie jestem, żebym lepiej znał język obcy od ojczystego.
                            Chcesz jakiś przykład radosnej twórczości naszych prawników? Proszę bardzo. Każdy przeciętnie wykształcony człowiek rozumie różnicę między wyprzedzaniem a omijaniem. Wyprzedza się pojazd będący w ruchu, a omija stojący. Każdy to wie, tylko nie nasz kochany ustawodawca, który nakazywał pojazdom wolnobieżnym zatrzymanie się, aby w ten sposób umożliwić ich wyprzedzenie. Fajne, nie? Przecież jak taki wolnobieżny pojazd się zatrzyma, to automatycznie uniemożliwi wyprzedzenie go, bo pojazdu nie będącego w ruchu po prostu wyprzedzić się nie da, można go tylko ominąć.
                            Jura
                            • maria421 Re: Państwo prawa? 04.06.12, 19:58
                              jureek napisał:

                              > Polska to nie tylko "warszawka", pociągi EuroCity, pachnące galerie handlowe, p
                              > ięciogwiazdkowe hotele i restauracje, to także prowincja, ze swoimi układami i
                              > układzikami.

                              Nie o to chodzi, lecz o to zeby nie generalizowac, czego Ty tez pilnie przestrzegasz, ale to tylko wtedy gdy mowa jest o "dyskryminowanch" mniejszosciach :)
                              Prawnicy do dyskryminowanych mniejszosci rzeczywiscie nie naleza.

                              > Dziękuję, ale myślę, że mnie przeceniasz. Aż tak uzdolniony językowo nie jestem
                              > , żebym lepiej znał język obcy od ojczystego.
                              > Chcesz jakiś przykład radosnej twórczości naszych prawników? Proszę bardzo. Każ
                              > dy przeciętnie wykształcony człowiek rozumie różnicę między wyprzedzaniem a omi
                              > janiem. Wyprzedza się pojazd będący w ruchu, a omija stojący. Każdy to wie, tyl
                              > ko nie nasz kochany ustawodawca, który nakazywał pojazdom wolnobieżnym zatrzyma
                              > nie się, aby w ten sposób umożliwić ich wyprzedzenie. Fajne, nie? Przecież jak
                              > taki wolnobieżny pojazd się zatrzyma, to automatycznie uniemożliwi wyprz
                              > edzenie go, bo pojazdu nie będącego w ruchu po prostu wyprzedzić się nie da, mo
                              > żna go tylko ominąć.
                              > Jura

                              Oprocz niuansow "wyprzedzil- ominal" interesuje ten nakaz zatrzymania dla pojazdow wolnobieznych. Od kiedy to traktor musi sie zatrzymac zeby samochod osobowy mogl go wyprzedzic? Zatrzymac, czyli doprowadzic wszystkie kola do bezruchu.
                              • jureek Re: Państwo prawa? 04.06.12, 20:30
                                maria421 napisała:

                                > Oprocz niuansow "wyprzedzil- ominal" interesuje ten nakaz zatrzymania dl
                                > a pojazdow wolnobieznych. Od kiedy to traktor musi sie zatrzymac zeby samochod
                                > osobowy mogl go wyprzedzic? Zatrzymac, czyli doprowadzic wszystkie kola do bezr
                                > uchu.

                                Artykuł 24 punkt 6 prawa o ruchu drogowym:
                                6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i – w razie potrzeby – zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania. Przepisy nie stosuje sięw przypadku, o którym mowa w ust. 12.
                                • maria421 Re: Państwo prawa? 04.06.12, 20:53
                                  jureek napisał:

                                  > Artykuł 24 punkt 6 prawa o ruchu drogowym:
                                  > 6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpo
                                  > średnio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągniki
                                  > em rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej n
                                  > a prawo i – w razie potrzeby – zatrzymać się w celu ułatwienia wypr
                                  > zedzania. Przepisy nie stosuje sięw przypadku, o którym mowa w ust. 12.

                                  "W razie potrzeby". Czyli normalnie pojazd wolnobiezny sie wyprzedza, a nie omija.
                                  • jureek Re: Państwo prawa? 04.06.12, 21:00
                                    maria421 napisała:

                                    > "W razie potrzeby". Czyli normalnie pojazd wolnobiezny sie wyprzedza, a nie omi
                                    > ja.

                                    Ale zatrzymanie się wyprzedzenia nie ułatwi, a w takim celu ustawodawca każe się zatrzymać ("jest obowiązany ... zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania"). Zatrzymanie się wręcz uniemożliwi wyprzedzenie.
                                    Jura
                                • ja.nusz Re: Państwo prawa? 04.06.12, 20:55
                                  Sprawa jest trudna do rozstrzygnęcia, bo najwyraźniej ne ma świadków zdarzenia.

                                  Ponieważ nie mogę się jednak doszukać motywu, dla którego piesza miałaby kłamać, wychodzi mi na to, że pani prokurator wykorzystując swoją pozycję doprowadziła do ukręcenia sprawie łba.
    • maitresse.d.un.francais Że niby nasze? 04.06.12, 17:17
      Oj jureek aleś odkrył.
Pełna wersja