Figurski, Wojewódzki, a teraz Betlejewski

07.10.12, 00:01
Skoro po czasie posuchy tak dobrze idzie mi zakładanie wątków to zapodam jeszcze jeden ...

Jak wiadomo każda ideologia przechodzi te same etapy rozwoju.. Najpierw rewolucyjny sprzeciw wobec zastanej rzeczywistości (czas kontestacji, swobody zachowań, wolności słowa). Wszyscy, którzy są przeciwnikami starego są z nami. Potem następuje etap konsolidacji – skrajności są odrzucane, ideologia się ugruntowuje, a wolnomyślicieli i szaławiłów zaczyna się traktować z niechęcią. W końcu czas kostnienia – ideologia zamyka się na nowe trendy, staje się konserwatywna, a wszystkich, którzy wychylają się poza jej dogmaty zaczyna traktować wrogo – kto nie jest z nami jest przeciwko nam.

Czyżby politpoprawna ideolo zaczęła w naszym kraju wchodzić w drugą fazę? Zaczęła odcinać się od sowizdrzałów? Na razie chłopaki są kompletnie zdezorientowane. Nie rozumieją za co ich to spotkało. Symptomatyczne jest z pozoru nonsensowne stwierdzenie Betlejewskiego:
„– Przypomniała mi się podczas audycji – przyznaje. – Z resztą zdaje się, że on nie gwałcił tak po katolicku. Ostatnio oglądałem film który tłumaczy, że katolicki stosunek kończy się wprowadzeniem penisa do pochwy i wytryskiem w środku.”
natemat.pl/34243,kpil-z-gwaltow-w-audycji-tok-fm-rafal-betlejewski-wciaz-mysle-ze-to-bylo-zabawne-ale-przepraszam
To jak wołanie: kochani, o co chodzi? Przecież ja wasz! Rafi, co napie….alał na katoli. Nie widzicie? To samo było z Figurskim i Wojewódzkim. Jak zaczęłą się „ich spraw’ to byli kompletnie zszokowani, że zostali zaatakowani z tej strony. Że ich zasługi w wyśmiewaniu ciemnogrodu i oszołomstwa nic nie znaczą. Że teraz mają chodzić w ideologicznym kieracie, albo będą potraktowani na równo z admiratorami księdza Muchomora. Wooooooł!

Rewolucja zaczyna pożerać własne dzieci? Hmmm, i tak powinni się cieszyć, że na razie wystarczy publiczna samokrytyka. Bo, wiadomo, w trzecim etapie …. hmmm … dantoniada ;-)


G.
    • maria421 Re: Figurski, Wojewódzki, a teraz Betlejewski 07.10.12, 09:00
      Swietny post, Gumplu, i wlasciwie nie wymagajacy komentarza:)
    • kqsh Czemu pajacom, 07.10.12, 10:15
      których „ideologia“ sprowadza się do jednego, a mianowicie kasy, kasy i jeszcze raz jak największej kasy, przypisujesz jakieś zapędy „rewolucyjne“? Bprzecież to pazerne błazny, a nie ludzie ideowi! Tym prawdziwym rewolucjonistom, którzy postawili sobie za zadanie zawładnięcie i przekabacenie polskich umysłów na ich modłę, klowni w rodzaju Figurskiego czy Betlejewskiego potrzebni byli jedynie do burzenia świętości, do pokazania, że już „można“ i za to ich sowicie wynagradzano. Być może tym błazom wydawało się, że im dłużej i gorliwiej oddadzą się swej robocie, tym więcej kasy spłynie, a sława zapewni im nietykalność, nawet w stosunku do mocodawców. Tak zwykle bywa w przypadku zmanipulowanych, nadgorliwych, ale niezbyt kumatych błaznów. W ich odcięciu od cycka nie upatrywałbym więc żadnych „dziejowych“ prawidłowości, ale po prostu ich nieprzydatność w o wiele trudniejszych dla ideologów lewicowej politpoprawności czasach. W czasach coraz większej kompromitacji rządących Polską (dzięki lewicowo-europejskim ideologom) palantów, w czasach afer i zapadających się ulic, konsolidacji i rosnącego znaczenia prawicy, wielotysięcznych marszów w obronie narodowych wartości, kłopotów ekonomicznych europejskich popleczników itd. Bezczelne i prostackie wyśmiewanie „ciemnogrodu“ i „oszołomstwa“ już nie tylko nie mobilizuje „młodych, dobrze wykształconych i z wielkich miast“ , ale zaczyna przynosić skutek odwrotny do zamierzonego: jeszcze bardziej ich „wkurza“, bo zaczynają oni coraz wyzaźniej dostrzegać, co się wokół wyrabia i jak bardzo ich wykołowano. Kpiny i ordynarne, chamskie „wejścia“ establishmentowych pajaców przestało też deprymować politycznych przeciwników tych lewicowych ideologów, przeciwnie, jeszcze bardziej ich mobilizuje, a pajaców coraz śmielej i trafniej identyfikuje z ich mocodawcami. Więc dzisiaj się ich bez pardonu wykopuje, za te same „wejscia“, za które jeszcze kilka lat temu podnoszono im gaże, nie oglądając się na lamenty i zaskoczenie samych, mało kumatych wykopywanych. Ot, i cała „tajemnica“.
      • gumpel Re: Czemu pajacom, 07.10.12, 16:00
        No można się zastanawiać kto im nadaje większe znacznie, ja, czy Ty. U mnie ich odtrącenie to prawidłowość historyczna, coś jak lato po wiośnie, w końcu następuje i już. U Ciebie rozmyślne działanie (kogo? jakichś politpoprawnych elit, które tym wszystkim kręcą i w decydują, co nam się w danej sytuacji społeczno-politycznej opłaca? - jest coś takiego?).

        G.
        • kqsh Re: Czemu pajacom, 07.10.12, 16:07
          gumpel napisał:

          > No można się zastanawiać kto im nadaje większe znacznie, ja, czy Ty. U mnie ich
          > odtrącenie to prawidłowość historyczna, coś jak lato po wiośnie, w końcu nastę
          > puje i już. U Ciebie rozmyślne działanie (kogo? jakichś politpoprawnych elit, k
          > tóre tym wszystkim kręcą i w decydują, co nam się w danej sytuacji społeczno-po
          > litycznej opłaca? - jest coś takiego?).
          >
          > G.

          Zapomniałeś o wciąż aktywnych „służbach“? O „grupach interesu trzymających władzę“? O seryjnym samobójcy? No, wymieniać tak można bez końca.

          Tak przy okazji, zalikowany w innym wątku subotnik Ziemkiewicza czytałeś?

          >
          • gumpel Re: Czemu pajacom, 07.10.12, 16:23
            kqsh napisał:
            > Zapomniałeś o wciąż aktywnych „służbach“? O „grupach interesu
            > trzymających władzę“? O seryjnym samobójcy? No, wymieniać tak można bez
            > końca.
            >
            > Tak przy okazji, zalikowany w innym wątku subotnik Ziemkiewicza czytałeś?
            >


            Czytałem. Nie specjalnie się z nim zgadzam, ale tu to nie ma żadnego znaczenia. Naprawdę wierzysz w "mózg", który wskazuje coś typu: mamy kryzys, więc odcinamy sowizdrzałów i rzucamy ich lwom na pożarcie by odwrócić uwagę społeczeństwa od sedna zagadnienia?

            G.
Pełna wersja