Jaki ptak...

01.04.13, 18:43
.....jest symbolem chrześcijaństwa i dlaczego?

Myślę, że dla większości forumowiczek i forumowiczów odpowiedź na to pytanie jest śmiesznie łatwa, ale pomimo tego poproszę o odpowiedź.
    • zbyfauch Re: Jaki ptak... 01.04.13, 19:39
      Sęp?
      • ja.nusz Re: Jaki ptak... 01.04.13, 19:59
        zbyfauch napisał:

        > Sęp?

        Gdyby sęp był prawidłową odpowiedzią, nie pytałbym dodatkowo dlaczego.;)
    • fan.club Re: Jaki ptak... 01.04.13, 19:43
      www.google.de/imgres?um=1&hl=de&sa=N&biw=2327&bih=1156&tbm=isch&tbnid=HgeBAhIHOe-17M:&imgrefurl=http://kirchenundkapellen.de/kirchen/hilgertshausen-altarkreuz.htm&docid=PS-XW7pQsRGgNM&imgurl=http://kirchenundkapellen.de/kirchen/hilgertshausen-altarkreuz5.jpg&w=413&h=550&ei=-sZZUcLFFoXP4QTamoH4CA&zoom=1&iact=hc&vpx=56&vpy=556&dur=106&hovh=260&hovw=194&tx=114&ty=141&page=1&tbnh=138&tbnw=104&start=0&ndsp=98&ved=1t:429,r:43,s:0,i:217
    • kqsh Re: Jaki ptak... 02.04.13, 06:32
      ja.nusz napisał:

      > .....jest symbolem chrześcijaństwa i dlaczego?

      Pytanie jest nieprawidłowe.
      Pelikan, karmiący w razie potrzeby własne pisklęta swoim ciałem i krwią, nie jest symbolem „chrześcijaństwa“, ale Jezusa Chrystusa. Chyba wiadomo dlaczego.
      • ja.nusz Re: Jaki ptak... 02.04.13, 10:12
        kqsh napisał:

        > ja.nusz napisał:
        >
        > > .....jest symbolem chrześcijaństwa i dlaczego?
        >
        > Pytanie jest nieprawidłowe.
        > Pelikan, karmiący w razie potrzeby własne pisklęta swoim ciałem i krwią, nie je
        > st symbolem „chrześcijaństwa“, ale Jezusa Chrystusa. Chyba wiadomo
        > dlaczego.

        A czy J.CH. nie jest uosobieniem chrześcijaństwa?
        • kqsh Re: Jaki ptak... 02.04.13, 13:16
          ja.nusz napisał:

          > A czy J.CH. nie jest uosobieniem chrześcijaństwa?

          A czy J.CH. nie jest uosobieniem chrześcijaństwa?

          Oczywiście, że jest! Tylko, że chrześcijaństwo nie jest tożsame z samą Osobą Założyciela, bo to po prostu religia, czyli pewna, całkiem spora grupa ludzi, wyznających Chrystusa, ukazująca Go sobie nawzajem, a nie sam Chrystus. Jeśli już zatem trzymać się porównania z pelikanami, to o chrześcijanach można by raczej powiedzieć, że są pisklętami, a nie karmiącym je własnym Ciałem i Krwią Chrystusem, prawda? Nawet Kościoła, jako – jak się to zwykło mówić – mistycznego ciała Chrystusa nie można utożsamiać z karmiącym pisklęta pelikanem, bo chociaż Eucharystię rzeczywiście sprawuje się w tymże Kościele, ciągle jest to jednak Ciało i Krew Chrystusa, a nie Kościoła.

          Ty natomiast pytałeś o „ptaka“ symbolizującego „chrześcijaństwo“, myśląc właśnie o tym karmiącym pelikanie, a nie o pisklętach, więc pytanie nie było zbyt poprawne. Należało chyba zapytać o Jezusa Chrystusa, a nie o „chrześcijaństwo“. ;)

Pełna wersja