Politpoprawny amok

18.01.13, 11:12
www.spiegel.de/politik/deutschland/warum-kinderbuecher-politisch-korrekt-umgeschrieben-werden-a-878115.html
Zawodowi inkwizytorzy politycznej poprawnosci dorwali sie do ksiazek dla dzieci i chca je cenzurowac. Chca usunac z nich tak rasistowskie slowa jak "Murzyn" czy "Cygan". Narazie, bo potem pewnie przyjdzie czas na zmiane tresci i tak mysliwy nie bedzie mogl zabic wilka ktory polknal Czerwonego Kapturka i babcie, lecz tylko dac mu srodek na wymioty ....

Prawa autorskie? Niewazne!

Falszowanie tresci? Niewazne!

Byle by tylko politpoprawnie bylo.
    • jureek Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 12:31
      Tak gwoli scisłości tylko, to prawa autorskie, o ile wiem, wygasają po jakimś czasie.
      Jura
      • maria421 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 13:41
        jureek napisał:

        > Tak gwoli scisłości tylko, to prawa autorskie, o ile wiem, wygasają po jakimś c
        > zasie.
        > Jura

        Czas trwania autorskich praw majątkowych

        Autorskie prawa majątkowe trwają:

        przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci;
        jeżeli twórca nie jest znany - 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu.

        Jeżeli z mocy ustawy autorskie prawa majątkowe przysługują innej osobie niż twórca:

        70 lat liczy się od daty rozpowszechnienia utworu;
        gdy utwór nie został rozpowszechniony - 70 lat od daty ustalenia utworu;
        50 lat w odniesieniu do nadań programów RTV (licząc od roku pierwszego nadania);
        50 lat w odniesieniu do sporządzania i korzystania z fonogramów i wideogramów (licząc od roku sporządzenia).

        Czyli prawa autorskie Astrid Lindgren jeszcze nie wygasly.

        Ale pomijajac juz kwestie prawne, czy mozna zalozyc Davidowi majtki z marmuru, bo prawa autorskie Michala Aniola juz wygasly?
        • a000000 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 13:58
          ponoć tym unijnym oszołomom przeszkadza nasz poczciwy Murzynek Bambo, co to w Afryce mieszka... zamiast zauważyć, że jest to piękny wzór dla dziatwy, bo: uczy się pilnie przez całe ranki.... to ci wstrętni rasiści przypieprzają się do koloru skóry. A przecież kolor skóry nie ma znaczenia.
        • jureek Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 14:31
          maria421 napisała:

          > Ale pomijajac juz kwestie prawne, czy mozna zalozyc Davidowi majtki z marmuru,
          > bo prawa autorskie Michala Aniola juz wygasly?

          Tylko, że ja się odnosiłem wyłącznie do kwestii prawnych, poruszonych zresztą najpierw przez Ciebie.
          A jeśli chodzi o majtki dla Dawida - czemu nie?
          Jura
          • maria421 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 15:13
            jureek napisał:

            > Tylko, że ja się odnosiłem wyłącznie do kwestii prawnych, poruszonych zresztą n
            > ajpierw przez Ciebie.
            > A jeśli chodzi o majtki dla Dawida - czemu nie?
            > Jura


            Temu nie, ze byloby to falszerstwo.

            • jureek Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 15:23
              maria421 napisała:

              > Temu nie, ze byloby to falszerstwo.

              Ja myślałem, że fałszerstwo to byłoby wtedy, gdyby ktoś wyrzeźbił coś podobnego do tego Dawida i próbował mi to sprzedać jako dzieło Michała Anioła.
              Jura
              • maria421 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 16:39
                jureek napisał:

                > Ja myślałem, że fałszerstwo to byłoby wtedy, gdyby ktoś wyrzeźbił coś podobnego
                > do tego Dawida i próbował mi to sprzedać jako dzieło Michała Anioła.
                > Jura

                Falszerstwo to rowniez przerabianie czesci czegos. Jezeli w dowodzie osobistym zmienisz date urodzenia, to jest to tez falszerstwo.
                • a000000 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 17:00
                  maria421 napisała:

                  >Jezeli w dowodzie osobistym
                  > zmienisz date urodzenia, to jest to tez falszerstwo.

                  mamy tu z zupełnie inną "zmianą". Nałożenie gipsowych gaci na posąg to niszczycielstwo.
                  Natomiast dowód osobisty jest dokumentem identyfikacyjnym - zmiany muszą być odzwierciedlone w realu - inaczej szachrujemy. Podawanie się za kogoś innego jest karalne.

                • jureek Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 17:01
                  maria421 napisała:

                  > Falszerstwo to rowniez przerabianie czesci czegos. Jezeli w dowodzie osobistym
                  > zmienisz date urodzenia, to jest to tez falszerstwo.

                  Czyli jak kupię sobie np. portret Putina, to nie mogę mu domalować wąsów, bo byłoby to fałszerstwo?
                  Jura
                  • maria421 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 17:27
                    jureek napisał:

                    > Czyli jak kupię sobie np. portret Putina, to nie mogę mu domalować wąsów, bo by
                    > łoby to fałszerstwo?
                    > Jura


                    Jak sobie kupisz posag Dawida, to tez mu mozesz majtki zalozyc.
                    • jureek Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 17:42
                      maria421 napisała:

                      > Jak sobie kupisz posag Dawida, to tez mu mozesz majtki zalozyc.

                      No to już jestem spokojniejszy.
                      Jura
                      • maria421 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 17:49
                        jureek napisał:

                        > No to już jestem spokojniejszy.
                        > Jura

                        Jak kupisz egzemplarz "Pippi Langstrumpf", to tez mozesz w nim gryzmolic :)
                        • jureek Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 19:09
                          maria421 napisała:

                          > Jak kupisz egzemplarz "Pippi Langstrumpf", to tez mozesz w nim gryzmolic :)

                          Nie, no - poważnie? No to już nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Kupię sobie i pogryzmolę i będę hepi.
                          Jura
                    • maitresse.d.un.francais Ale póki Jurasku nie kupisz... 18.01.13, 18:16
                      ... to nie możesz.

                      Że się odwołam do takiego pojęcia, jak tradycja i spuścizna kultury.
                      • jureek Re: Ale póki Jurasku nie kupisz... 18.01.13, 19:08
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        > ... to nie możesz.
                        >
                        > Że się odwołam do takiego pojęcia, jak tradycja i spuścizna kultury.

                        Póki nie kupię, to nawet do tradycji, czy spuścizny kultury odwoływać się nie trzeba, wystarczy prosta zasada "nie ruszaj tego, co nie twoje"
                        Jura
                        • maria421 Re: Ale póki Jurasku nie kupisz... 18.01.13, 19:11
                          jureek napisał:

                          > Póki nie kupię, to nawet do tradycji, czy spuścizny kultury odwoływać się nie t
                          > rzeba, wystarczy prosta zasada "nie ruszaj tego, co nie twoje"
                          > Jura

                          No ale ci polipoprawni cenzorzy chca wlasnie seryjnie "gryzmolic" w cudzych tekstach.
                        • maitresse.d.un.francais W zasadzie tak 18.01.13, 19:11
                          ale jakoś gaciowe zagipsowanie Dawida widzi mi się innym czynem niż rąbnięcie sąsiadowi krasnala z ogrodu

                          wybrałam tego, bo jest szczególnie obrzydliwy

                          cdn7.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/134614/krasnal_ogrodowy_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg
            • a000000 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 16:57
              maria421 napisała:

              > Temu nie, ze byloby to falszerstwo.

              a nie! nie byłoby to fałszerstwo, tylko zniszczenie dzieła sztuki.
              • jureek Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 16:59
                a000000 napisała:

                > maria421 napisała:
                >
                > > Temu nie, ze byloby to falszerstwo.
                >
                > a nie! nie byłoby to fałszerstwo, tylko zniszczenie dzieła sztuki.

                A jakby te majtki były zdejmowane?
                Jura

                P.S. Nie sądziłem, że fiut Dawida taki ważny jest :)
                • a000000 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 17:06
                  jureek napisał:

                  > A jakby te majtki były zdejmowane?

                  ale mowa zdaje się jest o gipsowych???

                  > P.S. Nie sądziłem, że fiut Dawida taki ważny jest

                  kurna, toż to etalon!!! hehehe

                  A gdyby gacie były zdejmowalne.... często tak jest, że posągom tak "dla jaj" wesołkowie zakładają jakieś części ubrań.... służby zdejmują i śladu nie ma. Ale po takich alabastrowych ślad jest i o to chodzi.

              • maria421 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 17:05
                a000000 napisała:

                > a nie! nie byłoby to fałszerstwo, tylko zniszczenie dzieła sztuki.

                Zniszczenie dziela sztuki poprzez zafalszowanie oryginalu.

                Do tego wlasnie daza cenzorzy politycznej poprawnosci przerabiajac ojca Pippi Langstrumpf, krola Murzynow, na krola Morz Poludniowych.

                Moze sie jeszcze za Goethego wezma?

                "Chodź do mnie, mój chłopcze dopóki masz porę.
                Gdy chętnie nie przyjdziesz, toć gwałtem zabiorę"


                przeciez to pedifilski wiersz jakis :)
                • a000000 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 17:13

                  maria421 napisała:


                  > przeciez to pedifilski wiersz jakis

                  tak by się wydawało. Ale gdy spojrzy się na CAŁOŚĆ - rzecz jest zupełnie inna.


                  Król Olszyn.

                  Kto jedzie tak późno wśród nocnej zamieci?
                  To ojciec z dziecięciem jak gdyby wiatr leci.
                  Chłopczynę na ręku piastując najczulej,
                  Ogrzewa oddechem, do piersi go tuli.

                  " Mój synu, dlaczego twarz kryjesz we dłonie?"
                  " Czy widzisz, mój ojcze? Król olszyn w tej stronie,
                  Król olszyn w koronie, z ogonem jak żmija!"
                  " To tylko, mój synu, mgła nocna się zwija".

                  " Chodź do mnie, chłopczyno, zapraszam najmilej,
                  Pięknymi zabawki będziem się bawili,
                  Chodź na brzeg, tu kwiatki kraśnieją i płoną,
                  A moja ci mama da suknię złoconą".

                  Mój ojcze, mój ojcze! czy widzisz te dziwa?
                  Król olszyn do siebie zaprasza i wzywa!"
                  " Nie bój się, mój synu! Skąd tobie te dreszcze?
                  To tylko wiatr cichy po liściach szeleszcze".

                  " Chodź do mnie, chłopczyno, poigrasz z rozkoszą,
                  Mam córki, co ciebie czekają i proszą,
                  Czekają na ciebie z biesiady nocnymi,
                  Zaśpiewasz, potańczysz, zabawisz się z nimi".

                  " Mój ojcze, mój ojcze! ach, patrzaj... gdzie ciemno...
                  Król olszyn ma córki, chcą bawić się ze mną".
                  " Nie bój się, mój synu, ja widzę to z dala.
                  To wierzba swe stare gałęzie rozwala".


                  " Chodź do mnie, mój chłopcze, dopóki masz porę.
                  Gdy chętnie nie przyjdziesz, toć gwałtem zabiorę".
                  " Mój ojcze, mój ojcze! ratujcie dziecinę!
                  Król olszyn mnie dusi... mnie słabo... ja ginę..."

                  Ojcowi bolesno... on pędzi jak strzała.
                  Na rękach mu jęczy dziecina omdlała.
                  Dolata na dworzec... lecz próżna otucha!
                  Na ręku ojcowskim już dziecię bez ducha.

                  Goethe.

                  • maria421 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 17:26
                    Azerko, przeciez oni nie patrza na calosc! Oni patrza na slowka!
                    • a000000 Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 19:59
                      maria421 napisała:

                      > Azerko, przeciez oni nie patrza na calosc! Oni patrza na slowka!

                      no właśnie! dlatego trzeba politpoprawnych oszołomów tępić siłą bez godności osobistej.
                      łapy precz od Murzynka Bambo!
    • jureek Re: Politpoprawny amok 18.01.13, 15:21
      Właśnie słyszę w Radio Opole kpiny z propozycji niemieckiej pani minister.
      Jura
      • astra18 Re: A czy to... 19.01.13, 19:11
        ...mieści się jescze w miękkich granicach amoku?

        wpolityce.pl/wydarzenia/45097-amsterdam-wprowadza-szokujace-prawo-kazdy-uznany-za-szykanujacego-homoseksualistow-trafi-do-specjalnego-getta-z-kontenerow
        Polska, mam nadzieję, ma jeszcze czas na takie idiotyzmy, bo musi uporać się z lokalami socjalnymi.
        • maria421 Re: A czy to... 20.01.13, 13:59
          Orwell sie klania.
        • astra18 Re: Dorzucam do koszyka absurdalnego amoku.. 22.01.13, 08:09
          wpolityce.pl/wydarzenia/45257-poprawnosciowych-absurdow-ciag-dalszy-w-danii-trwa-dyskusja-nad-zrownaniem-cen-za-uslugi-fryzjerskie-dla-kobiet-i-mezczyzn
          W czasie deszczu dzieci się nudzą, a jak sie nudzą to wiadomo, że bedzie się dziać...
          Czy Duńczycy zeszli do poziomu dziecka???:)
          • maitresse.d.un.francais No cóż, ma to pewien sens 22.01.13, 16:43
            Akurat przy niektórych fryzurach krótkich, które zajmują fryzjerowi tyle samo czasu i tyle samo wymagają odeń wysiłku co męskie kobieta płaci więcej - bo jest kobietą.

            Mało tego! Jeśli przyjdzie klientka i zażąda stricte męskiej fryzury, policzą jej więcej niż policzyliby mężczyźnie!

            Wychodzi na to, że dopłacamy za niemanie fiutka. :-PPP
            • jureek Re: No cóż, ma to pewien sens 22.01.13, 19:35
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > Mało tego! Jeśli przyjdzie klientka i zażąda stricte męskiej fryzury, policzą j
              > ej więcej niż policzyliby mężczyźnie!

              Zmień fryzjera. Nasza osobista fryzjerka w mojej podopolskiej wsi bierze więcej ode mnie niż od żony, jeśli żona chce tylko skrócić włosy. Jeżeli żona chce czegos więcej, jakiegoś farbowania, układania, czy czego tam jeszcze, to wtedy oczywiście musi też więcej zapłacić, ale fryzjerka tez się przy tym więcej napracuje.
              Jura
              • maitresse.d.un.francais świetna rada 22.01.13, 19:43

                mam zmienić fryzjerkę, która dobrze strzyże, a od kobiet bierze więcej, na inną, która strzyże nie wiadomo jak, a też bierze więcej, bo TAKA JEST ZASADA W MIEŚCIE, W KTÓRYM MIESZKAM

                masz na myśli skracanie sensu stricto, czyli równe podcięcie długich włosów?

                bo moje krótkie włosy trzeba przyciąć nieregularnie i do tego wycieniować

                łapiesz różnicę?
                • jureek Re: świetna rada 22.01.13, 21:01
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > masz na myśli skracanie sensu stricto, czyli równe podcięcie długich wło
                  > sów?
                  >
                  > bo moje krótkie włosy trzeba przyciąć nieregularnie i do tego
                  > wycieniować

                  >
                  > łapiesz różnicę?

                  Nie łapię, bo nie znam się na fryzjerstwie. Tak tylko na chłopski rozum sobie myślę, że chyba nie trzeba specjalnego kunsztu, żeby coś przyciąć nieregularnie, więc to chyba powinno być tańsze. No ale w kapitalizmie cena jest w końcu taka, ile są gotowe zapłacić klientki.
                  Dlatego pewnie niektóre meble z Ikei są w Polsce droższe niż w Niemczech.
                  Jura

                  P.S. Fryzjerzy na wsi są zdecydowanie tańsi od tych w mieście, często wyjdzie taniej, nawet jak do ceny doliczysz bilet PKS tam i z powrotem. Tylko tych pekaesów ostatnio coraz mniej i z tym może być kłopot.

                  • maitresse.d.un.francais Chłopski rozum w tym przypadku zawodzi 22.01.13, 22:37
                    Nie rozumiem, jak można nie łapać różnicy.

                    Uważasz, że łatwiej jest skrócić takie

                    i2.pinger.pl/pgr94/fbbaacef002b6c1449de0800/proste+wlosy.jpg
                    włosy o 5 cm

                    czy wykonać taką

                    www.handsomemen.pl/UserFiles/Image/krotka_fryzura_4.jpg

                    fryzurę?

                    "Nieregularnie" NIE OZNACZA w tym wypadku "dowolnie i bez sensu", przeciwnie, ZGODNIE Z PLANEM I DOCELOWYM KSZTAŁTEM.

                    Jest w tym tyleż dowolności i braku sensu co w budowie mostu o nietypowym kształcie.

                    Teraz wreszcie jasne?
                    • jureek Re: Chłopski rozum w tym przypadku zawodzi 22.01.13, 23:41
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > "Nieregularnie" NIE OZNACZA w tym wypadku "dowolnie i bez sensu", przeciwnie, Z
                      > GODNIE Z PLANEM I DOCELOWYM KSZTAŁTEM.

                      Czyli przynosisz fryzjerce taki plan (na papierze, czy w formie elektronicznej?) i ona strzyże Cię dokładnie według tego planu? No to rzeczywiście trudne i nie dziwię się wcale, że trzeba wtedy więcej zapłacić. Nie jest to żadna dyskryminacja, tylko po prostu większa zapłata za więcej pracy.
                      Bo gdy mnie fryzjerka pyta, jak ma mnie ostrzyc, zawsze odpowiadam, że to ona się na tym zna, a nie ja, więc niech strzyże, jak uważa.

                      > Jest w tym tyleż dowolności i braku sensu co w budowie mostu o nietypowym kszta
                      > łcie.

                      Aha, czyli takie fryzury to coś jak budowle zaprojektowane przez Gaudiego czy Hundertwassera. Ostatnio oglądałem zwykły dom mieszkalny w Darmstadt zaprojektowany przez tego ostatniego, gdzie nie ma ani jednej prostej płaszczyzny, czy linii. Byłem zachwycony.
                      greenapple.ca/blog/wp-content/uploads/2009/08/Darmstadt_Waldspirale_1.jpg
                      www.mojawyspa.co.uk/grafika/usergaleria/10007/waldspirale_darmstadt.jpg
                      • ja.nusz Re: Chłopski rozum w tym przypadku zawodzi 23.01.13, 11:31
                        Cennik cennikiem a dogadać się zawsze można.
                        Mój turecki strzyże lesby wg cennika mąskiego - jeżeli sznyt jest męski.
                        Facet, który przyjdzie i zażąda pasemek, trwałej czy innego badziewia, to zostanie potraktowany cenowo jak kobita - gdzie tu jest problem?
                        • maria421 Re: Chłopski rozum w tym przypadku zawodzi 23.01.13, 11:41
                          ja.nusz napisał:

                          > Cennik cennikiem a dogadać się zawsze można.
                          > Mój turecki strzyże lesby wg cennika mąskiego - jeżeli sznyt jest męski.
                          > Facet, który przyjdzie i zażąda pasemek, trwałej czy innego badziewia, to zosta
                          > nie potraktowany cenowo jak kobita - gdzie tu jest problem?

                          Oczywiscie ze cena powinna dotyczyc rodzaju uslugi, a nie plci klienta.
                          • jureek Re: Chłopski rozum w tym przypadku zawodzi 23.01.13, 15:12
                            maria421 napisała:

                            > Oczywiscie ze cena powinna dotyczyc rodzaju uslugi, a nie plci klienta.

                            A jednak w warsztatach samochodowych kobiety płacą statystycznie więcej.
                            Jura
                            • maitresse.d.un.francais Ależ dlaczegóż? 23.01.13, 16:53
                              Czyżby miały jakieś bardziej skomplikowane samochody?
                        • maitresse.d.un.francais Kolega Janusz zna orientację klientek? 23.01.13, 16:52
                          A to ciekawe. Od fryzjera czy może od samych klientek tegoż fryzjera?
                      • maitresse.d.un.francais Plan jest mniej więcej taki 23.01.13, 16:48
                        "Przystrzyc i wycieniować z tyłu i po bokach, zostawić więcej na górze, uporządkować".
                        • maitresse.d.un.francais Tak, tak, Jurku, bardzo śmieszne 23.01.13, 16:49
                          Bo fryzjerstwo to taka pierdoła kobieca, a architektura to taaaaaakie męskie zajęcie!

                          Wyłazi z ciebie bezmózgi maczo czy mi się zdaje?
                      • maitresse.d.un.francais powiedziałam JAK MOST 23.01.13, 16:51
                        a nie "jak dzieła najwybitniejszych architektów".

                        Albo nie rozumiesz prostych metafor, albo jesteś złośliwym seksistą.

                        Fryzjerka się owszem ZNA, dlatego wie, JAK uporządkować moją fryzurę. NIE WIE natomiast, czy życzę sobie mieć krótsze, czy dłuższe włosy.

                        Porozmawiaj o tym może z fryzjerką, jaja ci od tego nie odpadną.
                    • astra18 Re: Chłopski rozum przypadkowo miał nosa 23.01.13, 07:47
                      Zapewniam, że trudność jest IDENTYCZNA. No chyba, że wyobrażasz sobie, że do tych długich nakłada się garnek i sru....:)Wiem co mówię z doświadczenia, choć to nie mój zawód.
                      • maitresse.d.un.francais Kto mówił o garnku? 23.01.13, 16:55
                        Zależy o jakie cięcie chodzi. Jeśli o samo skrócenie, jest to proste. Trudniej jest wycieniować.

                        To także nie mój zawód, podobnie jak moim zawodem nie jest krawiectwo ani hydraulika, a jednak potrafię myśleć o tych zajęciach w sposób logiczny. Jurek nie. Widocznie mu płeć przeszkadza.
                        • astra18 Re: Kto mówił o garnku? 23.01.13, 19:34
                          "Zależy o jakie cięcie chodzi. Jeśli o samo skrócenie, jest to proste."

                          A ja twierdzę, że nie. Napisałam metaforycznie o garnku, jeśli miałaś na myśli tylko przyłożenie nożyczek i proste ciachnięcie.
    • stephen_s Ale przecież to się od dawna dzieje... 19.01.13, 21:38
      Już jakiś czas temu opublikowano ocenzurowanego "Dr. Dolittle'a", bo uznano, że postaci w stylu księcia ludożerców są rasistowskie.

      Problem w tym, że masa starej literatury (w tym także tej dla dzieci) jest cokolwiek grząska z punktu widzenia współczesnej kultury. Polecam Waszej uwadze np. twórczość Lovecrafta, która ma jak najbardziej podteksty rasistowskie... Tylko co z tym zrobić? Ocenzurować na siłę?
      • maria421 Re: Ale przecież to się od dawna dzieje... 20.01.13, 13:58
        To sie od dawna dzieje, i ja od dawna z tym forumowo walcze.
Pełna wersja