maitresse.d.un.francais
13.09.12, 16:40
Jest sobie otóż pewna instytucja, która organizuje miejsce pracy dla osób niepełnosprawnych.
Jest wokół tego dużo medialnego ględzenia, fundacja się chwali rehabilitacją społeczną tych osób, podkreśla kwestię, że są one wynagradzane.
Otóż dowiedziałam się (bynajmniej nie podczas rozmowy prywatnej), że instytucja ta płaci owym osobom nie pieniędzmi, ale... "gadżetami, które one lubią".
Wyjaśniłam więc, że to trochę nie fair, bo gadżety nie są prawnym środkiem płatniczym, na co przytoczono mi przykład JEDNEJ osoby, która ze względu na swoją nasiloną niepełnosprawność pracuje bardzo niewiele.
Napisałam do tej instytucji z pytaniem, czy to prawda.
Odpisano mi z ponad tygodniowym opóźnieniem, a mail zawierał jedynie pretensję o ujawnianie informacji o pracownikach.
Jak wam się podoba?