maria421
22.02.13, 16:33
grupa idiotow zaklocila wyklad pani profesor-etyk Srody na UW.
Zgadzam sie z rzeczniczka uniwersytetu ze :
"Warto, żeby osoby, które walczą o wolność słowa na uniwersytecie zdjęły maski, zostawiły swoje sprzęty w szatni, usiadły w sali i próbowały dyskutować, a nie przerywać wykład. To do niczego nie prowadzi poza szumami, niepokojem - mówiła. - Zachęcamy do dyskusji, debaty, rozmów, a zniechęcamy do używania wulgaryzmów i organizowania takich akcji, które są znane z ulicy, a nie z uczelni"
tylko ciekawi mnie "rownouprawnienie" masek. Tzn. takie maski :
i takie maski:
to sa dobre maski, a maski clownow i zwierzat uzyte w akcji na UW to sa zle maski?