Granice rozsądku

31.07.12, 20:28
www.wprost.pl/ar/336761/Terlikowski-Madonna-swiadomie-bluzni-Byc-moze-opanowaly-ja-duchy/
Ja rozumiem, że daje się dojść do głosu różnym, niezależnie od intencji, na pewno nie zawsze szczerych ale puszczanie w świat takiego bełkotu przekracza granice przyzwoitości dziennikarskiej. Niech sobie Terlikowski bredzi i dokonuje egzorcyzmów na Frondzie czy u Sakiewicza, nie w mediach uważających się za poważne.
    • ja.nusz Re: Granice rozsądku 31.07.12, 21:31
      Ten nawiedzony filozof to pryszcz - razem z twoim linkiem otwiera się jakaś rozkraczona przy laptopie i twierdzi, że to randka dla Polaka w Reichu.
      • zbyfauch Re: Granice rozsądku 31.07.12, 21:46
        Mnie się tam żadna nie otwiera.

        takoż
      • fan.club Janusz, Google ci się przygląda. 01.08.12, 11:28
        • fan.club Literówka! Oczywiście, że C ma być duże. 01.08.12, 11:33
          - Tato, ta pani ci się przygląda.
          - Nie ci, lecz tobie!
          - Mi, tato?
          - Mnie, Jasiu...
          - No przecież mówię, że ci się przygląda!


          Dziekuję za uwagę.
        • ja.nusz Re: Janusz, Google ci się przygląda. 01.08.12, 11:41
          A niech się gapi - ja się też na nich często patrzę:)
    • maria421 Re: Granice rozsądku 31.07.12, 22:39
      Madonna mnie nie interesuje, wiec nie wiem co ona takiego wyczynia na estradzie ze Terlikowski ja uznal za opetana przez zle duchy.
      No i dlaczego w ogole Madonna naraz Terlikowskiego interesuje?
      • a000000 Re: Granice rozsądku 01.08.12, 12:49
        maria421 napisała:

        > No i dlaczego w ogole Madonna naraz Terlikowskiego interesuje?

        to nie tak. Nie interesuje jako osoba. Ale jej produkcje są prowokacyjne, obrazoburcze, atakujące wiarę katolicką. Poprzednio wystąpiła 15 sierpnia (święto i kościelne i narodowe), teraz 1 sierpnia - rocznica powstania.
        Mnie się nie podoba, że dostała zezwolenie akurat na te dni. To jest skandalistka. Te jej występy są dokładnie wyreżyserowane, z play back-u (bo na żywo to ona strasznie fałszuje) - to są takie show z podprogowym przesłaniem.... gdy wali się katolicka katedra w tle, wiadomo, że chodzi o wpojenie w młode umysły, że jest to trendne - wszak sama Madona takie zdarzenia firmuje.
        Nie oglądam tego podstarzałego babiszona, więc dokładnie tego nie opiszę. Opieram się na wyrywkach pokazanych w mediach.

        Po zastanowieniu się - uważam, że z tymi złymi duchami coś jest na rzeczy. Ona jest wyuzdana i antykatolicka.

        • ja.nusz Re: Granice rozsądku 01.08.12, 14:38
          a000000 napisała:

          Nie interesuje jako osoba. Ale jej produkcje są prowokacyjne, obraz
          > oburcze, atakujące wiarę katolicką. Poprzednio wystąpiła 15 sierpnia (święto i
          > kościelne i narodowe), teraz 1 sierpnia - rocznica powstania.


          I co, obawiasz się, że pokaże cycki i zadek jako sanitariuszka Szarych Szeregów?

        • zbyfauch Re: Granice rozsądku 01.08.12, 15:18
          Madonna nie jest ani wyuzdana ani antykatolicka. Madonna jest towarem i frmą, tworem medialnym i nadawanie mu cech osobniczych jest pomyłką.
          A już demonizowanie to głupota i żenada.

          Kto chce kupuje, kto nie, nie kupuje.
          Proste.

          P.S.
          Do grona katobłaznów dołączył też Cejrowski.
          • a000000 Re: Granice rozsądku 01.08.12, 15:24
            zbyfauch napisał:

            >Madonna jest towarem

            tego typu towary niszczą społeczną moralność i jako takie nie powinny być promowane.

            > Do grona katobłaznów dołączył też Cejrowski.

            dlaczego obrażasz ludzi, którzy mają inne zdanie niż Ty?

            • ja.nusz Re: Granice rozsądku 01.08.12, 15:38
              Uważam, że określenie katobłazen bardzo dobrze pasuje do Cejerowskigo jak i do każdego, kto zbyt ostentacyjnie obnosi się z wyznawaną przez siebie religią - obojętnie jaka ona by nie była.
              No i z pewnością nie jest obelgą.
              A ten jego namiot na molo w Sopocie, to chory pomysł, który stawia w cieniu wszyskich świadków jehowy (którymi gardzi prawie każdy katolik) wystających ze swoimi broszurkami na dworcach i innych przybytkach życia publicznego.
              Wszystko robione na pokaz musi się liczyć z tym, że będzie wyszydzane.
            • zbyfauch Re: Granice rozsądku 02.08.12, 21:15
              a000000 napisała:
              > dlaczego obrażasz ludzi, którzy mają inne zdanie niż Ty?

              Cejrowski jest wyjątkowo obrzydliwym i zarozumiałym, tudzież aroganckim typem.
              Obrazić go nie sposób.
          • maitresse.d.un.francais Re: Granice rozsądku 01.08.12, 16:13
            zbyfauch napisał:

            > Madonna nie jest ani wyuzdana ani antykatolicka. Madonna jest towarem i frmą, t
            > worem medialnym

            I jako towar sprzedaje się dzięki PREZENTOWANEJ ANTYKATOLICKOŚCI.

            • ja.nusz Re: Granice rozsądku 01.08.12, 16:20
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > zbyfauch napisał:
              >
              > > Madonna nie jest ani wyuzdana ani antykatolicka. Madonna jest towarem i f
              > rmą, t
              > > worem medialnym
              >
              > I jako towar sprzedaje się dzięki PREZENTOWANEJ ANTYKATOLICKOŚCI.

              No to w Polsce, która jest w 99% katolicka nic nie powinno się jej udać sprzedać.
              • maitresse.d.un.francais Re: Granice rozsądku 01.08.12, 16:25

                > No to w Polsce, która jest w 99% katolicka nic nie powinno się jej udać sprzeda
                > ć.

                Tak, tak. Chcesz udowodnić, że Polska de facto nie jest katolicka. Bo zakładasz, że uważam, że owe 99% żyje zgodnie z zasadami wiary.

                Otóż mylisz się co do moich poglądów.
            • a000000 Re: Granice rozsądku 01.08.12, 16:44
              maitresse.d.un.francais napisała:


              > I jako towar sprzedaje się dzięki PREZENTOWANEJ ANTYKATOLICKOŚCI.

              we Francji w 40 minucie koncertu scenę obrzucono czym się dało, a "artystkę" wybuczano....

              Ludzie powoli mają dość chamstwa i bezczelności.
              • maitresse.d.un.francais Re: Granice rozsądku 01.08.12, 16:50
                a000000 napisała:

                > maitresse.d.un.francais napisała:
                >
                >
                > > I jako towar sprzedaje się dzięki PREZENTOWANEJ ANTYKATOLICKOŚCI.
                >
                > we Francji w 40 minucie koncertu scenę obrzucono czym się dało, a "artystkę" wy
                > buczano....

                Paczpani i co dalej? Poszła sobie? A jak długo miał pierwotnie trwać koncert?
              • maitresse.d.un.francais eee Azerko ale gugiel mówi 01.08.12, 17:23
                że wybuczano ją dlatego, iż SKOŃCZYŁA koncert, a fani chcieli dłuższego.
                • a000000 Re: eee Azerko ale gugiel mówi 01.08.12, 18:56
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > że wybuczano ją dlatego, iż SKOŃCZYŁA koncert, a fani chcieli dłuższego.

                  dziś w TV mówiło, że dlatego, że kogoś tam pokazała ze swastyką. Redaktor też zapytał dlaczego po siedmiu utworach, czy nowa płyta jest tak krótka. Otrzymał odpowiedź, że dłuższa, ale chodziło o to, że kogoś tam szkalowała swastyką. Nie wiem o co tam chodzi, powtarzam to, co mówiło na superstacji bodajże.
                  • maitresse.d.un.francais Re: eee Azerko ale gugiel mówi 02.08.12, 15:59
                    a000000 napisała:

                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                    >
                    > > że wybuczano ją dlatego, iż SKOŃCZYŁA koncert, a fani chcieli dłuższego.
                    >
                    > dziś w TV mówiło, że dlatego, że kogoś tam pokazała ze swastyką. Redaktor też z
                    > apytał dlaczego po siedmiu utworach, czy nowa płyta jest tak krótka. Otrzymał o
                    > dpowiedź, że dłuższa, ale chodziło o to, że kogoś tam szkalowała swastyką. Nie
                    > wiem o co tam chodzi, powtarzam to, co mówiło na superstacji bodajże.

                    Gdzieś w necie mówiło jeszcze, że Front Narodowy zaprotestował, bo pokazała pierś.

                    Autor drwił, że nikt nie mógł się przecież spodziewać, że M. ma pierś.

                    Czy ci ludzie nie kojarzą istnienia KONTEKSTU (naprawdę są tacy głupi), czy tylko udają?
            • zbyfauch Re: Granice rozsądku 02.08.12, 21:18
              maitresse.d.un.francais napisała:
              > I jako towar sprzedaje się dzięki PREZENTOWANEJ ANTYKATOLICKOŚCI.

              Ona nie jest antykatolicka, te pokazy jarmarczne nawiązują tylko obrazowo do symboli religijnych. Nie doszukuj się żadnych intencji czy podtekstów.
        • ja.nusz Re: Granice rozsądku 01.08.12, 17:53
          a000000 napisała:


          > Te jej występy są dokładnie wyreżyserowane, z play back-u (bo na żywo to o
          > na strasznie fałszuje) - to są takie show z podprogowym przesłaniem.... gdy wal
          > i się katolicka katedra w tle, wiadomo, że chodzi o wpojenie w młode umysły, że
          > jest to trendne ....

          Występy wszelakiej maści są zawsze doładnie wyreżyserowane - występy tak mają, że czuwa nad nimi pan reżyser.
          A gdy w tle wali się katolicka katedra, to może artystka chciała w ten sposób zwrócić uwagę na kryzys w strukturach kościoła.
          Gdyby w tle waliła się zakonnica z biskupem, to byłoby to bluźnierstwo pierwszej kategorii. ;)
          • maitresse.d.un.francais Re: Granice rozsądku 01.08.12, 18:06

            > A gdy w tle wali się katolicka katedra, to może artystka chciała w ten sposób z
            > wrócić uwagę na kryzys w strukturach kościoła.

            Yhy. Z całą pewnością. A jak ja pukam się w czółko na widok parady równości, to chcę w ten sposób zwrócić uwagę na kryzys intelektualnego odłamu gejostwa europejskiego.

            Ale gdyby na ten sam widok popukał się w czółko Terlikowski, to by się zaraz okazało, że to jest taaaaaaaaka nietolerancja i ma on przepraszać gejów publicznie i na klęczkach.


            Nie żebym czytała tego pana, tak sobie tylko gdybam.
            • ja.nusz Re: Granice rozsądku 01.08.12, 18:31
              maitresse.d.un.francais napisała:

              >
              > > A gdy w tle wali się katolicka katedra, to może artystka chciała w ten sp
              > osób z
              > > wrócić uwagę na kryzys w strukturach kościoła.
              >
              > Yhy. Z całą pewnością.

              Potrafisz udowodnić, że tak nie jest, czy też tylko tak sobie gdybasz?
              • maitresse.d.un.francais Re: Granice rozsądku 02.08.12, 16:00
                ja.nusz napisał:

                > maitresse.d.un.francais napisała:
                >
                > >
                > > > A gdy w tle wali się katolicka katedra, to może artystka chciała w
                > ten sp
                > > osób z
                > > > wrócić uwagę na kryzys w strukturach kościoła.
                > >
                > > Yhy. Z całą pewnością.
                >
                > Potrafisz udowodnić, że tak nie jest, czy też tylko tak sobie gdybasz?

                To najpierw ty udowodnij, że tak jest.
                • ja.nusz Re: Granice rozsądku 02.08.12, 17:09
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > To najpierw ty udowodnij, że tak jest.

                  Ja nic nie muszę udowadniać, bo tylko przypuszczałem co artystka mogła chcieć wyrazić prezentując walącą się katedrę - to ty usiłujesz (nadwyraz nieudolnie) prezentować swoje gdybanie jako tezy nie do podważenia.

                  PS.
                  Katolicka publiczność w Warszawie była zachwycona koncertem.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Granice rozsądku 02.08.12, 23:22
                    ja.nusz napisał:

                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                    >
                    > > To najpierw ty udowodnij, że tak jest.
                    >
                    > Ja nic nie muszę udowadniać, bo tylko przypuszczałem co artystka mogła chcieć w
                    > yrazić prezentując walącą się katedrę - to ty usiłujesz (nadwyraz nieudolnie) p
                    > rezentować swoje gdybanie jako tezy nie do podważenia.

                    Coś ci się dziubasku myli albo usiłujesz nieudolnie i chamsko zdezawuować oponenta. Nigdzie nie przedstawiałam mojego gdybania jako tez nie do podważenia.

                    A skoro ty tylko przypuszczałeś, to ja doprawdy nie muszę udowadniać, że nie jest tak, jak przypuszczał internauta janusz, hehehe.
                    >
                    > PS.
                    > Katolicka publiczność w Warszawie była zachwycona koncertem.

                    Tak, tak, już powyżej sugerowałeś, że znasz moje poglądy na temat katolickości rodaków.
    • maitresse.d.un.francais A "Wprost" jest poważny? 01.08.12, 15:38
      Bo z powodu nawału chamstwa i nierzetelności przestałam go czytać wiele lat temu.
      • zbyfauch Re: A "Wprost" jest poważny? 02.08.12, 21:20
        Nie oceniałem tylko pisałem o mediach aspirujących do miana poważnych.
    • zbyfauch A w ogóle 02.08.12, 21:24
      chodziło mi nie o ocenę szansonistki, jej heretyckości bądź wiary a o dopuszczanie do głosu cymbałów plotących smalone duby o diabłach i egzorcyzmach. To ma tyle sensu co żądanie od NFZ refinansowania terapii przez zamknięcie w piecu na trzy zdrowaśki.
Pełna wersja