Ciekawa historia

13.09.12, 16:40
Jest sobie otóż pewna instytucja, która organizuje miejsce pracy dla osób niepełnosprawnych.

Jest wokół tego dużo medialnego ględzenia, fundacja się chwali rehabilitacją społeczną tych osób, podkreśla kwestię, że są one wynagradzane.

Otóż dowiedziałam się (bynajmniej nie podczas rozmowy prywatnej), że instytucja ta płaci owym osobom nie pieniędzmi, ale... "gadżetami, które one lubią".

Wyjaśniłam więc, że to trochę nie fair, bo gadżety nie są prawnym środkiem płatniczym, na co przytoczono mi przykład JEDNEJ osoby, która ze względu na swoją nasiloną niepełnosprawność pracuje bardzo niewiele.

Napisałam do tej instytucji z pytaniem, czy to prawda.

Odpisano mi z ponad tygodniowym opóźnieniem, a mail zawierał jedynie pretensję o ujawnianie informacji o pracownikach.

Jak wam się podoba?
    • maria421 Re: Ciekawa historia 13.09.12, 16:49
      Wcale sie to nie podoba. Wielka zmyla i oszustwo. Dobrze zrobilas ze do nich napisalas.
      • maitresse.d.un.francais Re: Ciekawa historia 13.09.12, 17:04
        maria421 napisała:

        > Wcale sie to nie podoba. Wielka zmyla i oszustwo. Dobrze zrobilas ze do nich na
        > pisalas.

        Moja droga, to nic nie da.

        Skończy się tym, że będą lepiej pilnować pracowników i szkolić ich, żeby tego Boże broń nie mówili, tylko podkreślali, że pracownicy "są wynagradzani".

        Nie wiem, czy napisanie do instytucji kontrolującej coś da, może jakieś media? Chociaż nasze media mają niepełnosprawnych w dupie, chyba że to dzieci. A dzieci - siłą rzeczy - nie pracują.

        Czy masz może konto na FB?
        • maitresse.d.un.francais Re: Ciekawa historia 13.09.12, 17:11
          Masz maila.
        • maria421 Re: Ciekawa historia 13.09.12, 17:19
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Czy masz może konto na FB?


          Tak, ale tylko dla osob znanych w realu. Sorry.
          • maitresse.d.un.francais Re: Ciekawa historia 13.09.12, 17:20
            maria421 napisała:

            > maitresse.d.un.francais napisała:
            >
            > > Czy masz może konto na FB?
            >
            >
            > Tak, ale tylko dla osob znanych w realu. Sorry.

            Nie, nie chcę cię namierzać, ja nie mam. Mogłabyś polubić pewną akcję?
            • jureek Re: Ciekawa historia 13.09.12, 17:38
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > Nie, nie chcę cię namierzać, ja nie mam. Mogłabyś polubić pewną akcję?

              Ja mam konto i nie wykluczam, że polubię, gdy się dowiem, co to za akcja.
              Jura
              • maitresse.d.un.francais Re: Ciekawa historia 13.09.12, 17:41
                jureek napisał:

                > maitresse.d.un.francais napisała:
                >
                > > Nie, nie chcę cię namierzać, ja nie mam. Mogłabyś polubić pewną akcję?
                >
                > Ja mam konto i nie wykluczam, że polubię, gdy się dowiem, co to za akcja.
                > Jura

                Od jakiegoś czasu myślę o tobie w kontekście polubienia tej akcji, ale nie wiem, czy mogę ci na tyle zaufać.
                • maria421 Re: Ciekawa historia 13.09.12, 17:55
                  Moglabym polubic gdybym wiedziala co to za akcja.

                  P.S. Jurkowi mozesz zaufac.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Ciekawa historia 13.09.12, 18:12
                    maria421 napisała:

                    > Moglabym polubic gdybym wiedziala co to za akcja.
                    >
                    > P.S. Jurkowi mozesz zaufac.

                    Dostaniesz za moment maila z informacją, co to za akcja. Wtedy napisz, czy w tej delikatnej kwestii też mogę zaufać J.
    • maitresse.d.un.francais Re: Ciekawa historia 13.09.12, 18:53
      Nadal trwa wymiana maili, zostałam ochrzaniona za swoją niegrzeczność (zainteresowani mogą się dowiedzieć na maila, jak ona wyglądała, i sami ją ocenić)*, za negatywny stosunek do innego zupełnie projektu tej instytucji i cały czas tłumaczy mi się, że oni nie podają każdemu informacji o pracownikach i systemie ich finansowania.

      *Po części wynikła z tego, że źle zrozumiałam piszącą do mnie osobę, gdyż użyła zupełnie nieadekwatnego do swych myśli zwrotu.

      • maitresse.d.un.francais Re: Ciekawa historia 13.09.12, 18:55
        A, pardon, zapomniałam. Zapraszają mnie też na ich dzień otwarty.
    • maitresse.d.un.francais Re: Ciekawa historia 13.09.12, 19:07
      Świeżutko, parę dni temu, pojawiła się w necie informacja, że instytucja owa płaci pracownikom kilkaset złotych - tyle, by nie utracili oni renty socjalnej.

      pl.wikipedia.org/wiki/Renta_socjalna
      a średnie wynagrodzenie wynosi

      www.wynagrodzenia.pl/dane_gus.php
      zatem jego 30% to ponad 1000 zł, a nie kilkaset.
    • maitresse.d.un.francais Re: Ciekawa historia 19.09.12, 16:12
      Nadal nie ma maila. Odesłano mnie za to na dzień otwarty.

      Rzecz w tym, że w programie dnia otwartego nie ma żadnych wykładów, a jedynie zabawy dla dzieci.
Pełna wersja