jureek
31.08.12, 20:58
Nie jeżdżę normalnie w kasku, a jednym z powodów jest to, że nie przekonuje mnie ich kształt. One chronią tylko czubek głowy, nie chronią ani czoła, ani skroni, ani potylicy. A przecież rzadko zdarzają się takie upadki, że leci się centralnie na główkę. Mam wrażenie, że te kaski praktycznie chronią tylko przed czymś, co może spadać na nas z góry na główkę. Czy ktoś wie, po co są te szpice z przodu?
Jura