Rok ma 365 dni...

29.05.13, 17:03
... a polscy posłowie akurat na 4 czerwca muszą lecieć z wizytą do Chin. Popieram gest posłów PiS, którzy postanowili, że nie pojadą w tej delegacji.
Jura
    • ja.nusz Re: Rok ma 365 dni... 29.05.13, 18:20
      jureek napisał:

      > ... a polscy posłowie akurat na 4 czerwca muszą lecieć z wizytą do Chin. Popier
      > am gest posłów PiS, którzy postanowili, że nie pojadą w tej delegacji.
      > Jura

      A co jest 4 czerwca, poza tym, że imieniny obchodzą Saturnin i Skarbisław?
      • zawszekacperek Re: Rok ma 365 dni... 29.05.13, 18:43
        Jak to, co? Upadł komunizm. Tak przynajmniej ogłosiła swego czasu diva Szczepkowska.
        :)
        Kacperek
      • jureek Re: Rok ma 365 dni... 29.05.13, 18:46
        ja.nusz napisał:

        > A co jest 4 czerwca, poza tym, że imieniny obchodzą Saturnin i Skarbisław?

        pl.wikipedia.org/wiki/Protesty_na_placu_Tian%27anmen_w_1989
        • astra18 Re: Rok ma 365 dni... 30.05.13, 09:01
          "Szeptem do mnie mów"o prawach człowieka, wg pani marszałek - lepiej tak niż głośno, bo a nuż biznes nie zaskoczy:
          wiadomosci.onet.pl/kraj/kopacz-z-wladzami-chin-bedziemy-rozmawiac-o-prawac,1,5527483,wiadomosc.html
          • jureek Re: Rok ma 365 dni... 30.05.13, 09:05
            Nie mówię, żeby nie prowadzić z Chińczykami żadnych biznesów (bo wszyscy z nimi handlują i po prostu nie da się ignorować tak silnej gospodarki), ale wyjazd tam akurat w rocznicę masakry, to już przesadne włażenie w d...ę chińskiemu reżymowi.
            Jura
            • astra18 Re: Rok ma 365 dni... 30.05.13, 09:09

              jureek napisał:

              > Nie mówię, żeby nie prowadzić z Chińczykami żadnych biznesów (bo wszyscy z nimi
              > handlują i po prostu nie da się ignorować tak silnej gospodarki), ale wyjazd t
              > am akurat w rocznicę masakry, to już przesadne włażenie w d...ę chińskiemu reży
              > mowi.
              > Jura

              Toć o tym ten dyskurs:)
            • ja.nusz Re: Rok ma 365 dni... 30.05.13, 09:37
              A może właśnie tego dnia i twrzą w twarz, takie nadepnięcie na odcisk zrobi na Chińczykach większe wrażenie niż pokrzykiwanie na odległość.
              Jeżeli pojadą i będą trzymać gęby na kłódkę, to okażą się tchórzami - dlatego może lepiej zaczekać aż te rozmowy się odbędą.

            • zawszekacperek Re: Rok ma 365 dni... 30.05.13, 10:05
              Zgadzam się z Twoją opinią.
              ...ale wyjazd tam akurat w rocznicę masakry, to już przesadne włażenie w d...ę chińskiemu reżymowi.
              Większy wstyd byłby tylko wtedy, jakby delegacja Sejmu RP spotkała się z Prezydentem USA 16 marca. Byłoby to już przesadne włażenie amerykańskiej demokracji w d...ę.

              Kacperek
              P.S.
              By ułatwić zrozumienie Kacperkowego przesłania informuję: 16 marca 1968 r. - masakra w My Lai.
              • jureek Re: Rok ma 365 dni... 31.05.13, 11:50
                zawszekacperek napisał:

                > By ułatwić zrozumienie Kacperkowego przesłania informuję: 16 marca 1968 r. - ma
                > sakra w My Lai.

                I obecny rząd amerykański uważa, że ta masakra była słuszna i zabrania przypominania o niej?
                Jura
                • ja.nusz Re: Rok ma 365 dni... 31.05.13, 13:09
                  Nie wolno siedzieć cicho, dlatego każdy kto tam jedzie w biznesie zawsze coś bąknie o prawach człowieka. A ponieważ cały świat chce z Chinami robić interesy, dlatego nikt nie rozdziawia dziba zbyt daleko.
                  Polska delegacja na pewno nie wybrała daty wizyty świadomie - ot padło na 4 czerwca ijak ktoś się połapał to było za późno na odwołanie.
                  Myślę, że święować tam z okazji rocznicy masakry raczej nie będą.
                  Uważam to całe zamieszanie za mocno przegięte.
                  • jureek Re: Rok ma 365 dni... 31.05.13, 14:04
                    ja.nusz napisał:

                    > Polska delegacja na pewno nie wybrała daty wizyty świadomie - ot padło na 4 cze
                    > rwca ijak ktoś się połapał to było za późno na odwołanie.

                    Całkiem możliwe, że to tylko nieuctwo. Ale jest też w tym sporo arogancji, gdy już wyszło na jaw, że termin wizyty jest delikatnie mówiąc niestosowny.

                    > Myślę, że święować tam z okazji rocznicy masakry raczej nie będą.

                    Też nie sądzę, że sami z siebie świętować nie będą, ale mogą zostać wykorzystani propagandowo przez chińskie władze.

                    > Uważam to całe zamieszanie za mocno przegięte.

                    Dlatego, że dotyczy popieranej przez Ciebie partii?
                    Jura
                • zawszekacperek Re: Rok ma 365 dni... 01.06.13, 20:55
                  Czegóż to bracia Amerykanie nie zrobili, nie robią i nie zrobią dla DEMOKRACJI! :)
                  Szanowny Kolego, nie rozumiem Twojego niby zdziwienia, niby oburzenia. Mało jest na świecie narodów, które nie mają w swojej historii kart haniebnych.
                  Nie traktujmy więc historii wybiórczo.

                  Kacperek
                  • jureek Re: Rok ma 365 dni... 01.06.13, 21:29
                    zawszekacperek napisał:

                    > Szanowny Kolego, nie rozumiem Twojego niby zdziwienia, niby oburzenia. Mało jes
                    > t na świecie narodów, które nie mają w swojej historii kart haniebnych.

                    Jedne państwa potrafią rozliczyć się ze swoją przeszłością, a inne takie rozliczenia cenzurują. Przedstawiciele mojego państwa nie muszą chyba tym drugim pomagać w graniu wariata. Tak jak pisałem, rok ma aż 365 dni, więc dlaczego akurat trzeba tam jechać w ten jeden dzień? Jeśli pojadą kiedy indziej, to Chińczycy przestaną z nami robić interesy?
                    Jura
Pełna wersja