Polska jednak panstwem prawa?

06.01.13, 10:04
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13148822,Przekroczenie_uprawnien_CBA_i_falszywe_zeznania_ws_.html#BoxSlotII3img
Uwazam ze najwyzszy czas zeby partia o nazwie "Prawo i Sprawiedliwosc", partia ktorej minister sprawiedliwosci publicznie powiedzial o aresztowanym "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" , zmienila nazwe.
    • jureek Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 10:14
      maria421 napisała:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13148822,Przekroczenie_uprawnien_CBA_i_falszywe_zeznania_ws_.html#BoxSlotII3img
      > Uwazam ze najwyzszy czas zeby partia o nazwie "Prawo i Sprawiedliwosc", partia
      > ktorej minister sprawiedliwosci publicznie powiedzial o aresztowanym "już nikt
      > nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" , zmienila nazwe.

      Dosłownie pół godziny temu Ziobro pokazał po raz kolejny swój kalizm. U Moniki Olejnik strasznie się oburzał, na użyte przez sędziego porównanie metod CBA do metod stalinizmu, mówił, że jest to niesłychane, że to obraża pamięć rzeczywistych ofiar stalinizmu, natomiast zapytany o użyty w akcji kryptonim "doktor Mengele", przyznał tylko, że był to kryptonim niefortunny, o obrażaniu ofiar nazistowskich eksperymentów medycznych już pan Ziobro nie zająknął się ani słowem. No i nadal twierdził, że dr Garlicki pozbawiał życia pacjentów, mimo iż wyrokiem sądowym musiał za takie stwierdzenia przepraszać.
      Jura
    • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 11:00
      maria421 napisała:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13148822,Przekroczenie_uprawnien_CBA_i_falszywe_zeznania_ws_.html#BoxSlotII3img
      > Uwazam ze najwyzszy czas zeby partia o nazwie "Prawo i Sprawiedliwosc", partia
      > ktorej minister sprawiedliwosci publicznie powiedzial o aresztowanym "już nikt
      > nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" , zmienila nazwe.

      To kto tu był sądzony? Lekarz czy CBA???

      wpolityce.pl/artykuly/44152-niech-sedzia-tuleya-zaplaci-za-obraze-cba-sedziemu-moze-zwisac-krzywo-zalozony-lancuch-ale-nie-odpowiedzialnosc-za-slowa
      Telefon jakiś został wykonany?

      wpolityce.pl/wydarzenia/44108-johann-ostro-o-wyroku-ws-miroslawa-g-brzydze-sie-tym-wyrokiem-i-taka-postawa-sedziego
      Zobaczymy, czy sędzia Tuleya dotrzyma słowa.
      • a000000 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 12:09
        astra18 napisała:

        > To kto tu był sądzony? Lekarz czy CBA???

        sędzia zachował się skandalicznie a wyrok jest dziwaczny. Jeśli jest tak jak sędzia przed kamerami obwieścił, że CBA stosowało metody stalinowskie - to miał OBOWIĄZEK uniewinnić dr G. Zeznania wydobyte w drodze tortur (a to są właśnie metody stalinowskie - tak na wypadek, gdyby ktoś tak jak ten młody sędzie nie miał pojęcia o czym mowa) nie mają mocy prawnej.

        Sędzia przed kamerami uprawiał publicystykę polityczną z wyraźnym jednostronnym odchyleniem.... taki sędzia powinien być odsunięty od wyrokowania, bo nie jest bezstronny.
        Powiedziałabym - mentalnie zawisły od jedynie słusznej linii. To on zachował się jak sędzia stalinowski, który nie rozpatrywał przestępstwa, tylko zajmował się tłem politycznym.


        MOIM osobistym zdaniem - w TEJ sprawie dr G. jest niewinny. Przyjmował dowody wdzięczności tak jak i każdy inny lekarz który wie doskonale, że pacjent od którego się nie przyjmie - odbiera to jako znak, że stan jego jest tak zły, że aż lekarz odmawia... wpada w depresję i wówczas faktycznie leczenie takiego jest utrudnione.

        Tu trzeba zmienić mentalność obywateli, a nie czepiać się lekarzy. Wiara góry przenosi - i jeśli pacjent wierzy w ozdrowienie to zdrowieje... Odmowa przyjęcia "dowodu" tą wiarę niszczy.

        • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 13:25
          Azerko, przeciez sedzia wyjasnil jakie procedury kojarza sie ze stalinizmem i ze sa to "nocne , wielogodzinne przesluchania jedno po drugim" a nie bicie czy wyrywanie paznokci, po drugie skierowal sprawe do prokuratury i to ona zdecyduje czy wytoczyc akt oskarzenia przeciw naduzyciom CBA jak i przeciw skladaniu falszywych zeznan.
          • a000000 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 14:19
            maria421 napisała:

            i
            > ze sa to "nocne , wielogodzinne przesluchania jedno po drugim"

            dziś w TV Ziobro powiedział, że był w prokuraturze (za rządów Tuska!!!) przesłuchiwany również i w nocy. Czy macka towarzysza Soso sięga i liberałów?
            • jureek Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 15:15
              a000000 napisała:

              > dziś w TV Ziobro powiedział, że był w prokuraturze (za rządów Tuska!!!) przesłu
              > chiwany również i w nocy.

              Dlaczego nie powiesz całej prawdy? Był przesłuchiwany w nocy, bo tak chciał sam przesłuchiwany. Wolał, żeby dokończyć przesłuchanie w nocy, niż miałby jeszcze raz przyjeżdżać następnego dnia. Dr Garlicki nie musiałby następnego dnia przyjeżdżać, bo i tak był w areszcie.
              Jura
              • a000000 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 15:43
                jureek napisał:

                >niż miałby jeszcze raz przyjeżdżać następnego dnia.

                nie wiedziałam, że świadek może prokuraturze warunki przesłuchania określać...

                • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:05
                  a000000 napisała:

                  > nie wiedziałam, że świadek może prokuraturze warunki przesłuchania określać...

                  Nie moze okreslac, ale moze wspolpracowac proponujac dokonczenie przesluchania.
        • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 15:26
          a000000 napisała:

          "MOIM osobistym zdaniem - w TEJ sprawie dr G. jest niewinny. Przyjmował dowody wdzięczności tak jak i każdy inny lekarz który wie doskonale, że pacjent od którego się nie przyjmie - odbiera to jako znak, że stan jego jest tak zły, że aż lekarz odmawia... wpada w depresję i wówczas faktycznie leczenie takiego jest utrudnione. "

          Nie powiesz chyba, że to stan wyższej konieczności?:)
          Skoro inni lekarze też przyjmują - oj przyjmują...- to należy im to udowodnić i skazać.
          Przecież nie mówimy o dowodach wdzięczności w postaci kwiatów.

          "Tu trzeba zmienić mentalność obywateli, a nie czepiać się lekarzy. "
          Zmiana mentalności pacjentów to proces długofalowy, postawienie jasnych kryteriów lekarzom w sprawie przyjmowania łapówek trwa znacznie krócej i są znane od dawna.
          • a000000 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 15:54
            astra18 napisała:

            > Nie powiesz chyba, że to stan wyższej konieczności?

            powiem Ci tak: w świetle zasadności stwierdzenia iż wiara (również w skuteczność terapii) góry przenosi, skłonna jestem potwierdzić. Tak, w wielu przypadkach - stan wyższej konieczności.

            Wiem, że zmiana mentalności to proces długofalowy. Jednakowoż - może by tak zaczerpnąć z innych systemów, w których ta mentalność jest już zmieniona, i NIKT na egzaminie nie ściąga... co u nas frajerstwem się nazywa.
            Choćbyś wsadziła do więzienia wszystkich lekarzy - ludzie i tak będą wierzyli, że gdy nie zapłacą, to nie zostaną wyleczeni. To od tego końca trzeba zacząć zmieniać kij.

            Naganne i to bardzo jest żądanie od pacjenta dodatkowych gratyfikacji - ale tego sąd dr G. nie udowodnił.

            Owszem - karanie lekarzy jest łatwiejsze, ale nieskuteczne. Jak widać.


            • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:08
              a000000 napisała:

              "'powiem Ci tak: w świetle zasadności stwierdzenia iż wiara (również w skuteczność terapii) góry przenosi, skłonna jestem potwierdzić. Tak, w wielu przypadkach - stan wyższej konieczności. "

              Przyjęcie łapówki nie może zostać użyte jako placebo. Już bardziej jstem skłonna przychylić się do sugestii nie mówienia całej prawdy o stanie zdrowia pacjenta. To nie przestepstwo a łapówka nim jest.

              "Choćbyś wsadziła do więzienia wszystkich lekarzy - ludzie i tak będą wierzyli, że gdy nie zapłacą, to nie zostaną wyleczeni. To od tego końca trzeba zacząć zmieniać kij. "

              Czyli ludzie korumpują lekarzy???:)Taki "ludź" choćby i przyniósł papier w ktorym stoi jak byk, że pałac, będący własnością pacjenta będzie przepisany na lekarza, nie może zmienic postawy lekarza w tej kwestii. Dopóki lekarze bedą brać dopoty nic nie zmieni mentalności pacjentów.

              "Naganne i to bardzo jest żądanie od pacjenta dodatkowych gratyfikacji - ale tego sąd dr G. nie udowodnił. "

              To za co brał G. te 17 baniek?

              "Owszem - karanie lekarzy jest łatwiejsze, ale nieskuteczne. Jak widać. "

              Kropla drąży skałę.
          • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:08
            Lapowka jest wtedy, kiedy od niej lekarz uzaleznia przyspieszenie terminu operacji czy lepsze leczenie. Lapowka jest dawana/przyjmowana PRZED leczeniem.

            Prezenty dawane po zakonczeniu leczenia to nie jest lapowka tylko wyraz wdziecznosci.

            • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:23
              maria421 napisała:

              "Lapowka jest wtedy, kiedy od niej lekarz uzaleznia przyspieszenie terminu operacji czy lepsze leczenie. Lapowka jest dawana/przyjmowana PRZED leczeniem.

              Czy to co napisałaś powyżej to prawnie wyartykułowana definicja łapówki?
              A tak poza tym to kwestia umowy między lekarzem a pacjentem i znam to z autopsji.

              "Prezenty dawane po zakonczeniu leczenia to nie jest lapowka tylko wyraz wdziecznosci. "
              Przyjęcie pieniędzy jako wyrazu wdzięczności od pacjenta jest łapówką, kwiaty są odpowiednim dowodem na jej wyrażenie.
              • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:29
                astra18 napisała:

                > Czy to co napisałaś powyżej to prawnie wyartykułowana definicja łapówki?
                > A tak poza tym to kwestia umowy między lekarzem a pacjentem i znam to z autopsj
                > i.

                [i]W potocznym rozumieniu mianem łapówki określa się korzyść, najczęściej finansową, wręczaną osobie lub grupie osób, w celu osiągnięcia określonego celu, z pominięciem standardowych procedur. Polskie prawo karne uznaje łapownictwo za przestępstwo. W przepisach łapownictwo jest rozumiane nieco szerzej niż w potocznym znaczeniu. Obejmuje ono nie tylko przyjmowanie korzyści majątkowej, ale także korzyści osobistej. Ponadto w pojęciu łapówki mieści się także przyjęcie obietnicy takiej korzyści. Zatem z łapownictwem będziemy mieli do czynienia nawet wówczas, gdy jeszcze nie doszło do załatwienia sprawy, za którą łapownikowi obiecano korzyść. Bez znaczenia jest także czas przyjęcia korzyści. Może to nastąpić nawet po dokonaniu czynności, z którą pozostaje w związku.

                Czyli lapowka to jest cos , co sie ustala PRZED rozpoczeciem leczenia.

                > "Prezenty dawane po zakonczeniu leczenia to nie jest lapowka tylko wyraz wdziec
                > znosci. "
                > Przyjęcie pieniędzy jako wyrazu wdzięczności od pacjenta jest łapówką, kwiaty s
                > ą odpowiednim dowodem na jej wyrażenie.

                Napisalam "prezenty" (pod tym slowem rozumiem kwiaty, slodycze, aklohol, ksiazki itp.) nie "pieniadze".
                • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:38
                  maria421 napisała:

                  "Zatem z łapownictwem będziemy mieli do czynienia nawet wówczas, gdy jeszcze nie doszło do załatwienia sprawy, za którą łapownikowi obiecano korzyść. Bez znaczenia jest także czas przyjęcia korzyści. Może to nastąpić nawet po dokonaniu czynności, z którą pozostaje w związku.

                  Czyli lapowka to jest cos , co sie ustala PRZED rozpoczeciem leczenia. "

                  Czyli wychodzi na to jak ja napisałam. Ustalenia dotyczące przyjęcia korzyści majątkowych mogą nastapić PRZED a ich realizacja PO.I to też jest łapownictwo a nie szumnie nazywane dowody wdzięczności.
                  • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:44
                    astra18 napisała:

                    > Czyli wychodzi na to jak ja napisałam. Ustalenia dotyczące przyjęcia korzyści
                    > majątkowych mogą nastapić PRZED a ich realizacja PO.I to też jest łapownictwo a
                    > nie szumnie nazywane dowody wdzięczności.

                    Ale nalezy dowiesc ze korzysc materialna byla ustalana PRZED faktem. Jezeli nie, to Rolex jest prezentem, nie lapowka.

                    • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:54
                      maria421 napisała:

                      > astra18 napisała:
                      >
                      > > Czyli wychodzi na to jak ja napisałam. Ustalenia dotyczące przyjęcia kor
                      > zyści
                      > > majątkowych mogą nastapić PRZED a ich realizacja PO.I to też jest łapowni
                      > ctwo a
                      > > nie szumnie nazywane dowody wdzięczności.
                      >
                      > Ale nalezy dowiesc ze korzysc materialna byla ustalana PRZED faktem. Jezeli nie
                      > , to Rolex jest prezentem, nie lapowka.


                      "Bez znaczenia jest także czas przyjęcia korzyści. Może to nastąpić nawet po dokonaniu czynności, z którą pozostaje w związku. "
                      To napisałaś w poprzednim poście, jak więc sie to ma do Rolexa?
                      Nawet gdyby nie ustalono niczego PRZED to przyjęcie korzysci majatkowej PO jest łapówką, bez potrzeby udowodniania czy było jakieś PRZED. Skoro piszemy o konkretnym przypadku nie włączajmy do tego Bogu ducha winnego Rolexa:) Bo to już temat na inny wątek
                      >
                      • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 18:46
                        astra18 napisała:

                        > "Bez znaczenia jest także czas przyjęcia korzyści. Może to nastąpić nawet po do
                        > konaniu czynności, z którą pozostaje w związku. "

                        Jeszcze raz :

                        "W potocznym rozumieniu mianem łapówki określa się korzyść, najczęściej finansową, wręczaną osobie lub grupie osób, w celu osiągnięcia określonego celu"

                        Kiedy cel juz zostal osiagniety, wreczenie korzysci nie jest wiec lapowka.

                        > To napisałaś w poprzednim poście, jak więc sie to ma do Rolexa?
                        > Nawet gdyby nie ustalono niczego PRZED to przyjęcie korzysci majatkowej PO jest
                        > łapówką, bez potrzeby udowodniania czy było jakieś PRZED.

                        Nie. Przeczytaj jeszcze raz to co wyzej zacytowalam.

                        Skoro piszemy o konk
                        > retnym przypadku nie włączajmy do tego Bogu ducha winnego Rolexa:) Bo to już te
                        > mat na inny wątek

                        Piszemy chyba ogolnie o lapowkach?

                        • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 19:11
                          maria421 napisała:

                          "Jeszcze raz :

                          "W potocznym rozumieniu mianem łapówki określa się korzyść, najczęściej finansową, wręczaną osobie lub grupie osób, w celu osiągnięcia określonego celu"

                          Kiedy cel juz zostal osiagniety, wreczenie korzysci nie jest wiec lapowka."

                          KAŻDE wręczenie KORZYŚCI jest łapówką. Sama przywołałaś cytat, że czas nie ma znaczenia.
                          Oj, Mario, toast noworoczny mam dawno za sobą:)

                          "Piszemy chyba ogolnie o lapowkach? "
                          Miałam wrażenie że skupiamy się na wyroku na doktorze G.

                          Już


                          • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 20:04
                            astra18 napisała:

                            > KAŻDE wręczenie KORZYŚCI jest łapówką. Sama przywołałaś cytat, że czas nie ma z
                            > naczenia.
                            > Oj, Mario, toast noworoczny mam dawno za sobą:)

                            Co jest wiec wobec Ciebie wyrazem wdziecznosci?
                            Czy wreczenie lekarzowi butelki dobrego wina PO zakonczeniu leczenia jest lapowka?
                • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:42
                  maria421 napisała:

                  "Napisalam "prezenty" (pod tym slowem rozumiem kwiaty, slodycze, aklohol, ksiazki itp.) nie "pieniadze".

                  A doktorek został skazany za - łącznie - 17 baniek przyjętych - w jego rozumieniu- ramach wdzięczności.
                  • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:49
                    astra18 napisała:

                    > A doktorek został skazany za - łącznie - 17 baniek przyjętych - w jego rozumien
                    > iu- ramach wdzięczności.


                    Zalezy ile pojedynczych kopert zlozylo sie na te 17 tysiecy.

                    Doktor G., jak wielu, wielu innych polskich doktorow bral "wyrazy wdziecznosci".
                    To jest jedna prawda.

                    Druga prawda to taka, ze CBA zrobilo popisowke, telewizyjny show, gdzie po chirurga nieuzbrojonego nawet w skalpel poslano komando w kominiarkach jak po groznego terroryste a tego samego dnia minister sprawiedliwosci triumfalnie publicznie oznajmial ze "ten pan juz nikogo nie usmierci", jakby samego Bin Ladena na obcinaniu glowy zakladnikowi dorwal.
                    • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 17:08
                      maria421 napisała:

                      "Zalezy ile pojedynczych kopert zlozylo sie na te 17 tysiecy. "

                      A to ma dla ciebie jakieś kolosalne znaczenie, tak?

                      "Druga prawda to taka, ze CBA zrobilo popisowke, telewizyjny show, gdzie po chirurga nieuzbrojonego nawet w skalpel poslano komando w kominiarkach jak po groznego terroryste a tego samego dnia minister sprawiedliwosci triumfalnie publicznie oznajmial ze "ten pan juz nikogo nie usmierci", jakby samego Bin Ladena na obcinaniu glowy zakladnikowi dorwal. "

                      Telewizyjne show rzeczywiście mozna było sobie darować, tylko podaj mi dowód na nieetyczne działanie kogoś kto zwołał ludzi z kamerami?
                      A Ziobro już swoje zapłacił i odpokutował przeprosinami w mediach. To za mało?
                      • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 18:49
                        astra18 napisała:

                        > A to ma dla ciebie jakieś kolosalne znaczenie, tak?

                        Tak, bo jezeli to bylo rozlozone na 170 kopert w ciagu 17 lat to sprawa inaczej wyglada.

                        > Telewizyjne show rzeczywiście mozna było sobie darować, tylko podaj mi dowód na
                        > nieetyczne działanie kogoś kto zwołał ludzi z kamerami?

                        Pewnie nie sam Garlicki?

                        > A Ziobro już swoje zapłacił i odpokutował przeprosinami w mediach. To za mało?

                        Prywatnie wobec Garlickiego wystarczy, politycznie powinien byc przekreslony na zawsze.
                        • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 19:20
                          maria421 napisała:

                          "astra18 napisała:

                          > A to ma dla ciebie jakieś kolosalne znaczenie, tak?

                          Tak, bo jezeli to bylo rozlozone na 170 kopert w ciagu 17 lat to sprawa inaczej wyglada. "

                          Równie dobrze mogłyby być 2 koperty, i to zmienia postać rzeczy?:)

                          "Pewnie nie sam Garlicki? "

                          Ja nie wiem więc ciebie pytam, czy masz dowód na to kto.

                          "Prywatnie wobec Garlickiego wystarczy, politycznie powinien byc przekreslony na zawsze."

                          Mierzysz taką miarą wszystkich - według ciebie - skompromitowanych polityków?

                          • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 20:10

                            > Równie dobrze mogłyby być 2 koperty, i to zmienia postać rzeczy?:)

                            Uwazam ze tak.

                            > Ja nie wiem więc ciebie pytam, czy masz dowód na to kto.

                            Nie mam, ale nawet gdyby nie bylo przy tym TV, to poslanie komandosow po chirurga uwazam za skandal.

                            > Mierzysz taką miarą wszystkich - według ciebie - skompromitowanych polityków?

                            Po upadku PRL-u tylko jeden minister sprawiedliwosci (prawnik!) zapomnial o tym ze to sad ustala czy podejrzany jest winny, czy nie.
                            Ziobro, jako jedyny minister sprawiedliwosci uznal podejrzanego za winnego przed procesem.
      • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 13:17
        astra18 napisała:

        > To kto tu był sądzony? Lekarz czy CBA???

        Lekarz i to on dostal wyrok, nie CBA.

        > wpolityce.pl/artykuly/44152-niech-sedzia-tuleya-zaplaci-za-obraze-cba-sedziemu-moze-zwisac-krzywo-zalozony-lancuch-ale-nie-odpowiedzialnosc-za-slowa

        Niech ci, ktorzy cztuja sie pokrzywdzeni, zaskarza sedziego.

        > Telefon jakiś został wykonany?
        >
        > wpolityce.pl/wydarzenia/44108-johann-ostro-o-wyroku-ws-miroslawa-g-brzydze-sie-tym-wyrokiem-i-taka-postawa-sedziego
        > Zobaczymy, czy sędzia Tuleya dotrzyma słowa.

        A dal jakies slowo?
        • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 15:16
          maria421 napisała:

          "Lekarz i to on dostal wyrok, nie CBA. "

          To o czym gadał w uzasadnieniu wyroku,hę?

          "Niech ci, ktorzy cztuja sie pokrzywdzeni, zaskarza sedziego. "

          Świeża sprawa, nie wszyscy są tacy "wyrywni" jak pan sędzia.

          "A dal jakies slowo? "

          Na "mój dusiu" nie padło ale powiedział, że zawiadomi prokuraturę, więc to samo w sobie jest potwierdzeniem działania.
          • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:13
            astra18 napisała:

            > To o czym gadał w uzasadnieniu wyroku,hę?

            O domniemanych naduzyciach CBA.

            > Świeża sprawa, nie wszyscy są tacy "wyrywni" jak pan sędzia.

            Poczekamy co przyniosa nastepne dni.

            > Na "mój dusiu" nie padło ale powiedział, że zawiadomi prokuraturę, więc to samo
            > w sobie jest potwierdzeniem działania.

            Mam nadzieje za naprawde zawiadomi prokurature. Skladanie falszywych zeznan to przestepstwo i taki falszywy swiedek bedzie musial poniesc odpowiedzialnosc. Co do metod dlugotrwalych, nocnych przesluchan CBA to przypuszczam ze sprawy nie bedzie, bo czas trwania przesluchan nie jest prawnie regulowany.
            • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:31
              maria421 napisała:

              "O domniemanych naduzyciach CBA. :

              Prawnicy wyrazili swoją dezaprobatę do zasadności użycia tej wypowiedzi w uzasadnieniu wyroku dla lekarza.

              "Poczekamy co przyniosa nastepne dni. "

              No własnie, pan sędzia w goracej wodzie kąpany.

              "Mam nadzieje za naprawde zawiadomi prokurature. Skladanie falszywych zeznan to przestepstwo i taki falszywy swiedek bedzie musial poniesc odpowiedzialnosc. "

              Jak zawiadomi to się zobaczy jak sprawy potoczą się dalej.

              "Co do metod dlugotrwalych, nocnych przesluchan CBA to przypuszczam ze sprawy nie bedzie, bo czas trwania przesluchan nie jest prawnie regulowany. "

              W takim razie jak się mają do tego co piszesz słowa sędziego?
              • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 06.01.13, 16:42
                astra18 napisała:

                > Prawnicy wyrazili swoją dezaprobatę do zasadności użycia tej wypowiedzi w uzasa
                > dnieniu wyroku dla lekarza.

                Chcialabym sama przeczytac wyrok i uzasadnienie, ale nie znajduje w sieci.

                > No własnie, pan sędzia w goracej wodzie kąpany.

                A to dlaczego? Skoro powiedzial A to musi powiedziec i B, nie prawda?

                > "Co do metod dlugotrwalych, nocnych przesluchan CBA to przypuszczam ze sprawy n
                > ie bedzie, bo czas trwania przesluchan nie jest prawnie regulowany. "
                >
                > W takim razie jak się mają do tego co piszesz słowa sędziego?

                Zdaje sie ze byly jeszcze inne zarzuty pod adresem CBA, ale jak juz mowilam, nie mam tekstu wyroku. Tylko ze nie o tym mowia krytycy, lecz o porownaniu do stalinizmu.
            • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 15:40
              maria421 napisała:

              "Poczekamy co przyniosa nastepne dni. "

              Walenia w bęben ciąg dalszy z rozkładaniem na czynniki proste, aby konkluzja była taka:

              fakty.interia.pl/polska/news/sedzia-tuleya-zmienil-zdanie-nie-bedzie-zawiadomienia-o,1881584
              GW musi się bardziej sprężyć, ciekawe kiedy następne opowiadanka weekendowe o CBA.
              • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 16:08
                Przeczytalas artykul ktory zalinkowalas?
                • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 17:11
                  maria421 napisała:

                  > Przeczytalas artykul ktory zalinkowalas?

                  A co, był o Marsjanach?:)
                  • a000000 Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 17:33
                    sędzia zrezygnował z "doniesienia o przestępstwie ABW" gdyż przestępstwa nie było. Tak twierdzą prawnicy - te metody śledztwa nie są zakazane.
                    Ja powiem tak: trudno wymagać od organu śledczego, aby uprzejmie przestępcę pytał, czy ten łaskawie raczy się przyznać, czy wsypie kolegów... Na całym świecie śledczy mają metody, które mogą się nie podobać. No ale jak inaczej zapobiegać działalności przestępczej?

                    Interesuje mnie co innego. Sędzia T. złożył zawiadomienie o MOŻLIWOŚCI popełnienia przestępstwa przez fałszywie zeznających świadków. No ależ przecież sam prowadził przewód sądowy, dla którego te zeznania miały znaczenie kluczowe - stwierdził, że świadkowie kłamią i nie uwzględnił ich zeznań. A więc dlaczego nie jest pewny swego, tylko mówi o "możliwości"?
                    I co teraz? jeśli inny skład orzekający stwierdzi, że nie kłamali? Dołożą doktorowi G? wznowią proces?

                    A może tu chodzi o wydobycie zeznań na temat, kto podżegał do składania fałszywych zeznań?
                    To może być ciekawe . Politycznie. I niekoniecznie prawdziwe.
                    • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 17:42
                      a000000 napisała:

                      "sędzia zrezygnował z "doniesienia o przestępstwie ABW" gdyż przestępstwa nie było. Tak twierdzą prawnicy - te metody śledztwa nie są zakazane. "

                      Ha, no właśnie, dlaczego zrezygnował? Jako prawnik wcześniej nie potrafił tego ocenić?
                      Czy takie było "zapotrzebowanie"?
                      • a000000 Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 17:47
                        astra18 napisała:

                        > Ha, no właśnie, dlaczego zrezygnował? Jako prawnik wcześniej nie potrafił tego
                        > ocenić?
                        > Czy takie było "zapotrzebowanie"?

                        myślę, że sam się zagalopował. Zresztą, on powiedział, że te metody PRZYPOMINAJĄ czasy stalinowskie. No cóż... to prawda. Już samo wzywanie podejrzanego na przesłuchanie przypomina tamte czasy, bo tak wówczas działano.
                        Nie sądzę, aby sędzia świadomie wystawił się na pośmiewisko twierdząc coś, o czym by wiedział, że to lipa. Zbyt wiele ryzykuje.

                        Ja tu widzę zapotrzebowanie na wskazanie kto podżegał do fałszywych zeznań. I nawet mam podejrzenia.
                        • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 18:13
                          a000000 napisała:

                          "myślę, że sam się zagalopował. "

                          Wystarczy złożyć oświadczenie, dał wiele razy dowody,że chętnie udziela się w mediach.

                          "Zresztą, on powiedział, że te metody PRZYPOMINAJĄ czasy stalinowskie. No cóż... to prawda. Już samo wzywanie podejrzanego na przesłuchanie przypomina tamte czasy, bo tak wówczas działano. "

                          Czy na końcu tego zdania miał być uśmiech?:)

                          "Nie sądzę, aby sędzia świadomie wystawił się na pośmiewisko twierdząc coś, o czym by wiedział, że to lipa."

                          Ja nie sądzę aby przedtem uznał, że to będzie aż taka lipa. Zastanawia mnie fakt, że chyba na drugi dzień prezes KRS wypowiada się raczej negatywnie na temat porównań dokonanych przez Tuleyę, po czym za jakiś czas wiceprezes tegoż gremium łagodzi słowa swojego szefa.
                          Istne tornado musiało tam przelecieć:)
                          • a000000 Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 18:47
                            astra18 napisała:

                            Zastanawia mnie fak
                            > t, że chyba na drugi dzień prezes KRS wypowiada się raczej negatywnie na temat
                            > porównań dokonanych przez Tuleyę, po czym za jakiś czas wiceprezes tegoż gremiu
                            > m łagodzi słowa swojego szefa.

                            sądzę, że przez dwa pierwsze dni wypowiadał się na podstawie doniesień medialnych, a potem zaznajomił się z wypowiedzią oryginalną.

                            • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 18:50
                              a000000 napisała:

                              > astra18 napisała:
                              >
                              > Zastanawia mnie fak
                              > > t, że chyba na drugi dzień prezes KRS wypowiada się raczej negatywnie na
                              > temat
                              > > porównań dokonanych przez Tuleyę, po czym za jakiś czas wiceprezes tegoż
                              > gremiu
                              > > m łagodzi słowa swojego szefa.
                              >
                              > sądzę, że przez dwa pierwsze dni wypowiadał się na podstawie doniesień medialny
                              > ch, a potem zaznajomił się z wypowiedzią oryginalną.

                              Równie dobrze mógł iść do magla:)A mowa o prezesach KRS...ech....
                              >
                              • maria421 Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 19:20
                                Moje drogie, problem w tym , ze my wszystkie wypowiedzi znamy wlasciwie z mediow, moga one byc niedokladnie powtorzone.

                                Prawo to jest bardzo precyzyjna dziedzina, gdzie kazde slowo ma swoje znaczenie.
                                Prawdopodobnie wiec Tuleya, mowiac o "podejrzeniu" naklaniania do falszywych zeznan , uzyl wlasciwego sformulowania. Tuleya sadzac Garlickiego nie uznal tych zeznan, nie dal im wiary, ale nie mial mozliwosci procesowych wobec swiadkow, to przekraczalo jego kompetencje. Wiec teraz kieruje do prokuratury wniosek w sprawie "podejrzenia" o skladanie falszywych zeznan, bo to juz inny sedzia, w innym procesie falszywych swiadkow osadzi.

                                O ile pamietam, to Tuleya, odnosnie przesluchan mowil od poczatku o "naduzyciach" CBA , nie o "przestepstwiach".



                                • astra18 Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 19:37
                                  maria421 napisała:

                                  "Moje drogie, problem w tym , ze my wszystkie wypowiedzi znamy wlasciwie z mediow, moga one byc niedokladnie powtorzone."

                                  Owszem, w mediach pan sędzia ostatnio dosyć często się wypowiadał, i kilkakrotnie słyszałam o postanowieniu złożenia doniesienia w związku z rzekomymi nieprawidlościami podczas akcji CBA.
                                  W poprzednich postach wymieniłysmy uwagi na temat dotrzymania tego postanowienia.
                                  W zalinkowanym artykule o ktory pytałaś czy go przeczytałam, jest stosowne wyjaśnienie.


                                  "O ile pamietam, to Tuleya, odnosnie przesluchan mowil od poczatku o "naduzyciach" CBA , nie o "przestepstwiach". "

                                  I jak sie ma to do ostatniej jego decyzji? Fakt, nie dał słowa ale powiedział, że złoży doniesienie.
                    • ja.nusz Re: Polska jednak panstwem prawa? 10.01.13, 19:45
                      a000000 napisała:

                      > Interesuje mnie co innego. Sędzia T. złożył zawiadomienie o MOŻLIWOŚCI popełnie
                      > nia przestępstwa przez fałszywie zeznających świadków. No ależ przecież sam pr
                      > owadził przewód sądowy, dla którego te zeznania miały znaczenie kluczowe - stwi
                      > erdził, że świadkowie kłamią i nie uwzględnił ich zeznań. A więc dlaczego nie j
                      > est pewny swego, tylko mówi o "możliwości"?
                      > I co teraz? jeśli inny skład orzekający stwierdzi, że nie kłamali? Dołożą dokto
                      > rowi G? wznowią proces?

                      Istnieje coś takiego jak domniemanie niewinności.
                      Najpierw śledztwo, później akt oskarżenia i jeżeli sąd się przychyli to proces - lub umorzenie postępowania przygotowawczego.

                      Nie należy doszukiwać się wszędzie jakichś teorii spiskowych.

Pełna wersja