maria421
22.04.13, 13:11
kolejny , nie wiem ktory juz z kolei strajk Lufthansy paralizuje dzisiaj komunikacja lotnicza w Niemczech i z Niemcami.
Nie kwestionuje prawa do strajku jako ostatecznego instrumentu nacisku, ale odrzucam absolutnie strajk jako metode szantazowania pracodawcy. Uwazam ze zwiazki zawodowe ktore za tym stoja nie chronia wcale praw pracownika, chronia wlasna pozycje ochroncy praw pracownika.
Jezeli Lufhabsa przez te czeste strajki zbankrutuje, to kto poniesie za to odpowiedzialnosc?
Z pewnoscia nie zwiazki zawodowe.