Biskup zachował się godnie i odważnie

24.10.12, 17:35
a kuria za to wprost przeciwnie:

wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Surowa-kara-warszawskiej-kurii-dla-biskupa-Jareckiego,wid,15034249,wiadomosc.html
W dodatku biskup przyznał się do nałogu alkoholowego. Brawa dla biskupa za męstwo i odwagę! Miejmy nadzieję, że wyjdzie na prostą!
    • maria421 Re: Biskup zachował się godnie i odważnie 24.10.12, 18:09
      Ja mam tylko nadzieje ze biskop nie skorzysta z tej okazji zeby zaczac robic za medialna gwiazde jak niemiecka pani biskup Käßmann po jej wpadce z promilami za kierownica.
      • annajustyna Re: Biskup zachował się godnie i odważnie 24.10.12, 18:27
        Szkoda czlowieka, ale z drugiej strony powinien pojsc do Rzymu na kolanach, ze nikogo nie zabil :(.
        • maitresse.d.un.francais Re: Biskup zachował się godnie i odważnie 24.10.12, 18:43
          ale dlaczego szkoda?

          że się przyznał?
          • annajustyna Re: Biskup zachował się godnie i odważnie 24.10.12, 19:37
            Ze az tak przez swoj nalog upadl.
            • maitresse.d.un.francais Aż tak? 24.10.12, 20:24
              Że w latarnię rąbnął?

              Też mi upadek przez nałóg.
              • annajustyna Re: Aż tak? 25.10.12, 15:53
                Jak dla mnie to wstyd i hanba. Zwlaszcza dla czlowieka wyksztalconego i reprezentujacego poziom powyzej przecietnej (nie kazdy moze byc purpuratem). Jak juz pisalam, czuwal nad nim Pan Bog, ze nikogo nie zabil.
                • jureek Re: Aż tak? 25.10.12, 19:05
                  annajustyna napisała:

                  > Jak dla mnie to wstyd i hanba. Zwlaszcza dla czlowieka wyksztalconego i repreze
                  > ntujacego poziom powyzej przecietnej (nie kazdy moze byc purpuratem).

                  A co ma do rzeczy wykształcenie, jeśli chodzi o podatność na chorobę alkoholową?
                  Jura
                  • maitresse.d.un.francais Koleżanka, mam wrażenie, wyobraża sobie 25.10.12, 20:25
                    że po rowach i pod śmietnikami to leżą wyłącznie menele po podstawówce, a osoby wykształcone - nie wiem? nie piją? piją bez widocznych efektów ubocznych typu zaśnięcie w rowie czy przyładowanie w latarnię?

                    Otóż jest to zasadniczo błędne myślenie. Alkoholikiem może zostać każdy, niezależnie od wykształcenia, zaplecza kulturalnego i urzędu. I każdy może gruchnąć w latarnię oraz leżeć w rowie.
                    • annajustyna Re: Koleżanka, mam wrażenie, wyobraża sobie 25.10.12, 23:01
                      Nie odnosilam sie do choroby alkoholowej, tylko do upadku czlowieka (czyli nastepstw). Tak, kazdy moze byc alkoholikiem, ale osoba na tzw. poziomie ma szanse predzej rozpoznac do czego prowadza jej czyny (teoretyzcnie przynajmniej) A poza tym - do cholery - z kim on pil? Nie bylo tam nikogo, by go powstrzymal przed jazda?!
                      • maitresse.d.un.francais Re: Koleżanka, mam wrażenie, wyobraża sobie 25.10.12, 23:21
                        annajustyna napisała:

                        > Nie odnosilam sie do choroby alkoholowej, tylko do upadku czlowieka (czyli nast
                        > epstw). Tak, kazdy moze byc alkoholikiem, ale osoba na tzw. poziomie ma szanse
                        > predzej rozpoznac do czego prowadza jej czyny (teoretyzcnie przynajmniej)

                        No właśnie, teoretycznie. Mieszasz inteligencję, poziom i wykształcenie z emocjami.


                        A poz
                        > a tym - do cholery - z kim on pil?

                        Sam zapewne. I bardzo pracowicie to ukrywał przed otoczeniem.
      • maitresse.d.un.francais Mario, czy przy każdej okazji 24.10.12, 18:42
        musisz wywlekać biskup Kaessmann?

        Już wiemy, że jej nie lubisz. Nie musisz tego przypominać po raz 1748 w stylu "Słoń a sprawa polska".
        • maria421 Re: Mario, czy przy każdej okazji 24.10.12, 19:00
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > musisz wywlekać biskup Kaessmann?
          >
          > Już wiemy, że jej nie lubisz. Nie musisz tego przypominać po raz 1748 w stylu "
          > Słoń a sprawa polska".

          Nie przy kazdej okazji, tylko przy okazji analogicznej sytuacji.
          • annajustyna Re: Mario, czy przy każdej okazji 24.10.12, 19:38
            A wrecz nawet sytuacji identycznej!
            • jureek Re: Mario, czy przy każdej okazji 24.10.12, 20:44
              annajustyna napisała:

              > A wrecz nawet sytuacji identycznej!

              Poważnie? Pani biskup przyznała, że jest alkoholiczką? Nie śledziłem dokładnie sprawy, więc może coś przegapiłem.
              Jura
              • maria421 Re: Mario, czy przy każdej okazji 24.10.12, 20:59
                jureek napisał:


                > Poważnie? Pani biskup przyznała, że jest alkoholiczką? Nie śledziłem dokładnie
                > sprawy, więc może coś przegapiłem.
                > Jura


                Napisalam ze sytuacja byla analogiczna, nie identyczna.
                • annajustyna Re: Mario, czy przy każdej okazji 25.10.12, 15:53
                  A musiala przyznawac?
                  • jureek Re: Mario, czy przy każdej okazji 25.10.12, 18:49
                    annajustyna napisała:

                    > A musiala przyznawac?

                    Żeby było identycznie, to powinna to przyznać. Przecież jeśli ktoś w takim stanie siada za kierownicę, to znaczy, że ma problem z alkoholem. Biskup przyznał, że ma problem, więc dlatego pytam, czy pani biskup też przyznała, że ma taki problem, czy też jak typowy alkoholik tłumaczyła się, że była jakaś specjalna okazja do napicia się.
                    Jura
          • maitresse.d.un.francais Zatem czy przy każdej okazji, czyli w analogicznej 24.10.12, 20:25
            sytuacji, musisz wywlekać biskup Kaessmann?

            (Bo właśnie analogiczna sytuacja jest tą okazją).
            • maria421 Re: Zatem czy przy każdej okazji, czyli w analogi 24.10.12, 21:01
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > sytuacji, musisz wywlekać biskup Kaessmann?
              >
              > (Bo właśnie analogiczna sytuacja jest tą okazją).

              A Ty w kazdej sytuacji musisz sie czepiac?
              • maitresse.d.un.francais Re: Zatem czy przy każdej okazji, czyli w analogi 24.10.12, 22:42
                maria421 napisała:

                > maitresse.d.un.francais napisała:
                >
                > > sytuacji, musisz wywlekać biskup Kaessmann?
                > >
                > > (Bo właśnie analogiczna sytuacja jest tą okazją).
                >
                > A Ty w kazdej sytuacji musisz sie czepiac?

                Ja pytałam pierwsza. Jak odpowiesz w kwestii bp Kaessmann, to ja odpowiem w kwestii czepiania.
                • maria421 Re: Zatem czy przy każdej okazji, czyli w analogi 25.10.12, 08:47
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > Ja pytałam pierwsza. Jak odpowiesz w kwestii bp Kaessmann, to ja odpowiem w kwe
                  > stii czepiania.


                  Odpowiadam : nie, nie musze wspominac Käßmann nawet w analogicznych sytuacjach.

                  A Ty musisz czy chcesz sie zawsze czepiac? :-)
                  • maitresse.d.un.francais Re: Zatem czy przy każdej okazji, czyli w analogi 25.10.12, 20:26

                    > Odpowiadam : nie, nie musze wspominac Käßmann nawet w analogicznych sytuacjach.
                    >
                    > A Ty musisz czy chcesz sie zawsze czepiac? :-)

                    Mam wrażenie, że czepiam się nie zawsze, co najwyżej często. Zależy to od nastroju, poruszanej kwestii i wielu innych czynników.
      • ja.nusz Re: Biskup zachował się godnie i odważnie 25.10.12, 11:32
        maria421 napisała:

        > Ja mam tylko nadzieje ze biskop nie skorzysta z tej okazji zeby zaczac robic za
        > medialna gwiazde jak niemiecka pani biskup Käßmann po jej wpadce z promilami z
        > a kierownica.

        W tym przypadku chyba jednak grubo się mylisz - Käßmann nie kreowała się bynajmniej na gwiazdę medialną - wręcz przeciwnie podała się do dymisji, pomimo że nikt od nie tego nie żądał.
        • maria421 Re: Biskup zachował się godnie i odważnie 25.10.12, 11:58
          ja.nusz napisał:

          > W tym przypadku chyba jednak grubo się mylisz - Käßmann nie kreowała się bynajm
          > niej na gwiazdę medialną - wręcz przeciwnie podała się do dymisji, pomimo że ni
          > kt od nie tego nie żądał.


          Käßmann wykreowala sie na gwiazde medialna dopiero po tym jak sie podala do dymisji.
          Dopiero po tym fakcie zaczela byc stalym gosciem roznych talk shows , udzielac wywiadow na lewo i prawo itp.
          • ja.nusz Re: Biskup zachował się godnie i odważnie 25.10.12, 13:24
            Zapraszali do talk show, to szła - ja mam jednak wrażenie, że bardziej korzystała z możliwości aby się publicznie pokajać. Takie zachowanie pasuje mi bardziej do zdeklarowanej chrześcijanki niż próba kreowania się na gwiazdę.
            • maria421 Re: Biskup zachował się godnie i odważnie 25.10.12, 13:57
              ja.nusz napisał:

              > Zapraszali do talk show, to szła - ja mam jednak wrażenie, że bardziej korzysta
              > ła z możliwości aby się publicznie pokajać. Takie zachowanie pasuje mi bardziej
              > do zdeklarowanej chrześcijanki niż próba kreowania się na gwiazdę.

              Nie musiala przyjmowac zaproszen. Przyjmowala bo miala "parcie na szklo" a nie dlatego zeby sie pokajac, bo wcale sie nie kajala tylko sie wymadrzala kreujac sie na autorytet moralny w kazdej sprawie.
              • annajustyna Re: Biskup zachował się godnie i odważnie 25.10.12, 16:25
                Ja osobiscie padlam, jak sie pani eksbiskup wypowiedziala, ze rozwody sa zgodne z Pismem, bo co zostalo na ziemi rozwiazane, to i w niebie. Nauk M. Lutra w tej kwestii nie zna (malzenstwo jako swiety stan etc.)?
Pełna wersja