Konserwa Turystyczna & Co.

04.01.13, 20:33
"Łaził" za mną ostatnio Paprykarz Szczeciński i kupiłem po latach jedną puszkę na próbę i okazał się niezły - zawiało wprawdzie PRL-em, ale jako stary fan konserw spożyłem ze smakiem.
Moją ulubioną puszką była tytułuwa Turystyczna - mocno spokrewniona z ruską tuszonką. Niestety, żaden z aktualnie dostępnych produktów pod tą nazwą nie dorównuje tej z końca lat 1970-tych.
Wątróbki dorszowe po kaukasku też były super. No i klasyka szynka Krakus w jajowatej puszce - zawsze była walka o galaretkę.


PS.
"Podczas kryzysu gospodarczego w Polsce Ludowej paprykarz często nie trzymał pierwotnej normy zawartości 50% mięsa rybiego, a poza mięsem rybim trafiały do niego odpady: łuski, fragmenty płetw, ości, głowy i kręgosłupy rybie. Istniała również wersja paprykarza z kaszą pęczak zamiast ryżu" .

Za Wiki
    • maria421 Re: Konserwa Turystyczna & Co. 04.01.13, 20:43
      Od kiedy , bedac nastolatka, zatrulam sie szprotkami z puszki, nie jadam zadnych konserw.
      No, oprocz tunczyka z puszki, ktorego czasami uzywam jako skladnika do roznych salatek itp.

      Z PRL-u , z czasow dziecinstwa, pamietam oranzade w proszku. Sypalo sie troche proszku na dlon i zlizywalo jezykiem, ktory potem bym caly w kolorze oranzady.
      • ja.nusz Re: Konserwa Turystyczna & Co. 04.01.13, 21:19
        Oranżada w proszku to też klasyka - była produkowana w Zakładach Przemysłu Spożywczego w Gdańsku-Oliwie, które ostały się po wojnie po firmie Dr.Oetker - żeby było śmieszniej, dzisiaj zakłady są ponownie w rękach doktora Oe. - oranżady w proszku chyba jednak już nie produkują.


        PS.
        "Blaszany Bębenek" był ze względu na powyższe sceny (niestety częściowo pocięte) czasowo na indeksie w USA, a w Kanadzie jast na nim częściowo do dzisiaj.
        • maria421 Re: Konserwa Turystyczna & Co. 05.01.13, 09:42
          Scena niezla, a ja przy okazji przyznam bez wstydu ze "Bebenka" nie czytalam ani nie ogladalam.
          • ja.nusz Re: Konserwa Turystyczna & Co. 05.01.13, 10:57
            maria421 napisała:

            > Scena niezla, a ja przy okazji przyznam bez wstydu ze "Bebenka" nie czytalam an
            > i nie ogladalam.

            A to spore zaniedbanie. Bębenek jest doskonały, a dodatkowo interesujące było swego czasu zobaczyć polskich aktorów za zakazanym w Polsce filmie.
    • zbyfauch Rozumiem 04.01.13, 22:08
      takie nostalgiczne tęsknoty za minioną młodością. Kurde, ale ekshumacja Gierka? To dla mnie za dużo. Czas, by te ponure płazy archeokomuny peerelu odeszły, jeśli za wcześnie na śmierć fizyczną to czas najwyższy na publiczną.
      • zbyfauch Re: Rozumiem 04.01.13, 22:10
        Powyższe jest oczywiście jedynie zainspirowane tematyką, nie odpowiedzią ojcu wątkotwórcy.
      • maria421 Re: Rozumiem 05.01.13, 09:40
        zbyfauch napisał:

        > takie nostalgiczne tęsknoty za minioną młodością. Kurde, ale ekshumacja Gierka?
        > To dla mnie za dużo. Czas, by te ponure płazy archeokomuny peerelu odeszły, je
        > śli za wcześnie na śmierć fizyczną to czas najwyższy na publiczną.

        Bo to jest tak jak w tym dowcipie o leciwej hrabinie wspominajacej carat.
        Car niby byl krwiopijca, ale ona wtedy mloda byla ......
Pełna wersja