Liberał Tusk socjaldemokratą???

09.06.13, 12:57
Świetna, wnikliwa analiza Krzysztofa Szczerskiego dotycząca planów Tuska i jego stosunku do ewentualnego sposobu dalszego rządzenia Polską.

"Wygląda na to, że Donald Tusk naprawdę uwierzył, że będzie niemieckim kandydatem na szefa Komisji Europejskiej albo Rady Europejskiej i jest gotów temu scenariuszowi podporządkować politykę Platformy, rządu a tym samym (niestety) Polski."

( ... )

"Jaki stąd wniosek i zalecenie skierowane z Niemiec do Tuska? Jeśli chcesz dostać jakieś stanowisko w Brukseli musisz "otworzyć się na socjalistów". I Tusk właśnie to robi: forsuje lewackie ustawodawstwo, ogłasza że jest w części socjaldemokratą i wreszcie... składa ofertę polityczną SLD. Platforma Obywatelska działa dziś jak posłuszny wehikuł wyborczy Tuska w grze unijnej. Sprzeniewierza się swoim wyborcom, zaprzecza swojemu programowi, dzieli się wewnętrznie, wszystko dla realizacji osobistych ambicji swojego przewodniczącego."

( ... )

"I tak oto polityka w Polsce jest zakładnikiem personalnych ambicji jednego człowieka, który totalnie rządzi swoją partią, a który poparcia dla swych celów zawodowych szuka poza naszymi granicami."

    • maria421 Re: Liberał Tusk socjaldemokratą??? 09.06.13, 13:08
      Bzdura a nie analiza. Autor zaklada ze to, co Tusk robi, robi dla wlasnej przyszlej kariery w UE i analiza ma tylko potwierdzic Tuska prywate.

      Moim zdaniem Tusk przyjal taktyke Angeli Merkel i odbiera opozycji punkty robiac (czy obiecujac ze zrobi) to, co ma zamiar zrobic opozycja. W ten sposob Tusk walczy o wladze w Polsce, walczy o wyborcow, a nie o posade w UE.
      • kqsh Re: Liberał Tusk socjaldemokratą??? 09.06.13, 13:32
        maria421 napisała:

        > Bzdura a nie analiza. Autor zaklada ze to, co Tusk robi, robi dla wlasnej przys
        > zlej kariery w UE i analiza ma tylko potwierdzic Tuska prywate.
        >
        > Moim zdaniem Tusk przyjal taktyke Angeli Merkel i odbiera opozycji punkty robia
        > c (czy obiecujac ze zrobi) to, co ma zamiar zrobic opozycja. W ten sposob Tusk
        > walczy o wladze w Polsce, walczy o wyborcow, a nie o posade w UE.

        Tylko, że coś mało skuteczne są te jego zabiegi... ;) Coraz mnie Polaków mu ufa, jego umizgi do SLD przyniosły więcej szkód niż korzyści, a w jego własnej partii szykuje się groźny rozłam, być może nawet ostateczny rozpad na wzór UW czy innej tam Samoobrony...

        A Donald jakby tego wszystkiego nie dostrzegał, jakby mu to powoli zaczynało zwisać...

        Zresztą czas pokaże, kto miał rację Maria czy wypisujący "bzdury" pan Szczerski... ;)


        • jureek Re: Liberał Tusk socjaldemokratą??? 09.06.13, 13:47
          kqsh napisał:

          > Tylko, że coś mało skuteczne są te jego zabiegi... ;) Coraz mnie Polaków mu uf
          > a,
          > jego umizgi do SLD przyniosły więcej szkód niż korzyści
          , a w jego
          > własnej partii szykuje się groźny rozłam, być może nawet ostateczny rozpad na
          > wzór UW czy innej tam Samoobrony...

          Wzruszająca jest Twoja troska o PO.
          A to, co Ty nazywasz umizgami, jest dla mnie po prostu uczciwym postawieniem sprawy, że może zajść po wyborach taka sytuacja, że wyjściem z niej będzie koalicja z SLD.
          Na pewno uczciwsze to, niż zarzekanie się, że nigdy, ale to nigdy nie będzie żadnej koalicji z Samoobroną, a co potem się stało, każdy dobrze wie.
          Jura
        • maria421 Re: Liberał Tusk socjaldemokratą??? 09.06.13, 14:06
          kqsh napisał:

          > Tylko, że coś mało skuteczne są te jego zabiegi... ;) Coraz mnie Polaków mu uf
          > a,
          > jego umizgi do SLD przyniosły więcej szkód niż korzyści
          , a w jego
          > własnej partii szykuje się groźny rozłam, być może nawet ostateczny rozpad na
          > wzór UW czy innej tam Samoobrony...

          Jaki jest skutek tej taktyki, to juz inna sprawa. Ale ja mowilam o domniemanym celu taktyki Tuska, nie o jej skutkach, co do ktorych przekonamy sie dopiero po wyborach.

          > A Donald jakby tego wszystkiego nie dostrzegał, jakby mu to powoli zaczynało zw
          > isać...
          >
          > Zresztą czas pokaże, kto miał rację Maria czy wypisujący "bzdury" pan Szczerski
          > ... ;)

          Jurku, a co pan Szczerski ma przeciw Polakowi na wysokim stanowisku w UE ?
          Czy tez Tusk jest niewystarczajaco polskim Polakiem ze przypisuje mu sie prywate i karierowiczostwo zanim jeszcze cokolwiek na temat jego kandydatury na takie stanowisko wiadomo?
          Kaczynski na tym stanowisku bylby chluba i "naszym czlowiekiem" W UE, a Tusk jest tylko karierowiczem?
          >
          • kqsh Re: Liberał Tusk socjaldemokratą??? 09.06.13, 14:42
            maria421 napisała:

            > Jurku, a co pan Szczerski ma przeciw Polakowi na wysokim stanowisku w UE ?

            Teraz to Ty pleciesz bzdury... Gdzie pan Szczerski pisze, że nie chciałby Polaka na stanowisku szefa Komisji Europejskiej? Pytanie tylko JAKIEGO i ZA CO, czy raczej W JAIKM STYLU miałby się ten "awans" europejski odbyć.

            Z jego analizy wynika, że nie podoba mu się podporządkowywanie interesów Polski i sposobu rządzenia krajem karierze jednego arcyambitnego polityka, który tak właściwie realizuje interesy europejskiej "grupy trzymającej władzę", bez oglądania się na coraz mniej mu przyjazną opinię obywateli jego własnego państwa.

            > Czy tez Tusk jest niewystarczajaco polskim Polakiem ze przypisuje mu sie prywate i karierowiczostwo zanim jeszcze cokolwiek na temat jego kandydatury na takie stanowisko wiadomo?

            No i znowu ten przemysł nienawiści... ;) Przecież te wszystkie "ZOMY" i "prawdziwe Polaki" są już paseé, droga Mario! Nie wiem czy wiesz, ale tytuł najbardziej obciachowej partii dzierży obecnie PO, z jej szczawiowo-mirabelkowym Niesiołem, Muchą od Madonny, Nowakiem od zegarków, Arkułowicza od umierających w oczekiwaniu na pogotowie pacjentów itp. A Ty ciągle jeszcze wracasz do dobrych, "wesołych" czasów patroszenia, dorzynania watahy i ślepych snajperów, rzygania Smoleńskiem itd...

            > Kaczynski na tym stanowisku bylby chluba i "naszym czlowiekiem" W UE, a Tusk jest tylko karierowiczem?

            Um Gottes Willen! Nein! Bloß nicht "Kaczafi"! Taki kurdupel, do tego stary kawaler, bez konta, prawa jazdy i jeszcze z kotem na stanowisku podstawiającego plecki do poklepywania eurokraty, którego głównym zadaniem jest nosić teczki przedstawicieli europejskiej "grupy trzymającej władzę" i ustalać dopuszczalną długość ogórków kwaszonych??? No horror, po prostu! Frakcja pedofilska w PE pozjadałaby jeszcze ze zgryzoty własne majtki, a holenderski prezydent Francji wstąpił do masonerii!!!

            ;)
            • maria421 Re: Liberał Tusk socjaldemokratą??? 09.06.13, 16:07
              No i wlasnie potwierdziles to, co pisalam :-)))
              • kqsh Re: Liberał Tusk socjaldemokratą??? 09.06.13, 16:12
                maria421 napisała:

                > No i wlasnie potwierdziles to, co pisalam :-)))

                No widzisz ile nas łączy! Jeszcze trochę, a w przyszłych wyborach zmarnuję głos, oddając go na PJN!

                ;)
                • maria421 Re: Liberał Tusk socjaldemokratą??? 11.06.13, 16:49
                  A nie mowilam ze to bzdura a nie analiza?

                  www.euractiv.de/wahlen-und-macht/artikel/polens-premier-tusk-kein-interesse-an-eu-top-job-007619
                  No to jak teraz z tymi "personalnymi ambicjami", z ta "prywata" Tuska ktorej to podporzadkowuje losy Polski?
                  • kqsh Re: Liberał Tusk socjaldemokratą??? 11.06.13, 17:51
                    maria421 napisała:

                    > A nie mowilam ze to bzdura a nie analiza?
                    >
                    > www.euractiv.de/wahlen-und-macht/artikel/polens-premier-tusk-kein-interesse-an-eu-top-job-007619
                    > No to jak teraz z tymi "personalnymi ambicjami", z ta "prywata" Tuska ktorej to
                    > podporzadkowuje losy Polski?

                    Ty naprawde ślepo wierzysz facetowi, który "kłamał, kłamie i będzie kłamał", żeby sparafrazować słynne już zwierzenie towarzyszy węgierskich, że sam zrezygnował z kandydowania, zwłaszcza po latach odgrywania spektaklu pt. "Jestem napoważniejszym kandydatem na szefa KE!"???

                    Poczytaj sobie polskie komentarze, zwłaszcza niezależne, to się przekonasz, co ludzie myślą o tym nagłym ataku patriotyzmu i zakasywaniu rękawów przez pana Tuska, w szóstym roku jego pożałowania godnych rządów...

                    • kqsh Re: Liberał Tusk socjaldemokratą??? 11.06.13, 18:01
                      Tutaj masz jeden z komentarzy, z tych bardziej "zgryźliwych". ;)
                    • maria421 Re: Liberał Tusk socjaldemokratą??? 11.06.13, 19:01
                      Nie zmieniaj tematu, Jurek. Ja pisalam co mysle na temat tej analizy ktora nam tu podeslales.
                      Analiza byla do bani, ale Ty sie zachwyciles ze ktos Tuskowi znow dolozyl, ze zrobil z niego karierowicza ktory dla wlasnego interesu podporzadkowuje interes Polski.
                      Teraz sie okazalo, ze Tusk jednak nie bedzie kandydowal, ale to dla Ciebie tez jest zle.
                      • kqsh Skomentuję to krótko fraszką Waligórskiego, 12.06.13, 12:31
                        świetnie pasująca do "dobrowolnej decyzji" nieustannie podlizującemu się Europie pana premiera, który przez miesiące czy nawet już lata obnosił się ostentacyjnie z tytułem "najpoważniejszego kandydata", a dla którego (przy lecącej na łeb na szyję społecznej akceptacji) nagle to (nie)rządzenie Polską stało się najważniejsze:

                        "Latał sobie z radarem pewien gacek młody
                        I po drodze omijał przeróżne przeszkody,
                        Lecz właśnie gdy się cieszył, że je tak omija,
                        Wpadłszy na jedną z przeszkód rozbił sobie ryja."


                        ;)
                        • fan.club Inny cytacik 12.06.13, 12:42
                          Czasem tego samokrytycznego poczucia humoru brakuje mi trochę u nas, Polaków...

                          To i owo w tym cytacie należałoby w ramach podtrzymania narodowej (patriotycznej?) konwencji wytłuścić, ale mnie to mierzi. W każdym razie cytat jest z pewnością wnikliwą analizą wartą zapoznania się z nią.
                        • maria421 Re: Skomentuję to krótko fraszką Waligórskiego, 12.06.13, 14:12
                          Dlaczego po prostu nie przyznasz ze "swietna, wnikliwa analiza" Szczerskiego ktory m.inn. pisze :

                          "I tak oto polityka w Polsce jest zakładnikiem personalnych ambicji jednego człowieka, który totalnie rządzi swoją partią, a który poparcia dla swych celów zawodowych szuka poza naszymi granicami."

                          okazala sie nietrafna?

                          Wiem, ze uwazasz ze cokolwiek Tusk zrobi czy nie zrobi to i tak jest zle, ale moglbys chociaz postarac sie o odrobine obiektywizmu wobec autorow "swietnych, wnikliwych analiz" ktore z zachwytem cytujesz.
                          • kqsh Re: Skomentuję to krótko fraszką Waligórskiego, 12.06.13, 22:13
                            maria421 napisała:

                            > Dlaczego po prostu nie przyznasz ze "swietna, wnikliwa analiza" Szczerskiego kt
                            > ory m.inn. pisze :
                            >
                            > "I tak oto polityka w Polsce jest zakładnikiem personalnych ambicji jednego czł
                            > owieka, który totalnie rządzi swoją partią, a który poparcia dla swych celów za
                            > wodowych szuka poza naszymi granicami."
                            >
                            > okazala sie nietrafna?
                            >

                            NIETRAFNA???
                            Przeciwnie, Tusk robi raczej wrażenie, jakby dostrzegł, iż jego przedkładanie interesu Europy nad interes kraju, którego jest premierem, stał się tak oczywisty, że wyrządza coraz więcej szkody nie tylko sobie, ale także Platformie.

                            Tusk bardzo długo robił wszystko, aby jakąś ważną posadę w Brukseli dostać, ba, sam siebie określał jako potencjalnego kandydata na szefa KE po Baroso, o otwartych wypowiedziach jego ministrów i europosłów Platformy nie wspominając. Wszystkie jego posunięcia, brak sprzeciwu w niekorzystnych dla Polski decyjzach, nieustanne ukłony w kierunku Europy, jego (i Radka S.) przemówienia i wystąpienia na różnych europejskich forach wskazywały jednoznacznie na takie ambicje i apetyty. Także sygnały dochodzące z PE i KE były dość długo dla kandydatury Tuska pozytywne; być może tylko po to, aby polski premier nie sprawiał problemów "europejskiej grupie trzymającej władzę" i dalej służalczo wykonywał wszystkie jej dyrektywy.

                            Tezie o tych usilnych staraniach Tuska (przedkładania brukselskiej posady nad interes Polski) na skutek mamienia go, jeśli nie obietnicami, to przynajmniej robieniem mu pewnych nadziei (inaczej sam by się tak z tą własną "poważną kandydaturą nie wychylał!) nie przeczy też fakt, że ktoś z "europejskiej grupy trzymającej władzę" mniej przychylny polskiemu premierowi zorientował się, że Donald zaczyna być zbyt namolny, a poza spolegliwością nie ma specjalnych predyspozycji do pełnienia funkcji szefa KE i dodatkowo wobec jego nieustannie rosnących kłopotów w Polsce, staje się coraz bardziej "trefnym" kandydatem, więc mógł dać mu do zrozumienia, że kandydować coprawda może, ale wygrać już niekoniecznie. No i Tusk, który słynie z panicznego strachu przed wszelkim ryzykiem, stracił cały animusz, przemyślał sprawę raz jeszcze, przedyskutował własne szanse z prezydentem Komorowskim (do czego sam się przyznał), by wreszcie "dobrowolnie" zrezygnować z... ewentualnego blamażu.

                            Branie poważnie tego podkulenia ogona, jako "poświęcenia" własnej kariery dla dobra kraju, (a zatem sprzecznego z tezą Szczerskiego) jest skrajną naiwnością. Bo to właśnie w Polsce wobec dość realistycznej przegranej w następnych wyborach, z całą pewnością czeka pana premiera sporo nieprzyjemności, przed którymi ucieczka pod strzydła KE byłaby dla niego niezłą, jeśli nie jedyną alternatywą... Jeszcze gorzej wyglądałoby naturalnie, gdyby Tusk upierał się przy własnej kandydaturze i został odrzucony. Od razu spadłyby jego notowania także w Polsce i jeszcze bradziej pogrążyłby własną partię; Tusk o tym wszystkim wie, więc ratuje się "ucieczką do przodu", czyli "rezygnuje dobrowolnie", bo... nic innego mu nie pozostaje. Łudzi się nadzieją wygrania wyborów i odsunięcia w ten sposób w czasie rozliczenia za lata swoich (nie)rządów...

                            Rezygnacja Tuska byłaby wiarygodna, gdyby zrezygnował dopiero PO otrzymaniu na tacy posady szefa KE; zrobienie tego teraz, w tak niekorzystnym dla siebie czasie, gdy zbierają się nad nim coraz ciemniejsze chmury i taką deklaracją NIC nie zyskuje (ewentualna perspektywa dalszych jego rządów wielu Polaków wręcz przeraża), wskazuje moim zdaniem jednoznacznie, że panu premierowi nie pozostaje nic innego jak udawać patriotę, bo został odpowiednimi kanałami poinformowany, że jego szanse na posadę w Brukseli są znikome lub żadne.

                            Ewentualny błąd Szczerskiego dotyczy conajwyżej roli popleczniczki Tuska, Angeli Merkel, która albo nie jest aż tak wszechmocna jak to widzi Szczerski, albo cały czas prowadziła z polskim premierem cyniczną grę pozorów... Co do Tuska Szczerski się nie myli.

                            A tak oceniają cała sprawę internauci:

                            Dlaczego, Twoim zdaniem, premier Tusk ogłosił, że nie wybiera się do Brukseli?

                            Wybrał Polskę, bo - jak mówi - premierowstwo RP
                            uważa za największy zaszczyt - 519

                            Premier nie miał wyjścia, bo stanowisko szefa KE
                            okazało się być poza jego zasięgiem - 15759

                            NIE MAM ZDANIA - 233





                            • maria421 Re: Skomentuję to krótko fraszką Waligórskiego, 13.06.13, 09:42
                              kqsh napisał:

                              > NIETRAFNA???

                              Nietrafna bo sie nie sprawdzila. Tak to czesto bywa z analizowaniem przyszlosci .

                              > Przeciwnie, Tusk robi raczej wrażenie, jakby dostrzegł, iż jego przedkładanie i
                              > nteresu Europy nad interes kraju, którego jest premierem, stał się tak oczywist
                              > y, że wyrządza coraz więcej szkody nie tylko sobie, ale także Platformie.

                              Jurku, jak czytam Szczerskiego czy Ciebie to przypominaja mi sie slowa jednego mojego pana docenta z uczelni. Brzmialy one mniej wiecej tak : "Zdolnosc operowania jezykiem polega na tym, ze jak ja powiem slowo "palec", to wy mi na ten temat elaborat na 4 strony napiszecie."

                              Z analiza, ktora opiera sie na faktach, nie na domniemaniach i emocjach nie ma to NIC wspolnego.
                          • kqsh Kolejna "nietrafna" analiza... 13.06.13, 06:32
                            ... o prawdopodobnych przyczynach wybuchu patriotyzmu hipereuropejczyka Donalda T. ;)
                            • ja.nusz Re: Kolejna "nietrafna" analiza... 13.06.13, 07:04
                              Zakończyłem czytanie tej analnej izy, kiedy dotarłem do nazwiska Hambura - ot jeszcze jeden pojeb z Berlina.
                          • kqsh Kurczę, 13.06.13, 09:17
                            nie wiem co się w tej kochanej Polsce dzieje, ale co otworzę jakąś stronkę, to wpada mi w oko kolejna „nietrafna“ analiza lub kolejny, zupełnie niedoceniający patriotyzm „premiera tysiąclecia“ komentarz, o reakcjach na te analizy i komentarze czytelników lepiej nie wspominając...

                            Czyżby w uczciwość, poświęcenie i wiarygodność odrzucanego obecnie wraz z jego (nie)rządem przez blisko 70 % Polaków Donalda wierzyli już tylko niektórzy emigranci???

                            ;)

                            • maria421 Re: Kurczę, 13.06.13, 09:48
                              kqsh napisał:

                              > nie wiem co się w tej kochanej Polsce dzieje, ale co otworzę jakąś stronkę, to
                              > wpada mi w oko kolejna „nietrafna“ analiza lub kolejny, zupełnie niedoceniają
                              > cy patriotyzm „premiera tysiąclecia“ komentarz
                              , o reakcja
                              > ch na te analizy i komentarze czytelników lepiej nie wspominając...
                              >
                              > Czyżby w uczciwość, poświęcenie i wiarygodność odrzucanego obecnie wraz z jego (nie)rządem
                              > przez blisko 70 % Polaków
                              Donalda wierzyli już tylko niektórzy
                              > ] emigranci???
                              >
                              > ;)

                              Nawet jezeli Tusk kalkulowal co mu sie lepiej oplaca, to co? Kazdy by tak robil.
                              Kazdy, oprocz Kaczynskiego, oczywiscie, ktory wysadzil Marcinkiewicza tylko z troski o panstwo, oczywiscie. Jak ten ojciec zatroskany ze powierzyl posprzatanie pokoju komus, kto nie daje sobie z tym rady i sam za miotle musial zlapac :)
                              I gdyby to Kaczynskiemu zaproponowano takie stanowisko w UE, to on jedyny postapilby po bohatersku, niezaleznie od tego jaka decyzje by podjal:
                              -gdyby przyjal stanowisko, to dlatego zeby posparzatac w Unii i po to zeby sie Polska liczyla
                              -gdyby odrzucil stanowisko, to z patriotycznego obowiazku bo posprzatanie w Polsce jest wazniejsze niz w Unii

                              ;)
Pełna wersja