Zaprzaństwo i duchowe samobójstwo

26.12.12, 10:13
"Świat pełza w zaprzaństwie i duchowym samobójstwie":

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,114927,13105784,Glodz__Swiat_pelza_w_zaprzanstwie_i_samobojstwie_duchowym.html#BoxWiadTxt
Czasami, choć bardzo się staram, nijak nie widzę związku tego, co mówią hierarchowie, z rzeczywistością :(((
    • maria421 Re: Zaprzaństwo i duchowe samobójstwo 26.12.12, 11:27
      Ach, te wszystkie swiateczno -noworoczne mowy! Co roku takie samo blablabla ktore mozna sobie naprawde darowac.
      Mnie zawiodl Bundespresident Gauck, moze dlatego ze akurat od niego spodziewalam sie wiecej niz od innych politykow. Juz pomijam te zdania o "powiekszajacych sie nozycach miedzy bogatymi i biednymi" i o tym ze nie wszyscy sa zadowoleni (co jest aktualne w kazdej dekadzie), ale kiedy Gauck mowil o codziennej przemocy na niemieckich ulicach i dworcach gdzie ludzie sa napadani tylko dlatego ze maja ciemna skore i czarne wlosy, to najpierw myslalam, ze sie przeslyszalam, bo rzeczywistosc wyglada odwrotnie.

      • stephen_s Re: Zaprzaństwo i duchowe samobójstwo 26.12.12, 17:08
        Ja się zastanawiam, czy za tą wypowiedzią Głódzie idzie w ogóle jakaś myśl? Czy on jest w stanie wskazać przykłady tego zaprzaństwa itd.?
        • a000000 Re: Zaprzaństwo i duchowe samobójstwo 26.12.12, 17:29
          stephen_s napisał:

          Czy
          > on jest w stanie wskazać przykłady tego zaprzaństwa

          spoko, Stefciu! zaprzaństwa wokół wiele... i nie chodzi mi bynajmniej o zaprzaństwo smoleńskie.

          Biskup mówił o zaprzaństwie globalnym, gdy ludzie od Boga się odwracają, depczą przykazania, relatywizują pojęcia i złe czyny, nienawidzą się, oskarżają, wyznają kalizm...w sensie religijnym idą ku przepaści co oznacza duchowe samobójstwo.
          Gdyż pamiętaj Stefciu, że biskup to nie polityk.... to strażnik wartości religijnych. Gdy spojrzysz na tą wypowiedź z punktu widzenia kogoś, kto wie gdzie dobro a gdzie zło... (nawet jeśli jemu samemu zdarzy się potknąć, wszak człowiekiem jest), to zupełnie inaczej ocenisz. Może nam wiele z tego co księża mówią nie odpowiadać w danej chwili.... ale uwierz - globalnie to kościół ma rację. Sama się często buntowałam (prywata).... stwierdzając po czasie, że to nie ja miałam rację.

          Bardzo się cieszę, że się odezwałeś.... często o Tobie myślę.


    • zbyfauch Nie bardzo rozumiem, 26.12.12, 15:28
      kogo, poza obecnymi w kościele, obchodzi bełkot jakiegoś klechy. Tam jest ów u siebie i może pleść, co mu ślina na ambonę przyniesie. Po co to w ogóle upubliczniać?
      • maitresse.d.un.francais Wyrazy zazdrości zbyufausiu 26.12.12, 17:37
        Ty naprawdę nie masz poważnych problemów, skoro tak się skupiasz na klechach oraz fakcie, że podczas całowania ludzie się obśliniają.

      • maria421 Re: Nie bardzo rozumiem, 27.12.12, 10:11
        zbyfauch napisał:

        > kogo, poza obecnymi w kościele, obchodzi bełkot jakiegoś klechy. Tam jest ów u
        > siebie i może pleść, co mu ślina na ambonę przyniesie. Po co to w ogóle upublic
        > zniać?

        W Gazecie Wyborczej upublicznie sie po to, zeby byla kolejna okazja do krytyki kosciola.
        Zobacz, tutaj ktos zadal sobie nawet trud znalezienia homilii kilku biskupow:

        www.tokfm.pl/blogi/but-w-butonierc/2012/12/biskupow__samobojstwo_duchowe/1#BoxSlotII2img
        wszystko po to, zeby potem pokazac co biskup w Boze Narodzenie mowic powinien.

        Bo lewactwo tak juz ma, Zbychu, ze cokolwiek kosciol powie czy nie powie, to zawsze jest zle.
        A jest zle dlatego, ze nie jest po lewackiej mysli.

        P.S. Wczoraj ogladalam w TV koncowke "Pol zartem, pol serio". Pamietasz koncowa scene kiedy Jack Lemmon przebrany za Daphne zdejmuje z glowy kobieca peruke i meskim glosem mowi do "narzeczonego" Osgooda ze nie moze za niego wyjsc za maz bo jest mezczyzna?

        Strasznie niepoprawna politycznie jest dzisiaj ta scena....
        • ja.nusz Re: Nie bardzo rozumiem, 27.12.12, 10:26
          maria421 napisała:

          > W Gazecie Wyborczej upublicznie sie po to, zeby byla kolejna okazja do krytyki
          > kosciola.

          > Bo lewactwo tak juz ma, Zbychu, ze cokolwiek kosciol powie czy nie powie, to za
          > wsze jest zle.
          > A jest zle dlatego, ze nie jest po lewackiej mysli.

          Może i lewactwo tak i ma, ale co ma GW wspólnego z lewactwem?
          • maria421 Re: Nie bardzo rozumiem, 27.12.12, 10:53
            ja.nusz napisał:

            > Może i lewactwo tak i ma, ale co ma GW wspólnego z lewactwem?

            Wspolny "postepowy" nurt.
            • ja.nusz Re: Nie bardzo rozumiem, 27.12.12, 12:39
              maria421 napisała:

              > ja.nusz napisał:
              >
              > > Może i lewactwo tak i ma, ale co ma GW wspólnego z lewactwem?
              >
              > Wspolny "postepowy" nurt.

              Jeżeli (rzekomo) preferują ten wspólny postępowy nurt, to po kiego grzyba wychylają się z tą informacją o zamordowanych chrześcijanach?
              Do tego zamka ten wytrych pod nazwą "lewactwo" jakoś nie chce mi pasować.
              • maria421 Re: Nie bardzo rozumiem, 27.12.12, 13:21
                ja.nusz napisał:


                > Jeżeli (rzekomo) preferują ten wspólny postępowy nurt, to po kiego grzyba wychy
                > lają się z tą informacją o zamordowanych chrześcijanach?
                > Do tego zamka ten wytrych pod nazwą "lewactwo" jakoś nie chce mi pasować.

                Czasami im sie zdarza przeblysk kronikarskiej rzetelnosci.
        • zbyfauch Re: Nie bardzo rozumiem, 27.12.12, 16:59
          Rzeczywiście, nagromadzenie cytatów z różnych kleszych ejakulatów na Głównej jest wyjątkowe. Mimo całej mojej przekory, nie przekona mnie to co prawda do biskupów, niemniej denerwuje i niepotrzebnie robi propagandę, kiedy powinno ignorować.

          Końcowe zdanie filmu brzmi "nobody's perfect", co jakoś mało mi pasuje do "poprawności" politycznej, którą ja zresztą nazywam kulturą polityczną.
          • maria421 Re: Nie bardzo rozumiem, 27.12.12, 18:34
            zbyfauch napisał:

            > Końcowe zdanie filmu brzmi "nobody's perfect", co jakoś mało mi pasuje do "popr
            > awności" politycznej, którą ja zresztą nazywam kulturą polityczną.

            Tez wlasnie mowie ze koncowka filmu jest wybitnie politycznie niepoprawna.
            Natomiast kultura polityczna i poprawnosc polityczna to sa dwie rozne rzeczy.
            • zbyfauch Re: Nie bardzo rozumiem, 27.12.12, 21:08
              Co za pokrętna logika? Gdzie Wy zobaczyłyście poprawność czy niepoprawność w tej scenie? I co ma wspólnego nobody's perfect z pedalstwem? To jakaś obsesja.
              • maria421 Re: Nie bardzo rozumiem, 27.12.12, 22:11
                zbyfauch napisał:

                > Co za pokrętna logika? Gdzie Wy zobaczyłyście poprawność czy niepoprawność w te
                > j scenie?

                Obecnie jest politycznie niepoprawnie smiac sie z tego ze jeden facet nie moze sie ozenic z innym facetem.

                > I co ma wspólnego nobody's perfect z pedalstwem? To jakaś obsesja.

                W kontekscie sceny ma znaczenie.
          • a000000 Re: Nie bardzo rozumiem, 27.12.12, 18:50
            zbyfauch napisał:

            >niepotrzebnie robi propagandę, kiedy powinno ignorować.

            otóż to! w imię wyznawanych wartości tolerancji i wolności wypowiedzi - GW linkuje wyłącznie antyklerykalne wypowiedzi.


            > Końcowe zdanie filmu brzmi "nobody's perfect"

            no jak to ! przecież właśnie para dwóch facetów jest doskonała! a Ty jesteś homofob. :P



Pełna wersja