Mała rzecz, a wkurza

06.02.13, 08:36
www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,13348668,Modlitwa_przed_myciem_rak__Zasady_kulturalnego_jedzenia.html#Cuk
    • ja.nusz Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 08:43
      Zapomnileli wyjaśnić po co ta modlitwa, ale można się domyślić.
      Przed jedzeniem - żeby nie podpieprzyli abonamentu na koryto.
      Po jedzeniu - żeby się znalazł, jeżeli jednak podpieprzyli.
      • maria421 Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 09:37
        Mnie wkurza ze GW z zapalem godnym wyzszej sprawy zajmuje sie regulaminem jakiejs stolowki.

        • astra18 Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 10:26
          maria421 napisała:

          > Mnie wkurza ze GW z zapalem godnym wyzszej sprawy zajmuje sie regulaminem jakie
          > js stolowki.

          A mnie śmieszy, że takie brednie kogoś wkurzają:)
          >
          >
          • jureek Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 10:37
            astra18 napisała:

            > A mnie śmieszy, że takie brednie kogoś wkurzają:)

            Modlitwa przed posiłkiem to dla Ciebie brednia?
            Jura
            • maria421 Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 10:43
              jureek napisał:

              > Modlitwa przed posiłkiem to dla Ciebie brednia?
              > Jura

              A dla Ciebie?
              • jureek Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 11:09
                maria421 napisała:

                > jureek napisał:
                >
                > > Modlitwa przed posiłkiem to dla Ciebie brednia?
                > > Jura
                >
                > A dla Ciebie?

                Dla mnie to nie jest brednia.
                Jura
                • ja.nusz Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 11:54
                  A ja jako dziecko nigdy nie modliłem się przed jedzeniem.
                  Nie było potrzeby - moja mama bardzo dobrze gotowała....
                  • maria421 Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 12:21
                    ja.nusz napisał:

                    > A ja jako dziecko nigdy nie modliłem się przed jedzeniem.

                    A terez sie modlisz?
                  • jureek Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 12:21
                    ja.nusz napisał:

                    > A ja jako dziecko nigdy nie modliłem się przed jedzeniem.
                    > Nie było potrzeby - moja mama bardzo dobrze gotowała....

                    Moja też dobrze gotowała, a babcia jeszcze lepiej. Babcia mianowicie jako młoda dziewczyna jeszcze przed ślubem pracowała w kuchniach w eleganckich restauracjach w górach Harz i dużo się tam nauczyła. Tak więc, chociaż ze wsi jestem, to nasza kuchnia nie była tylko kuchnią chłopską.
                    Jura
                    Jura
            • astra18 Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 10:48
              jureek napisał:

              > astra18 napisała:
              >
              > > A mnie śmieszy, że takie brednie kogoś wkurzają:)
              >
              > Modlitwa przed posiłkiem to dla Ciebie brednia?
              > Jura

              Oj, spryciulek z ciebie, łapiemy za słówka,co?:)
              Brednie odnoszą się do "skali zjawiska" z punktu widzenia GW i Stephena.
              • jureek Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 12:37
                astra18 napisała:

                > Brednie odnoszą się do "skali zjawiska" z punktu widzenia GW i Stephena.

                Stephen coś pisał o wielkiej skali tego zjawiska? Ja tam widzę wyraźnie, że napisał "mała rzecz".
                Jura
                • astra18 Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 13:51
                  jureek napisał:

                  > astra18 napisała:
                  >
                  > > Brednie odnoszą się do "skali zjawiska" z punktu widzenia GW i Stephena.
                  >
                  > Stephen coś pisał o wielkiej skali tego zjawiska? Ja tam widzę wyraźnie, że nap
                  > isał "mała rzecz".
                  > Jura

                  No ale Stephen nie napisał tego artykułu, a "skala zjawiska" - nigdzie nie napisałam, że wielka, bo nie mogłam, ze względu właśnie na absurdalność w swojej wymowie.
                  • ja.nusz Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 14:07
                    Mnie to tam nie wkurza, ale nawoływanie do modłów w świeckiej szkole jest po prostu nie na miejscu.
                    Rozumiem, że ateistom może się to nie podobać.

                    Biorąc jednak pod uwagę jakość stołówkowego koryta, może jednak lepiej się gorąco pomodlić przed spożyciem:)
                    • astra18 Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 14:37
                      ja.nusz napisał:

                      " nawoływanie do modłów w świeckiej szkole jest po prostu nie na miejscu.
                      Rozumiem, że ateistom może się to nie podobać. "

                      Ateiści chodzą do tej szkoły, o ile sobie przypominam im.Jana Pawła II, i to im nie przeszkadza.
                      Przypuszczam również, że nikt dzieciakowi ateiście nie odmowiłby posiłku z powodu braku modlitwy przed jedzeniem.

                      "Biorąc jednak pod uwagę jakość stołówkowego koryta, może jednak lepiej się gorąco pomodlić przed spożyciem:) "

                      A to już zupełnie inny temat:)
                      • ja.nusz Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 15:25
                        astra18 napisała:

                        > Ateiści chodzą do tej szkoły, o ile sobie przypominam im.Jana Pawła II, i to im
                        > nie przeszkadza.

                        I to należy odbierać, jako wyraz tolerancji - oby była wzajemna.

                        > Przypuszczam również, że nikt dzieciakowi ateiście nie odmowiłby posiłku z powo
                        > du braku modlitwy przed jedzeniem.

                        Ja nawet nie przypuszczam a jestem pewny - ale to może z tego powodu, że nie mają prawa odmówić. A taka bufetowa boi się podpaść - jedyne co może, to ewentualnie zgrzytnąć uzębieniem. Z tym, że bufetowa też może być ateistką - wtedy bez zgrzytania.
                  • jureek Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 14:13
                    astra18 napisała:

                    > No ale Stephen nie napisał tego artykułu, a "skala zjawiska" - nigdzie nie nap
                    > isałam, że wielka, bo nie mogłam, ze względu właśnie na absurdalność w swojej w
                    > ymowie.

                    Czyli nie chodzi Ci o to, że ktoś niewłaściwie ocenia skalę zjawiska, tylko o to, żeby w ogóle o tym nie pisać?
                    Jura
                    • astra18 Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 14:30
                      jureek napisał:

                      > astra18 napisała:
                      >
                      > > No ale Stephen nie napisał tego artykułu, a "skala zjawiska" - nigdzie n
                      > ie nap
                      > > isałam, że wielka, bo nie mogłam, ze względu właśnie na absurdalność w sw
                      > ojej w
                      > > ymowie.
                      >
                      > Czyli nie chodzi Ci o to, że ktoś niewłaściwie ocenia skalę zjawiska, tylko o t
                      > o, żeby w ogóle o tym nie pisać?
                      > Jura
                      Napisałam o absurdalności skali zjawiska.
        • stephen_s Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 18:54
          To fakt, ale regulamin jest idiotyczny. W szkole co prawda im. Jana Pawła II, ale jednak publicznej mogliby sobie podarować.
          • astra18 Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 19:40
            stephen_s napisał:

            > To fakt, ale regulamin jest idiotyczny. W szkole co prawda im. Jana Pawła II, a
            > le jednak publicznej mogliby sobie podarować.

            Pani dyrektor być może wyszła trochę "przed szereg", ale z tego artykułu wynika, że działa zgodnie z regulaminem: statut szkoły, zgoda Rady Pedagogicznej i rodziców, a także zgodnie z Ustawą o systemie oświaty itd..Można by oczywiście przyczepić sie do kolejności - zresztą tak sugeruje tytuł artykułu ale w tekście chodzi o rzekoma indoktrynację (śmiech:)).
            A że Lublin, to i Palikot się znalazł..W związku z tym nie widzępowodów dla których szkoła mogla by sobie darować...no może zmienić kolejność:)))
            • stephen_s Re: Mała rzecz, a wkurza 06.02.13, 20:18
              No, indoktrynacja to to trochę jest. Niewielka, ale jednak... :P

              A to, że działała w zgodzie z regulaminem, nie oznacza jeszcze, że tak po ludzku wszystko w porządku. Ja jednak zachęcałbym, byśmy byli trochę bardziej wyczuleni na siebie...
              • maitresse.d.un.francais U mnie w szkole takiego nie było 06.02.13, 22:14
                i jakoś nie byliśmy wszyscy wyjącymi ateistami.

                Poza tym modlitwa do savoir-vivre`u nie zalicza się.
                • astra18 Re: U mnie ani u mojej córki też nie było./ntx 07.02.13, 07:03
                • maria421 Re: U mnie w szkole takiego nie było 07.02.13, 09:49
                  Regulamin zachowania w miejscu publicznym dotyczy relacji miedzy osobami tam przebywajacymi, czy to z racji zatrudnienia czy z racji uzytkowania tego miejsca. Modlitwa nalezy do relacji miedzy czlowiekiem a Bogiem, wobec tego nie moze byc objeta regulaminem uzytkowania miejsca publicznego.
                  • maitresse.d.un.francais Słusznie Maria rzecze 07.02.13, 17:04
                    modlitwa należy do czynności kultowych czy jak im tam.
Pełna wersja