Smutne

28.05.13, 10:12
Na stronie głównej wisi ten artykuł:

rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,13992543,Po_rewolucjach_Gessler_proboszczowi_nie_spodobala.html
O tym, że "Gospoda u Sióstr" nie spodobała się miejscowemu proboszczowi. Bo nazwa sugeruje, że lokal prowadzą zakonnice.

Oczywiście, pod tekstem 100+ komentarzy w stylu "księdzu odbiło". A tymczasem...

... w "Kuchennych rewolucjach" sama Magda Gessler przyznała, że nazwa i wystrój restauracji *ma* kojarzyć się z zakonnicami. Że żyrandole wyglądać mają jak kornety itd.

Czyli księdzu skojarzyło się w sumie dobrze.

Tyle, że nikt na to nie zwróci uwagi, a wszyscy po nim jadą...

Smutne.
    • ja.nusz Re: Smutne 28.05.13, 12:45
      Powiedziałbym raczej, że zabawne a nie smutne.
      Proboszcz ma oczywiście prawo do własnego zdania na temat nazwy restauracji - ale na tym i koniec.
      Rozumiałbym jego oburzenie , gdyby uruchomili mu pod nosem burdel o takiej samej nazwie.
      • stephen_s Re: Smutne 28.05.13, 12:59
        Skoro ma prawo mieć zdanie, to i ma prawo je wyrażać. Nic innego chyba nie robi...

        Ja zresztą nie mówię, że ksiądz ma rację. Może faktycznie trochę przesadza. Mi chodzi o kontekst: że z faceta zrobiono kogoś, kto zobaczył nazwę "U sióstr" i ma skojarzenia od zupełnie czapy. Generalny ton komentarzy to "Głupi ksiądz, myśli, że siostry = zakonnice". Tymczasem wystarczy obejrzeć wzmiankowany odcinek programu Gessler, żeby zobaczyć, że akurat te skojarzenia były dokładnie tym, co chciano wywołać, tak tę restaurację projektując... Więc ksiądz nie zasłużył na ten stopień agresji, który widać w komentarzach.
    • alpepe Re: Smutne 28.05.13, 13:38
      ja zwróciłam uwagę na logo. Proboszcz ma rację.
      • annajustyna Re: Smutne 28.05.13, 16:45
        Ma racje ze skojarzeniem, ale po co sie oburza?
    • maitresse.d.un.francais Wszyscy rżną głupa, jako żywo 28.05.13, 17:43
      Lokal ma się NA WSZELKIE SPOSOBY kojarzyć z zakonnicami. Nie tylko nazwą. Wszyscy, z Gessler na czele, rżną oraz robią idiotę z księdza.

      Gessler CELOWO PROWOKUJE planując taki wystrój restauracji, a potem płacz, że prowokacja się udała, tzn. wzbudziła odzew.

      Czyżby Gessler tak cienko przędła, że musi uciekać się do tak prostackich chwytów? Marka, dobra kuchnia i nazwa nie wystarczy? (Ten akapit to komentarz osoby bliskiej).
Pełna wersja