Tylko burzyc

07.03.13, 11:20
potrafia niektorzy "naukowcy"

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13516396,Naukowcy_obalaja_mit_Matki_Teresy___Nie_taka_swieta_.html#BoxSlotII3img
Matka Teresa poswiecila 60 lat swego zycia najbiedniejszym z biednych. Zalozyla wiele przytulkow dla chorych i umierajacych, dla biednych, dla dzieci. Siostry jej zgromadzenia nie moga miec zadnej wlasnosci oprocz sari, sandalow i plaszcza.

Niech najpierw "naukowcy" sprobuja zrobic to samo, chocby ulamek tego samego, zamiast burzyc to, co ona zrobila i zarzucac jej ukrywanie milionowych kont (dowodow na to nie ma), czy tez brak adekwatnej pomocy lekarskiej (w Indiach!).

Mdlo sie robi!
    • jureek Re: Tylko burzyc 07.03.13, 11:58
      Czy w odniesieniu do Owsiaka też użyłabyś argumentu, że jego krytycy powinni najpierw zrobić to samo, co on robi? Z góry uprzedzam że nie stawiam na równi Owsiaka z Matką Teresą, chodzi mi wyłącznie o sposób argumentacji, że żeby krytykować, trzeba zrobić samemu coś podobnego.
      Jura
      • a000000 Re: Tylko burzyc 07.03.13, 12:54
        jureek napisał:

        chodzi mi wyłącznie o sposób argumentacji, że żeby krytyko
        > wać, trzeba zrobić samemu coś podobnego.

        tyle, że nie o krytykę Matki Teresy chodzi, a o potępienie jej dzieła odbierające jej cześć i honor... wydźwięk jest taki: patrzcie! taka święta, a złodziejka...
        Jeśli jej organizacja nie dbała o rozliczenia finansowe - można mieć pretensje o niefrasobliwość.

        A jeśli chodzi o świętych co to pomoc niosą odrzuconym.... nie zapominajmy o Kotańskim. To był człowiek święty - gdyż tylko taki potrafi bezinteresownie własną ręką dotknąć ludzkiej nędzy. Nie ma znaczenia czy prowadził interesy zgodnie z wymogami czy wyobrażeniem swoich krytyków - to on wyciągał nieznanych ludzi z dna...

        Co do Owsiaka - chciałabym poznać KOSZT UZYSKANIA tych wszystkich zebranych milionów.
        Koszt tych wszystkich telewizyjnych transmisji, tych koncertów spontanicznych...tych fajerwerków na koszt miasta....
        Ile to hipotetycznie kosztuje, gdyby za to ktoś zapłacił.... bo jak wiemy - nic się nie dzieje za darmo - i jeśli korzystający nie płaci - widocznie koszta zostały rozłożone na innych użytkowników...

      • maria421 Re: Tylko burzyc 07.03.13, 13:33
        jureek napisał:

        > Czy w odniesieniu do Owsiaka też użyłabyś argumentu, że jego krytycy powinni na
        > jpierw zrobić to samo, co on robi? Z góry uprzedzam że nie stawiam na równi Ows
        > iaka z Matką Teresą, chodzi mi wyłącznie o sposób argumentacji, że żeby krytyko
        > wać, trzeba zrobić samemu coś podobnego.
        > Jura

        Dobrze ze nie stawiasz Owsiaka na rowni z Matka Teresa.

        Ja nie mam nic przeciw krytyce, natomiast mam wiele przeciw krytykanctwu, czyli krytyce dla samej krytyki, szukaniu dziury w calym, kija ktorym sie w psa uderzy.

        Gdzie te tajne konta Matki Teresy? Gdzie? Sa jakies dowody ze istnieja, ze Matka Teresa dopuszczala sie malwersacji, ze odprowadzala cos do wlasnej kieszeni?
        Niedawno byl program w niemieckiej TV na temat Matki Teresy, mowiono m.inn. ze zarzucano jej tego ze nie prowadzila bilansow, chociaz wszystkie przychody i wydatki byly skrupulatnie notowane. Ona sama na te zarzuty podobno odpowiadala "Come and see", przyjdzcie i zobaczcie sami na co ida pieniadze.

        No i ten "brak adwkwatnej opieki medycznej"!W Indiach w ciagu ostatnich 60 lat! Co sobie kanadyjscy "naukowcy" wyobrazaja? Sluzbe medyczna na kanadyjskim poziomie?


    • ja.nusz Re: Tylko burzyc 07.03.13, 15:54
      Przy tak gigantycznych projektach finansowanych z datków zawsze uda się znaleźć jakieś nieprawidłowości.
      Myślę, że Matka Teresa nie miała specjalnie rozeznania na jakich fortunach siedzi i ze swej całej skromności może i nieco skromniej dzieliła niż powinna była - może bała się, że kasa się za szybko skończy.
      Jestem pewny, że podobne badania tego fenomenu mogły by dać zupełnie odwrotne rezultaty.
      Nie ma się więc czym podniecać - Teresce i tak mogą skoczyć - ją będzie rozliczał jej szef z siwą brodą.
Pełna wersja