Czy ja śnię?!

06.03.13, 23:36
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,13516875,Ze_statutu_szkoly_wyleci__nauka_Kosciola_katolickiego__.html#BoxWiadTxt
"szkoła kształtuje i rozwija postawy uczniów w oparciu o naukę Kościoła katolickiego". I kolejne zdanie, że szkoła "wskazuje uczniom godne naśladowania autorytety - przede wszystkim przybliżenie postaci oraz nauki Ojca Świętego"

I ktoś śmie twierdzić, że Kościół jest w Polsce prześladowany?!

Nie wyobrażałem sobie, że jest aż tak źle.
    • maria421 Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 09:38
      Co jest zlego w nauce Kosciola Katolickiego ze trzeba taki zapis ze statutu szkoly wyrzucic?
      • stephen_s Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:01
        > Co jest zlego w nauce Kosciola Katolickiego ze trzeba taki zapis ze statutu szk
        > oly wyrzucic?

        Nic złego, ale szkoła jest dla wszystkich, nie tylko dla katolików. Kurde no, Maria, to jest akurat sprawa wyjątkowo czytelna.

        Jakby dyrektorką tej szkoły była ateistka i wrzuciła do statutu, że wychowanie będzie opierać się o (hehe) "światopogląd laicki" to też nie widziałabyś problemu? A przecież w światopoglądzie laickim też nic złego nie ma.
        • a000000 Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:06
          stephen_s napisał:

          > Nic złego, ale szkoła jest dla wszystkich, nie tylko dla katolików.

          ale akurat TĄ szkołę budowali za swoje pieniądze i ją urządzali okoliczni mieszkańcy wraz z księdzem. I skoro taka tych ludzi była wola - nie widzę problemu w "wartościach katolickich"w statucie. To oznacza tylko tyle, że w TEJ szkole preferuje się etykę katolicką.
          Problem byłby gdyby zaczęto uczniów niewierzących zmuszać do uczestnictwa w czynnościach religijnych.

          • stephen_s Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:16
            Nie no, z tego, co wiem, to ta szkoła jest publiczna? A nie prywatna? A publiczna szkoła ma być otwarta i przyjazna dla wszystkich.
            • a000000 Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:25
              nie wiem czy prywatna czy państwowa. Skoro rodzice ją budowali ze zbiórki kasy to nie wiem... może podarowali ją gminie? Nie orientuję, w linku więcej o tym nie ma.

              www.sp51.lublin.pl/www/historia-szkoy.html
              >A publicz
              > na szkoła ma być otwarta i przyjazna dla wszystkich.

              każda szkoła ma być przyjazna dla wszystkich uczniów, również prywatna. U nas tak jest, że szkoła musi spełniać wymogi ministerstwa, niezależnie od stosunków własnościowych. Program nauczania też jest ustalany z kuratorium.
              Nie mogę założyć szkoły i uczyć dzieci tego, czego chcę... są ramy programowe.

              Na pewno pewną niezręcznością było umieszczanie światopoglądowych deklaracji, bo wiadomo, że Palikoty nie śpią i aferę zrobią... tyle, że za tymi wartościami nic złego się nie kryje. Gdybym to ja była jednym z rodziców, to krytykantów statutu bym wysłała do kaduka.


              • stephen_s Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:33
                > Na pewno pewną niezręcznością było umieszczanie światopoglądowych deklaracji, b
                > o wiadomo, że Palikoty nie śpią i aferę zrobią...

                Ja Palikotem nie jestem, a mi to też przeszkadza. Zrozum, że to nie jest jakiś wydumany problem.

                Czy ja jestem nietolerancyjny? Czy mam antyklerykalne obsesje? Wiesz, że nie. A jednak nawet mnie taka sytuacja by zirytowała. Niech Ci to da do myslenia...

                > Gdybym to ja była jednym z rodziców, to krytykantów s
                > tatutu bym wysłała do kaduka.

                I postąpiłabys źle. Kurde no :(
                • a000000 Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:51
                  stephen_s napisał:

                  > Ja Palikotem nie jestem, a mi to też przeszkadza. Zrozum, że to nie jest jakiś
                  > wydumany problem.

                  nauczanie GROMADY dzieci zawsze napotyka na zgrzyty... wyobraź sobie, że szkoła naucza dzieci kreacjonisty, który odrzuca teorię ewolucji...
                  zawsze trzeba wybrać demokratyczną metodę, czyli decyduje większość.

                  > I postąpiłabys źle. Kurde no

                  źle bym postąpiła, gdybym będąc poza szkolnym gronem - gardłowała za lub przeciw.
                  To jest sprawa do załatwienia między zainteresowanymi. Jeśliby w tej szkole pojawiła się gromada dzieci ateistów- wówczas należałoby rzecz ustalić w drodze jakiegoś kompromisu, no bo nie może mniejszość narzucać większości, zaś większość powinna uwzględnić postulat mniejszości i zdecydować tak, aby trochę ustąpić. Czyli - kompromis. Ale w ramach szkoły.


        • maria421 Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:15
          stephen_s napisał:

          > Nic złego, ale szkoła jest dla wszystkich, nie tylko dla katolików. Kurde no, M
          > aria, to jest akurat sprawa wyjątkowo czytelna.

          Jezeli wiec w nauce kosciola katolickiego nie ma nic zlego, to o co chodzi?
          O to, ze dzieci niekatolickie tez sie naucza 10 przykazan?

          > Jakby dyrektorką tej szkoły była ateistka i wrzuciła do statutu, że wychowanie
          > będzie opierać się o (hehe) "światopogląd laicki" to też nie widziałabyś proble
          > mu? A przecież w światopoglądzie laickim też nic złego nie ma.

          W nauce dzieci chodzi glownie o wartosci, jakie im sie przekazuje, nie o to jak one sa nazywane. Jezeli wiec "swiatopoglad laicki" bedzie oznaczal nauke praw konstytucyjnych, to tez nie wiedze nic zlego.
          • stephen_s Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:20
            > Jezeli wiec w nauce kosciola katolickiego nie ma nic zlego, to o co chodzi?
            > O to, ze dzieci niekatolickie tez sie naucza 10 przykazan?

            W etyce - dajmy na to - buddyjskiej nie ma również nic złego. Publiczna szkoła ze statutem odwołującym się do wartości buddyjskich by Ci nie przeszkadzała?

            > W nauce dzieci chodzi glownie o wartosci, jakie im sie przekazuje, nie o to jak
            > one sa nazywane.

            No nie, niestety o to też chodzi. Poza tym, pamiętaj, że część wartości katolickich wcale nie jest tak uniwersalna, jak mogłoby Ci się wydawać.

            > Jezeli wiec "swiatopoglad laicki" bedzie oznaczal nauke praw
            > konstytucyjnych, to tez nie wiedze nic zlego.

            A jeśli oznaczałby również nauczanie, że wszystkie religie są kłamstwem?
            • maria421 Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:26
              Stefan, zdaje sie ze rodzice maja prawo wyboru szkoly dla dziecka? Komu wartosci katolickie/buddyjskie/swieckie przeszkadzaja, moze poszukac innej szkoly.

              Jakie to wartosci katolickie nie sa uniwersalne?

              Gdyby w szkole nauczano ze wszystkie religie sa klamstwem, to bym dziecku wytlumaczyla ze wiara nie jest kwestia prawdy czy klamstwa.
              • stephen_s Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:30
                Stefan, zdaje sie ze rodzice maja prawo wyboru szkoly dla dziecka? Komu wartosc
                > i katolickie/buddyjskie/swieckie przeszkadzaja, moze poszukac innej szkoly.

                Rzecz w tym, że szkoły publiczne powinny być tak zarządzane, by nie tworzyć sytuacji, że komuś w nich coś przeszkadza. Powinny być użyteczne dla ogółu społeczeństwa.

                > Jakie to wartosci katolickie nie sa uniwersalne?

                Chociażby przekonanie o zwierzchności biskupa Rzymu :)

                > Gdyby w szkole nauczano ze wszystkie religie sa klamstwem, to bym dziecku wytlu
                > maczyla ze wiara nie jest kwestia prawdy czy klamstwa.

                I czułabyś się konfortowo, posyłając dziecko do takiej szkoły?
                • maria421 Re: Czy ja śnię?! 08.03.13, 09:13
                  stephen_s napisał:


                  > Rzecz w tym, że szkoły publiczne powinny być tak zarządzane, by nie tworzyć syt
                  > uacji, że komuś w nich coś przeszkadza. Powinny być użyteczne dla ogółu społecz
                  > eństwa.

                  Jeszcze sie taki nie narodzil co by kazdemu dogodzil. Nie mozna wymagac zeby szkola dostosowala sie do indywidualnych wymagan kazdego ucznia.

                  > Chociażby przekonanie o zwierzchności biskupa Rzymu :)

                  To nie jest akurat "wartosc" tylko organizacja.

                  > I czułabyś się konfortowo, posyłając dziecko do takiej szkoły?

                  Ja nie musze czuc sie komfortowo, bo nie wymagam od szkoly komfortu tylko przekazania dziecku wiedzy.
              • jureek Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:54
                maria421 napisała:

                > Stefan, zdaje sie ze rodzice maja prawo wyboru szkoly dla dziecka? Komu wartosc
                > i katolickie/buddyjskie/swieckie przeszkadzaja, moze poszukac innej szkoly.

                To nie była szkoła prywatna.
                Jura
                • maria421 Re: Czy ja śnię?! 08.03.13, 09:15
                  jureek napisał:

                  > To nie była szkoła prywatna.
                  > Jura

                  Czy na poziomie szkoly podstawowej obowiazuje regionalizacja? pytam, bo nie wiem.
            • a000000 Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 19:38
              stephen_s napisał:

              > A jeśli oznaczałby również nauczanie, że wszystkie religie są kłamstwem?

              to jest LAICYZOWANIE dzieci. A konstytucyjnym prawem każdego rodzica jest decydowanie w którym światopoglądzie chce dziecko wychować.
              Tak więc - jeśli szkoła wartościuje światopoglądy wedle kryteriów jednego z nich - łamie konstytucję. To rodzice mają prawo mówić, że religie to kłamstwo, szkoła nie.

              Buddyzm? Zupełnie nie pasuje do cywilizacji zachodniej. Ale gdyby większość dzieci była z buddyjskich rodzin, to taka szkoła powinna to uwzględnić i przynajmniej dzieci nauczyć historii buddyzmu.
              W buddyzmie życie jest cierpieniem... a przyczyną cierpienia jest pragnienie... a więc, aby nie cierpieć trzeba pozbyć się pragnienia (pożądliwości)... ale taka filozofia buduje społeczeństwo bezwolne, nie dążące do niczego, nie budujące swojego teraz. Medytacje może i dobrze wpływają na psychikę, ale niekoniecznie na postęp.
              • stephen_s Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 20:29
                > to jest LAICYZOWANIE dzieci. A konstytucyjnym prawem
                > każdego rodzica jest decydowanie w którym światopoglądzie > chce dziecko wychować.
                > Tak więc - jeśli szkoła wartościuje światopoglądy wedle
                > kryteriów jednego z nich - łamie konstytucję. To rodzice mają > prawo mówić, że religie to kłamstwo, szkoła nie.

                Dokładnie. I dlatego szkoła nie może mówić, że opiera się na etyce katolickiej. Bo wtedy *też* wartościuje.
                • a000000 Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 20:31
                  stephen_s napisał:

                  > Bo wtedy *też* wartościuje.

                  niekoniecznie. Dopóki nie porównuje - nie wartościuje. A jednak szkoła powinna się dostosowywać do światopoglądu rodziców, aby nie spowodować u dzieci dysonansu poznawczego i upadku autorytetów, co wychowawczo daje opłakane skutki.


                  • stephen_s Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 20:37
                    > niekoniecznie. Dopóki nie porównuje - nie wartościuje.

                    Wskazanie jednego konkretnego światopoglądu, na którym ma się opierać wychowanie, jest jak najbardziej wartościowaniem.

                    > A jednak szkoła powinna
                    > się dostosowywać do światopoglądu rodziców, aby nie spowodować u dzieci dysona
                    > nsu poznawczego i upadku autorytetów, co wychowawczo daje opłakane skutki.

                    No to teraz sobie pomyśl, jakie skutki dla dziecka protestantów ma pójście do szkoły, gdzie dowie się, że jedynie słuszny światopogląd to katolicyzm...
                    • maria421 Re: Czy ja śnię?! 08.03.13, 09:18
                      stephen_s napisał:

                      > No to teraz sobie pomyśl, jakie skutki dla dziecka protestantów ma pójście do s
                      > zkoły, gdzie dowie się, że jedynie słuszny światopogląd to katolicyzm...

                      Juz chyba pisalam ze w podstawowce moja corka chodzila na lekcje religii protestanckiej?
                      Nic jej sie nie stalo:)
                      Nie ma "wartosci katolickich" czy "protestanckich", sa wspolne wartosci chrzescijanskie.
                • wkkr W kraju w zdecydowanej większosći 08.03.13, 12:03
                  katolickim???
                  Chyba żartujesz!?
            • wkkr Re: Czy ja śnię?! 08.03.13, 12:01
              stephen_s napisał:

              > W etyce - dajmy na to - buddyjskiej nie ma również nic złego. Publiczna szkoła
              > ze statutem odwołującym się do wartości buddyjskich by Ci nie przeszkadzała?
              ===============
              W np. Tybecie albo w Birmie? Nie wyobrażam sobie by było inaczej.
              ===============
              > No nie, niestety o to też chodzi. Poza tym, pamiętaj, że część wartości katolic
              > kich wcale nie jest tak uniwersalna, jak mogłoby Ci się wydawać.
              ===============
              Większość ideii lansowanych przez postępowców również nie ma charakteru uniwersalnego.
              Czy to oznacza ze dla tego typu ideii tez nie widzisz miejsca w szkołach?
              ===============
              > A jeśli oznaczałby również nauczanie, że wszystkie religie są kłamstwem?
              ===============
              Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego czym jest religia, dlaczego i jak powstała, jakie ma znaczenie dla Cywilizacji oraz człowieka jako gatunku.
              Bez wiary człowiek wciąż by siedział w jaskini.
              PS
              A jak ty sobie wyobrażasz nauczanie kultury bez odwołania do religii? Dzieła pozbawione kontekstu staną się kompletnie niezrozumiałe. Chcesz by ludzie podziwiali jedynie małpią zręczność artysty bez roztrząsania symboliki oraz znaczeń poszczególnych elementów dzieła?
        • wkkr Twoim zdaniem szkoła ma być bezideowa? 08.03.13, 11:31
          Dobrze wiesz że to był by bez sensu bo funkcje szkoły wykraczają znacznie po za przekazywanie wiedzy na ten lub inny temat.
          Jeśli nie idee chrześcijańskie, to jakie?
          Wolność, Równość, Braterstwo?
          Bez żartów, te idee są sprzeczne np. z judaizmem oraz islamem. Co w tej sytuacji?
          Narzucać mniejszościom czy nie? Jeśli tak, to dlaczego? Dlaczego te a nie inne?
          W czym te idee są lepsze od innych.
          Za nim odpowiedz odrzuć swój europo-lewacko-centryczny punkt widzenia.
          • wkkr Dodam jeszcze, że 08.03.13, 11:34
            szkoła bezideowa to prosta droga do anarchii i rozpadu społeczeństwa i państwa.
            W wymiarze społecznym oznacza to wzrost przestępczości, samobójstw, biedy, nędzy itd.
          • maria421 Re: Twoim zdaniem szkoła ma być bezideowa? 08.03.13, 12:23
            Szkola powinna byc swiatopogladowo neutralna, czyli nie powinna lansowac zadnego swiatopogladu.
            Co jest wlasciwie niewykonalne i wiekszosc szkol jakis tam swiatopoglad lansuje, w Niemczech jest to swiatopoglad lewicowy.

            W ubieglym roku, dzien po przegranym meczu Niemcow z Wlochami na Euro 2012 bylam na zakonczeniu szkoly u corki mojej podopiecznej. Z tej okazji nauczyciele wyglaszali mowy, czesto z nawiazaniem do tego meczu. Jeden z nauczycieli powiedzial ze cieszy sie ze Niemcy przegrali bo on wygral zaklad 5 Euro, a poza tym.... on nie jest zwolennikiem niemieckich flag!

            Ot , taki "neutralny swiatopogladowo" nauczyciel, ktory z pewnoscia protestowalby przeciw wprowadzeniu chrzescijanskicj wartosci do szkoly....
            • zbyfauch Re: Twoim zdaniem szkoła ma być bezideowa? 10.03.13, 10:43
              maria421 napisała:

              > Szkola powinna byc swiatopogladowo neutralna, czyli nie powinna lansowac zadneg
              > o swiatopogladu. (...)

              Chyba dalej śnię? I kto to mówi? :)

              A w nawiązaniu do poprzednich wypowiedzi, oczywiście nie można udawać, że chrześcijaństwa nie ma. Rzeczywiście nie sposób zrozumieć ogromnej części sztuki bez znajomości chrześcijańskiej mitologii, ale... Właśnie w szkole publicznej powinno się przekazywać wiedzę o chrześcijaństwie (i oczywiście nie tylko o nim) ale w kontekście poznawczym, bez dymu kadzideł czadzących czcią i wiarą.

              I na marginesie coś na temat czci.
              Oddawanie czci komukolwiek czy czemukolwiek jest prymitywne i głupie.

              I tak, szkoła powinna być bezideowa.
              • a000000 Re: Twoim zdaniem szkoła ma być bezideowa? 10.03.13, 11:04
                zbyfauch napisał:

                > I tak, szkoła powinna być bezideowa.

                jak to sobie wyobrażasz? Żadnych wartości? nawet tych uniwersalnych? ani słowa o poszanowaniu człowieka, o prawach człowieka, o szacunku wobec prawa.... ????
                same słupki , regułki o pisowni "ó", wzory i tablice?
                To jak przekonasz dziecko, że warto się uczyć? wszak praca czy wiedza to też jest "wartość" o której mówią ideologie!

                Gdzie Ty widziałeś kadzidła w szkole?

                A co do religioznawstwa - to masz rację. Szkoła powinna uczyć wiedzy podstawowej. Aby potem taki radosny młodzian ateistyczny sobie nie wyobrażał, że uda mu się rękami islamu zniszczyć chrześcijaństwo, i aby miał pojęcie, co jego, ateistę wówczas czeka...

                • zbyfauch Re: Twoim zdaniem szkoła ma być bezideowa? 10.03.13, 11:16
                  a000000 napisała: (...)

                  Przyzwoitość, szacunek dla drugiego człowieka i inne tzw. "uniwersalne" wartości nie mają nic wspólnego z ideologią i można o nich mówić bez zadęcia, pompy i patosu.

                  I proszę Cię, nie mów, że te kadzidła rozumiesz dosłownie.
                  • a000000 Re: Twoim zdaniem szkoła ma być bezideowa? 10.03.13, 12:04
                    zbyfauch napisał:

                    > Przyzwoitość, szacunek dla drugiego człowieka i inne tzw. "uniwersalne" wartośc
                    > i nie mają nic wspólnego z ideologią

                    ależ oczywiście, że są elementem ideologii. Jedna każe szanować wszystkich, druga tylko "naszych"....

                    > i można o nich mówić bez zadęcia, pompy i patosu.

                    zaraz zaraz.... nie mówimy o FORMIE tylko o treści.... Zarzuty które podniosłeś powyżej to FORMA przekazania treści, nie treść.

                    >
                    > I proszę Cię, nie mów, że te kadzidła rozumiesz dosłownie.

                    no ale nawet metaforycznych kadzideł w szkole nie widzę. A wręcz przeciwnie. Nauczana jest np biologia - w sposób całkiem laicki. A mianowicie preferowane są ateistyczne teorie, eliminujące ingerencję Boga. Czyli - preferowana jest ideologia laicka.

                    Nie sądzę, aby komukolwiek się udało stworzyć system oświaty niezależny od jakiejkolwiek ideologii... zawsze trzeba się odnieść do jakichś wartości.... a to już domena ideolo, moralności i tak dalej...

                    • zbyfauch Re: Twoim zdaniem szkoła ma być bezideowa? 10.03.13, 19:48
                      a000000 napisała:
                      > ależ oczywiście, że są elementem ideologii. (...)

                      Na słowo ideologia reaguję alergicznie - kojarzy mi się ze staniem na baczność, maszerowaniem i pohukiwaniem hasełek, czy porykiwaniem pieśni zaangażowanych.

                      I "na miłość boską", nie istnieje ideologia laicka. Przecież w najdurniejszej krzyżówce "Technopolu" laikat to niewyświęcona drużyna wielebnego. :)
              • maria421 Re: Twoim zdaniem szkoła ma być bezideowa? 10.03.13, 16:50
                zbyfauch napisał:

                > A w nawiązaniu do poprzednich wypowiedzi, oczywiście nie można udawać, że chrze
                > ścijaństwa nie ma. Rzeczywiście nie sposób zrozumieć ogromnej części sztuki bez
                > znajomości chrześcijańskiej mitologii, ale... Właśnie w szkole publicznej powi
                > nno się przekazywać wiedzę o chrześcijaństwie (i oczywiście nie tylko o nim) al
                > e w kontekście poznawczym, bez dymu kadzideł czadzących czcią i wiarą.

                Chcesz czy nie- Europa ma chrzescijanskie korzenie i nalezy to sobie uswiadomic i uswiadamiac to rowniez dzieciom.
                To z tych chrzescijanskich korzeni wyrastaja wlanie Prawa Czlowieka i nasze konstytucje.


                • zbyfauch Re: Twoim zdaniem szkoła ma być bezideowa? 10.03.13, 19:49
                  maria421 napisała:
                  > Chcesz czy nie- Europa ma chrzescijanskie korzenie i nalezy to sobie uswiadomic
                  > i uswiadamiac to rowniez dzieciom.
                  > To z tych chrzescijanskich korzeni wyrastaja wlanie Prawa Czlowieka i nasze kon
                  > stytucje.

                  Podpisuję się wszystkimi kończynami, pod warunkiem, że Pana Boga zostawi się tam, gdzie Jego miejsce, w kościele.
    • a000000 Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 09:41
      > I ktoś śmie twierdzić, że Kościół jest w Polsce prześladowany?!

      oczywiście, że jest. Skoro jest to szkoła społeczna, wybudowana i utworzona ze środków i inicjatywy lokalnego społeczeństwa, to ateistyczne łapy precz od światopoglądu jaki rodzice wybrali!
      Jestem bardzo ciekawa, czy postępowcy też by się ośmielili wtrącać w statut szkoły wybudowanej i prowadzonej przez... muzułmanów, wedle prawa muzułmańskiego, w której to uczniowie pięć razy dziennie padaliby na twarz, a dziewczynki były istotami czwartej kategorii.
      Zaraz bym słyszała o poszanowaniu dla wielokulturowości.

      www.sp51.lublin.pl/www/historia-szkoy.html
      Co jest złego w tym, że katoliccy rodzice NIE CHCĄ aby szkoła laicyzowała im dzieci?

      • jureek Re: Czy ja śnię?! 07.03.13, 10:54
        a000000 napisała:

        > oczywiście, że jest. Skoro jest to szkoła społeczna, wybudowana i utworzona ze
        > środków i inicjatywy lokalnego społeczeństwa, to ateistyczne łapy precz od świa
        > topoglądu jaki rodzice wybrali!

        Oj, pamiętam, jaka była wrzawa, gdy w pewnej szkole społecznej utworzonej przez mniejszość niemiecką nie chciano dopuścić do rozszerzonego programu nauki niemieckiego jako języka ojczystego tych dzieci, których rodzice nie deklarowali, że niemiecki jest ich językiem ojczystym. Nie popierałem wtedy postępowania dyrekcji szkoły, bo jednak szkoła społeczna to nie to samo co prywatna.
        Jura
        • fan.club Wrzawa była tak wielka (?)... 07.03.13, 11:17
          że niektórzy nie dostrzegli, że rodzicom tych dzieci w ciągu wakacji zmieniły się poglądy, a nawet pochodzenie. Rodzice początkowo deklarowali niemiecki jako ojczysty, a po wakacjach już im się odmieniło. Chodzą słuchy, że za namową wiadomych polityków. Z drugiej strony szkołom o takim profilu zależy na jak największej ilości niemieckich dzieci by osiągnąć limit uprawniający do finansowania. Krótko mówiąc: zaprzańcy i forsa.
          To wszystko z zastrzeżeniem, że mówimy o tej samej szkole w Koźlu.
          • jureek Re: Wrzawa była tak wielka (?)... 07.03.13, 11:48
            fan.club napisał:

            > To wszystko z zastrzeżeniem, że mówimy o tej samej szkole w Koźlu.

            Tak, o tej szkole mowa. I nawet jeśli mniejszość miała formalnie rację, to pijarowo strzeliła sobie samobója.
            Jura
Pełna wersja