No i dobrze!

25.01.13, 13:00
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,13296293.html?i=1
GW ujawnia liste poslow PO glosujacych przeciw i robi sondaz poparcia dla PO.

Prasowa nagonka na niepoprawnie myslacych.
    • ja.nusz Re: No i dobrze! 25.01.13, 13:36
      Dla Ciebie dobrze, dla tysięcy bezpośrednio zainteresowanych mniej dobrze.
      • stephen_s A ja nie łapię 25.01.13, 15:00
        Po co w zasadzie te związki partnerskie? Przecież jeśli ktoś chce się wspólnie rozliczać itd., to może wziąć ślub?
        • ja.nusz Re: A ja nie łapię 25.01.13, 15:09
          stephen_s napisał:

          > Po co w zasadzie te związki partnerskie? Przecież jeśli ktoś chce się wspólnie
          > rozliczać itd., to może wziąć ślub?

          Rzeczywiście nie łapiesz.
          • astra18 Re: A ja nie łapię 25.01.13, 15:18
            ja.nusz napisał:

            > stephen_s napisał:
            >
            > > Po co w zasadzie te związki partnerskie? Przecież jeśli ktoś chce się wsp
            > ólnie
            > > rozliczać itd., to może wziąć ślub?
            >
            > Rzeczywiście nie łapiesz.

            Dobrze łapie, niepotrzebna ustawa i tysiące papierków a co za tym idzie nieotrzebne wydawanie pienięzy podatników.
            • ja.nusz Re: A ja nie łapię 25.01.13, 16:09
              astra18 napisała:

              > ja.nusz napisał:
              >
              > > stephen_s napisał:
              > >
              > > > Po co w zasadzie te związki partnerskie? Przecież jeśli ktoś chce s
              > ię wsp
              > > ólnie
              > > > rozliczać itd., to może wziąć ślub?
              > >
              > > Rzeczywiście nie łapiesz.
              >
              > Dobrze łapie, niepotrzebna ustawa i tysiące papierków a co za tym idzie nieotr
              > zebne wydawanie pienięzy podatników.

              Łapiecie w podobny sposób.
              • astra18 Re: A ja nie łapię 25.01.13, 16:14
                ja.nusz napisał:

                "Łapiecie w podobny sposób. "

                A ty czego nie złapałeś?
                • ja.nusz Re: A ja nie łapię 25.01.13, 16:43
                  astra18 napisała:

                  > ja.nusz napisał:
                  >
                  > "Łapiecie w podobny sposób. "
                  >
                  > A ty czego nie złapałeś?

                  Byłabyś tak miła i wyjaśnią mi o jakim ślubie jest mowa poniżej?

                  "Po co w zasadzie te związki partnerskie? Przecież jeśli ktoś chce się wspólnie rozliczać itd., to może wziąć ślub?"
                  • astra18 Re: A ja nie łapię 25.01.13, 16:54
                    ja.nusz napisał:

                    "Byłabyś tak miła i wyjaśnią mi o jakim ślubie jest mowa poniżej?

                    "Po co w zasadzie te związki partnerskie? Przecież jeśli ktoś chce się wspólnie rozliczać itd., to może wziąć ślub?" "

                    O ślubie par hetero, przecież na szczęście nie homo:)
                    • ja.nusz Re: A ja nie łapię 25.01.13, 17:03
                      astra18 napisała:

                      > O ślubie par hetero, przecież na szczęście nie homo:)

                      A co ślub hetero ma wspólnego ze związkami partnerskimi?
                      • astra18 Re: A ja nie łapię 25.01.13, 17:14
                        ja.nusz napisał:

                        > astra18 napisała:
                        >
                        > > O ślubie par hetero, przecież na szczęście nie homo:)
                        >
                        > A co ślub hetero ma wspólnego ze związkami partnerskimi?

                        No to wróć do postu Stephena, bo chyba się pogubiłeś. Albo zjedź niżej do postu Marii i mojego.
                        • ja.nusz Re: A ja nie łapię 25.01.13, 17:34
                          astra18 napisała:

                          > ja.nusz napisał:
                          >
                          > > astra18 napisała:
                          > >
                          > > > O ślubie par hetero, przecież na szczęście nie homo:)
                          > >
                          > > A co ślub hetero ma wspólnego ze związkami partnerskimi?
                          >
                          > No to wróć do postu Stephena, bo chyba się pogubiłeś. Albo zjedź niżej do postu
                          > Marii i mojego.

                          Ja wolałbym, żebyś spróbowała tak po chłopsku wytłumaczyć o co chodzi z tym ślubem hetero dla pedałów.

                          • astra18 Re: A ja nie łapię 25.01.13, 17:42
                            ja.nusz napisał:

                            "Ja wolałbym, żebyś spróbowała tak po chłopsku wytłumaczyć o co chodzi z tym ślubem hetero dla pedałów."

                            A ja bym wolała żebyś przesledził jeszcze raz dyskusję, jeśli chcesz ją w ogóle kontynuować.
                            Bo sformułowanie które przytaczasz wyżej w ogóle nie padło.
          • stephen_s Re: A ja nie łapię 25.01.13, 19:20
            To wytłumacz :P
        • maria421 Re: A ja nie łapię 25.01.13, 16:28
          stephen_s napisał:

          > Po co w zasadzie te związki partnerskie? Przecież jeśli ktoś chce się wspólnie
          > rozliczać itd., to może wziąć ślub?

          Zwykle mydlenie oczu dla przemycenia ustawy z ktorej skorzystalyby tylko pary homo.
          Pary hetero maja przeciez mozliwosc wziecia slubu.
          • astra18 Re: A ja nie łapię 25.01.13, 16:34
            maria421 napisała:

            > stephen_s napisał:
            >
            > > Po co w zasadzie te związki partnerskie? Przecież jeśli ktoś chce się wsp
            > ólnie
            > > rozliczać itd., to może wziąć ślub?
            >
            > Zwykle mydlenie oczu dla przemycenia ustawy z ktorej skorzystalyby tylko pary h
            > omo.
            > Pary hetero maja przeciez mozliwosc wziecia slubu.

            Pary hetero dla swojego widzimisię nie nazywania swojego związku małżeństwem.

            • maria421 Re: A ja nie łapię 25.01.13, 16:38
              astra18 napisała:

              > Pary hetero dla swojego widzimisię nie nazywania swojego związku małżeństwem.

              A jak by sie nazwyaly? Zarejestrowanym partnerstwem?
      • maria421 Re: No i dobrze! 25.01.13, 16:36
        ja.nusz napisał:

        > Dla Ciebie dobrze, dla tysięcy bezpośrednio zainteresowanych mniej dobrze.

        Jeszcze sie taki nie narodzil, co by kazdemu dogodzil.
    • zbyfauch Jakby nie patrzeć, 25.01.13, 17:59
      Palikot może zacierać ręce. Jak tak dalej pójdzie, połknie sporą część elektoratu PO i SLD a katobeton zostanie na aucie rozdrobniony na nabzdyczone bogoojczyźnianymi frazesami grupki krzykaczy.
      • astra18 Re: Jakby nie patrzeć, 25.01.13, 18:03
        zbyfauch napisał:

        > Palikot może zacierać ręce. Jak tak dalej pójdzie, połknie sporą część elektora
        > tu PO i SLD a katobeton zostanie na aucie rozdrobniony na nabzdyczone bogoojczy
        > źnianymi frazesami grupki krzykaczy.

        A niech sobie zabiera, a na aucie to co najwyżej możesz sobie lalkę weselna posadzić:)
        • zbyfauch Re: Jakby nie patrzeć, 25.01.13, 19:17
          Ty się możesz chichrać ale Twoi kumple, proponujący wizję państwa jako rozmodlonego modelu plemiennej wspólnoty zjednoczonej strachem wobec wszechobecnego, zewnętrznego i wewnętrznego wroga, skisłego w anachronicznej wizji moralności i prawa będącego wykładnią sentymentalnej sprawiedliwości, ci nie przekroczą w najbliższym czasie 25% elektoratu a w przyszłości zredukują się sami do marginalnej grupki żałosnych smutasów.
          • astra18 Re: Jakby nie patrzeć, 25.01.13, 19:26
            zbyfauch napisał:

            > Ty się możesz chichrać ale Twoi kumple, proponujący wizję państwa jako rozmodlo
            > nego modelu plemiennej wspólnoty zjednoczonej strachem wobec wszechobecnego, ze
            > wnętrznego i wewnętrznego wroga, skisłego w anachronicznej wizji moralności i p
            > rawa będącego wykładnią sentymentalnej sprawiedliwości, ci nie przekroczą w naj
            > bliższym czasie 25% elektoratu a w przyszłości zredukują się sami do marginalne
            > j grupki żałosnych smutasów.

            A skąd ty znasz moich kumpli?Nie przypominam sobie abyśmy razem bywali:)
            Co do twojej wizji, myslę, że chcesz odebrać chleb jasnowidzowi z Człuchowa:)
            • maitresse.d.un.francais haha dobre! 25.01.13, 20:35
              Istotnie, skąd Zbyfauch zna kumpli Astry? :-PPP

              Kolega zbyfauch nie musi tłumaczyć, że to była metafora. Doradzamy mu natomiast zapoznanie się z pojęciem retorsio argumenti.
      • maria421 Re: Jakby nie patrzeć, 25.01.13, 19:08
        zbyfauch napisał:

        > Palikot może zacierać ręce. Jak tak dalej pójdzie, połknie sporą część elektora
        > tu PO i SLD a katobeton zostanie na aucie rozdrobniony na nabzdyczone bogoojczy
        > źnianymi frazesami grupki krzykaczy.


        Nie daj sie zwodzic dzisiejszej ostrej kampanii GW przeciw PO.

        • zbyfauch Re: Jakby nie patrzeć, 25.01.13, 19:22
          maria421 napisała:
          > Nie daj sie zwodzic dzisiejszej ostrej kampanii GW przeciw PO.

          Tu się nie ma czemu dawać zwodzić.
          Młodsi wyborcy PO tudzież inni, znudzeni eseldowskimi dinozaurami, pójdą za Palikotem i z odchudzonym PO zagrają wszystkim na nosie.
          Prawdopodobieństwo jest duże.
          • maria421 Re: Jakby nie patrzeć, 25.01.13, 19:39
            zbyfauch napisał:

            > Tu się nie ma czemu dawać zwodzić.
            > Młodsi wyborcy PO tudzież inni, znudzeni eseldowskimi dinozaurami, pójdą za Pal
            > ikotem i z odchudzonym PO zagrają wszystkim na nosie.
            > Prawdopodobieństwo jest duże.

            Mlodym wyborcom potrzebna jest praca i perspeltywy, a nie trawka, brak radarow czy zwiazki partnerskie.

            Palikot recepty na bezrobocie nie ma zadnej.
            • zbyfauch Re: Jakby nie patrzeć, 25.01.13, 20:05
              maria421 napisała:
              > Mlodym wyborcom potrzebna jest praca i perspeltywy, a nie trawka, brak radarow
              > czy zwiazki partnerskie.
              > Palikot recepty na bezrobocie nie ma zadnej.

              Na bezrobocie pomysłu nie ma, jak na razie, nikt.
              A młodzi chcą przede wszystkim "pardi, pardi, pardi, foreva", co może nie jest zbyt budujące ale w opozycji do kadzidlanych ponuraków potrząsających dzidami i tak lepsze bo rodzące nadzieję na wymarcie plemiennych rywalizacji animozji i konfliktów.
              • maria421 Re: Jakby nie patrzeć, 25.01.13, 20:23
                zbyfauch napisał:

                > Na bezrobocie pomysłu nie ma, jak na razie, nikt.
                > A młodzi chcą przede wszystkim "pardi, pardi, pardi, foreva", co może nie jest
                > zbyt budujące ale w opozycji do kadzidlanych ponuraków potrząsających dzidami i
                > tak lepsze bo rodzące nadzieję na wymarcie plemiennych rywalizacji animozji i
                > konfliktów.

                Jakie znowu plemienne rywalizacjie, animozje i konflikty?

                Kwestia zwiazkow partnerskich dotyczy zaledwie ok 3% ludnosci ( bo taki zdaje sie jest procent homoseksualistow w kazdym spoleczenstwie), jednak ta kwestia jest rozdmuchana do granic mozliwosci przez "postepowe" media takie jak GW.

                To te media kreuja mode na poglady, to one deklaruja co jest "postepowe" a co jest "obciachowe", a glupi lud to bezmyslnie kupuje.
                • zbyfauch Re: Jakby nie patrzeć, 25.01.13, 20:34
                  "Związki partnerskie", dotyczące faktycznie statystycznego marginesu, są tylko pretekstem, rodzajem testu, wyróżnika w stosunku do prawicowej stęchlizny.
                  • maria421 Re: Jakby nie patrzeć, 26.01.13, 09:29
                    zbyfauch napisał:

                    > "Związki partnerskie", dotyczące faktycznie statystycznego marginesu, są tylko
                    > pretekstem, rodzajem testu, wyróżnika w stosunku do prawicowej stęchlizny.

                    No wiec o co tu wlasciwie chodzi? O uszczesliwienie waskiego marginesu obywateli, czy o zwalczenie "prawicowej stechlizny"?

                    Kiedy wczoraj otwieralam GW wydawalo sie ze sie losy panstwa waza, ze Sejm ma glosowac nad "byc albo nie byc" Rzeczypospolitej.... A to tylko o waski margines obywateli chodzilo....
                    Zadna uchwala o emeryturach sie takiej atencji GW nie doczekala.

                    No i te komentarze internautow, wszystkie na te sama nute, wszystkie domagajace sie "poszanowania praw czlowieka" , "poszanowania godnosci", "poszanowania prawa do milosci" homoseksualistow.
                    Czy ktokolwiek im to odbiera? Czy ktokolwiek im tego zabrania?

                    • astra18 Re: Jakby nie patrzeć, 26.01.13, 09:46
                      maria421 napisała:

                      "No wiec o co tu wlasciwie chodzi? O uszczesliwienie waskiego marginesu obywateli, czy o zwalczenie "prawicowej stechlizny"?

                      Tu o kasę chodzi.
                      • astra18 Re: Jakby nie patrzeć, 26.01.13, 09:59
                        astra18 napisała:

                        > maria421 napisała:
                        >
                        > "No wiec o co tu wlasciwie chodzi? O uszczesliwienie waskiego marginesu obywate
                        > li, czy o zwalczenie "prawicowej stechlizny"?
                        >
                        > Tu o kasę chodzi.

                        Zbychu może sobie godzinami rozmyślać o prawicowej stęchliźnie i wymierających plemiennych ( ulubione słówko:))relacjach a sprawa jest bardzo prosta, czego wyraz dał forumowicz na ościennym forum, jasno i logicznie:

                        "
                        bo państwo nie jest od sankcjonowania prawnego...
                        Autor: piq 25.01.13, 20:51
                        Dodaj do ulubionych Skasujcie
                        Odpowiedz cytując Odpowiedz
                        ...związków między ludźmi wywodzących się z ich upodobań seksualnych, tylko od prowadzenia polityki. Państwo zgodnie z konstytucyjną zasadą pomocniczości nie może robić tego, co mogą zrobić sami ludzie. Taka przynajmniej jest interpretacja UE. Może natomiast promować i ułatwiać pewne zachowania czy procesy istotne dla państwa.

                        Związki heteroseksualne są istotne demograficznie oraz społecznie i stąd się bierze ich szczególna rola oraz szczególne przywileje typu opodatkowanie czy dziedziczenie (tabele opodatkowania dziedziczenia wskazują, że popiera się zabezpieczenie finansowe potomstwa oraz jego wychowania).

                        Homoseksualista nigdy nie da społeczeństwu ciągłości biologicznej i wychowawczej, bo nie ma komu, przeto powinien pozostać poza obszarem zainteresowania państwa. Dlatego dziedziczenie w związkach homoseksualnych powinno odbywać się na zasadach testamentowo-ogólnych. Albowiem nie ma ani jednego powodu, by obciążać resztę społeczeństwa ulgami podatkowymi, z których nic dla tegoż społeczeństwa nie wynika. Przywileje dawane przez państwo obywatelom opierają się na zasadzie "daję byś dał", a nie "daję byś sobie wziął".

                        Jest mnóstwo wyjść prawnych dla homoseksualistów, m.in. np. nabywanie nieruchomości wspólnie (co obniża podatki spadkowe) czy umowy notarialne. To nie jest większy wysiłek niż stanięcie przed urzędnikiem stanu cywilnego. Pod warunkiem, że taki związek traktuje się poważnie, a nie chwilowo.







                        • maria421 Re: Jakby nie patrzeć, 26.01.13, 10:10
                          Zgadzam sie z forumowiczem ktorego zacytowalas , Astro, nie mniej jednak uwazam ze to nie dziedziczenie jest najwazniejsze dla mlodych ludzi, jakiejkolwiek by orientacji nie byli.
                          Mlodzi ludzie po prostu nie mysla az tak daleko.

                          Mysle ze zadanie "rownouprawnienia" wynika z kompleksu homoseksualistow i dlatego oczekuja ze panstwo, legalizujac ich zwiazki, czy tez stawiajac je na rowni z malzenstwami , pomoze im w zniwelowaniu kompleksow.
                • zbyfauch Re: Jakby nie patrzeć, 25.01.13, 20:57
                  maria421 napisała:
                  > Jakie znowu plemienne rywalizacjie, animozje i konflikty?

                  Odjechałem trochę od tematu.
                  Chodziło mi o to, że być może wymrą kiedyś fetyszyści szabelki i mundurka, którym zawdzięczamy ułanów spadających z konika na wojence ładnie.
                  • astra18 Re: Jakby nie patrzeć, 26.01.13, 08:19
                    zbyfauch napisał:

                    > maria421 napisała:
                    > > Jakie znowu plemienne rywalizacjie, animozje i konflikty?
                    >
                    > Odjechałem trochę od tematu.
                    > Chodziło mi o to, że być może wymrą kiedyś fetyszyści szabelki i mundurka, któr
                    > ym zawdzięczamy ułanów spadających z konika na wojence ładnie.

                    To ci pojechałeś po Lotnej:)
                  • maria421 Re: Jakby nie patrzeć, 26.01.13, 09:22
                    zbyfauch napisał:

                    > Odjechałem trochę od tematu.

                    Faktycznie. Odleciales:)

                    > Chodziło mi o to, że być może wymrą kiedyś fetyszyści szabelki i mundurka, któr
                    > ym zawdzięczamy ułanów spadających z konika na wojence ładnie.

                    Fetyszysci gumowych penisow tez kiedys wymra :)
      • maitresse.d.un.francais Kolega zbyfauch coś bierze? 25.01.13, 20:33
        I nie mam tu na myśli leków przepisywanych na receptę.
Pełna wersja