Dodaj do ulubionych

"Świadectwo moralności od księdza proboszcza

10.02.13, 21:29
to znaczy kwitek o nieposzlakowanym prowadzeniu się" to dokument niezbędny, by wyjść za obywatela Watykanu.

Nie żebym się paliła, ale ze zwykłej ciekawości pytam - czy ktoś wie, o co chodzi? Wyłącznie o seks (czyli jego brak) czy nie tylko?
Obserwuj wątek
              • a000000 Re: "Świadectwo moralności od księdza proboszcza 14.02.13, 10:14
                puszczalska to taka, która dla innych korzyści, dalekich od miłości, idzie do łóżka... do wielu łóżek...

                Świadectwa moralności nie dostanie taka, która prowadzi rozwiązły i gorszący tryb życia. Trzeba wypełniać wszystkie przykazania z Dekalogu oraz kościelne.
                Oczywiście, czym innym jest zaświadczenie o przynależności do Ludu Bożego gdy chodzi o zawarcie któregoś z sakramentów w innej parafii, a czym innym uzyskanie statusu obywatela Watykanu poprzez ślub z takowym. W drugim przypadku osoba musi być bez zarzutu. Przypomina mi to przedwojenne warunki wyjścia za mąż za oficera wojskowego - tam panna musiała uzyskać zgodę dowódcy garnizonu - musiała mieć nieskazitelną opinię i co najmniej maturę.

                Nawet się nie dziwię, że Watykan stawia wymagania i nie chce wpuścić za swe bramy niemoralnej nierządnicy kuszącej facetów. Dopiero by się podniósł antyklerykalny wrzask o Sodomie!

                  • maria421 Re: "Świadectwo moralności od księdza proboszcza 14.02.13, 16:24
                    annajustyna napisała:

                    > Np. ta pani nie powinna takowego dostac:
                    > www.fakt.pl/Aktorka-Ewa-Kasprzyk-o-operacji-plastycznej-waginy-Aktorka-Ewa-Kasprzyk-chce-zrobic-operacje-plastyczna-waginy,artykuly,200121,1.html

                    Czego to sie czlowiek z interenetu nie dowie! Do tej pory myslalam ze kwas hialuronowy sluzy tylko do likwidacji zmarszczek:)

                    Operacje plastyczne waginy to nic nowego, wiele jest wykonywanych po lub razem z innymi operacjami, ale zeby tam zmarszczki usuwac? :-))))
                    • maitresse.d.un.francais Annajustyna omówiła tylko TRZY przypadki 14.02.13, 17:03
                      a) współżycie przed planowanym ślubem
                      b) współżycie bez planowanego ślubu z dwukrotnie starszym od siebie rozwodnikiem (a co, jeśli jest kawalerem albo wdowcem? a co, jeśli nie jest dwukrotnie starszy? a co, jeśli jest młodszy?)
                      c) przypadek celebrytki, która w mediach ogłasza chęć przeprowadzenia operacji narządów intymnych.

                      Tymczasem przypadków jest tyle co ludzi. A ludzi jest więcej niż 3.

                      Że posiłkuję się cytatem z klasyka "Porządna kobieta ma jednego kochanka i to też jest porządny człowiek". (Hehe, zgadnijcie, z którego klasyka to?)

                      Otóż moim zdaniem taka kobieta NIE JEST puszczalska.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Annajustyna omówiła tylko TRZY przypadki 14.02.13, 17:19
                          maria421 napisała:

                          > Puszczalska to jest taka ktora "byle jak, byle z kim, byle gdzie".
                          > Tam, gdzie jest uczucie, tam nie ma puszczalstwa.

                          Ale przez "uczucie" rozumiemy obowiązkowo miłość? Czy uczucie sympatii połączonej z szacunkiem też może być?
                          >
                          > Swoja droga, ta Ewa Kasprzyk to sie swietnie trzyma, ale czy sie jeszcze puscic
                          > moze? ;)

                          Cóż to, Mario, czy kobieta lat 55 już jest kompletnie aseksualna?
                          • maitresse.d.un.francais Puszczalskie a puszczalscy 14.02.13, 17:22
                            Zastanawia mnie, z kim współżyją owe studentki

                            www.fronda.pl/a/nie-jestesmy-malymi-puszczalskimi-po-prostu-uprawiamy-seks-studentki-pisza-do-tuska,22267.html
                            Najwyraźniej z widmami jakimiś, bo studenci w artykule nie występują.

                            Ciekawe dlaczego? I czy mężczyzna typu "byle jak, byle gdzie" też jest puszczalski?
                            • maria421 Re: Puszczalskie a puszczalscy 14.02.13, 18:00
                              maitresse.d.un.francais napisała:

                              > Ciekawe dlaczego? I czy mężczyzna typu "byle jak, byle gdzie" też jest puszczal
                              > ski?

                              W jazdym razie takiego ktory "byle jak" Casanova ani Don Juanem nazwac nie mozna. To podobno byli mistrzowie :)
                                        • a000000 Re: Nie wypisujcie mi takich rzeczy 14.02.13, 21:23

                                          Słowo "puszczalscy" nie jest znane nauce kościoła, a więc kościół je nie definiuje. Czyli nie da się określić, czy są puszczalscy. Na pewno są cudzołożnikami. Czymś podobnym wedle mojego rozumienia tego słowa są nierządnicy.

                                          Podaj definicję słowa "puszczalski" wówczas może coś wykombinujemy.
                                            • a000000 Re: Nie wypisujcie mi takich rzeczy 14.02.13, 22:09
                                              maria421 napisała:

                                              > Azerko, a kto to jest "nierzadnik"?

                                              taki, co to za seks bierze pieniądze. Męska lub żeńska prostytutka potocznie K...Ą zwana.

                                              Ewangelia (a na niej opiera kościół swoją naukę) rozróżnia cudzołóstwo (czyli uprawianie seksu bez ślubu) oraz nierząd (czyli rodzaj cudzołóstwa za pieniądze). Dzisiaj na pierwsze się mówi: związek partnerski, a na drugie: kurewstwo.

                                              Kochanica pyta o "puszczalskich". Sądzę, że to jest jeszcze inna kategoria- brak hamulców moralnych w wyniku czego delikwent uprawia seks z każdym który wyrazi chęć. Ale jak to kościół traktuje? pewnie jako najgorszy z grzechów - jawnogrzesznictwo i nierząd.


                                              • maria421 Re: Nie wypisujcie mi takich rzeczy 15.02.13, 09:25
                                                a000000 napisała:

                                                > taki, co to za seks bierze pieniądze. Męska lub żeńska prostytutka potocznie K.
                                                > ..Ą zwana.
                                                >
                                                > Ewangelia (a na niej opiera kościół swoją naukę) rozróżnia cudzołóstwo (czyli u
                                                > prawianie seksu bez ślubu) oraz nierząd (czyli rodzaj cudzołóstwa za pieniądze)
                                                > . Dzisiaj na pierwsze się mówi: związek partnerski, a na drugie: kurewstwo.
                                                >
                                                > Kochanica pyta o "puszczalskich". Sądzę, że to jest jeszcze inna kategoria- bra
                                                > k hamulców moralnych w wyniku czego delikwent uprawia seks z każdym który wyraz
                                                > i chęć. Ale jak to kościół traktuje? pewnie jako najgorszy z grzechów - jawnogr
                                                > zesznictwo i nierząd.

                                                Zapytalam dlatego ze polaczylac nierzadnika z cudzoloznikiem. A co ze zwiazkami malzenskimi, nawet sakramentalnymi, dla interesow? Czy w malzenstwie , nawet sakramentalnym, mozna wykluczyc nierzad?
                                                  • ja.nusz Re: Jak nie jak tak 15.02.13, 11:04
                                                    annajustyna napisała:

                                                    > Nierzad to nie prostytucja. Doczytajcie w Katechizmie KK!


                                                    Nierząd to jak najbardziej prostytucja - a może nawet kurestwo. Od kiedy to katechizm decyduje o znaczeniu słów - on może zawierać swoje interpretacje, które z etymologią nie mają nic wspólnego.

                                                    PS.
                                                    A takie łagodniejsze określenie na puszczalską to cichodajka (po prostu lubiąca ten sport).
                                                • a000000 Re: Nie wypisujcie mi takich rzeczy 15.02.13, 11:44
                                                  maria421 napisała:

                                                  > Zapytalam dlatego ze polaczylac nierzadnika z cudzoloznikiem.

                                                  Cudzołożenie to ogół grzechów podpadających pod 6 przykazanie. Wszelki seks bez ślubu. I ten seks dzieli się na parę podgrup - nierząd jest seksem niejako zawodowym lub dla fizjologicznej przyjemności.

                                                  A co ze zwiazkami
                                                  > malzenskimi, nawet sakramentalnymi, dla interesow? Czy w malzenstwie , nawet s
                                                  > akramentalnym, mozna wykluczyc nierzad?

                                                  W małżeństwie SAKRAMENTALNYM nie istnieje opcja "dla interesu". Jeśli młodzi się pobierają dla interesu, to krzywoprzysięgają - małżeństwo nie zaistnieje.
                                                  Aby zaistniało małżeństwo sakramentalne musi być spełnionych więcej warunków, niż sama formułka przed ołtarzem. Dlatego też istnieje możliwość uznawania takiegoż za niebyłe.

                                                  Nierząd w małżeństwie sakramentalnym? TAK! gdy małżonkom odbija i zaczynają tworzyć trójkąciki i inne geometryczne formy.

                                                  • maria421 Re: Nie wypisujcie mi takich rzeczy 15.02.13, 13:00
                                                    a000000 napisała:

                                                    > W małżeństwie SAKRAMENTALNYM nie istnieje opcja "dla interesu". Jeśli młodzi si
                                                    > ę pobierają dla interesu, to krzywoprzysięgają - małżeństwo nie zaistnieje.

                                                    To w takim razie wiekszosc malzenstw zawieranych na dworach Europy nie byla malzenstwami....
                                                  • a000000 Re: Nie wypisujcie mi takich rzeczy 15.02.13, 13:59
                                                    maria421 napisała:

                                                    > To w takim razie wiekszosc malzenstw zawieranych na dworach Europy nie byla mal
                                                    > zenstwami....

                                                    tak sądzę. To były kontrakty dynastyczne. Taki związek królewski, gdzie dwoje stanowiło jedno był rzadkością. Wystarczy poczytać dzieje dynastii rozlicznych - król miał nałożnice, a królowa - klasztor. Ważny był dziedzic tronu.
                                                  • ja.nusz Re: Nie wypisujcie mi takich rzeczy 15.02.13, 14:17
                                                    a000000 napisała:

                                                    > maria421 napisała:
                                                    >
                                                    > > To w takim razie wiekszosc malzenstw zawieranych na dworach Europy nie by
                                                    > la mal
                                                    > > zenstwami....
                                                    >
                                                    > tak sądzę. To były kontrakty dynastyczne. Taki związek królewski, gdzie dwoje s
                                                    > tanowiło jedno był rzadkością. Wystarczy poczytać dzieje dynastii rozlicznych -
                                                    > król miał nałożnice, a królowa - klasztor. Ważny był dziedzic tronu.

                                                    W takim razie współcześnie jest jeszcze gorzej. Kiedyś król miał obok żony metresy, a żona czy chciała czy nie była wierna (na pewno były wyjątki).
                                                    Dzisiaj do 50% małżeństw jest prędzej czy później rozwodzona, a do niewierności mężów doszło jeszcze puszczalstwo żon - Sodoma i Gomorra.
                                                  • ja.nusz Re: XI przykazanie 16.02.13, 09:18
                                                    astra18 napisała:

                                                    > ja.nusz napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie pożądaj żony bliźniego swego... nadaremno.
                                                    >
                                                    > Sam sobie wystawiasz świadectwo,gratuluję:(

                                                    Przydałoby się nieco więcj luzu pod berecikiem.

                                                    https://image.spreadshirt.net/image-server/v1/designs/15186449,width=190,height=190/Stinkefinger-Smiley-%28fuck-off,-3C%29.png
                                                  • astra18 Re: XI przykazanie 16.02.13, 09:26
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    > astra18 napisała:
                                                    >
                                                    > > ja.nusz napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Nie pożądaj żony bliźniego swego... nadaremno.
                                                    > >
                                                    > > Sam sobie wystawiasz świadectwo,gratuluję:(
                                                    >
                                                    > Przydałoby się nieco więcj luzu pod berecikiem.

                                                    Lepszy berecik niż luz w gaciach.
                                                    >
                                                    > https://image.spreadshirt.net/image-server/v1/designs/15186449,width=190,he
> ight=190/Stinkefinger-Smiley-%28fuck-off,-3C%29.png
                                                  • maitresse.d.un.francais Ja bym się jednak upierała przy PRAWNEJ definicji 16.02.13, 15:56
                                                    nierządu

                                                    jeśli KK używa jednego słowa na określenie płatnych usług seksualnych oraz dobrowolnego seksu dwojga wolnych ludzi, to coś tu jest nie tak.

                                                    Podobnie jak coś nie tak jest z Karoliną Kózką, patronką niewspółżyjących przedmałżeńsko, która jako żywo nie odmawiała narzeczonemu współżycia, a broniła się przed zgwałceniem przed ruskiego sołdata.

                                                    Celowe mieszanie tego typu pojęć jest SZKODLIWE, zwłaszcza w drugim przypadku.
                                          • maitresse.d.un.francais Nie definiuje, ale używa! 14.02.13, 22:35
                                            A skoro używa, coś ma na myśli, nieprawdaż?

                                            Używają go też zwykli wierni.

                                            Annajustyna twierdzi na przykład, że wspomniane studentki są puszczalskie. Kto się z nią zgadza?





























                                            To niech teraz osoby, które się zgodziły, odpowiedzą:

                                            czy partnerzy owych studentek są puszczalscy?

                                            a) tak
                                            b) nie
                          • maria421 Re: Annajustyna omówiła tylko TRZY przypadki 14.02.13, 17:58
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > Ale przez "uczucie" rozumiemy obowiązkowo miłość? Czy uczucie sympatii połączon
                            > ej z szacunkiem też może być?

                            Napisalam wlasnie "uczucie", nie "milosc".

                            > Cóż to, Mario, czy kobieta lat 55 już jest kompletnie aseksualna?

                            Alez skad, ale w tym wieku puscic sie jest coraz trudniej :)

      • astra18 Re: Nie znam sie na seksie 14.02.13, 19:35
        maria421 napisała:

        > tylko 4 trafne odpowiedzi dalam :)
        >
        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,129662,13404030.html

        Mam nadzieję, że trafiłaś z piosenką Marylin Monroe:)Jeśli tak, to wystarczy, reszta to zwykła statystyka:)
        • maria421 Re: Nie znam sie na seksie 14.02.13, 21:24
          astra18 napisała:

          > Mam nadzieję, że trafiłaś z piosenką Marylin Monroe:)Jeśli tak, to wystarczy, r
          > eszta to zwykła statystyka:)

          To akurat wiedzialam, ale skad mialam wiedziec co powiedzial jakis Kalisz czy Oleksy? :)
        • maria421 Re: Na jakim seksie??? 14.02.13, 21:23
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Doszłam do pytania 4. i nie spotkałam ANI JEDNEGO pytania o seks.
          >
          > O elementy popkultury i badań nad seksualnością to i owszem.

          No przeciez jest to "Sex quiz" :)
          • maitresse.d.un.francais Re: Na jakim seksie??? 14.02.13, 22:33
            maria421 napisała:

            > maitresse.d.un.francais napisała:
            >
            > > Doszłam do pytania 4. i nie spotkałam ANI JEDNEGO pytania o seks.
            > >
            > > O elementy popkultury i badań nad seksualnością to i owszem.
            >
            > No przeciez jest to "Sex quiz" :)

            Aha, a w quizie o modzie padło pytanie "jak się nazywa piesek projektanta Takiego i Owakiego".
        • maria421 Re: Nie znam sie na seksie 15.02.13, 09:28
          jureek napisał:

          > Do kitu ten test. Wymienili jakieś cztery piosenki, z których żadnej nie znam,
          > a najseksowniejszej piosenki wszech czasów wśród nich nie ma.
          >
          > www.youtube.com/watch?v=LctKineGSP0

          Jureek, ten tekst jakies dzieciaki przed 30-tka ukladaly, dlatego nie znaja "Je t´aime, moi non plus" :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka