Czy zgodne z prawem jest

28.03.13, 22:38
leczenie czegoś, czego NIE MA w klasyfikacji chorób?

pracowniapsychologiczna.republika.pl/or_homofobia.htm
    • maria421 Re: Czy zgodne z prawem jest 29.03.13, 08:55
      maitresse.d.un.francais napisała:

      > leczenie czegoś, czego NIE MA w klasyfikacji chorób?
      >
      > pracowniapsychologiczna.republika.pl/or_homofobia.htm

      Leczyc sie powinien ten, kto taki tekst wymyslil.
      • a000000 Re: Czy zgodne z prawem jest 29.03.13, 09:35


        Postawy homofobiczne mogą wynikać z następujących czynników:
        • fan.club Mogą, ale nie muszą, conie?! 29.03.13, 17:26

          • maitresse.d.un.francais Ty w ogóle nie rozumiesz 29.03.13, 17:33
            Załóżmy, że zakładam klinikę i leczę tam jakąś zmyśloną chorobę, której NIE MA w klasyfikacji chorób.

            Leczenie chorób NIEISTNIEJĄCYCH jest bezprawne, NIEZALEŻNIE OD TEGO, CO KTO CHCE I MOŻE.
            • fan.club Co jest fałszywego... 29.03.13, 18:01
              w moim komnetarzu do poniższego tekstu:

              Postawy homofobiczne mogą wynikać z następujących czynników:
              • a000000 Re: Co jest fałszywego... 29.03.13, 18:43
                fan.club napisał:

                > w moim komnetarzu do poniższego tekstu:
                >
                > Postawy homofobiczne mogą wynikać z następujących czynników:

                ano to, że środowisko głęboko religijne (rzecz dotyczy Polski, a więc katolickie) ma przykazany szacunek wobec homosia... a więc nie ma miejsca na nienawiść wobec osoby.
                Bo to, że potępienie grzechu to homofobia, to niech biedronie i inne grodzkie w bajki włożą. To są tylko ich imaginacje, które prowadzą do otwartej wojny o moralność religijną. Jeśli za to chcą karać, to ja ich, że tak powiem.... ale nie powiem... bo mnie Maria stuknie...

                • ja.nusz Re: Co jest fałszywego... 29.03.13, 18:54
                  a000000 napisała:

                  > ano to, że środowisko głęboko religijne (rzecz dotyczy Polski, a więc katolicki
                  > e) ma przykazany szacunek wobec homosia... a więc nie ma miejsca na nienawiść w
                  > obec osoby.
                  > Bo to, że potępienie grzechu to homofobia, to niech biedronie i inne grodzkie w
                  > bajki włożą. To są tylko ich imaginacje, które prowadzą do otwartej wojny o mo
                  > ralność religijną. Jeśli za to chcą karać, to ja ich, że tak powiem.... ale nie
                  > powiem... bo mnie Maria stuknie...

                  Z powyższego postu emanuje taka prawdziwa polsko-katolicka wielkopiątkowa miłość bliźniego - z efektami ortograficznymi włącznie.
                  Brakuje mi w tym wszystkim trochę odezwy pt. "na pohybel jebanym Zydom i innym niepolakom" - bez tego to takie kulawe, niekompletne, nienasze.
                  • astra18 Re: Co jest fałszywego... 30.03.13, 06:08
                    ja.nusz napisał:

                    "z efektami ortograficznymi włącznie. "

                    No panie purysto - do dzieła!Wyliczamy.......
                • fan.club Nie mówie, o tym... 29.03.13, 19:00
                  co środowisko ma przykazane, lecz o tym, co się środowisku - mimo przykazań - nagminnie przydarza.
                  • a000000 Re: Nie mówie, o tym... 29.03.13, 20:10
                    fan.club napisał:

                    > co środowisko ma przykazane, lecz o tym, co się środowisku - mimo przykazań - n
                    > agminnie przydarza.

                    ano to co się nagminnie przydarza to GRZECH. Z którym środowisko ma walczyć, a homosi jak bliźnich traktować. Co nie znaczy, że ma ich grzech pochwalać.
                    • maitresse.d.un.francais Ludzie, przecinek ma znaczenie!!!!!!! 29.03.13, 21:45
                      To nie jest taki ozdobnik!

                      Co autor miał na myśli? "Nie mówię o tym" czy też "Nie, mówię o tym"?

                      Bo to, co napisał, jest bez sensu.
                      • fan.club Spokojnie, ten akurat nie ma żadnego znaczenia! 29.03.13, 23:23
                        Sam nie wiem skąd się tam wziął. Udawaj, że go nie widzisz.
                    • fan.club Nie (bez przecinka) chodzi o grzeczy... 29.03.13, 23:24
                      lecz o homofobię.
                    • astra18 Re: Nie mówie, o tym... 30.03.13, 06:10
                      a000000 napisała:

                      > fan.club napisał:
                      >
                      > > co środowisko ma przykazane, lecz o tym, co się środowisku - mimo przykaz
                      > ań - n
                      > > agminnie przydarza.
                      >
                      > ano to co się nagminnie przydarza to GRZECH. Z którym środowisko ma walczyć, a
                      > homosi jak bliźnich traktować. Co nie znaczy, że ma ich grzech pochwalać.

                      I tym postępowcy cały czas "mydlą" w głowach - narzekają,że atakuje się OSOBY, a jest to atak na GRZECH.
                      • fan.club Problem w tym... 30.03.13, 08:27
                        że taki grzech istnieje tylko w głowach homofobów.
                        • astra18 Re: Problem w tym... 30.03.13, 08:37
                          fan.club napisał:

                          > że taki grzech istnieje tylko w głowach homofobów.
                          Nie, w Piśmie Św.
                          • fan.club Ahaaaa... To znaczy... 30.03.13, 10:55
                            że być pedałem to nic złego. Naprawdę źle, jest dopiero wtedy, gdy pedałem jest katolik?

                            Swoją drogą: jak chcesz - nie atakując personalnie - zwalczać grzech u osób, dla których tenże nie istnieje?
                            • astra18 Re: Ahaaaa... To znaczy... 30.03.13, 15:55
                              fan.club napisał:
                              " że być pedałem to nic złego. Naprawdę źle, jest dopiero wtedy, gdy pedałem jest
                              > katolik?"
                              Źle kiedy dochodzi do CZYNÓW homoseksualnych, dotoyczy to każdego.
                              • fan.club CZYNOM mówimy nie! 30.03.13, 15:59
                                Co innego ciupcianie i inne takie....
                                • astra18 Re: CZYNOM mówimy nie! 30.03.13, 16:03
                                  fan.club napisał:

                                  > Co innego ciupcianie i inne takie....

                                  nic podobnego.to też- muszę cie zmartwić.
                                  • fan.club Zdaje mi się... 30.03.13, 18:58
                                    czy reagujesz naprawdę tylko wtedy, gdy nie zgadzasz się z przedmówcą?
                                    • astra18 Re: Zdaje mi się... 31.03.13, 07:51
                                      fan.club napisał:

                                      > czy reagujesz naprawdę tylko wtedy, gdy nie zgadzasz się z przedmówcą?

                                      Źle ci się wydaje. Możesz użyć wyszukiwarki, ale chciałoby ci się??:)
                                      • fan.club Wierzę Ci na słowo... 31.03.13, 08:56
                                        ale mam wrażenie, że przydarzył mi się jakiś wyjątek. To już coś, nonie?
                                        • astra18 Re: Wierzę Ci na słowo... 01.04.13, 10:41
                                          fan.club napisał:

                                          > ale mam wrażenie, że przydarzył mi się jakiś wyjątek. To już coś, nonie?

                                          To jednak nie wierzysz, mimo deklaracji?)
                                          • fan.club Tak to czasem z wiarą bywa. 01.04.13, 12:45
                                            Niemcy mawiają, że wiara nie jest wiedzą.
                                            • astra18 Re: Tak to czasem z wiarą bywa. 01.04.13, 13:51
                                              fan.club napisał:

                                              > Niemcy mawiają, że wiara nie jest wiedzą.

                                              Bo ogranicza ich szkiełko i oko:)
                              • maitresse.d.un.francais Bo oczywiście nie ma homoseksualistów 30.03.13, 18:46
                                wierzących, żyjących w stanie rozdarcia psychicznego.

                                No nie ma. Ani jednego. Forumowicz to osobiście sprawdził. :-PPP
                                • fan.club Forumowicz nie sprawdzał... 30.03.13, 19:43
                                  bo nie musiał. Nie musiał, bo czegoś podobnego nie twierdził.
                                  Gdyby Astra nie walczyła z ich grzechem (GRZECHEM), to rozdarcie mogłoby się nieco zmniejszyć.
                                  • maitresse.d.un.francais Re: Forumowicz nie sprawdzał... 30.03.13, 19:52
                                    fan.club napisał:

                                    > bo nie musiał. Nie musiał, bo czegoś podobnego nie twierdził.

                                    Naprawdę? Wydawało mi się, że forumowicz sugerował powyżej jedynie istnienie takich, co w grzech nie wierzą. Nie wspominał o tych, co wierzą.

                                    Tym samym implikował istnienie tylko jednego rodzaju homoseksualistów, a teraz wykręca kota ogonem.


                                    > Gdyby Astra nie walczyła

                                    Aaaaa, bo to Astra walczy. Łapie każdego z nich za fraki i tłumaczy, że grzeszą. Oni w to - sami z siebie - nie wierzą, dopóki ich Astra nie dorwie. :-PPPPP

                                    O wiarach i kulturach (kulturach w sensie nakładania siatki poznawczej na rzeczywistość) to ja wiem, obawiam się, więcej niż większość tego forum razem wzięta.

                                    I jako kulturoznawczyni z wykształcenia, a badaczka wiar hobbystyczna, zapewniam cię, że nie ma - NIE MA - takiej kultury, która traktowałaby równo wszystkich członków społeczności.

                                    No ale dla ciebie istnieją tylko katolicy, prawda?


                                    A jeśli takową znajdziesz, stawiam konia z rzędem. Nie mam go wprawdzie, ale to nic nie szkodzi. I tak ci się nie uda. :-PPPP

                                    (Nie, kultura liberalna taka nie jest, ona też nie traktuje równo.)
                                    • fan.club Próba generalna. 30.03.13, 20:19
                                      maitresse.d.un.francais napisała:

                                      > fan.club napisał:
                                      >
                                      > > bo nie musiał. Nie musiał, bo czegoś podobnego nie twierdził.
                                      >
                                      > Naprawdę? Wydawało mi się, że forumowicz sugerował powyżej jedynie istnienie ta
                                      > kich, co w grzech nie wierzą. Nie wspominał o tych, co wierzą.

                                      Fakt, wydawało Ci się.

                                      > Tym samym implikował istnienie tylko jednego rodzaju homoseksualistów, a
                                      > teraz wykręca kota ogonem.

                                      Nieaktualne, bo Ci się wydawało.

                                      > > Gdyby Astra nie walczyła
                                      >
                                      > Aaaaa, bo to Astra walczy. Łapie każdego z nich za fraki i tłumaczy, że grzeszą
                                      > . Oni w to - sami z siebie - nie wierzą, dopóki ich Astra nie dorwie. :-PPPPP

                                      Astra sama twierdzi, trzeba walczyć. Można łapać za frak, ale podejrzewam, że efektywniejsze będzie łapanie za fjuta. Łapanie za fjuta zakłada, że Astra nie jest obrzydliwa.

                                      > O wiarach i kulturach (kulturach w sensie nakładania siatki poznawczej na rzecz
                                      > ywistość) to ja wiem, obawiam się, więcej niż większość tego forum razem wzięta

                                      Gratuluję! Obawiasz się jeszcze?

                                      > I jako kulturoznawczyni z wykształcenia, a badaczka wiar hobbystyczna, zapewnia
                                      > m cię, że nie ma - NIE MA - takiej kultury, która traktowałaby równo wszystkich
                                      > członków społeczności.

                                      Zgadza się! Teraz ja się obawiam, że już jestem kulturoznawcą.

                                      > No ale dla ciebie istnieją tylko katolicy, prawda?

                                      Nieprawda, że prawda!

                                      > A jeśli takową znajdziesz, stawiam konia z rzędem. Nie mam go wprawdzie, ale to
                                      > nic nie szkodzi. I tak ci się nie uda. :-PPPP

                                      O tego konia nie musisz się martwić, bo i tak nie wiem, o co Ci chodzi.

                                      > (Nie, kultura liberalna taka nie jest, ona też nie traktuje równo.)

                                      ???
                                      • astra18 Re: Próba generalna. 31.03.13, 08:13
                                        fan.club napisał:
                                        " Astra sama twierdzi, trzeba walczyć."
                                        Jak się czyta A, to trzeba doczytać B, a nie wycinać z kontekstu co pasuje.

                                        "Można łapać za frak, ale podejrzewam, że e
                                        > fektywniejsze będzie łapanie za fjuta. Łapanie za fjuta zakłada, że Astra nie j
                                        > est obrzydliwa."
                                        To ty zakładasz! A jak już taki dociekliwy jesteś i masz fantazje na ten temat, to możesz jeszcze sobie "dodumać", że nie każdy godzien Astry być wziętym:)

                                      • maitresse.d.un.francais Re: Próba generalna. 31.03.13, 18:14

                                        >

                                        > Astra sama twierdzi, trzeba walczyć. Można łapać za frak, ale podejrzewam, że e
                                        > fektywniejsze będzie łapanie za fjuta. Łapanie za fjuta zakłada, że Astra nie j
                                        > est obrzydliwa.

                                        Aha, i to nie ty zakładasz, za co Astra łapie/będzie łapać?

                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Zgadza się! Teraz ja się obawiam, że już jestem kulturoznawcą.

                                        Obawiam się, że jeszcze nie.
                                        >
                                        > > No ale dla ciebie istnieją tylko katolicy, prawda?
                                        >

                                        > O tego konia nie musisz się martwić, bo i tak nie wiem, o co Ci chodzi.

                                        To ciekawe, bo powyżej sugerowałeś coś wręcz przeciwnego. Czyżbyś jednak sam nie wiedział, co piszesz?
                                        >
                                        > > (Nie, kultura liberalna taka nie jest, ona też nie traktuje równo.)
                                        >
                                        > ???

                                        ???
                                        • fan.club Re: Próba generalna. 31.03.13, 19:09
                                          Nie wiem, do czego odnosi się poniższe zdanie:

                                          Nie, kultura liberalna taka nie jest, ona też nie traktuje równo.

                                          • maitresse.d.un.francais Re: Próba generalna. 31.03.13, 19:16
                                            fan.club napisał:

                                            > Nie wiem, do czego odnosi się poniższe zdanie

                                            Niemożliwe! A twierdziłeś, że wszystko tak świetnie rozumiesz!
                                            >
                                            > Nie, kultura liberalna taka nie jest, ona też nie traktuje równo.

                                            Spróbuj przeczytać mój post jeszcze raz, ma on wbrew pozorom dość prostą konstrukcję. Tylko skup się tym razem na treści a nie na tym, co by tu można wyśmiać.




                                            • maitresse.d.un.francais a ja idę się wpatrywać w motyw 31.03.13, 19:28
                                              motyw ściegu dżersejowego mianowicie:

                                              encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQv3ndawE5Quz30Pd6G-OtcSnnFXaRlL-9VZ50WQCj3Y-WBEgDzNA
                                              no ale Zbyfausio pewnie wie lepiej, w co się wpatruję :-PPPPP
                                            • fan.club Będę szczery! 31.03.13, 19:40
                                              Dalej nie wiem, do której z moich wypowiedzi ma się odnosić to zdanie.
                                  • astra18 Re: Forumowicz nie sprawdzał... 31.03.13, 08:04
                                    fan.club napisał:
                                    "Gdyby Astra nie walczyła z ich grzechem (GRZECHEM), to rozdarcie mogłoby się ni
                                    > eco zmniejszyć."
                                    Przeceniasz moje mo.żliwości, walczę ze swoimi grzechami a imputujesz udział w takim wolontariacie?:)Nie mam na to czasu ani ochoty. Sami muszą znaleźć to, co leży na wyciągnięcie ręki - miłosierdzie.
                • maitresse.d.un.francais Re: Co jest fałszywego... 29.03.13, 19:30
                  Fałszywego? Nic nie ma. Źle cię zrozumiałam, sądziłam, że twój enigmatyczny post (bez cytowania odpowiedzi, do której się odnosisz) tyczy czego innego.
                  • fan.club Polecam "drzewko". 29.03.13, 20:09
                    Zielonym do góry!
                    • a000000 Re: Polecam "drzewko". 29.03.13, 20:14
                      fan.club napisał:

                      > Zielonym do góry!

                      no ale nie każdy potrafi na takim drzewku siedzieć... ja nie potrafię. Choć może masz rację, powinnam się nauczyć... mam kłopot z oznaczeniem w pionie który post do którego przypasować, zwłaszcza gdy gałęzi wiele....
                      • maitresse.d.un.francais Re: Polecam "drzewko". 29.03.13, 21:44
                        a000000 napisała:

                        > fan.club napisał:
                        >
                        > > Zielonym do góry!
                        >
                        > no ale nie każdy potrafi na takim drzewku siedzieć... ja nie potrafię.

                        Chodzić po drzewku, chodzić.

                        Drzewko upierdliwe jest, ergo apeluję: CYTOWAĆ, OBYWATELE!
                        • fan.club Dla mnie... 29.03.13, 23:26
                          bardziej upierdliwe od drzewka są tasiemce.
                          • maitresse.d.un.francais Re: Dla mnie... 30.03.13, 17:47
                            fan.club napisał:

                            > bardziej upierdliwe od drzewka są tasiemce.

                            Takie w jelitach czy takie w telewizji?
                            • fan.club Tasiemce komunikacjyne. 30.03.13, 19:04
                              Na przykład:

                              maitresse.d.un.francais napisała:

                              > fan.club napisał:
                              >
                              > > bardziej upierdliwe od drzewka są tasiemce.
                              >
                              > Takie w jelitach czy takie w telewizji?

                              Koniec przykładu. Telewizor można wyłączyć. Jelit nie da się wyłączyć - o ile gospodarzowi wolno się tak niegościnnie zachować.
                              • maitresse.d.un.francais Cztery linijki, straszny tasiemiec! 30.03.13, 19:16
                                Do ilu znaków ma liczyć wypowiedź, żeby kolega ją zrozumiał?
                                • fan.club Spokojnie, to tylko przykład. 30.03.13, 19:48
                                  I to krótki, ze względu na cele poglądowe.
                                  Przecież nie chodzi o Twoją wypowiedź - liczby znaków nikt Ci nie ogranicza.
                                  • maitresse.d.un.francais Re: Spokojnie, to tylko przykład. 30.03.13, 19:53
                                    fan.club napisał:

                                    > I to krótki, ze względu na cele poglądowe.

                                    Tasiemiec z definicji nie może być krótki. :-PPP
            • manny-jestem Kochanico, zgadzam sie z Toba co do kwestii 03.04.13, 14:51
              ale czy rzeczywiscie to prawda?= Leczenie chorób NIEISTNIEJĄCYCH jest bezprawne,=

              Czy prawo jasno okresla co mozna a czego nie mozna leczyc?
              • maitresse.d.un.francais Re: Kochanico, zgadzam sie z Toba co do kwestii 03.04.13, 17:24

                >
                > Czy prawo jasno okresla co mozna a czego nie mozna leczyc?

                No właśnie, zwłaszcza prawo polskie, które ma obywatela w d....
              • a000000 Re: Kochanico, zgadzam sie z Toba co do kwestii 04.04.13, 12:28
                manny-jestem napisał:

                > Czy prawo jasno okresla co mozna a czego nie mozna leczyc?

                no..... zdrowia raczej się nie leczy.

                A do tego istnieje NFZ który płaci wyłącznie za to co na liście się znajduje. Skoro nie ma kasy na leczenie czy leki na choroby z listy to będzie kasa na zdrowie spoza listy?
                • maitresse.d.un.francais Re: Kochanico, zgadzam sie z Toba co do kwestii 04.04.13, 17:33

                  >
                  > A do tego istnieje NFZ który płaci wyłącznie za to co na liście się znajduje.
                  > Skoro nie ma kasy na leczenie czy leki na choroby z listy to będzie kasa na zdr
                  > owie spoza listy?

                  Może nie być. Wszak wiele poradni jest prywatnych.
      • maitresse.d.un.francais Kurde, a nikt poza Wami 29.03.13, 17:08
        nie odpowiedział, baby!
    • jureek Re: Czy zgodne z prawem jest 30.03.13, 22:18
      maitresse.d.un.francais napisała:

      > leczenie czegoś, czego NIE MA w klasyfikacji chorób?
      >
      > pracowniapsychologiczna.republika.pl/or_homofobia.htm

      Mam tu na tej mojej wsi strasznie wolny internet i nie otwiera mi się Twój link, więc będę zgadywał.
      Chodzi Ci o to, że leczenie z homoseksualizmu jest niezgodne z prawem, bo homoseksualizm nie jest w klasyfikacji chorób?
      Jura
      • zbyfauch Re: Czy zgodne z prawem jest 30.03.13, 22:29
        jureek napisał:
        > Chodzi Ci o to, że leczenie z homoseksualizmu jest niezgodne z prawem, bo homos
        > eksualizm nie jest w klasyfikacji chorób?

        Prawie, prawie.
        Metresa wspięła się na dostępne jej wyżyny abstrakcji (efekt intensywnego wgapiania się w motyw) i wyemitowała własnomyślny paradoks, jakoby homofobia nie podlegała leczeniu, skoro jej w spisie chorób nie ma.
        Nie pomyślała o tym, że głupoty w spisie też nie ma.
        Z drugiej strony rację ma, głupoty się nie leczy.
        • maitresse.d.un.francais Re: Czy zgodne z prawem jest 31.03.13, 17:33

          > Prawie, prawie.

          Tak, zbyfausiu. Z braku argumentów gnoisz przeciwnika. To są dostępne ci wyżyny abstrakcji.
          • zbyfauch Re: Czy zgodne z prawem jest 31.03.13, 23:01
            maitresse.d.un.francais napisała:
            > Tak, zbyfausiu. Z braku argumentów gnoisz przeciwnika. To są dostępne ci wyż
            > yny abstrakcji
            .

            Gadasz głupoty i oczekujesz poważnego traktowania?
      • maitresse.d.un.francais Re: Czy zgodne z prawem jest 31.03.13, 17:32

        > Chodzi Ci o to, że leczenie z homoseksualizmu jest niezgodne z prawem, bo homos
        > eksualizm nie jest w klasyfikacji chorób?
        > Jura

        Z homofobii, Jurku.

        Treść linka:

        Jeśli homofobia jest twoim problemem...

        Fobia
        • jureek Re: Czy zgodne z prawem jest 02.04.13, 12:18
          maitresse.d.un.francais napisała:

          >
          > > Chodzi Ci o to, że leczenie z homoseksualizmu jest niezgodne z prawem, bo
          > homos
          > > eksualizm nie jest w klasyfikacji chorób?
          > > Jura
          >
          > Z homofobii, Jurku.
          >
          > Treść linka:
          ...

          Dziękuję za skopiowanie, ale niczego tam nie przeczytałem o leczeniu. Jest mowa o chęci pomocy ludziom, którzy mają problem ze swoją homofobią.
          Przy okazji ciekaw jestem, czy uważasz za zgodne z prawem leczenie z homoseksualizmu.
          Jura
          • maria421 Re: Czy zgodne z prawem jest 02.04.13, 12:32
            jureek napisał:

            > Dziękuję za skopiowanie, ale niczego tam nie przeczytałem o leczeniu. Jest mowa
            > o chęci pomocy ludziom, którzy mają problem ze swoją homofobią.

            A czym innym jest taka "pomoc" jezeli nie proba leczenia?
            Jezeli ta "pomoc" poskutkuje, to czy byly "homofob" nie bedzie mogl powiedziec ze zostal wyleczony?

            > Przy okazji ciekaw jestem, czy uważasz za zgodne z prawem leczenie z homoseksua
            > lizmu.
            > Jura

            A Ty? Skoro uwazasz ze mozna "homofobom" oferowac "pomoc", to homoseksualistom tez chyba mozna oferowac pomoc?
            • jureek Re: Czy zgodne z prawem jest 02.04.13, 12:47
              maria421 napisała:

              > A Ty? Skoro uwazasz ze mozna "homofobom" oferowac "pomoc", to homoseksualistom
              > tez chyba mozna oferowac pomoc?

              Tak właśnie uważam. Że nie powinno się zabraniać udzielania pomocy, pod warunkiem pełnej dobrowolności (chociaż metody ze stosowaniem elektroszoków czy środków wymiotnych nie podobają mi się, to jednak wychodzę z założenia, że chcącemu nie dzieje się krzywda).
              A Twoje zdanie? Uważasz, że prawo powinno zakazać udzielania pomocy homofobom?
              Jura
              • maria421 Re: Czy zgodne z prawem jest 02.04.13, 16:10
                jureek napisał:

                > Tak właśnie uważam. Że nie powinno się zabraniać udzielania pomocy, pod warunki
                > em pełnej dobrowolności (chociaż metody ze stosowaniem elektroszoków czy środkó
                > w wymiotnych nie podobają mi się, to jednak wychodzę z założenia, że chcącemu n
                > ie dzieje się krzywda).

                Czyli tak jak w kazdym klasycznym leczeniu kazdej choroby, oprocz choroby zakaznej lub ratowania zycia.

                > A Twoje zdanie? Uważasz, że prawo powinno zakazać udzielania pomocy homofobom?
                > Jura

                "Udzielanie pomocy" mozna zrozumiec jako udzielanie pierwszej pomocy. Dlatego slowo "leczenie" bardziej tu pasuje.
                Jezeli ktos uwaza ze potrzebuje takiej pomocy to jego sprawa i jego kasa.
                • jureek Re: Czy zgodne z prawem jest 02.04.13, 16:20
                  maria421 napisała:

                  > Jezeli ktos uwaza ze potrzebuje takiej pomocy to jego sprawa i jego kasa.

                  Czyli nie zgadzasz się z Metresą, że powinno się tego prawnie zakazać, tak?
                  Jura
                  • maria421 Re: Czy zgodne z prawem jest 02.04.13, 16:31
                    jureek napisał:

                    > Czyli nie zgadzasz się z Metresą, że powinno się tego prawnie zakazać, tak?
                    > Jura

                    Moze przegapilam, ale nie przypominam sobie, zeby ona postulowala prawny zakaz leczenia "homofobii".
                    • jureek Re: Czy zgodne z prawem jest 02.04.13, 16:59
                      maria421 napisała:

                      > Moze przegapilam, ale nie przypominam sobie, zeby ona postulowala prawny zakaz
                      > leczenia "homofobii".

                      Ja zrozumiałem jej pytanie jako retoryczne, czyli że uważa ona, że leczenie homofobii jest niezgodne z prawem.
                      Jura

                      • maitresse.d.un.francais Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 02.04.13, 17:33
                        Moje pytanie było jak najbardziej realne - czy można leczyć DOWOLNĄ CHOROBĘ, którą ktoś sobie wymyśli, nie figurującą w spisie chorób.
                        • jureek Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 02.04.13, 17:39
                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          > Moje pytanie było jak najbardziej realne - czy można leczyć DOWOLNĄ CHOROBĘ, kt
                          > órą ktoś sobie wymyśli, nie figurującą w spisie chorób.

                          Nie jestem uprzedzony, tylko przypominam, że nie odpowiedziałaś jeszcze na pytanie, czy leczenie homoseksualizmu też jest Twoim zdaniem niezgodne z prawem, jako że homoseksualizm nie figuruje w oficjalnym spisie chorób.
                          Jura
                          • maitresse.d.un.francais Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 02.04.13, 17:52

                            >
                            > Nie jestem uprzedzony, tylko przypominam, że nie odpowiedziałaś jeszcze na pyta
                            > nie

                            Aha, czyli ja zadałam pytanie, a ty zamiast odpowiedzieć stawiasz własne i jeszcze się domagasz, żebym pierwsza odpowiedziała.

                            Nie, Jurasku. Ty pierwszy, proszę.
                            • jureek Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 02.04.13, 17:57
                              maitresse.d.un.francais napisała:

                              > Nie, Jurasku. Ty pierwszy, proszę.

                              Zdaje się, że już odpowiedziałem. Uważam, że chcącemu nie dzieje się krzywda, i jeśli ktoś chce się leczyć, czy to z homoseksualizmu, czy to z homofobii, to jest to sprawa miedzy nim a terapeutą i prawo nie powinno w to ingerować. Takie jest moje zdanie, jaka jest sytuacja prawna, nie wiem, bo nie jestem prawnikiem, ale chyba jednak prawo nie zabrania, bo od dawna działają w Polsce bez przeszkód ośrodki oferujące leczenie homoseksualizmu, mimo iż homoseksualizm nie jest na liście chorób.
                              Jura
                              • maitresse.d.un.francais Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 02.04.13, 18:01

                                jaka jest sytuacja prawna, nie wiem, bo nie jestem prawnikiem

                                I TO MNIE INTERESUJE! Ergo nie wiesz.

                                Zatem: Leczenie homoseksualizmu jest niezgodne z prawem. Tyle że został skreślony z listy chorób przez... samych homoseksualistów.

                                Uważasz, że np. nerwicowi mogą się zebrać i uchwalić usunięcie nerwic z listy chorób, nazwać nerwicę typem charakteru, a zdrowych nazwać - na przykład - gruboskórnymi? A następnie tępić nerwico... eee, przepraszam, fobię wobec typu charakteru?
                                • ja.nusz Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 02.04.13, 18:24
                                  maitresse.d.un.francais napisała:

                                  > Zatem: Leczenie homoseksualizmu jest niezgodne z prawem. Tyle że został skreślo
                                  > ny z listy chorób przez... samych homoseksualistów.

                                  Zanim powiem Ci nieco dosadniej co o Tobie myślę, dam Ci szansę, abyś poinformaowała forum - kiedy i gdzie te pedały skreśliły homoseksualizm z listy chorób.
                                  • maria421 Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 02.04.13, 19:13
                                    ja.nusz napisał:

                                    > Zanim powiem Ci nieco dosadniej co o Tobie myślę, dam Ci szansę, abyś poinforma
                                    > owała forum - kiedy i gdzie te pedały skreśliły homoseksualizm z listy chorób.

                                    Zrobila to APA w 1973. Skreslila homoseksualizm z listy zaburzen seksualnych i umyslowych zmieniajac kryteria klasyfikacji tych zaburzen.

                                    P.S. Lepiej jednak jak Ci nie powiem dosadniej co o Tobie mysle po powyzszym wpisie.
                                    • jureek Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 02.04.13, 19:20
                                      maria421 napisała:

                                      > Zrobila to APA w 1973.

                                      APA to pedały, bo Metresa twierdzi, że to pedały przegłosowały skreślenie homoseksualizmu z listy chorób?
                                      Jura
                                      • maria421 Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 02.04.13, 19:35
                                        jureek napisał:

                                        > APA to pedały, bo Metresa twierdzi, że to pedały przegłosowały skreślenie homos
                                        > eksualizmu z listy chorób?
                                        > Jura

                                        Z pewnoscia w APA tez sa pedaly:)

                                        Faktem jest, ze APA skreslila homoseksualizm z listy chorob pod wplywem protestow "aktywistow". Latwo sie domyslac o jakich "aktywistow" chodzi:

                                        In the early 1970s, activists campaigned against the DSM classification of homosexuality as a mental disorder, protesting at APA offices and at annual meetings from 1970 to 1973. In 1973 the Board of Trustees voted to remove homosexuality as a disorder category from the DSM, a decision ratified by a majority (58%) of the general APA membership the following year. A category of "sexual orientation disturbance" was introduced in its place in 1974, and then replaced in the 1980 DSM-III with Ego-dystonic sexual orientation. That was removed in 1987.
                                        • jureek Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 02.04.13, 19:48
                                          maria421 napisała:

                                          > jureek napisał:
                                          >
                                          > > APA to pedały, bo Metresa twierdzi, że to pedały przegłosowały skreślenie
                                          > homos
                                          > > eksualizmu z listy chorób?
                                          > > Jura
                                          >
                                          > Z pewnoscia w APA tez sa pedaly:)

                                          Według Metresy jest ich większość, bo do przegłosowania czegoś z samej definicji trzeba większości.
                                          Jura
                                          • maria421 Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 02.04.13, 22:25
                                            jureek napisał:

                                            > Według Metresy jest ich większość, bo do przegłosowania czegoś z samej definicj
                                            > i trzeba większości.
                                            > Jura

                                            Do przeglosowania wystarczy miec o jeden glos wiecej i ten glos moze nalezec wlasnie do pedala :)
                                            • a000000 Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 04.04.13, 12:24
                                              www.homoseksualizm.edu.pl/index.php/co-mowi-nauka/34-psychologia/181-dlaczego-homoseksualizm-zosta-wykrelony-z-listy-chorob-psychicznych
                                              • jureek Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 04.04.13, 17:42
                                                a000000 napisała:

                                                > www.homoseksualizm.edu.pl/index.php/co-mowi-nauka/34-psychologia/181-dlaczego-homoseksualizm-zosta-wykrelony-z-listy-chorob-psychicznych

                                                Jak widać z tego linku, nie było tak, że jeden głos pedała zadecydował o większości, bo różnica głosów wynosiła około 2000.
                                                • a000000 Re: Jurasku, jesteś do mnie uprzedzony :-PPP 04.04.13, 19:40
                                                  jureek napisał:

                                                  >
                                                  > Jak widać z tego linku, nie było tak, że jeden głos pedała zadecydował o większ
                                                  > ości, bo różnica głosów wynosiła około 2000.

                                                  to był tylko wynik referendum z tym, że wielu głosowało na tak w nadziei, że od tej pory zdejmie się odium z homosi co pozwoli na opracowanie pomocy tym, którzy o taką wystąpią.

                                                  Potem na sympozjum odbyło się głosowanie nad samym skreśleniem z listy pośród 6 psychiatrów biorących udział w "panelu". Jeden z głosujących wówczas na tak - po jakimś czasie opublikował swoje odwołanie tamtego głosowania jako nieprzemyślanego i pod presją lobby.

                                                  Ostateczne Zarząd Towarzystwa Psychiatrycznego glosuje SKREŚLENIE i tu mamy do czynienia z przeważającym jednym głosem przewodniczącego, który jak się potem okazało -sam był aktywnym homosiem.

                                                  To tak w skrócie, bo historia tego wykreślania jest barwna. Co by nie mówić - wynik został zmanipulowany wprowadzeniem w błąd debatujących - gdyż odbyte badania były tendencyjne i jako takie mają żadną wartość naukową.

              • maitresse.d.un.francais To jest strona poradni psychologicznej 02.04.13, 17:28
                O ile wiem, oferuje się w takich miejscach TERAPIĘ, która jest LECZENIEM.

                Jurasku, nie rżnij głupa.
                • jureek Re: To jest strona poradni psychologicznej 02.04.13, 17:50
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > O ile wiem, oferuje się w takich miejscach TERAPIĘ, która jest LECZENIEM.

                  Z tego, co widzę, oferuje się tam pomoc (czy jak wolisz leczenie) w wielu innych sytuacjach życiowych, jak np. zdrada, żałoba, utrata pracy itd., które też przecież nie są oficjalnie uznanymi chorobami. Czy oferowanie pomocy psychologicznej w takich sytuacjach jest też niezgodne z prawem, czy ta zgodność z prawem ma znaczenie tylko w przypadku homofobii?
                  Jura
                  • maitresse.d.un.francais Re: To jest strona poradni psychologicznej 02.04.13, 17:57
                    jureek napisał:

                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                    >
                    > > O ile wiem, oferuje się w takich miejscach TERAPIĘ, która jest LECZENIEM.
                    >
                    > Z tego, co widzę, oferuje się tam pomoc (czy jak wolisz leczenie) w wielu innyc
                    > h sytuacjach życiowych, jak np. zdrada, żałoba, utrata pracy itd., które też pr
                    > zecież nie są oficjalnie uznanymi chorobami.

                    Cóś niedowidzę. Ja tam widziałam same nerwice. Weźże dawaj linka.

                    Powyższe sytuacje są od dawna opisane w psychologii jako wysoce stresogenne; ustalono, że pozostawienie ich samym sobie i nieprzepracowanie (taki żargon psychologiczny) może prowadzić do zaburzeń nerwicowych lub chorób psychicznych.

                    Oczywistym jest, że głęboko wierzący osobnik, który odkryje, że jest homoseksualistą, jest głęboko rozdarty i zestresowany.

                    Tylko że to można podciągnąć pod problemy z samooceną, problemy z własnym wizerunkiem i pewnie parę jeszcze innych rzeczy. Nie trzeba koniecznie klasyfikować jako "homofobię" czy też "autohomofobię".
                    • maitresse.d.un.francais Jurasku, zrobiłam wątek obok 02.04.13, 18:03
                      Wpisz się, jeśli łaska.
                      • jureek Re: Jurasku, zrobiłam wątek obok 02.04.13, 18:10
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        > Wpisz się, jeśli łaska.

                        A co mam tam wpisać, jeśli nie identyfikuję się z tym apelem o łączenie się homofobów i tych drugich, co to nie lubią trójkątów i w ogóle mało mnie interesuje, kto z kim śpi?
                        Jura
                        • maitresse.d.un.francais Re: Jurasku, zrobiłam wątek obok 02.04.13, 18:26
                          j
                          > A co mam tam wpisać, jeśli nie identyfikuję się z tym apelem o łączenie się hom
                          > ofobów

                          Nie homofobów, tylko homofilów.

                          A to zasadnicza różnica, Jurasku.

                          Obecnie NIE MOŻE cię nie interesować, kto z kim śpi. To znaczy oczywiście może, jeśli takie masz odczucia, ale tak czy owak zostaniesz wciągnięty na listę, jak nie -fobów, to -filów.
                          • jureek Re: Jurasku, zrobiłam wątek obok 02.04.13, 18:35
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > Nie homofobów, tylko homofilów.
                            >
                            > A to zasadnicza różnica, Jurasku.

                            Może dla Ciebie, dla mnie mało ważne, kto ma się łączyć, bo samo łączenie się nie jest z mojej bajki.

                            > Obecnie NIE MOŻE cię nie interesować, kto z kim śpi. To znaczy oczywiście może,
                            > jeśli takie masz odczucia, ale tak czy owak zostaniesz wciągnięty na listę, ja
                            > k nie -fobów, to -filów.

                            No to niech se wciągają. Żadne pedały mnie nigdy nie podrywały, ani inaczej mi krzywdy nie zrobiły, więc pewnie jako homofil zostanę wciągnięty, ale mało mnie to interesuje.
                            Jura
                            • maitresse.d.un.francais Re: Jurasku, zrobiłam wątek obok 02.04.13, 18:42

                              >
                              > Może dla Ciebie, dla mnie mało ważne, kto ma się łączyć, bo samo łączenie się n
                              > ie jest z mojej bajki.

                              Aha, i dlatego nie raczysz kliknąć w link. Rozumiem.
                              • maitresse.d.un.francais Re: Jurasku, zrobiłam wątek obok 02.04.13, 18:44
                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                >
                                > >
                                > > Może dla Ciebie, dla mnie mało ważne, kto ma się łączyć

                                A pojęcie ironii jest ci znane czy zalinkować definicję?
                              • jureek Re: Jurasku, zrobiłam wątek obok 02.04.13, 18:53
                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                > Aha, i dlatego nie raczysz kliknąć w link. Rozumiem.

                                Ależ jak najbardziej kliknąłem w ten link.
                                Skąd wniosek, że tego nie zrobiłem?
                                Jura
                                • maitresse.d.un.francais Re: Jurasku, zrobiłam wątek obok 02.04.13, 22:47
                                  jureek napisał:

                                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                                  >
                                  > > Aha, i dlatego nie raczysz kliknąć w link. Rozumiem.
                                  >
                                  > Ależ jak najbardziej kliknąłem w ten link.

                                  A to co innego.

                                  > Skąd wniosek, że tego nie zrobiłem?
                                  > Jura

                                  Sugerowałeś, że cię nie interesuje.


    • wkkr Niezgodność płci 04.04.13, 09:46
      fizycznej i psychicznej też choroba nie jest a jednak "leczy" się to.
      Większość operacji plastycznych nie ma nic wspólnego z leczeniem a jednak wykonuje się je.
      Nie widzę powodu by nie podejmować podobnych prób w dziedzinie której dotyczy twój post.
      • maitresse.d.un.francais Re: Niezgodność płci 04.04.13, 17:31
        wkkr napisał:

        > fizycznej i psychicznej też choroba nie jest a jednak "leczy" się to.
        > Większość operacji plastycznych nie ma nic wspólnego z leczeniem a jednak wykon
        > uje się je.

        Owszem, ale NIKT NIE TWIERDZI, że to jest leczenie.
    • wkkr jeszcze jedno 04.04.13, 09:49
      Gdyby zaproponowane przez ciebie podejście "leczymy tylko to co jest w rejestrze chorób" zastosować w rzeczywistości, to lekarze nie mogli by leczyć żadnych nowych chorób.
      Taki chory musiałby cierpieć bez pomocy medycznej.
      • maitresse.d.un.francais Re: jeszcze jedno 04.04.13, 17:32
        wkkr napisał:

        > Gdyby zaproponowane przez ciebie podejście "leczymy tylko to co jest w rejestrz
        > e chorób" zastosować w rzeczywistości, to lekarze nie mogli by leczyć żadnych n
        > owych chorób.
        > Taki chory musiałby cierpieć bez pomocy medycznej.

        Touche! - muszę napisać pod własnym adresem. :-P

Pełna wersja