Gdybyście kiedyś znaleźli się we Wrocławiu...

27.03.13, 23:24
... to polecam znakomitą, niedawno otwartą restaurację Steinhaus.
Byłem tam wczoraj i przedwczoraj, jadłem, mogę z czystym sumieniem polecić.
Pozdrawiam z Polski
Jura
    • maitresse.d.un.francais Re: Gdybyście kiedyś znaleźli się we Wrocławiu... 27.03.13, 23:32
      jureek napisał:

      > ... to polecam znakomitą, niedawno otwartą restaurację Steinhaus.
      > Byłem tam wczoraj i przedwczoraj, jadłem, mogę z czystym sumieniem polecić.
      > Pozdrawiam z Polski
      > Jura

      Nigdy nic nie wiadomo, dziękujemy. Jaki rodzaj żarcia?
      • jureek Re: Gdybyście kiedyś znaleźli się we Wrocławiu... 27.03.13, 23:41
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Nigdy nic nie wiadomo, dziękujemy. Jaki rodzaj żarcia?

        Kuchnia polsko-żydowsko-lwowska, a łosoś i śledź sprowadzane specjalnie z Norwegii. Przyznam się bez bicia, że ta reklama to trochę prywata, bo znam jeszcze z czasów studencko-opozycyjnych jednego z współwłaścicieli restauracji, ale z drugiej strony, gdybym Olka nie znał, to też bym tę restaurację polecił, bo jest po prostu obiektywnie taka właśnie, jak sobie wyobrażam porządną restaurację. Jest smacznie, oryginalnie, ale bez zadęcia i stosunkowo niedrogo.
        Do tego bardzo miła obsługa z kelnerem, który wygląda jak Kliczko :)
        Jura

        PS. Menu można znaleźć tutaj:
        www.steinhaus.pl/
    • ja.nusz Re: Gdybyście kiedyś znaleźli się we Wrocławiu... 28.03.13, 02:43
      jureek napisał:

      > ... to polecam znakomitą, niedawno otwartą restaurację Steinhaus.

      Steinhaus skojarzył mi się pd razu z tym
      • jureek Re: Gdybyście kiedyś znaleźli się we Wrocławiu... 02.04.13, 15:44
        ja.nusz napisał:

        > jureek napisał:
        >
        > > ... to polecam znakomitą, niedawno otwartą restaurację Steinhaus.
        >
        > Steinhaus skojarzył mi się pd r
        > azu z tym


        Nawet całkiem pasujące skojarzenie, bo profesor Steinhaus słynął z poczucia humoru. Jest on autorem wielu aforyzmów, bon motów, takich jak np.:
        "Arystokracja wywodzi swe przywileje od pierwszego z rodu. tzn. od tego jedynego w linii, który nie urodził się arystokratą."
        lub
        "Dlaczego ludzie uczą się matematyki? Aby nauczać matematyki innych."
        Więcej tutaj:
        www.matematyka.pl/71079.htm
Pełna wersja