Dodaj do ulubionych

"To nie jest kraj dla ludzi"

27.01.13, 09:33
wyborcza.pl/1,126764,13302832.html
Najglupszy tekst jaki ostatnio czytalam.

Obserwuj wątek
      • maria421 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 09:42
        Jureek, jezeli masz cos do powiedzenia w kwestii czy Polska to kraj dla ludzi, czy nie, to prosze bardzo, jezeli natomiast masz zamiar rozwazac czy zalinkowanie tekstu z ktorym sie nie zgadzam jest reklama czy nie, to moze sam sobie przypomniej ile razy Ty linkowales cos, z czym sie nie zgadzales.
    • astra18 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 10:10
      maria421 napisała:

      > wyborcza.pl/1,126764,13302832.html
      > Najglupszy tekst jaki ostatnio czytalam.
      >

      Czytałam to z samiuśkiego rana. Tytuł jest tragikomiczny, jak i całę zaangażowanie GW w tematykę. Polska myśl, kultura, gospodarka upadnie przez odrzucenie 3 prjektów o związkach partnerskich:)))))))
      • maria421 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 10:19
        astra18 napisała:

        > Czytałam to z samiuśkiego rana. Tytuł jest tragikomiczny, jak i całę zaangażowa
        > nie GW w tematykę. Polska myśl, kultura, gospodarka upadnie przez odrzucenie 3
        > prjektów o związkach partnerskich:)))))))

        ... a glosowanie poslow PO ktorzy przyslugujaca im konstytucyjnie wolnosc sumienia postawili ponad dyscypline partyjna to nowa Targowica :-)
    • ja.nusz Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 12:26
      maria421 napisała:

      > wyborcza.pl/1,126764,13302832.html
      > Najglupszy tekst jaki ostatnio czytalam.

      Jeżeli nie powiesz dlaczego najgłupszy, to będzie to krytykanctwo a nie krytyka.
      Nie mogę sobie przypomnieć kto stawiał na tym forum takę tezę....

      PS.
      Dla mnie ten tekst jest typową reakcą zwolennika związków partnerskich, a Tw0ja rekacja jest typowa dla przeciwników - ot i cała filozofia.
      • maria421 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 13:30
        ja.nusz napisał:

        > Jeżeli nie powiesz dlaczego najgłupszy, to będzie to krytykanctwo a nie krytyka

        Oczywiscie ze powiem. Przeciez nie jestem .... jak paru innych forumowiczow ;)

        Związki partnerskie nie są nagrodą dla obywatelki/obywatela, ale obowiązkiem państwa wobec niej/niego,

        Obowiazki panstwa wobec obywatela sa okreslone w konstytucji, obywatele homoseksualni korzystaja z nich tak samo jak heteroseksualni.

        zapewniającym prawną ochronę osób związanych ze sobą, choć nie 'świętym węzłem małżeńskim' - a niestety w tym kraju, wszystko co nie jest święte, jest poza prawem.

        Totalna bzdura. Obowiazki panstwa wobec osob zwiazanych ze soba wynikaja jak najbardziej z praw swieckich (slub cywilny), a nie ze "swietego wezla malzenskiego".

        "Dlaczego więc, skoro żyjemy w państwie wolnym i walką wyzwoleńczą się szczycącym (tak bardzo, że aż mesjanistycznie), to samo państwo w jego sejmowej reprezentacji odrzuca projekty dające tej wolności wyraz? I tożsamości, bo mimo że sprawa orientacji seksualnej nie jest tutaj najważniejsza, nie można o niej zapomnieć, bo są faktami społecznymi: istnienie osób nieheteronormatywnych i związków jednopłciowych."


        Tozamosc czlowieka jest sprawa INDYWIDUALNA. Nikt nie odbiera homoseksualistom wolnosci do kochania kogo chca. Natomiast tworzenie zwiazkow juz sprawa indywidualna nie jest, a legalizacja tych zwiazkow jest relacja miedzy panstwem a para, nie panstwem a indywiduum posiadajacym okreslona tozsamosc.

        "To wysoce niemoralne, że prawo, zamiast być sprawiedliwym i kategoryzować obywateli jedynie pod etykietką 'równi', porządkuje ich i jednym daje możliwości, na które inni nie mają szans"

        Panstwo nie jest od "dawania mozliwosci", panstwo jest od gwarantowania rownych praw dla wszystkich obywateli. Obywatele homo i heteroseksualni maja w Polsce takie same prawa.

        "Każda osoba żyjąca w stałym związku z drugą ma prawo do istnienia w strukturze społecznej i państwowej, a państwo ma obowiązek tę obecność legitymizować."


        Wow! Jezeli panstwo ma obowiazek legitymowac wszystkie zwiazki, to panstwo powinno natychmiast zalegitymowac wszystkie konkubinaty. Bo jak inaczej panstwo moze sie wywiazac z tego obowiazku ? :)




        • zawszekacperek Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 13:42
          Panstwo nie jest od "dawania mozliwosci", panstwo jest od gwarantowania rownych praw dla wszystkich obywateli. Obywatele homo i heteroseksualni maja w Polsce takie same prawa.

          Droga Mario,
          takie same prawa nie oznacza równe prawa.
          I w tym jest problem.:)

          Kacperek
            • zawszekacperek Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 17:05
              Ma Chere Marie,
              wyobraź sobie taką sytuację. Jest dwóch osobników płci męskiej posiadających podwójne obywatelstwo każdy: polskie i holenderskie. (Prawo polskie i holenderskie tego nie zabrania. Polskie też.)
              Marek jest homoseksualistą. Skwarek jest heteroseksualistą. Obaj zawierają w Holandii małżeństwa. Marek-homoseksualne. Skwarek - heteroseksualne. Po zawarciu małżeństwa obaj panowie wraz ze swoimi "połówkami" zmieniają miejsce zamieszkania i osiedlają się na stałe w Polsce. (Mają do tego prawo _ Freizuegigkeit:))
              Czy oba małżeństwa będą w Polsce miały równe tj. takie same prawa?
              Akt zawarcia małżeństwa którego małżeństwa kierownik USC w Polsce będzie mógł wpisać do ksiąg stanu cywilnego (fachowo to się nazywa- dokonać transkrypcji)?
              Istnieje coś takiego jak prawo do odmowy składania zeznań jako świadek na niekorzyść osób bliskich. Czy Marek będzie mógł w Polsce skorzystać z takiego prawa? Bo Skwarek tak?

              Kacperek

              P.S.
              Powoływanie się na Holandię popaprańców.nie oznacza, że Kacperek jest fanem tych


              Trochę mi się ten url-ik poturlał. Grunt, że łączy.:)






              maria421 napisała:

              > zawszekacperek napisał:
              >
              > > Droga Mario,
              > > takie same prawa nie oznacza równe prawa.
              > > I w tym jest problem.:)
              >
              > Cher Kacperek,
              >
              > mozesz mi to wyjasnic, s´il te plait?
                • zawszekacperek Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 18:50
                  Uciekasz od tematu. Poligamia w świetle szariatu to nie bigamia np. w świetle prawa polskiego..
                  Tenże Ali może nawet z tymi czterema żonami Polkami przyjechać do Polski i będzie należeć się jemu ochrona ze strony Polski, bo ma np. status dyplomaty.
                  Ażeby było śmieszniej, to każda z tych żon Polek naszego Alego może dokonać transkrypcji aktu zawarcia małżeństwa z Alim we właściwym miejscowo USC w Polsce. I każdej z nich (o ile posiadają obywatelstwo polskie) przysługuje pełnia polskich praw obywatelskich.

                  Kacperek

                  maria421 napisała:

                  > Mon cher Kacperek,
                  >
                  > W Arabii Saudyjskiej Ali moze miec cztery zony, wszystkie cztery moga byc Polka
                  > mi.
                  >
                  > Czy to znaczy ze Sejm ma zalegalizowac bigamie?
                  >
                  • maria421 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 19:30
                    zawszekacperek napisał:

                    > Uciekasz od tematu.

                    Nie uciekam tylko pokazuje Ci na analogicznym przykladzie ze kazdy kraj rzadzi sie wlasnymi prawami i prawa holenderskie Polske nie obowiazuja.

                    Poligamia w świetle szariatu to nie bigamia np. w świetle p
                    > rawa polskiego..

                    Tak bigamia jak i poligamia sa w Polsce niedozwolone.

                    > Tenże Ali może nawet z tymi czterema żonami Polkami przyjechać do Polski i będz
                    > ie należeć się jemu ochrona ze strony Polski, bo ma np. status dyplomaty.
                    > Ażeby było śmieszniej, to każda z tych żon Polek naszego Alego może dokonać tra
                    > nskrypcji aktu zawarcia małżeństwa z Alim we właściwym miejscowo USC w Polsce.
                    > I każdej z nich (o ile posiadają obywatelstwo polskie) przysługuje pełnia pols
                    > kich praw obywatelskich.

                    Pelnia polskich praw obywatelskich przysluguje im z tytulu posiadania polskiego obywatelstwa.
                    Ale prawa wynikajace ze statusu rodzinnego beda nalezyly sie tylko jednej zonie.
                      • maria421 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 20:57
                        zawszekacperek napisał:

                        > Jesteś w błędzie. W tej sferze życia cywilizowanych narodów :) obowiązuje zasad
                        > a wzajemności.
                        >
                        > Kacperek

                        To Ty jestes w bledzie, Kacperku. Nawet tak cywilizowany kraj jak Niemcy daje ubezpieczenie rodzinne tylko jednej zonie :

                        www.vorsorge-und-finanzen.de/keine-familienversicherung-mehr-fuer-zweitfrauen.html
                        • zawszekacperek Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 21:34
                          Zgoda. Tylko Kacperek pisał o tzw. zasadzie wzajemności na szczeblu dyplomatycznym. Na tym szczeblu członkowie korpusu dyplomatycznego i ich rodzin nie podlegają obowiązkowi ubezpieczeń socjalnych w kraju przyjmującym. Mają natomiast prawo do wybranych świadczeń(np. nieodpłatna opieka i leczenie w szpitalu publicznym) w kraju przyjmującym. Ambasador Twojej ukochanej Arabii Saudyjskiej :) w Polsce nie ma obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne w Polsce a jego polski kolega w Arabii Saudyjskiej. Natomiast pewne świadczenia ze strony gospodarzy w kraju pobytu przysługują im jak psu kość. (Chociaż pies jest dla Alego haram. Prawda to?)

                          Kacperek
                          • maria421 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 21:40
                            zawszekacperek napisał:

                            > Zgoda. Tylko Kacperek pisał o tzw. zasadzie wzajemności na szczeblu dyplomatycz
                            > nym. Na tym szczeblu członkowie korpusu dyplomatycznego i ich rodzin nie podleg
                            > ają obowiązkowi ubezpieczeń socjalnych w kraju przyjmującym. Mają natomiast pra
                            > wo do wybranych świadczeń(np. nieodpłatna opieka i leczenie w szpitalu publiczn
                            > ym) w kraju przyjmującym. Ambasador Twojej ukochanej Arabii Saudyjskiej :) w Po
                            > lsce nie ma obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne w Polsce
                            > a jego polski kolega w Arabii Saudyjskiej. Natomiast pewne świadczenia ze stro
                            > ny gospodarzy w kraju pobytu przysługują im jak psu kość. (Chociaż pies jest dl
                            > a Alego haram. Prawda to?)
                            >
                            > Kacperek

                            Kochanica Ci juz pisala, ze przecietny Ali w Polsce nie jest dyplomata :)

                  • maitresse.d.un.francais a jeśli Ali nie jest dyplomatą 27.01.13, 19:52
                    tylko pracuje w kebabowni, hę? Bo przyjeżdża do nas więcej Alich-kebabowiczów niż Alich-dyplomatów.

                    Ach, te geje, biedne, doprawdy, sierotki! Tak, wiem, że są dyskryminowani okropnie. Są grupy dyskryminowane okropniej, o których "Gazeta" ( i inne media) nie trąbią w kółko, ciekawe dlaczego?
                    • maitresse.d.un.francais System kazał mi wypełnić test 27.01.13, 19:54
                      Ciekawe dlaczego.

                      Przedtem usunięto mi z innego forum post sugerujący, że skoro X pragnie się wczuwać w kobiety, winien założyć kobiecego nicka i sprawdzić, jak to jest nosić stanik na fiszbinach przy 30 stopniach ciepła.

                      Oraz post, w którym skarżyłam się na usunięcie owego postu.

                      Wszystko to zapewne straszliwie łamało regulamin i było gruntownie sprzeczne z netykietą.
                    • zawszekacperek Re: a jeśli Ali nie jest dyplomatą 27.01.13, 20:45
                      Jeżeli Ali- Kebabmacher uzyska pozwolenie na pobyt dla każdego członka swojej rodziny w Polsce to też może przywieźć swój harem, a zwłaszcza jeżeliby zainwestował tu te swoje petrodulary.:)

                      Kacperek

                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > tylko pracuje w kebabowni, hę? Bo przyjeżdża do nas więcej Alich-kebabowiczów n
                      > iż Alich-dyplomatów.
                      >
                      > Ach, te geje, biedne, doprawdy, sierotki! Tak, wiem, że są dyskryminowani okrop
                      > nie. Są grupy dyskryminowane okropniej, o których "Gazeta" ( i inne media) nie
                      > trąbią w kółko, ciekawe dlaczego?
    • zawszekacperek Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 27.01.13, 13:09
      Czyżby? :)
      Czy poniższe jest głupie?:
      Nie można fundować życia w kulturze prefiguratywnej na zasadach wiecznotrwałej mądrości starszego pokolenia.Cały tekst: wyborcza.pl/1,126764,13302832.html#ixzz2JAzKX7vo

      Dear Maria, nie doceniasz siły barbarzyńców. :):):) Dzisiejsza Polska kojarzy mi się jakoś z Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Elity tamtej Rzeczpospolitej też nie zauważyły, że szlag trafił ich państwo oraz jego ustrój wraz z wszelkimi wartościami.

      Kacperek
      maria421 napisała:

      > wyborcza.pl/1,126764,13302832.html
      > Najglupszy tekst jaki ostatnio czytalam.
      >
      • astra18 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 30.01.13, 07:57
        Nie należy co prawda osiąść na laurach, tylko być w ciągłej gotowości do walki o nazywanie rzeczy po imieniu, i po prostu - NIE DAĆ SIĘ! Zwolennicy przepadłych ustaw - patrzcie i uczcie się:

        "wpolityce.pl/wydarzenia/45878-nie-dajmy-sie-nabrac-tzw-zwiazki-partnerskie-to-tylko-pierwszy-etap-patrzcie-na-francje-tam-widac-co-jest-prawdziwym-celem

        Na takie ataki też trzeba być przygotowanym, na manipulacje związane z użyciem słowa "ANTYSEMITYZM" jak kija bejsbolowego,który to ma zastąpić ówczesną "HOMOFOBIĘ":

        www.wprost.pl/ar/386045/Naukowcy-pisza-list-ws-Pawlowicz-i-przepraszaja-Grodzka/
        Wiedziałam już wcześniej - intuicja?:) - że na prof.prof. Środę i Płatek zawsze można liczyć.
        Jednakże uważam, że określenia wyglądu poseł Grodzkiej użyte przez prof. Pawłowicz uważam za grubo pzresadzone. Co się zaś tyczy oceny związków homoseksualnych - jak najbardziej trafne, cenne choćny i po to aby wylazły te lewackie "perełki" w postaci określeń rzekomej homofobii jako współczesnego antysemityzmu:(
        • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 30.01.13, 09:59
          Oczywiscie ze legalizacja zwiazkow partnerskich to tylko pierwszy etap w walce srodowisk gejowskich do pelnego prawnego zrownania tych zwiazkow z malzenstwami.

          Niesamowita sprawa jest jak mniejszosc (podobno homoseksualisci to zaledwie 3% spoleczenstwa) potrafi wplynac na zmiany na secenie politycznej kraju. Startujacy w wyborach Zappatero czy Holland dla zdobycia glosow obiecuja homoseksualistom zrownanie ich praw z prawami malzenstw, lewacka prasa entuzjastycznie popiera taki program a wielu wyborcow ktorzy rozumuja w kategoriach "postepowosc kontra obciach" jak te barany bezmyslnie popieraja projekt.

          Ogladalam wystapienie pani poslanki prof (sic!) Pawlowicz i wlosy mi deba stawaly. O taki jezyk podejrzewalabym moze poslanke Beger , ale nie pania profesor.
          • astra18 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 30.01.13, 10:34
            maria421 napisała:

            "Ogladalam wystapienie pani poslanki prof (sic!) Pawlowicz i wlosy mi deba stawaly. O taki jezyk podejrzewalabym moze poslanke Beger , ale nie pania profesor. "

            W ocenie wyglądu posłanki Grodzkiej zdecydowanie przesadziła.
            Szkoda że takie słowa z jej ust padły bo teraz lewactwo bije pianę, w oparciu o te określenia, wykorzystując to do swoich racji tam, gdzie zdecydowanie ich nie mają.
            • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 30.01.13, 10:41
              astra18 napisała:

              > W ocenie wyglądu posłanki Grodzkiej zdecydowanie przesadziła.
              > Szkoda że takie słowa z jej ust padły bo teraz lewactwo bije pianę, w oparciu o
              > te określenia, wykorzystując to do swoich racji tam, gdzie zdecydowanie ich ni
              > e mają.

              Ona w ogole nie powinna komentowac wygladu Grodzkiej czy kogokolwiek innego.
              To nie jest argumentacja godna posla Rzeczypospolitej.
              • astra18 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 30.01.13, 10:46
                maria421 napisała:

                > astra18 napisała:
                >
                > > W ocenie wyglądu posłanki Grodzkiej zdecydowanie przesadziła.
                > > Szkoda że takie słowa z jej ust padły bo teraz lewactwo bije pianę, w opa
                > rciu o
                > > te określenia, wykorzystując to do swoich racji tam, gdzie zdecydowanie
                > ich ni
                > > e mają.
                >
                > Ona w ogole nie powinna komentowac wygladu Grodzkiej czy kogokolwiek innego.
                > To nie jest argumentacja godna posla Rzeczypospolitej.

                Zgadzam się.
                • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 09:32
                  Poslanka prof. Pawlowicz uzywala wyjatkowo chamskiego jezyka, to prawda. Ale zastanawia mnie jedno- skoro poslanka Grodzka obraza sie ze poslanka Pawlowicz zwrocila sie do niej per "pan" a nie "pani", to czy poslanka Grodzka wymaga tez od wlasnego syna zeby nazywal ja "mama"? Czy tez syn poslanki Grodzkiej nadal moze mowic do niej "tata"?
                  I co to za "pani" Grodzka skoro syn nazywa ja "ojcem"?

                  • astra18 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 09:48
                    maria421 napisała:

                    > Poslanka prof. Pawlowicz uzywala wyjatkowo chamskiego jezyka, to prawda. Ale za
                    > stanawia mnie jedno- skoro poslanka Grodzka obraza sie ze poslanka Pawlowicz zw
                    > rocila sie do niej per "pan" a nie "pani", to czy poslanka Grodzka wymaga tez
                    > od wlasnego syna zeby nazywal ja "mama"? Czy tez syn poslanki Grodzkiej nadal m
                    > oze mowic do niej "tata"?
                    > I co to za "pani" Grodzka skoro syn nazywa ja "ojcem"?

                    Co prawda to wypociny tabloidu, ale z tego i tak wynika - delikatnie mówiąc - galimatias:

                    www.fakt.pl/Syn-transseksualnej-poslanki-gratuluje-mamie-FOTY,artykuly,133666,1.html
                    Ale mnie nic do tego.

                    Natomiast jeśli chodzi o szum medialny związany z wyborem pani Grodzkiej na wicemarszałka sejmu, uważam, że to samPalikot dokonuje uprzedmiotowienia jej osoby, dokonując wyboru właśnie z tego powodu, żeby została pierwszym w świecie transseksualnym marszałkiem.
                    I to się delikatnie mówiąc "wybznęło" Biedroniowi.
                    >
                    • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 11:22
                      astra18 napisała:

                      > Natomiast jeśli chodzi o szum medialny związany z wyborem pani Grodzkiej na wic
                      > emarszałka sejmu, uważam, że to samPalikot dokonuje uprzedmiotowienia jej osoby
                      > , dokonując wyboru właśnie z tego powodu, żeby została pierwszym w świecie tran
                      > sseksualnym marszałkiem.
                      > I to się delikatnie mówiąc "wybznęło" Biedroniowi.

                      Oczywiscie ze tak jest.

                      P.S. We wloskim parlamencie zasiadala kiedys gwiazda porno
                      de.wikipedia.org/wiki/Ilona_Staller
                  • ja.nusz Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 09:49
                    maria421 napisała:

                    > Poslanka prof. Pawlowicz uzywala wyjatkowo chamskiego jezyka, to prawda. Ale za
                    > stanawia mnie jedno- skoro poslanka Grodzka obraza sie ze poslanka Pawlowicz zw
                    > rocila sie do niej per "pan" a nie "pani", to czy poslanka Grodzka wymaga tez
                    > od wlasnego syna zeby nazywal ja "mama"? Czy tez syn poslanki Grodzkiej nadal m
                    > oze mowic do niej "tata"?
                    > I co to za "pani" Grodzka skoro syn nazywa ja "ojcem"?

                    Mario, mieszasz gruszki z jabłkami - a dokładniej kwestie prawne z prywatnie-emocjonalnymi.
                      • ja.nusz Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 11:19
                        maria421 napisała:

                        > Alez pani Grodzka nie jest prywatnie ojcem swego syna, jest tez wedlug prawa je
                        > go ojcem.

                        I waśnie dlatego twierdzę, że mieszasz gruszki z jabłkami.
                        No i Ty nie użyłaś wyjątkowo chamskiego języka jak posłanka Pawłowicz, ale motywy miałaś identyczne - dowalić tranzie.
                        • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 11:25
                          ja.nusz napisał:

                          > I waśnie dlatego twierdzę, że mieszasz gruszki z jabłkami.

                          Wytlumacz mi dlaczego skoro prawnie pani Grodzka jest ojcem swego syna.

                          > No i Ty nie użyłaś wyjątkowo chamskiego języka jak posłanka Pawłowicz, ale moty
                          > wy miałaś identyczne - dowalić tranzie.

                          Po pierwsze, "tranza" tego nie czyta, po drugie stawianie pytan o to jak sie syn zwraca do ojca ktory kaze na siebie mowic "pani" nie jest dowaleniem.
                          • jureek Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 11:30
                            maria421 napisała:

                            > Po pierwsze, "tranza" tego nie czyta, po drugie stawianie pytan o to jak sie sy
                            > n zwraca do ojca ktory kaze na siebie mowic "pani" nie jest dowaleniem.

                            Jak nie dowalaniem, to czym? Maglarstwem pospolitym? To jest ich osobista sprawa i nic Tobie do tego.
                            Jura
                            • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 11:51
                              jureek napisał:

                              > Jak nie dowalaniem, to czym? Maglarstwem pospolitym? To jest ich osobista spraw
                              > a i nic Tobie do tego.
                              > Jura

                              A Tobie nic do tego czy mi cos do tego czy nie.

                              Ich osobista sprawa? To ten Bartek nigdy do swego biologicznego ojca nie zwraca sie w obecnosci postronnych?

                              W momencie kiedy robi sie afere z tego, ze ktos zwraca sie do Grodzkiej przez "pan", pytanie jak zwraca sie do niej jej syn samo sie nasuwa.
                              • jureek Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 12:50
                                maria421 napisała:

                                > Ich osobista sprawa? To ten Bartek nigdy do swego biologicznego ojca nie zwraca
                                > sie w obecnosci postronnych?

                                Tak, nawet jeśli dziecko zwraca się do rodzica w obecności osób postronnych, to jest to ich osobista sprawa (dopóki nie używa przy tym słów wulgarnych i nie "hajluje").

                                > W momencie kiedy robi sie afere z tego, ze ktos zwraca sie do Grodzkiej przez "
                                > pan", pytanie jak zwraca sie do niej jej syn samo sie nasuwa.

                                Gdy ktoś ciągle wałkuje tematy homoseksualistów, to też nasuwa się pytanie, czy on sam nie ma takich ukrytych (albo i nie) skłonności, jednak dobre wychowanie powoduje, że powstrzymuję się od zadawania takich pytań, bo jest to osobista sprawa takiej osoby.
                                Jura
                                • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 14:19
                                  jureek napisał:

                                  > Tak, nawet jeśli dziecko zwraca się do rodzica w obecności osób postronnych, to
                                  > jest to ich osobista sprawa (dopóki nie używa przy tym słów wulgarnych i nie "
                                  > hajluje").

                                  Nie, bo kiedy dziecko w obecnosci postronnych nazywa jednego z mezczyzn tata, to postronni wiedza jakie relacje rodzinne miedzy dzieckiem a mezczyzna panuja.

                                  > Gdy ktoś ciągle wałkuje tematy homoseksualistów, to też nasuwa się pytanie, czy
                                  > on sam nie ma takich ukrytych (albo i nie) skłonności, jednak dobre wychowanie
                                  > powoduje, że powstrzymuję się od zadawania takich pytań, bo jest to osobista s
                                  > prawa takiej osoby.
                                  > Jura

                                  Napisz to do GW, bo oni od tygodnia nic tylko tematy homoseksualistow walkuja.
                          • ja.nusz Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 12:58
                            maria421 napisała:

                            > ja.nusz napisał:
                            >
                            > > I waśnie dlatego twierdzę, że mieszasz gruszki z jabłkami.

                            > Wytlumacz mi dlaczego skoro prawnie pani Grodzka jest ojcem swego syna.
                            >
                            Dlatego, że Anna Grodzka prawnie i fizycznie jest kobietą i zwracanie się do niej per pan jest najzwyczajniej nie na miejscu - a w tym konkretnym przypadku zwykłym złosiliwym chamstwem. Czy syn nazywa ją ojcem czy matką nie ma tu najmniejszego znaczenia.> > No i Ty nie użyłaś wyjątkowo chamskiego języka jak posłanka Pawłowicz, al
                            > e moty
                            > > wy miałaś identyczne - dowalić tranzie.
                            >
                            > Po pierwsze, "tranza" tego nie czyta, po drugie stawianie pytan o to jak sie sy
                            > n zwraca do ojca ktory kaze na siebie mowic "pani" nie jest dowaleniem.

                            Dowalalanie "za plecami" jest jeszcze gorsze od bezpośredniego.
                            • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 14:22
                              ja.nusz napisał:

                              > Dlatego, że Anna Grodzka prawnie i fizycznie jest kobietą i zwracanie się do ni
                              > ej per pan jest najzwyczajniej nie na miejscu - a w tym konkretnym przypadku zw
                              > ykłym złosiliwym chamstwem. Czy syn nazywa ją ojcem czy matką nie ma tu najmnie
                              > jszego znaczenia.

                              To wytlumacz mi jak osoba bedaca w swietle prawa kobieta moze byc jednoczesnie w swietle prawa ojcem.

                              > Dowalalanie "za plecami" jest jeszcze gorsze od bezpośredniego.

                              Dlatego Ty wolisz zawsze dowalac bezposrednio, prawda?
                              • ja.nusz Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 15:09
                                maria421 napisała:

                                > To wytlumacz mi jak osoba bedaca w swietle prawa kobieta moze byc jednoczesnie
                                > w swietle prawa ojcem.

                                Dziwi mnie trochę, że muszę Ci tłumaczyć tak oczywiste rzeczy, ale pomimo tego spróbuję.

                                Może z tego prozaicznego powodu, że w świetle prawa nie tyle może a jest jednocześnie kobietą i ojcem.
                                Wiem, że kłóci się to z Twoim pojęciem moralności - z obowiązującym prawem raczej ani trochę.

                                Dla mnie ta sytuacja jest po prostu nieco zabawna - nic więcej.
                                • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 16:24
                                  ja.nusz napisał:

                                  > Może z tego prozaicznego powodu, że w świetle prawa nie tyle może a jest
                                  > jednocześnie kobietą i ojcem.
                                  > Wiem, że kłóci się to z Twoim pojęciem moralności - z obowiązującym prawem racz
                                  > ej ani trochę.
                                  >
                                  > Dla mnie ta sytuacja jest po prostu nieco zabawna - nic więcej.

                                  To z moralnoscia akurat nie ma nic wspolnego tylko ze zwykla biologia.
                                  Kobieta ojcem byc nie moze.
                                  • ja.nusz Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 20:57
                                    maria421 napisała:

                                    > To z moralnoscia akurat nie ma nic wspolnego tylko ze zwykla biologia.
                                    > Kobieta ojcem byc nie moze.

                                    Masz 100%-ową rację, to nie ma nic wspólnego z moralnością - za to bardzo wiele z pseudomoralnością.

                                    A poza tym Twoja argumentacja jest zaiste rozbrajająca.

                                    Piszesz , że kobieta nie może być ojcem, pomimo, że wałkujemy tu konkretny przypadek, który niezaprzeczalnie dowodzi tego, że może być.
                                    Ojcem została będąc jeszcze mężczyzną - po fizycznej i prawnej zmianie płci jej ojcostwo nie zostało w najmniejszym stopniu naruszone - czy to jest tak trudno pojąć?
                                    • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 02.02.13, 09:19
                                      ja.nusz napisał:

                                      > Masz 100%-ową rację, to nie ma nic wspólnego z moralnością - za to bardzo wiele
                                      > z pseudomoralnością.

                                      Janusz poucza co jest moralnoscia a co pseudomoralnoscia!

                                      > A poza tym Twoja argumentacja jest zaiste rozbrajająca.
                                      >
                                      > Piszesz , że kobieta nie może być ojcem, pomimo, że wałkujemy tu konkretny przy
                                      > padek, który niezaprzeczalnie dowodzi tego, że może być.
                                      > Ojcem została będąc jeszcze mężczyzną - po fizycznej i prawnej zmianie płci jej
                                      > ojcostwo nie zostało w najmniejszym stopniu naruszone - czy to jest tak trudno
                                      > pojąć?

                                      Juz Sokrates uczyl ze wszysto nalezy kwestionowac, ze nalezy zadawac pytania, wiec ja pytam- czy jezeli sie facetowi ktory splodzil dzieci amputuje penisa , przyprawi silikonowy biust i nakarmo hormonami, to czy taki facet jest kobieta taka jak ja?

                                      Dlaczego osob ktore czuja sie kobieta w meskim ciele nie probuje sie leczyc psychiatrycznie, czyli tak, zeby psychicznie zaakceptowaly swe cialo, a dostosowuje sie cialo do ich psychicznego odczucia?

                                      Wolno takie pytanie zadac, czy tez samo zadawanie takiego pytania kwalifikuje do "ciemnogrodu"?
                                      • ja.nusz Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 02.02.13, 10:36
                                        maria421 napisała:

                                        > Juz Sokrates uczyl ze wszysto nalezy kwestionowac, ze nalezy zadawac pytania, w
                                        > iec ja pytam- czy jezeli sie facetowi ktory splodzil dzieci amputuje penisa , p
                                        > rzyprawi silikonowy biust i nakarmo hormonami, to czy taki facet jest kobieta t
                                        > aka jak ja?

                                        Prawnie jak najbardziej, fizycznie nieco inna - i co z tego?
                                        >
                                        > Dlaczego osob ktore czuja sie kobieta w meskim ciele nie probuje sie leczyc psy
                                        > chiatrycznie, czyli tak, zeby psychicznie zaakceptowaly swe cialo, a dostosowuj
                                        > e sie cialo do ich psychicznego odczucia?

                                        A może po prostu od razu uśpić - po co się cackać z takimi wybrykami natury?
                                        >
                                        > Wolno takie pytanie zadac, czy tez samo zadawanie takiego pytania kwalifikuje d
                                        > o "ciemnogrodu"?

                                        Dotychczas udzieliłem odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania, ale nic nie poradzę na to, że nie potrafisz zakaceptować niezaprzeczalnych faktów.
                                        • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 02.02.13, 11:43
                                          ja.nusz napisał:

                                          > Prawnie jak najbardziej, fizycznie nieco inna - i co z tego?


                                          Czyli, to prawo decyduje o plci a nie biologia?

                                          > A może po prostu od razu uśpić - po co się cackać z takimi wybrykami natury?

                                          Nie jestem tak radykalna jak Ty :)

                                          > Dotychczas udzieliłem odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania, ale nic nie poradz
                                          > ę na to, że nie potrafisz zakaceptować niezaprzeczalnych faktów.

                                          Na zadne pytanie zadane w moim poscie nie udzieliles odpowiedzi. A niezaprzeczalnym FAKTEM jest, ze pani Grodzka nie jest taka sama kobieta jak ja, Astra Kockanica, Azerka czy miliony innych , normalnych kobiet. Zaprzeczysz temu?
                                          • ja.nusz Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 02.02.13, 11:54
                                            maria421 napisała:

                                            > Na zadne pytanie zadane w moim poscie nie udzieliles odpowiedzi. A niezaprzecza
                                            > lnym FAKTEM jest, ze pani Grodzka nie jest taka sama kobieta jak ja, Astra Koc
                                            > kanica, Azerka czy miliony innych , normalnych kobiet. Zaprzeczysz temu?

                                            Czujesz się z tego powodu czymś lepszym?
                                              • ja.nusz Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 02.02.13, 12:12
                                                maria421 napisała:

                                                > ja.nusz napisał:
                                                >
                                                > > Czujesz się z tego powodu czymś lepszym?
                                                >
                                                > W sensie biologicznym jestem lepsza kobieta niz podrobka kobiety jaka jest pani
                                                > Grodzka:)
                                                >
                                                > Ty tez jestes w sensie biologicznym lepszy od przerobionej na mezczyzne kobiety
                                                > i powie Ci to kazda kobieta :)

                                                Bzdura do kwaratu.

                                                W sensie biologicznym nie jesteś ani o jotę lepszą kobietą - jesteś po prostu inna.
                                                • astra18 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 02.02.13, 12:22
                                                  ja.nusz napisał:

                                                  "W sensie biologicznym nie jesteś ani o jotę lepszą kobietą - jesteś po prostu inna. "

                                                  Tak się zapędziłeś z tym tekstem do Marii, że zapomniałeś o jednej, zasadniczej rzeczy - o rozrodczości. Chocby nie wiem jak kombinował chirurg - nie da się.

                                                  Maria pod w/w względem może rożnić się na tej zasadzie od inej kobiety, gdy ta z przyczyn niezależnych niej nie może mieć dzieci.(wiadomo z postów Marii, że ma córkę,tak?) W tym wypadku możemy mówić o różnicach.
                                                  • astra18 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 02.02.13, 12:26
                                                    astra18 napisała:

                                                    > ja.nusz napisał:
                                                    >
                                                    > "W sensie biologicznym nie jesteś ani o jotę lepszą kobietą - jesteś po prostu
                                                    > inna. "
                                                    >
                                                    > Tak się zapędziłeś z tym tekstem do Marii, że zapomniałeś o jednej, zasadniczej
                                                    > rzeczy - o rozrodczości. Chocby nie wiem jak kombinował chirurg - nie da się.
                                                    >
                                                    > Maria pod w/w względem może rożnić się na tej zasadzie od inej kobiety, gdy ta
                                                    > z przyczyn niezależnych niej nie może mieć dzieci.(wiadomo z postów Marii, że m
                                                    > a córkę,tak?) W tym wypadku możemy mówić o różnicach.

                                                    Uciekło mi ostatnie zdanie:

                                                    A nie o różnicach w kobiecości Marii i pani Grodzkiej.
                                                  • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 02.02.13, 12:37
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    > Możliwość rodzenia jest w tym wypadku zwykłą odmiennością - niczym lepszym.

                                                    Janusz, zejdz na ziemie!
                                                    Kobieta jest przez nature wyposazona w "mozliwosc rodzenia", tak jak mezczyzna jest wyposazony przez nature w "mozliwosc plodzenia".
                                                    Oczywiscie istnieje odmiennosc miedzy kobieta i mezczyzna w tym zakresie.
                                                    Pani Grodzka skorzystala ze swej naturalnej, meskiej mozliwosci plodzenia, dopiero lata pozniej kazala sobie czlonka amputowac.
                                                • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 02.02.13, 12:31
                                                  ja.nusz napisał:


                                                  > Bzdura do kwaratu.
                                                  >
                                                  > W sensie biologicznym nie jesteś ani o jotę lepszą kobietą - jesteś po prostu i
                                                  > nna.

                                                  Janusz, oczywiscie ze ja, obdarzona wszystkim co natura dla pci zenskiej przewidziala jestem biologicznie lepsza kobieta niz chirurgiczna podrobka kobiety:)
                                                  Zapytaj sie Twojej partnerki czy woli Ciebie, obdarzonego wszystkim co natura dla plci meskiej przewidziala, czy tez "inna wersje" mezczyzny , skonstruowana przez chirurgow:)
                      • astra18 Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 11:20
                        ....licząc chyba na to, że wokół ciemnogród i tylko GW jest tym kagankiem....

                        www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,13330741,_To_przerazajace__ze_gdyby_cos_mi_sie_stalo_w_Polsce_.html#BoxSlotII2img
                        • ja.nusz Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 11:29
                          astra18 napisała:

                          > ....licząc chyba na to, że wokół ciemnogród i tylko GW jest tym kagankiem....
                          >
                          > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,13330741,_To_przerazajace__ze_gdyby_cos_mi_sie_stalo_w_Polsce_.html#BoxSlotII2img

                          Jeżeli się chce, to można w tym artykuliku zauważyć po prostu opis konkretnego przypadku międzynarodowego związku partnerskiego i związanych z tym problemów lub ich brak.
                          Jak się nie chce, to widzi się zaparcie - nazwłałbym to takim fizjologiczno-trawiennym podejściem do zagadnienia.
                          • astra18 Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 11:44
                            ja.nusz napisał:

                            > astra18 napisała:
                            >
                            > > ....licząc chyba na to, że wokół ciemnogród i tylko GW jest tym kagankiem
                            > ....
                            > >
                            > > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,13330741,_To_przerazajace__ze_gdyby_cos_mi_si
                            > e_stalo_w_Polsce_.html#BoxSlotII2img
                            >
                            > Jeżeli się chce, to można w tym artykuliku zauważyć po prostu opis konkretnego
                            > przypadku międzynarodowego związku partnerskiego i związanych z tym problemów l
                            > ub ich brak.
                            > Jak się nie chce, to widzi się zaparcie - nazwłałbym to takim fizjologiczno-tra
                            > wiennym podejściem do zagadnienia.

                            Zaparcie to ma ten "żona" ( skoro jego partner to "mąż), który opowiada jakieś brednie o bezdomnym partnerze w chwili śmierci "żony".
                            To samo dotyczy informacji o stanie zdrowia pacjenta w szpitalu - dostaje pacjent do ręki formularz, w którym wpisuje imię i nazwisko osoby lub osób, których upoważnia do odbioru informacji o swoim stanie zdrowia, nigdzie nie trzeba wpisywać pokrewieństwa. Sama to przerabiałam. I szlag mnie trafia jak czytam takie bzdury mające na celu tylko i wyłącznie wprowadzić w błąd przeciwników takich "małżeństw".

                            • jureek Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 12:26
                              astra18 napisała:

                              > To samo dotyczy informacji o stanie zdrowia pacjenta w szpitalu - dostaje pacje
                              > nt do ręki formularz, w którym wpisuje imię i nazwisko osoby lub osób, których
                              > upoważnia do odbioru informacji o swoim stanie zdrowia, nigdzie nie trzeba wpis
                              > ywać pokrewieństwa.

                              A jak pacjenta przywożą nieprzytomnego?
                              Jura
                              • astra18 Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 12:27
                                jureek napisał:

                                > astra18 napisała:
                                >
                                > > To samo dotyczy informacji o stanie zdrowia pacjenta w szpitalu - dostaje
                                > pacje
                                > > nt do ręki formularz, w którym wpisuje imię i nazwisko osoby lub osób, kt
                                > órych
                                > > upoważnia do odbioru informacji o swoim stanie zdrowia, nigdzie nie trzeb
                                > a wpis
                                > > ywać pokrewieństwa.
                                >
                                > A jak pacjenta przywożą nieprzytomnego?
                                > Jura

                                To trzeba być przezornym na taką okoliczność i zrobić odpowiedni zapis u notariusza.
                                • jureek Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 12:35
                                  astra18 napisała:

                                  > To trzeba być przezornym na taką okoliczność i zrobić odpowiedni zapis u notari
                                  > usza.

                                  Jest podstawa prawna, że szpital musi taki zapis respektować?
                                  No i ciekawe, ile takich zapisów na wszelki wypadek potrzebuje przezorny człowiek. Rozumiem, że lobby notariuszy będzie przeciw ustawie o związkach partnerskich.
                                  Jura
                                  • astra18 Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 12:41
                                    jureek napisał:

                                    > astra18 napisała:
                                    >
                                    > > To trzeba być przezornym na taką okoliczność i zrobić odpowiedni zapis u
                                    > notari
                                    > > usza.
                                    >
                                    > Jest podstawa prawna, że szpital musi taki zapis respektować?
                                    > No i ciekawe, ile takich zapisów na wszelki wypadek potrzebuje przezorny człowi
                                    > ek. Rozumiem, że lobby notariuszy będzie przeciw ustawie o związkach partnerski
                                    > ch.
                                    > Jura

                                    A jest podstawa prawna, że szpital nie musi?:)Notariusz spełnia funkcję urzędnika państwowego i dokumenty wydane przez niego mają moc prawną.
                                    Lobby notariuszy wszędzie będzie widzieć swój własny interes, jak jest popyt to i podaż:)
                                    • jureek Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 12:46
                                      astra18 napisała:

                                      > A jest podstawa prawna, że szpital nie musi?:)Notariusz spełnia funkcję urzędni
                                      > ka państwowego i dokumenty wydane przez niego mają moc prawną.

                                      To nie znaczy, że szpital musi się zastosować do tego, co jest napisane na każdym dokumencie potwierdzonym przez notariusza, natomiast nie może na mocy prawa odmówić informacji o pacjencie jego współmałżonkowi. To nie jest takie proste, jak to przedstawiacie.
                                      Jura
                                      • astra18 Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 12:49
                                        jureek napisał:

                                        > astra18 napisała:
                                        >
                                        > > A jest podstawa prawna, że szpital nie musi?:)Notariusz spełnia funkcję u
                                        > rzędni
                                        > > ka państwowego i dokumenty wydane przez niego mają moc prawną.
                                        >
                                        > To nie znaczy, że szpital musi się zastosować do tego, co jest napisane na każd
                                        > ym dokumencie potwierdzonym przez notariusza, natomiast nie może na mocy prawa
                                        > odmówić informacji o pacjencie jego współmałżonkowi. To nie jest takie proste,
                                        > jak to przedstawiacie.
                                        > Jura

                                        A przedstawicielowi urzędu skarbowego też odmówi wglądu do dokumentów szpitala?
                                        To też urzędnik.
                                          • jureek Re: dla Jurka niedowiarka:) 01.02.13, 13:03
                                            astra18 napisała:

                                            > pl.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_i_spo%C5%82eczna_os%C3%B3b_LGBT_w_Polsce
                                            > Odwiedziny partnera seksualnego w szpitalu i iformacja o stanie jego zdrowia.

                                            Tak sobie poczytałem o tych uregulowaniach na różne okazje i zastanawiam się, czy damska torebka jest w stanie pomieścić te wszystkie notarialnie potwierdzone pełnomocnictwa i zaświadczenia. Żyła złota dla notariuszy.
                                            Jura
                                            • astra18 Re: dla Jurka niedowiarka:) 01.02.13, 14:10
                                              jureek napisał:

                                              > astra18 napisała:
                                              >
                                              > > pl.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_i_spo%C5%82eczna_os%C3%B3b_LGBT_w_Polsce
                                              > > Odwiedziny partnera seksualnego w szpitalu i iformacja o stanie jego zdro
                                              > wia.
                                              >
                                              > Tak sobie poczytałem o tych uregulowaniach na różne okazje i zastanawiam się, c
                                              > zy damska torebka jest w stanie pomieścić te wszystkie notarialnie potwierdzone
                                              > pełnomocnictwa i zaświadczenia. Żyła złota dla notariuszy.
                                              > Jura

                                              Myślisz,że na każdą okoliczność potwierdzenia wspólnego pożycia potzrbny jest osobny papierek? W takim razie nie dziwię się, że widzisz problemy tam gdzie ich nie musi być.
                                              • jureek Re: dla Jurka niedowiarka:) 01.02.13, 14:34
                                                astra18 napisała:

                                                > Myślisz,że na każdą okoliczność potwierdzenia wspólnego pożycia potzrbny jest o
                                                > sobny papierek?

                                                Przecież projekt ustawy pozwalającej zastąpić te wszystkie papierki jednym papierkiem dopiero co przepadł w Sejmie. Nie słyszałaś o tym?
                                                Jura

                                                • astra18 Re: dla Jurka niedowiarka:) 01.02.13, 14:49
                                                  jureek napisał:

                                                  > astra18 napisała:
                                                  >
                                                  > > Myślisz,że na każdą okoliczność potwierdzenia wspólnego pożycia potzrbny
                                                  > jest o
                                                  > > sobny papierek?
                                                  >
                                                  > Przecież projekt ustawy pozwalającej zastąpić te wszystkie papierki jednym papi
                                                  > erkiem dopiero co przepadł w Sejmie. Nie słyszałaś o tym?
                                                  > Jura

                                                  Przepadł bo był niezgodny z konstytucją RP. Nie słyszałeś o tym?
                                                  >
                                                  • jureek Re: dla Jurka niedowiarka:) 01.02.13, 15:15
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Przepadł bo był niezgodny z konstytucją RP. Nie słyszałeś o tym?

                                                    Słyszałem, że tak twierdzili niektórzy posłowie. Nie dali jednak szansy Trybunałowi Konstytucyjnemu, żeby ich interpretację zweryfikował.
                                                    Jura
                                                  • astra18 Re: dla Jurka niedowiarka:) 01.02.13, 15:31
                                                    jureek napisał:

                                                    "Słyszałem, że tak twierdzili niektórzy posłowie."
                                                    To źle słyszałeś, bo to nie byli niektórzy tylko WIĘKSZOŚĆ.

                                                    " Nie dali jednak szansy Trybunałowi Konstytucyjnemu, żeby ich interpretację zweryfikował. "

                                                    A po co mieli to robić, skoro większość była pewna że ta interpretacja jest zasadna?
                                                  • jureek Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 10:57
                                                    astra18 napisała:

                                                    > A po co mieli to robić, skoro większość była pewna że ta interpretacja jest zas
                                                    > adna?

                                                    A choćby po to, żeby mogli to zinterpretować fachowcy, bo wiesz, jeśli wolałbym, żeby przepisy prawa interpretowali fachowcy, a nie większość, która niekoniecznie musi znać się na prawie.
                                                    Jura
                                                  • astra18 Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 11:55
                                                    jureek napisał:

                                                    > astra18 napisała:
                                                    >
                                                    > > A po co mieli to robić, skoro większość była pewna że ta interpretacja je
                                                    > st zas
                                                    > > adna?
                                                    >
                                                    > A choćby po to, żeby mogli to zinterpretować fachowcy, bo wiesz, jeśli wolałbym
                                                    > , żeby przepisy prawa interpretowali fachowcy, a nie większość, która niekoniec
                                                    > znie musi znać się na prawie.
                                                    > Jura

                                                    Posłowie to nie alfy i omegi, więc przed takimi głosowaniami mają doradztwo prawne.
                                                    A że niektórzy "fachowcy" majstrują z interpretacją to już inna bajka. Minister sprawiedliwości - równiez po konsultacji z prawnikami konstytucjonalnym-orzekł jak jest.
                                                  • jureek Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 12:16
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Posłowie to nie alfy i omegi, więc przed takimi głosowaniami mają doradztwo pra
                                                    > wne.
                                                    > A że niektórzy "fachowcy" majstrują z interpretacją to już inna bajka. Minister
                                                    > sprawiedliwości - równiez po konsultacji z prawnikami konstytucjonalnym-orzekł
                                                    > jak jest.

                                                    Jakby nie kombinować, to jednak w naszym systemie prawnym o zgodności ustaw z konstytucją ostatecznie rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny. Pozwól więc, że w tej sprawie większość parlamentarna nie będzie dla mnie wyrocznią.
                                                    Jura
                                                  • astra18 Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 12:24
                                                    jureek napisał:

                                                    > astra18 napisała:
                                                    >
                                                    > > Posłowie to nie alfy i omegi, więc przed takimi głosowaniami mają doradzt
                                                    > wo pra
                                                    > > wne.
                                                    > > A że niektórzy "fachowcy" majstrują z interpretacją to już inna bajka. Mi
                                                    > nister
                                                    > > sprawiedliwości - równiez po konsultacji z prawnikami konstytucjonalnym-
                                                    > orzekł
                                                    > > jak jest.
                                                    >
                                                    > Jakby nie kombinować, to jednak w naszym systemie prawnym o zgodności ustaw z k
                                                    > onstytucją ostatecznie rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny. Pozwól więc, że w tej
                                                    > sprawie większość parlamentarna nie będzie dla mnie wyrocznią.
                                                    > Jura

                                                    To samo byś napisał, gdyby projekty przeszły?
                                                  • jureek Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 12:29
                                                    astra18 napisała:

                                                    > To samo byś napisał, gdyby projekty przeszły?

                                                    Nie zauważyłaś, że nie piszę o tym, czy projekty przeszły, czy nie przeszły, tylko o kwestii ich zgodności z konstytucją. Gdyby projekty przeszły, ale Trybunał Konstytucyjny uznał, że są niezgodne z konstytucją, to uznałbym wyrok trybunału.
                                                    Jura
                                                  • astra18 Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 12:37
                                                    jureek napisał:

                                                    > astra18 napisała:
                                                    >
                                                    > > To samo byś napisał, gdyby projekty przeszły?
                                                    >
                                                    > Nie zauważyłaś, że nie piszę o tym, czy projekty przeszły, czy nie przeszły, ty
                                                    > lko o kwestii ich zgodności z konstytucją. Gdyby projekty przeszły, ale Trybuna
                                                    > ł Konstytucyjny uznał, że są niezgodne z konstytucją, to uznałbym wyrok trybuna
                                                    > łu.
                                                    > Jura

                                                    Jeśli prawnicy w ministerstwie sprawiedliwości przedstawiają taką wykładnię:
                                                    gosc.pl/doc/1437049.Niewygodne-argumenty-ws-zwiazkow
                                                    posłowie - ta większość-mają przesłanki aby głosować za odrzuceniem.
                                                  • jureek Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 12:48
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Jeśli prawnicy w ministerstwie sprawiedliwości przedstawiają taką wykładnię:
                                                    > gosc.pl/doc/1437049.Niewygodne-argumenty-ws-zwiazkow
                                                    > posłowie - ta większość-mają przesłanki aby głosować za odrzuceniem.

                                                    Przyjąłem do wiadomości, że większość posłów była za odrzuceniem ustawy, chodzi mi tylko o to, że o zgodności z konstytucją nie decyduje większość posłów, lecz Trybunał Konstytucyjny, a ten w tej sprawie się nie wypowiadał.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 13:07
                                                    jureek napisał:

                                                    > Przyjąłem do wiadomości, że większość posłów była za odrzuceniem ustawy, chodzi
                                                    > mi tylko o to, że o zgodności z konstytucją nie decyduje większość posłów, lec
                                                    > z Trybunał Konstytucyjny, a ten w tej sprawie się nie wypowiadał.
                                                    > Jura

                                                    TK jest tu ostatnia instancja.
                                                    Kazdy posel moze zglosic watpliwosci odnosnie zgodnosci projektu ustawy z konstytucja.
                                                  • jureek Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 13:17
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Kazdy posel moze zglosic watpliwosci odnosnie zgodnosci projektu ustawy z konst
                                                    > ytucja.

                                                    Więc dlaczego posłowie mający takie wątpliwości nie poprosili Trybunału o ich rozstrzygnięcie?
                                                    Jura
                                                  • jureek Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 14:28
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Bo nie taka jest procedura.

                                                    No właśnie, posłowie wybrali taką procedurę, która nie daje Trybunałowi Konstytucyjnemu możliwości rozstrzygnięcia kwestii zgodności z konstytucją. Czyżby obawiali się, że Trybunał może rozstrzygnąć nie po ich myśli? OK, większość ma prawo utrącić projekt ustawy, proszę mi tylko nie wciskać, że utrącenie to stanowi dowód na niezgodność z konstytucją, bo takim dowodem może być tylko orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 15:06
                                                    jureek napisał:

                                                    > No właśnie, posłowie wybrali taką procedurę, która nie daje Trybunałowi Konstyt
                                                    > ucyjnemu możliwości rozstrzygnięcia kwestii zgodności z konstytucją. Czyżby oba
                                                    > wiali się, że Trybunał może rozstrzygnąć nie po ich myśli? OK, większość ma pra
                                                    > wo utrącić projekt ustawy, proszę mi tylko nie wciskać, że utrącenie to stanowi
                                                    > dowód na niezgodność z konstytucją, bo takim dowodem może być tylko orzeczenie
                                                    > Trybunału Konstytucyjnego.
                                                    > Jura

                                                    Jureek, mylisz pojecia.
                                                    Poslowie maja prawo do zglaszania watpliwosci odnosnie zgodnosci projektu ustawy z konstytucja, i to zrobil Gowin przed glosowaniem. Czyli zachowali sie zgodnie z procedura obowiazujaca na tym etapie tworzenia ustawy.
                                                    Jezeli posel jest przekonany ze ustawa nie jest zgodna z konstytucja, to przeciez nie bedzie popieral glosem projektu. A nawet jezeli jest przekonany ze projekt jest zgodny z konstytucja to tez moze glosowac przeciw.
                                                    Nie wiemy ilu "odszczepiencow" PO glosowalo przeciw ze wzgledu na domniemana niekonstytucyjnosc projektu.

                                                  • astra18 Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 13:21
                                                    jureek napisał:

                                                    > maria421 napisała:
                                                    >
                                                    > > Kazdy posel moze zglosic watpliwosci odnosnie zgodnosci projektu ustawy z
                                                    > konst
                                                    > > ytucja.
                                                    >
                                                    > Więc dlaczego posłowie mający takie wątpliwości nie poprosili Trybunału o ich r
                                                    > ozstrzygnięcie?
                                                    > Jura

                                                    Większość ich nie miała.
                                                  • jureek Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 13:52
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Większość ich nie miała.

                                                    Powtarzam, że to nie większość sejmowa, ani prawnicy ministerstwa sprawiedliwości decyduje o zgodności z konstytucją. To jest kompetencja Trybunału Konstytucyjnego.
                                                    Jura
                                                  • astra18 Re: dla Jurka niedowiarka:) 02.02.13, 13:15
                                                    jureek napisał:

                                                    > astra18 napisała:
                                                    >
                                                    > > Jeśli prawnicy w ministerstwie sprawiedliwości przedstawiają taką wykładn
                                                    > ię:
                                                    > > gosc.pl/doc/1437049.Niewygodne-argumenty-ws-zwiazkow
                                                    > > posłowie - ta większość-mają przesłanki aby głosować za odrzuceniem.
                                                    >
                                                    > Przyjąłem do wiadomości, że większość posłów była za odrzuceniem ustawy, chodzi
                                                    > mi tylko o to, że o zgodności z konstytucją nie decyduje większość posłów, lec
                                                    > z Trybunał Konstytucyjny, a ten w tej sprawie się nie wypowiadał.
                                                    > Jura

                                                    A ja ci kolejny raz odpowiadam,że widocznie nie było takiej potrzeby bo wczesniej zajeli się tym prawnicy - vide post wyżej.
                              • maria421 Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 12:30
                                jureek napisał:

                                > A jak pacjenta przywożą nieprzytomnego?
                                > Jura

                                Jezeli zabieraja go z wypadku, to przeszukuja jego dokumenty a w nich moze byc wskazowka kogo powiadomic w razie wypadku.
                                Jezeli natomiast takiej wskazowki brak, i pojawia sie jakas osoba pytajaca o chorego, to lekarz moze udzielic informacji po spisaniu danych tej osoby. Kiedy chory odzyska przytomnosc, bedzie wiedzial jak zareagowac.
                                • jureek Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 12:37
                                  maria421 napisała:

                                  > Jezeli natomiast takiej wskazowki brak, i pojawia sie jakas osoba pytajaca o ch
                                  > orego, to lekarz moze udzielic informacji po spisaniu danych tej osoby. Kiedy c
                                  > hory odzyska przytomnosc, bedzie wiedzial jak zareagowac.

                                  Fajnie to by wyglądało, gdyby każdemu paparazzi lekarze udzielali informacji spisawszy uprzednio dane.
                                  Jura
                                  • maria421 Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 14:25
                                    jureek napisał:

                                    > Fajnie to by wyglądało, gdyby każdemu paparazzi lekarze udzielali informacji sp
                                    > isawszy uprzednio dane.
                                    > Jura

                                    Zejdz na ziemie. 99,9% pacjentow nie jest celebrytami i nie wzbudza zainteresowania paparazzi.

                                    Jezeli konkubina pyta w szpitalu o zdrowie konkubenta, to tez jej nikt nie prosi o przedstawienie swiadectwa slubu.
                                    • jureek Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 15:13
                                      maria421 napisała:

                                      > Zejdz na ziemie. 99,9% pacjentow nie jest celebrytami i nie wzbudza zainteresow
                                      > ania paparazzi.

                                      To był tylko przykład, do czego może dojść, gdyby pozwolić lekarzom udzielać informacji każdemu, kto się tylko wylegitymuje. Na szczęście prawo stanowi inaczej i nie wystarczy wylegitymować się, żeby uzyskać informacje o stanie zdrowia nieprzytomnych pacjentów, nie mogących się przed tym bronić.

                                      > Jezeli konkubina pyta w szpitalu o zdrowie konkubenta, to tez jej nikt nie pros
                                      > i o przedstawienie swiadectwa slubu.

                                      Jakiego świadectwa ślubu, jeśli ślubu nie mają? Zgodnie z prawem (zalinkowanym przez Astrę) w takim przypadku lekarz powinien prosić o notarialnie potwierdzone upoważnienie.
                                      Jura
                                      • maria421 Re: A w GW dalej w zaparte 01.02.13, 16:29
                                        Jureek, wcale nie trzeba sie wylegitymowc zeby dostac informacje. Ja nie musialam przedstawiac metryki zeby miec informacje o stanie zdrowia mojej Mamy, nie musialam przedstawiac swiadectwa slubu zeby otrzymac informacje o stanie zdrowia meza.

                                        Nawet jezeli zostana zalegalizowane zwiazki jednoplciowe, to przeciez nie wszystkie pary homo z tego skorzystaja. Myslisz ze lekarz bedzie legitymowal tych, ktorzy chca miec informacje o stanie zdrowia partnera?

                      • jureek Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 11:24
                        maria421 napisała:

                        > Alez pani Grodzka nie jest prywatnie ojcem swego syna, jest tez wedlug prawa je
                        > go ojcem.

                        Jednak to, jak syn się do niej zwraca, jest tylko i wyłącznie ich prywatną sprawą. A o to przecież pytałaś, a nie o to, jaki jest status prawny stosunku rodzicielstwa.
                        Mnie tam nie interesuje, jak ludzie się do siebie prywatnie zwracają.
                        Jura

                        • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 11:53
                          jureek napisał:

                          > Jednak to, jak syn się do niej zwraca, jest tylko i wyłącznie ich prywatną spra
                          > wą. A o to przecież pytałaś, a nie o to, jaki jest status prawny stosunku rodzi
                          > cielstwa.
                          > Mnie tam nie interesuje, jak ludzie się do siebie prywatnie zwracają.
                          > Jura

                          Prywatnie to jest wtedy , kiedy sa tylko w dwojke. Kiedy sa wsrod postronnych to juz nie jest prywatnie tylko publicznie.
                          • jureek Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 12:23
                            maria421 napisała:

                            > Prywatnie to jest wtedy , kiedy sa tylko w dwojke. Kiedy sa wsrod postronnych t
                            > o juz nie jest prywatnie tylko publicznie.

                            Ale nadal ich zwracanie się do siebie nie jest podmiotem uregulowań prawnych.
                            Czy może chciałabyś, żeby karać za to, że syn zwraca się do biologicznej matki per "tato", czy do biologicznego ojca per "mamo"?
                            Jura
                            • maria421 Re: Na szczęście - to ciągle kraj dla ludzi. 01.02.13, 12:32
                              jureek napisał:

                              > Ale nadal ich zwracanie się do siebie nie jest podmiotem uregulowań prawnych.

                              Jezeli nie, to moze jednak poslanka Pawlowicz moze sie zwracac do poslanki Grodzkiej przez "pan"?

                              > Czy może chciałabyś, żeby karać za to, że syn zwraca się do biologicznej matki
                              > per "tato", czy do biologicznego ojca per "mamo"?
                              > Jura

                              Nic madrzejszego Ci nie przyszlo do glowy?
    • zawszekacperek Re: Najgłupszy tekst, 01.02.13, 19:00
      jaki przed chwilą przeczytałem ku przypomnieniu i upewnieniu się, aczkolwiek znam ten tekst od dziecka.:)

      Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.

      Poniżej fragment większej całości:
      Nauczycielu, które przykazanie jest największe? A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy. (Ew. Mateusza 22:36-40, Biblia Warszawska)

      To się nasłuchał tej "miłości" autor tych słów w Sejmie Rzeczpospolitej.
      A czego się naczytał na P&C, to też Jego.

      Kacperek
        • zawszekacperek Re: Kacperku 01.02.13, 20:33
          Full zgoda.:)
          Tylko, że krytyka nie oznacza, że można bliźniemu przy... (przywalić :)) kamieniem.
          Bo, trzeba mieć dobry wzrok.:) Chodzi mi o źdźbło i belkę. (Nie, nie o ministra M. Belkę :))

          No i ...
          https://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/1263244859_by_cthulhuJimi_600.jpg

          wizualizacja powyższego:)

          Kacperek

          maria421 napisała:

          > milowac blizniego swego nie oznacza zakazu krytykowania go.
          >
            • zawszekacperek Re: Kacperku 01.02.13, 21:44
              Przecież wiadomo, że Kacperek to grzesznik. Ba - jawnogrzesznik, a nawet to ... arcyłotr!
              I do tego to jeszcze głupek, bo ludzi się, że jego grzeszki i winy są mniejszego kalibru niż występki bliźnich. :):):)

              Kacperek

              maria421 napisała:

              > Kacperku, tak a propos zdzbla i belki, to jak tam z Twoim wlasnym wzrokiem? :)
    • maria421 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 10:15
      Jak czytam te medialna nagonke na K. Pawlowicz, to tez mysle ze "to nie jest kraj dla ludzi".

      Owszem, Pawlowicz uzyla chamskiego , niegodnego posla i naukowca jezyka. Ale ze sie w polskim Sejmie Wersalu nie nalezy spodziewac, to wiemy juz od Leppera. Wiec nie tylko o jej prostacki sposob argumentacji chodzi, lecz o jej przekonania.
      Fallaci miala racje ze w dzisiejszej demokracji dysydentow do wiezienia nie wsadzaja, na smierc nie skazuja, nie tykaja ciala, ale morduja dusze....
      • ja.nusz Re: Brawo!!!!!!!! 02.02.13, 10:42
        maria421 napisała:

        > Jak czytam te medialna nagonke na K. Pawlowicz, to tez mysle ze "to nie jest kr
        > aj dla ludzi".
        >
        > Owszem, Pawlowicz uzyla chamskiego , niegodnego posla i naukowca jezyka. Ale ze
        > sie w polskim Sejmie Wersalu nie nalezy spodziewac, to wiemy juz od Leppera.
        > Wiec nie tylko o jej prostacki sposob argumentacji chodzi, lecz o jej przekonan
        > ia.
        > Fallaci miala racje ze w dzisiejszej demokracji dysydentow do wiezienia nie wsa
        > dzaja, na smierc nie skazuja, nie tykaja ciala, ale morduja dusze....

        To jest super podejście do sprawy.
        Jak ma przekonania takie jak ja, to może drzeć ryja jak jej się podoba.
        A jak prasa to skrytykuje to jest to nagonka i morderstwo duszy.
        Nic dodać nic ująć.
        • maria421 Re: Brawo!!!!!!!! 02.02.13, 11:38
          ja.nusz napisał:

          > To jest super podejście do sprawy.
          > Jak ma przekonania takie jak ja, to może drzeć ryja jak jej się podoba.
          > A jak prasa to skrytykuje to jest to nagonka i morderstwo duszy.
          > Nic dodać nic ująć.

          Swietnie to ujales, Janusz!
          Powiedz to koniecznie Palikotowi i jego partii, bo to jego partia najbardziej atakuje K. Pawlowicz.
            • maria421 Re: Brawo!!!!!!!! 02.02.13, 11:44
              ja.nusz napisał:

              > Komentarz był skierowany do Ciebie - to tak na wszelki wypadek, gdybyś była to
              > przeoczyła.

              Wiem, ale i tak radze zebys to samo powiedzial Palikotowi :)

              • ja.nusz Re: Brawo!!!!!!!! 02.02.13, 11:52
                maria421 napisała:

                > ja.nusz napisał:
                >
                > > Komentarz był skierowany do Ciebie - to tak na wszelki wypadek, gdybyś by
                > ła to
                > > przeoczyła.
                >
                > Wiem, ale i tak radze zebys to samo powiedzial Palikotowi :)

                To nie Palikot ma takie pogądy jak panna Pawłowicz tylko Ty.
                • maria421 Re: Brawo!!!!!!!! 02.02.13, 12:05
                  ja.nusz napisał:

                  > To nie Palikot ma takie pogądy jak panna Pawłowicz tylko Ty.

                  No i wyszlo szydlo z worka!
                  Tobie nie chodzi o jezyk, o kulture argumentacji tylko o "sluszne" poglady.
                  • ja.nusz Re: Brawo!!!!!!!! 02.02.13, 12:10
                    maria421 napisała:

                    > ja.nusz napisał:
                    >
                    > > To nie Palikot ma takie pogądy jak panna Pawłowicz tylko Ty.
                    >
                    > No i wyszlo szydlo z worka!
                    > Tobie nie chodzi o jezyk, o kulture argumentacji tylko o "sluszne" poglady.

                    To Ty osobiście rozgrzeszyłaś pannę Pawłowicz z chamskiego języka - tylko dlatego, że ma poglądy podobne do Twoich.
                    Pomyliło Ci się zarówno szydło jak i worek.
                    • maria421 Re: Brawo!!!!!!!! 02.02.13, 12:41
                      ja.nusz napisał:

                      > To Ty osobiście rozgrzeszyłaś pannę Pawłowicz z chamskiego języka - tylko dlate
                      > go, że ma poglądy podobne do Twoich.
                      > Pomyliło Ci się zarówno szydło jak i worek.

                      Nieprawda, nie rozgrzeszylam Pawlowicz z jej chamskiego jezyka, powiem wiecej, cieszylabym sie gdyby to babsko wiecej do Sejmu nie weszlo.

                      Ty natomiast rozgrzeszylas Palikota bo ma poglady podobne do Twoich?
      • jureek Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 10:53
        maria421 napisała:

        > Wiec nie tylko o jej prostacki sposob argumentacji chodzi, lecz o jej przekonan
        > ia.

        Przypominam, że media oburzały się także na chamskie wypowiedzi Palikota, czy ostatnio rozpisywały się o nazwaniu obrazu jasnogórskiego bohomazem. Więc chyba jednak o chamstwo chodzi, czy może wtedy też była nagonka?
        Jura
        • maria421 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 11:47
          jureek napisał:

          > Przypominam, że media oburzały się także na chamskie wypowiedzi Palikota, czy o
          > statnio rozpisywały się o nazwaniu obrazu jasnogórskiego bohomazem. Więc chyba
          > jednak o chamstwo chodzi, czy może wtedy też była nagonka?
          > Jura

          A przypominasz sobie zeby jakies srodowiska pisaly listy otwarte potepiajace Palikota? Przypominasz sobie zeby wybryki Palikota byly przez tygodnie na pierwszych stronach GW , w wiadomosciach TV i w talk-showach?
          • astra18 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 12:05
            maria421 napisała:

            > jureek napisał:
            >
            > > Przypominam, że media oburzały się także na chamskie wypowiedzi Palikota,
            > czy o
            > > statnio rozpisywały się o nazwaniu obrazu jasnogórskiego bohomazem. Więc
            > chyba
            > > jednak o chamstwo chodzi, czy może wtedy też była nagonka?
            > > Jura
            >
            > A przypominasz sobie zeby jakies srodowiska pisaly listy otwarte potepiajace Pa
            > likota? Przypominasz sobie zeby wybryki Palikota byly przez tygodnie na pierwsz
            > ych stronach GW , w wiadomosciach TV i w talk-showach?

            Z prof.Środą i prof.Płatek na czele listy potępiającej jego zachowanie.....dodać trzeba..
            • jureek Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 12:27
              astra18 napisała:

              > Z prof.Środą i prof.Płatek na czele listy potępiającej jego zachowanie.....doda
              > ć trzeba..

              To Palikot należy do środowiska profesorskiego? Od kiedy?
              Natomiast koledzy partyjni Palikota potępiali, czego nie można powiedzieć o działaczach PiS w stosunku do pani profesor.
              Jura
              • astra18 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 12:50
                jureek napisał:

                > astra18 napisała:
                >
                > > Z prof.Środą i prof.Płatek na czele listy potępiającej jego zachowanie...
                > ..doda
                > > ć trzeba..
                >
                > To Palikot należy do środowiska profesorskiego? Od kiedy?
                > Natomiast koledzy partyjni Palikota potępiali, czego nie można powiedzieć o dzi
                > ałaczach PiS w stosunku do pani profesor.
                > Jura

                Ale niektóre środowiska profesorskie należą mentalnie do PO i RP.
                Pani Pawłowicz brzydko odniosła sie do wyglądu Grodzkiej, i niektórzy działacze to przyznali - przesadziła. Co do reszty jej wypowiedzi- wyraziste ale nie obrażające.
                A powodu JEDNEJ głupiej wpadki GW z TVN walą jak w bęben. Ale to było do przewidzenia.
                • jureek Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 12:59
                  astra18 napisała:

                  > Ale niektóre środowiska profesorskie należą mentalnie do PO i RP.
                  > Pani Pawłowicz brzydko odniosła sie do wyglądu Grodzkiej, i niektórzy działacze
                  > to przyznali - przesadziła.

                  Dopiero co dwie i pół godziny temu słyszałem w Trójce wypowiedzi działaczy PiS broniące Pawłowicz.

                  > A powodu JEDNEJ głupiej wpadki GW z TVN walą jak w bęben. Ale to było do przewi
                  > dzenia.

                  No i bardzo dobrze, że media reagują na chamstwo. Nie inne chamstwo też reagowały, więc nie róbcie już z tej profesor jakiejś męczennicy.
                  Jura
                    • jureek Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 13:50
                      astra18 napisała:

                      > Tu chodzi o proporcje.

                      Proporcje są podobne, więc chyba Maria ma rację gdy pisze, że chodzi o ideologię. Ponieważ Pawłowicz jest Ci ideologicznie bliska, gotowa jej jesteś więcej wybaczyć niż np. Środzie.
                      Jura
                      • astra18 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 15:10
                        jureek napisał:

                        > astra18 napisała:
                        >
                        > > Tu chodzi o proporcje.
                        >
                        > Proporcje są podobne, więc chyba Maria ma rację gdy pisze, że chodzi o ideologi
                        > ę. Ponieważ Pawłowicz jest Ci ideologicznie bliska, gotowa jej jesteś więcej wy
                        > baczyć niż np. Środzie.
                        > Jura

                        Według ciebie proporcje są podobne? Wielomiesięczny chamski słowotok,takoż hapenningi organizowane przez Palikota porównujesz do jednego wystapienia Pawłowicz?

                          • astra18 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 15:38
                            jureek napisał:

                            > astra18 napisała:
                            >
                            > > ... porównujesz do jednego wystapienia Pawłowicz
                            > > ?
                            >
                            > Jednego? No cóż, potwierdzasz tym tylko, że ideologiczny filtr zaburza postrzeg
                            > anie.
                            > Jura

                            Ilościowo jesteś w stanie to zrównoważyć?Potwierdź, na poparcie swojej wiekopomnej tezy o ideologicznym filtrze. Może od razu skup się na wypowiedziach i hapenningach Pawłowicz.
          • jureek Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 12:25
            maria421 napisała:

            > A przypominasz sobie zeby jakies srodowiska pisaly listy otwarte potepiajace Pa
            > likota? Przypominasz sobie zeby wybryki Palikota byly przez tygodnie na pierwsz
            > ych stronach GW , w wiadomosciach TV i w talk-showach?

            Tego pierwszego sobie nie przypominam (a jakie to środowiska miałyby się w jego sprawie wypowiadać? - stowarzyszenie producentów wódek? środowisko partyjne się wypowiedziało i go potępiło, gdyby sam nie wyszedł z PO, to prędzej czy później by wyleciał, widzisz różnicę z podejściem PiS do pani profesor?), natomiast to drugie jak najbardziej miało miejsce. Przez wiele dni jego wybryki były w czołówkach wiadomości i na pierwszych stronach gazet. Było to roztrząsane w Śniadaniu w Trójce, w niedzielnej audycji Olejnik w Radio Zet, Lis przestał zapraszać Palikota - nie oceniałem tego jednak nagonki. Po prostu media lubią się rzucać na taki żer.
            Jura
            • maria421 Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 12:44

              > Tego pierwszego sobie nie przypominam (a jakie to środowiska miałyby się w jego
              > sprawie wypowiadać? - stowarzyszenie producentów wódek?

              Moze ci, ktorych popieral? Biedron &Co.?

              środowisko partyjne si
              > ę wypowiedziało i go potępiło, gdyby sam nie wyszedł z PO, to prędzej czy późni
              > ej by wyleciał, widzisz różnicę z podejściem PiS do pani profesor?)

              Tu masz racje.

              , natomiast
              > to drugie jak najbardziej miało miejsce. Przez wiele dni jego wybryki były w cz
              > ołówkach wiadomości i na pierwszych stronach gazet. Było to roztrząsane w Śniad
              > aniu w Trójce, w niedzielnej audycji Olejnik w Radio Zet, Lis przestał zaprasza
              > ć Palikota - nie oceniałem tego jednak nagonki. Po prostu media lubią się rzuca
              > ć na taki żer.
              > Jura

              Nie, oburzenie na Palikota nie mialo takiego rozmiaru.
              • jureek Re: "To nie jest kraj dla ludzi" 02.02.13, 12:53
                maria421 napisała:

                > Nie, oburzenie na Palikota nie mialo takiego rozmiaru.

                To są rzeczy, których nie da się precyzyjnie zmierzyć. Całkiem możliwie, że o Palikocie napisano 158 tekstów, a o pani profesor, której nazwiska zapomniałem, powstało tych tekstów 167. Nie wiem, nie mierzyłem tego dokładnie, w każdym bądź razie nie widzę żadnej nagonki - wszystkie takie przypadki chamstwa posłów były przez media nagłaśniane.
                Jura