Czy to nie jest propagowanie

27.02.13, 12:47
homoseksualizmu?

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,13470143,Znany_aktor__zwykli_ludzie____Coming_out_rodzicow.html#MT
Czemu ma ta reklama sluzyc?
    • jureek Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 13:39
      Nie, to nie jest propagowanie homoseksualizmu. Czy Ty widzisz na tych plakatach jakąś zachętę do zmiany orientacji z hetero na homo? Bo ja tam niczego takiego nie widzę, a poza tym, samo pojęcie propagowania homoseksualizmu jest bez sensu, bo to nie jest tak, że kogoś można przekonać do przejścia na homoseksualizm. Nie wyobrazam sobie, żeby ktoś mógł mnie przekonać do jakichś pieszczot z facetami. Brrrr!
      Jura
      • maria421 Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 14:02
        jureek napisał:

        > Nie, to nie jest propagowanie homoseksualizmu. Czy Ty widzisz na tych plakatach
        > jakąś zachętę do zmiany orientacji z hetero na homo? Bo ja tam niczego takiego
        > nie widzę, a poza tym, samo pojęcie propagowania homoseksualizmu jest bez sens
        > u, bo to nie jest tak, że kogoś można przekonać do przejścia na homoseksualizm.
        > Nie wyobrazam sobie, żeby ktoś mógł mnie przekonać do jakichś pieszczot z face
        > tami. Brrrr!
        > Jura

        Propagowanie homoseksualizmu nie musi byc zacheta na przejscie z orientacji hetero na homo, moze byc zwykla zacheta do "wyboru" wlasnej orientacji.
        • jureek Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 14:27
          maria421 napisała:

          > Propagowanie homoseksualizmu nie musi byc zacheta na przejscie z orientacji het
          > ero na homo, moze byc zwykla zacheta do "wyboru" wlasnej orientacji.

          Jeśli jest to, jak sama piszesz, orientacja własna, to co tu jeszcze jest do wybierania.
          Jura
          • a000000 Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 14:47
            1. reklama JEST propagowaniem homoseksualizmu w tym aspekcie, że ma przekonać ludzi, że to jest naturalna trzecia płeć czy co tam.... w każdym razie rzecz powszechna i zwyczajna. A więc związki jednopłciowe są tak samo wartościowe jak i małżeństwa.
            Tymczasem preferencja homo powstaje na skutek ZABURZEŃ i jest kalectwem. Pewnie nieuleczalnym, ale w dalszym ciągu kalectwem.

            2. Osoby tak zwane "bi" które nie mają sprecyzowanego stanowiska co do własnej preferencji, z wygodnictwa wybiorą związek homo. I tu już mamy ukierunkowane propagowanie.

            • jureek Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 14:54
              a000000 napisała:

              > 2. Osoby tak zwane "bi" które nie mają sprecyzowanego stanowiska co do własnej
              > preferencji, z wygodnictwa wybiorą związek homo. I tu już mamy ukierunkowane pr
              > opagowanie.

              Jeśli wybierają z wygodnictwa, to i bez propagandy by wybrali.
              Ty naprawdę uważasz, że celem tej akcji jest przekonanie "bi", żeby wybrali homo?
              Jura
              • maria421 Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 16:12
                jureek napisał:

                > Jeśli wybierają z wygodnictwa, to i bez propagandy by wybrali.
                > Ty naprawdę uważasz, że celem tej akcji jest przekonanie "bi", żeby wybrali hom
                > o?
                > Jura

                Nie "zeby wybrali" ale ze moga wybrac.
                Ja uwazam, ze wielu mlodych ludzi wybiera wlasnie orientacje homo. Nie udalo sie z plcia przeciwna, to czemu nie sprobowac z wlasna plcia?
                • jureek Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 16:22
                  maria421 napisała:

                  > Nie "zeby wybrali" ale ze moga wybrac.

                  A bez tej akcji to by nie wiedzieli, że mogą wybrać, tak?

                  > Ja uwazam, ze wielu mlodych ludzi wybiera wlasnie orientacje homo. Nie udalo si
                  > e z plcia przeciwna, to czemu nie sprobowac z wlasna plcia?

                  Uważać to sobie możesz, co chcesz, bo mamy wolność.
                  Jura

                  • maria421 Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 16:33
                    jureek napisał:

                    > A bez tej akcji to by nie wiedzieli, że mogą wybrać, tak?

                    Nie byliby do takiego wyboru zachecani.

                    > Uważać to sobie możesz, co chcesz, bo mamy wolność.
                    > Jura

                    Dzieki za zezwolenie :)
              • a000000 Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 16:13
                jureek napisał:

                > Jeśli wybierają z wygodnictwa, to i bez propagandy by wybrali.

                niekoniecznie. Nie każdy jest "postępowym lewakiem" dla którego płeć jest kwestią wyboru.
                Są tacy, którym wszystko jedno z kim.... ale dla mamy, taty, siostry.... pozostaną w normalnym związku. Którzy wiedzą, że związek jednopłciowy to wynaturzenie.
                Reklama zachwieje ich światem... dowiedzą się, że jeśli zjedzą z drzewa wiadomości - będą młodzi piękni i bogaci.... bo przecież moralność to ciemnogród.
    • ja.nusz Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 13:45
      maria421 napisała:

      > homoseksualizmu?
      > Czemu ma ta reklama sluzyc?

      Na Twoje pytanie można jasno i wyraźnie odpowiedzieć - nie, nie jest propagowaniem.
      A czemu ma służyć ta kampania (nie reklama)?
      Tu odpowiedź jest równie prosta - odtumanianiu społeczeństwa.
      • maria421 Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 14:05
        ja.nusz napisał:

        > Na Twoje pytanie można jasno i wyraźnie odpowiedzieć - nie, nie jest propagowan
        > iem.
        > A czemu ma służyć ta kampania (nie reklama)?
        > Tu odpowiedź jest równie prosta - odtumanianiu społeczeństwa.

        Natretna propaganda raczej otumania spoleczenstwo , a czesto odnosi wrecz odmienne od zamierzonych skutki.
        • ja.nusz Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 14:20
          maria421 napisała:

          > Natretna propaganda raczej otumania spoleczenstwo , a czesto odnosi wrecz odmie
          > nne od zamierzonych skutki.

          Dla Ciebie natrętna i a dla mnie odtumaniająca.
          Ta kamapania nie może nikogo otumanić, bo społeczeństwo już od dawna jest otumanione obrazem pedała jako diabła z ogonem i rogami - no i oczywiście niebezpiecznego dla otoczenia zboczeńca.
          • maria421 Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 16:08
            ja.nusz napisał:

            > Dla Ciebie natrętna i a dla mnie odtumaniająca.
            > Ta kamapania nie może nikogo otumanić, bo społeczeństwo już od dawna jest otuma
            > nione obrazem pedała jako diabła z ogonem i rogami - no i oczywiście niebezpiec
            > znego dla otoczenia zboczeńca.

            Bzdury.

            Jeszcze w PRL-u byla w Warszawie kawiarnia Ambasador znana jako kawiarnia gejow. To tam po raz pierwszy widzialam calujacych sie facetow.
            Na uczelni mialam docenta, zadeklarowanego homoseksualiste mieszkajacego z mlodym chlopakiem. Wcale mu to w karierze naukowej (zostal profesorem) nie przeszkodzilo.
            • ja.nusz Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 16:33
              maria421 napisała:

              > Bzdury.
              >
              > Jeszcze w PRL-u byla w Warszawie kawiarnia Ambasador znana jako kawiarnia gejow
              > . To tam po raz pierwszy widzialam calujacych sie facetow.
              > Na uczelni mialam docenta, zadeklarowanego homoseksualiste mieszkajacego z mlod
              > ym chlopakiem. Wcale mu to w karierze naukowej (zostal profesorem) nie przeszko
              > dzilo.

              Zadne bzdury Mario, nie zapominaj, że obracałaś się w kumatym środowisku - ja mów ię o ciemnocie, której nawet dzisiaj nie brakuje.
              • maria421 Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 16:36
                ja.nusz napisał:

                > Zadne bzdury Mario, nie zapominaj, że obracałaś się w kumatym środowisku - ja m
                > ów ię o ciemnocie, której nawet dzisiaj nie brakuje.

                Obracalam sie w roznych srodowiskach. Owszem, byly tez opowiesci o pedalach ktorzy sie przystawiali do facetow w lazni i za to obrywali, ale na takie reakcje zadne plakaty nie pomoga.
                • ja.nusz Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 16:52
                  maria421 napisała:

                  > Obracalam sie w roznych srodowiskach. Owszem, byly tez opowiesci o pedalach kto
                  > rzy sie przystawiali do facetow w lazni i za to obrywali, ale na takie reakcje
                  > zadne plakaty nie pomoga.

                  Ja myślę, że jednak raczej da - byłoby już wielki sukcesem, gdyby udało się przekonać tą całkowicie ciemną część społeczeństwa, że homoseksualizm nie jest kalectwem.

                  Jasna sprawa, że każdy rodzic skonfrontowany z homoseksualizmem swojego dziecka poczuje się przynajmniej nieswojo lub będzie nawet w szoku, to wynika w pierwszej kolejności z niemalże ogólnoprzyjętej stygmatyzacji całego środowiska.
                  I celem takiej kampanii z całą pewnością nie jest propagowanie homoseksualizmu - przyznam, że nie chce mi się za bardzo pomieścić w głowie, że Ty masz takie zdanie Mario - gdyby każdy pedał był jednocześnie muzułmaninem, to wtedy nie miałbym żadnych wątpliwości.


                  • maria421 Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 17:53
                    ja.nusz napisał:

                    > Ja myślę, że jednak raczej da - byłoby już wielki sukcesem, gdyby udało się prz
                    > ekonać tą całkowicie ciemną część społeczeństwa, że homoseksualizm nie jest kal
                    > ectwem.

                    Jezeli nie jest kalectwem , to nie potrzebuje zadnych akcji plakatowych.

                    > Jasna sprawa, że każdy rodzic skonfrontowany z homoseksualizmem swojego dziecka
                    > poczuje się przynajmniej nieswojo lub będzie nawet w szoku, to wynika w pierws
                    > zej kolejności z niemalże ogólnoprzyjętej stygmatyzacji całego środowiska.

                    Nie. To wynika z tego, ze rodzice chcieliby zeby ich dzieci zalozyly wlasne rodziny, zeby daly im wnuki.

                    > I celem takiej kampanii z całą pewnością nie jest propagowanie homoseksualizmu
                    > - przyznam, że nie chce mi się za bardzo pomieścić w głowie, że Ty masz takie z
                    > danie Mario - gdyby każdy pedał był jednocześnie muzułmaninem, to wtedy nie mia
                    > łbym żadnych wątpliwości.

                    A propos pedalow muzulmanow, to uwazam ze zamiast tracic pieniadze na takie akcje, moze lepiej zorganizowac demonstracje pod ambasada Iranu?
                    >
      • astra18 Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 16:17
        ja.nusz napisał:

        "Tu odpowiedź jest równie prosta - odtumanianiu społeczeństwa. "

        To ty żyjesz w kraju które dało sie otumanić.
    • annajustyna Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 15:20
      Zgadzam sie z Marta. Bez sensu - ichna sprawa, z kim sie dzieci prowadzaja. No i tych dzieci rzecz jasna. Moze jeszcze kampania - moje dziecko rozbilo malzenstwo/jest leniwe i zalatwilo sobie rente/nie ma dzieci i mu z tym dobrze.
      • jureek Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 15:39
        annajustyna napisała:

        > Moze jeszcze kampania - moje dziecko rozbilo malzens
        > two/jest leniwe i zalatwilo sobie rente/nie ma dzieci i mu z tym dobrze.

        fajne masz porównania
        Jura
        • annajustyna Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 18:15
          Bo to takie same powody do dumy/niedumy.
          • jureek Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 18:43
            annajustyna napisała:

            > Bo to takie same powody do dumy/niedumy.

            No nie wiem, czy takie same. Gdyby moje dziecko było leniwe, gdyby było kur...arzem zaliczającym mężatki, gdyby oszukiwało systemy socjalne - to byłyby to dla mnie powody do wstydu, natomiast na pewno nie wstydziłbym się tego, że dziecko jest homoseksualistą.
            Jura
      • ja.nusz Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 15:45
        Jak społeczeństwo ciemne (a przynajmniej jego część), to taka kampania może być przydatna - a na pewno nikomu nie zaszkodzi.
        • maria421 Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 16:09
          ja.nusz napisał:

          > Jak społeczeństwo ciemne (a przynajmniej jego część), to taka kampania może być
          > przydatna - a na pewno nikomu nie zaszkodzi.

          Pamietam jeszcze czasy kiedy nas oswiecano haslem "PZPR przewodnia sila narodu".
          • annajustyna Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 18:14
            A "naszym celem pokoj i socjalizm"!
            • zawszekacperek Re: Czy to nie jest propagowanie 27.02.13, 18:43
              A ty maszeruj...

              www.youtube.com/watch?v=5HM7jhgrQ5Y

              Kacperek

              annajustyna napisała:

              > A "naszym celem pokoj i socjalizm"!
          • zawszekacperek Re: A to pamiętasz? 27.02.13, 18:50
            Extra dla Ciebie.:)

            www.youtube.com/watch?v=tcEJR0o2qc8
            Kacperek

            maria421 napisała:

            > ja.nusz napisał:
            >
            > > Jak społeczeństwo ciemne (a przynajmniej jego część), to taka kampania mo
            > że być
            > > przydatna - a na pewno nikomu nie zaszkodzi.
            >
            > Pamietam jeszcze czasy kiedy nas oswiecano haslem "PZPR przewodnia sila narodu"
            > .
            • ja.nusz Re: A to pamiętasz? 27.02.13, 19:01
              zawszekacperek napisał:

              > Extra dla Ciebie.:)
              >
              > www.youtube.com/watch?v=tcEJR0o2qc8
              > Kacperek

              Ale mam przynajmniej nadzieję, że wiesz, że Pietrzak zwariował.
              • zawszekacperek Re: A to pamiętasz? 27.02.13, 19:50
                Eee tam. W porównaniu z tym gościem to Pietrzak jest zdrowy jak rydz.:)

                www.youtube.com/watch?v=QxipV07Goc0
                Kacperek
                • ja.nusz Re: A to pamiętasz? 27.02.13, 20:01
                  zawszekacperek napisał:

                  > Eee tam. W porównaniu z tym gościem to Pietrzak jest zdrowy jak rydz.:)
                  >
                  > www.youtube.com/watch?v=QxipV07Goc0
                  > Kacperek

                  Fakt, zupełnie zapomniałem, że Rosiewiczowi odje....o jeszcze bardziej....
                  • astra18 Re: Jakież to wzruszające... 28.02.13, 05:55
                    ...wspólny wróg Janusza i Kacperka czy kabaret łagodzi obyczaje....:)
            • maria421 Re: A to pamiętasz? 27.02.13, 19:08
              Kacperku, ta dedykacja podbiles moje serce :)

              • annajustyna Re: A to pamiętasz? 28.02.13, 08:54
                A ja sie tam czuje przez Kacperka zdradzona i zaniedbana! Kiedys, jak wspolnie walczylismy z Panem Barone,. to Kacperek byl dla mnie niczym Filon dla swej Laury... :'(.
                • maria421 Re: A to pamiętasz? 28.02.13, 09:15
                  annajustyna napisała:

                  > A ja sie tam czuje przez Kacperka zdradzona i zaniedbana! Kiedys, jak wspolnie
                  > walczylismy z Panem Barone,. to Kacperek byl dla mnie niczym Filon dla swej Lau
                  > ry... :'(.

                  Czyzbys miala zamiar konkurowac ze mna o wirtualne wzgledy Kacperka? :-)))
                  On , zdaje sie, jest bardziej w moim przedziale wiekowym :)
                  • astra18 Re: A to pamiętasz? 28.02.13, 09:23
                    maria421 napisała:

                    > annajustyna napisała:
                    >
                    > > A ja sie tam czuje przez Kacperka zdradzona i zaniedbana! Kiedys, jak wsp
                    > olnie
                    > > walczylismy z Panem Barone,. to Kacperek byl dla mnie niczym Filon dla sw
                    > ej Lau
                    > > ry... :'(.
                    >
                    > Czyzbys miala zamiar konkurowac ze mna o wirtualne wzgledy Kacperka? :-)))
                    > On , zdaje sie, jest bardziej w moim przedziale wiekowym :)


                    W tak pięknych okolicznościach modulacyjnych pragnę cię poinformować Mario, że widać, iż nie idziesz tzw.tryndem dot. łączenia par:))))))))))))
                    • maria421 Re: A to pamiętasz? 28.02.13, 09:51
                      astra18 napisała:


                      > W tak pięknych okolicznościach modulacyjnych pragnę cię poinformować Mario, że
                      > widać, iż nie idziesz tzw.tryndem dot. łączenia par:))))))))))))

                      Sama nie bedac w parze nie moge isc tryndem laczenia par :)
                      Z Kacperkiem moge tylko w trojkat wejsc. Wirtualnie, ma sie rozumiec :)
                      • astra18 Re: A to pamiętasz? 28.02.13, 10:01
                        maria421 napisała:

                        > astra18 napisała:
                        >
                        >
                        > > W tak pięknych okolicznościach modulacyjnych pragnę cię poinformować Mari
                        > o, że
                        > > widać, iż nie idziesz tzw.tryndem dot. łączenia par:))))))))))))
                        >
                        > Sama nie bedac w parze nie moge isc tryndem laczenia par :)
                        > Z Kacperkiem moge tylko w trojkat wejsc. Wirtualnie, ma sie rozumiec :)

                        Ekhm....miałam na myśli "wiekowy"trynd łączenia par, no wiesz - mistrza i uczennicy,żeby nie powiedzieć Małgorzaty:))))
                        • annajustyna Re: A to pamiętasz? 28.02.13, 11:55
                          A rpopo tryndu: Kacperek ma pod 90? Bo podobno okolo pol wieku roznicy to aktualnie najbardziej in :P.
                    • fan.club Skoro praktyka szwankuje... 28.02.13, 09:55
                      to może tego tryndu w ogóle nie ma? Wiadomo przecież, że teoria kończy się dokładnie tam, gdzie kończy się prachtyka (Docent do Majstra).
Pełna wersja