Kaczyński wie, co robi...

02.01.13, 18:53
... że nie ma konta w banku. Tak go wyśmiewali, a facet ma rację:

wyborcza.pl/1,87648,13122054.html
    • astra18 Re: Kaczyński wie, co robi... 02.01.13, 19:03
      jureek napisał:

      > ... że nie ma konta w banku. Tak go wyśmiewali, a facet ma rację:
      >
      > wyborcza.pl/1,87648,13122054.html

      Na Aquanecie jest spory wątek na ten temat, nawet organizowana jest zbiórka na kałasznikowa:)
      A poważnie - mm nadzieję, że minister Gowin jednak przyrzy się dokładnie tej sprawie i może znajdzie się jakieś dobre rozwiązanie dla tej biednej kobiety.
      To po prostu nie mieści się w głowie..:(
      • jureek Re: Kaczyński wie, co robi... 02.01.13, 19:22
        astra18 napisała:

        > Na Aquanecie jest spory wątek na ten temat,

        Ano rzeczywiście. Nie zaglądałem tam, i teraz tak wyszło, jakbym splagiatował Perłę.
        Jura
        • astra18 Re: Kaczyński wie, co robi... 02.01.13, 19:28
          jureek napisał:

          > astra18 napisała:
          >
          > > Na Aquanecie jest spory wątek na ten temat,
          >
          > Ano rzeczywiście. Nie zaglądałem tam, i teraz tak wyszło, jakbym splagiatował P
          > erłę.
          > Jura

          Przecież nie wszyscy zaglądają na Aqua, więc tu też można o tym podyskutować.
    • ja.nusz Re: Kaczyński wie, co robi... 02.01.13, 22:22
      Sprawa w rzeczy samej skandaliczna.
      Zastanawia mnie jednak dlaczego kobita nie wzięła adwokata, tylko wszędzie sama biega - tak nie wskóra NIC.
      W takich przypadkach chyba jednak najlepszym wyjściem byłyby tzw. groźby karalne, ale skąd emerytka ma znać bandytów, którzy postarszą tych innych bandytów.

      PS.
      Domaganie się w tej sprawie interwencji ze szczebla ministerialnego uważam delikatnie mówiąc za dziecinadę.
      • maria421 Re: Kaczyński wie, co robi... 03.01.13, 10:00
        Tez uwazam ze kobieta powinna byla od poczatku oddac sprawe w rece adwokata.
        • jureek Re: Kaczyński wie, co robi... 03.01.13, 10:45
          maria421 napisała:

          > Tez uwazam ze kobieta powinna byla od poczatku oddac sprawe w rece adwokata.

          Uważasz, że sprawa jest aż tak skomplikowana, że wymaga adwokata? Przecież to proste jak drut - kto wyrządził szkodę, ma ją naprawić. Komornik powinien jej zwrócić bezprawnie zabrane pieniądze, a kobiety nie musi obchodzić, czy on dalej będzie dochodził roszczeń od adwokata, który dał mu fałszywe namiary. No i z czego kobieta miała tego adwokata opłacić, jeśli wyczyszczono jej konto?
          To jest właśnie jeden z wyznaczników państwa prawa, czy do takich prostych spraw trzeba angażować adwokata. W Niemczech sądziłem się z urzędem powiatowym i bez żadnego adwokata wygrałem sprawę, bo po prostu miałem rację. I tak powinno być w państwie prawa, a nie tak jak w USA czy w Polsce, że wygrywa nie ten, kto ma rację, lecz ten, kto ma lepszego adwokata. Do dupy z takim prawem.
          Jura
          • ja.nusz Re: Kaczyński wie, co robi... 03.01.13, 11:03
            Jura, nie słyszałeś w Niemczech powiedzenia: "Recht haben und Recht behalten"?
            Jasne, że powinno być tak jak piszesz, ale niestety nie zawsze jest, dlatego nawet w najdrobniejszej sprawie opłaca się czasem wziąć adwokata - oni ze względu na swoją profesję mają inne możliwości - np. wgląd do akt.
            Gdy wygrywasz sprawę strona przeciwna musi opłacić Twojego papugę.
            • jureek Re: Kaczyński wie, co robi... 03.01.13, 11:14
              ja.nusz napisał:

              > Gdy wygrywasz sprawę strona przeciwna musi opłacić Twojego papugę.

              I myślisz, że adwokat podejmie się sprawy, gdy masz zero na koncie, licząc na to, że opłaci go strona przeciwna?
              Jura
              • ja.nusz Re: Kaczyński wie, co robi... 03.01.13, 11:18
                jureek napisał:

                > ja.nusz napisał:
                >
                > > Gdy wygrywasz sprawę strona przeciwna musi opłacić Twojego papugę.
                >
                > I myślisz, że adwokat podejmie się sprawy, gdy masz zero na koncie, licząc na t
                > o, że opłaci go strona przeciwna?
                > Jura

                Pazerny na kasę nigdy - szanujący się adwokat zawsze.
          • maria421 Re: Kaczyński wie, co robi... 03.01.13, 11:34
            jureek napisał:

            > Uważasz, że sprawa jest aż tak skomplikowana, że wymaga adwokata? Przecież to p
            > roste jak drut - kto wyrządził szkodę, ma ją naprawić. Komornik powinien jej zw
            > rócić bezprawnie zabrane pieniądze, a kobiety nie musi obchodzić, czy on dalej
            > będzie dochodził roszczeń od adwokata, który dał mu fałszywe namiary.

            Jak widac, w Polsce nawet taka prosta sprawa jest skomplikowana. Wiec najpozniej po tym, jak komornik sie sianem wykrecil, kobiata powinna pojsc do adwokata po porade.

            No i z cz
            > ego kobieta miała tego adwokata opłacić, jeśli wyczyszczono jej konto?

            W Polsce, gdzie adwokat zada jakiejs kwoty z gory, to jest naprawde problem. To jest , moim zdaniem, najwiekszy problem polskiego sadownictwa, bo biedni nie moga nawet dochodzic swoich praw. No ale moze jest inaczej niz slyszalam? Jezeli tak, to niech mnie ktos mieszkajacy w Polsce poprawi.
            W Niemczech dostalaby Kostenbeihilfe.

            > To jest właśnie jeden z wyznaczników państwa prawa, czy do takich prostych spra
            > w trzeba angażować adwokata. W Niemczech sądziłem się z urzędem powiatowym i be
            > z żadnego adwokata wygrałem sprawę, bo po prostu miałem rację. I tak powinno by
            > ć w państwie prawa, a nie tak jak w USA czy w Polsce, że wygrywa nie ten, kto m
            > a rację, lecz ten, kto ma lepszego adwokata. Do dupy z takim prawem.
            > Jura

            W pewnych sprawach nawet najlepszy adwokat nie pomoze, natomiast miec racje nie znaczy jeszcze wcale miec gwarancje wygrania sprawy.
      • astra18 Re: Kaczyński wie, co robi... 03.01.13, 20:14
        ja.nusz napisał:

        "Domaganie się w tej sprawie interwencji ze szczebla ministerialnego uważam delikatnie mówiąc za dziecinadę. "

        Jeżeli prokurator umarza taką sprawę to smierdzi na kilometr. To nie takie znowu dziwne jeśli minister sprawiedliwości, po ujawnieniu takiego skandalu,zainteresował by się tym przypadkiem. Poza tym jest różnica między nadzieją a domaganiem się. Ale to za trudne dla tropiciela dziecinad.
      • astra18 Re: A jednak 25.01.13, 15:13
        ja.nusz napisał:

        > Sprawa w rzeczy samej skandaliczna.
        > Zastanawia mnie jednak dlaczego kobita nie wzięła adwokata, tylko wszędzie sama
        > biega - tak nie wskóra NIC.
        > W takich przypadkach chyba jednak najlepszym wyjściem byłyby tzw. groźby karaln
        > e, ale skąd emerytka ma znać bandytów, którzy postarszą tych innych bandytów.
        >
        > PS.
        > Domaganie się w tej sprawie interwencji ze szczebla ministerialnego uważam deli
        > katnie mówiąc za dziecinadę.

        Co prawda najpierw zapłaci za to podatnik ale być może państwo potem bedzie skuteczniejsze:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13293723,Decyzja_Gowina__MS_zwroci_pieniadze_kobiecie__ktorej.html#BoxWiadTxt
        • astra18 Re: Brawo Gowin!!! 25.01.13, 15:33
          Zapomniałam dodać:)
          • astra18 Re: Co za tempo! 25.01.13, 18:21
            fakty.interia.pl/polska/news/komornicy-musieli-oddac-pieniadze-ktore-zabrali-niewinnej,1887072
            Udało się:) Teraz tylko skutecznie dobrać się komornikowi do......
            • astra18 Re: Co za tempo! 05.03.13, 19:30
              astra18 napisała:

              > fakty.interia.pl/polska/news/komornicy-musieli-oddac-pieniadze-ktore-zabrali-niewinnej,1887072
              > Udało się:) Teraz tylko skutecznie dobrać się komornikowi do......


              Sitwa na posterunku:
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13509506,Sprawa_komornika__ktory_omylkowo_zajal_konto_emerytki_.html#BoxSlotII3img
              "niska szkodliwość czynu"?
Pełna wersja